ciekawostki

Więcej mocy w Hondzie CR-Z

Pamiętacie Hondę CR-Z? Nie? Właściwie niewiele straciliście. Obecnie auto nie jest oferowane na Starym Kontynencie, ale Honda postanowiła wstrzyknąć trochę więcej mocy do mało udanego następcy znanego CR-X’a. Krążą też plotki, że kolejna generacja ma być oparta o nową Hondę Civic Type-R.

Honda CR-Z pojawiła się po raz pierwszy jako samochód koncepcyjny w 2007 roku podczas Salonu Samochodowego w Tokyo. Wersja produkcyjna ukazała się w 2010 roku najpierw podczas Targów w Detroit, a potem w Genewie. Według producenta auto miało być następcą legendarnego modelu CR-X. Czasy się zmieniły, więc dodatkowo pod maską pojawił się napęd hybrydowy, który początkowo generował moc 124 KM. W 2012 roku CR-Z przeszedł facelifting, gdzie też podniesiono moc do 132 KM. Jednak te zabiegi nadal nie zadowalały klientów, czego efektem było wycofanie modelu z europejskich rynków. Obecnie sprzedaż trwa m.in. w Stanach Zjednoczonych, a długie narzekania kupujących poruszyły sumienie producenta, który zaoferował pakiet wzmacniający.

Za stworzenie odpowiednich modyfikacji odpowiada Honda Performance Development. Przeprogramowano jednostkę sterującą, założono wydajniejsze wtryskiwacze, pojawił się nowy intercooler i filtr powietrza, zmodyfikowano układ wydechowy a przede wszystkim dołożono mechaniczną sprężarkę. Efekt? Moc wzrosła ze wspomnianych 132 KM do 197 KM. Cały zabieg kosztuje w Stanach Zjednoczonych 5495 dolarów. Szkoda, że Honda wycofała CR-Z ze sprzedaży w Europie.

Obecnie Honda pracuje nad nową Hondą Civic Type-R, która ma być najszybszym przednionapędowym hatchbackiem na świecie. Efekt końcowy wysiłków japońskich konstruktorów ma posłużyć za bazę do stworzenia następcy Hondy CR-Z. Można zatem mieć nadzieję, że fani legendarnego CR-X’a otrzymają w końcu godziwego następcę.