prezentacje

Mercedes-AMG GT Roadster | fot. Maciej Kuchno

Z bliska: Mercedes-AMG GT Roadster

Zaledwie trzy miesiące temu zadebiutował w Detroit, wzbudzając niemałe zainteresowanie i ogromne pożądanie. Kilka dni temu udało mi zapoznać się z nim z bliska, dzień przed oficjalną premierą podczas targów poznańskich. Poznajcie Mercedesa-AMG GT Roadster, czyli najciekawszą aktualnie “otwartą” gwiazdę ze Stuttgartu.

 

Nie da się ukryć, że w autach “bez dachu” jest pewna magia. Sprawiają one, że nawet codzienna rutynowa podróż nabiera nowego smaku, pozwalając na odkrywanie pewnych elementów pejzażu, które dotychczas w ogóle nie zwracały naszej uwagi. Dodając do tego wulgarne, acz nienachalne brzmienie niemieckiego V8 otrzymujemy zestaw, który być może był Waszym dziecięcym marzeniem.

Mercedes-AMG GT Roadster | fot. Maciej Kuchno

Piękno proporcji

Sylwetka Mercedesa-AMG GT Roadster to prawdziwa klasyka gatunku. Bardzo długa maska, kryjąca podwójnie doładowane, czterolitrowe V8 o kodzie M178, płynnie przechodzi w krótką i mocno przesuniętą ku tyłowi kabinę pasażerską. Tuż za nią kryje się wręcz symboliczna część należąca do bagażnika, łagodnie zawijająca się za osią. Już znana od kilku lat wersja Coupe robiła doskonałe wrażenie – tutaj udało się to wszystko spotęgować, nadając nowego, unikalnego charakteru.

Na szczęście nikt z Mercedesa nie był na tyle głupi, aby zastosować tutaj twardy dach. Tego typu konstrukcję dostaniecie w modelu SL. Nie trzeba jednak profesury z designu aby zauważyć, że tego typu rozwiązanie (pomijając już jego praktyczność) jest zwyczajnie brzydkie i zaburza proporcje charakterystyczne dla klasycznego cabrio/roadstera.

Mercedes-AMG GT Roadster | fot. Maciej Kuchno

Ciekawe jest też to, że GT Roadster nie należy do samochodów bijących po oczach. Teoretycznie samochód ten miał mocno odcinać się od pozostałych modeli, będąc pierwszym dzieckiem AMG, a nie modyfikowanym modelem “gwiazdy”. Nie znajdziemy tutaj jednak wielkich skrzydeł, wulgarnych wyróżników czy też szalonych przetłoczeń, które mocno wyróżniały by ten model. Jest tutaj za to znacznie więcej elegancji i stonowania, czyli elementów charakterystycznych dla marki.

Stuttgart pozwolił sobie jednak na pewien niezwykle ciekawy wyróżnik. Na imię mu panamericana. Jest to nic innego jak nowy grill z podłużnymi poprzeczkami. Po raz pierwszy pojawił się w topowym modelu GT R. Teraz stopniowo wprowadzany będzie do kolejnych aut z rodziny AMG – GT Roadster miał zaszczyt przyjąć go jako pierwszy, zaś teraz znalazł się też w nowym GLC 63/63S.

Niecałe 20 sekund…

… dzieli nas od bezpośredniego spotkania ze światem zewnętrznym. Wystarczy wcisnąć przycisk, ukryty na panelu powyżej lusterka wstecznego. Dach sprawnie chowa się tuż za fotelami, zaś szyby boczne łagodnie opadają “uwalniając” kabinę. Nad wnętrzem nie będę się pochylać – w stosunku do zamkniętej wersji nie przeprowadzono tutaj żadnych zmian. Wciąż jest to jeden z najciekawszych i najprzyjemniejszych projektów Mercedesa, sympatycznie otaczających kierowcę.

Mercedes-AMG GT Roadster | fot. Maciej Kuchno

Każdorazowe budzenie V8-ki już w wersji zamkniętej było ogromną przyjemnością. Bez dachu wszystko jest jednak niesamowicie spotęgowane – każdorazowe wciśnięcie gazu zdaje się być pobudzaniem bestii, gotowej jednocześnie na leniwy cruising i podbijanie kolejnego toru.

Mercedes-AMG GT Roadster | fot. Maciej Kuchno

Nie było mi jednak dane sprawdzić możliwości tego auta. Po pierwsze – całe i zdrowe musiało pojawić się dzień później w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich. Po drugie – nie było zarejestrowane, a cały swój dotychczasowy żywot spędziło poruszając się na lawetach. Po cichu jednak zabrałem je na leniwe “przetoczenie się” po boksach oraz parkingu Toru Poznań. Co prawda jazdą tego w żadnych wypadku nazwać nie można, ale nawet takie krótkie pełzanie w akompaniamencie bulgoczącego V8 wystarczyło, aby przez całe popołudnie chodzić z delikatnym uśmiechem na twarzy.

Mercedes-AMG GT Roadster już niebawem trafi do polskich salonów. My zaś mamy nadzieję, że równie szybko będziemy mogli zaprezentować Wam szczegółowe wrażenia z jazdy tym modelem.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ