Nowości

Jaguar XE SV Project 8

Jaguar XE SV Project 8 – Bój się kota!

430-konne BMW M3? 510-konna Giulia Q? Nuda. Jaguar wypuścił na łowy XE w najmocniejszej wersji. Ma 600 KM i wygląda naprawdę groźnie.

Hmm, dział SVO w Jaguarze dostał ewidentnie zbyt długą „smycz” przy projektowaniu tego wozu. Nie mam nic przeciwko temu.

Pod maską najmocniejszego XE znajdziemy pięciolitrową V8-kę z kompresorem. Ośmiobiegowa przekładnia Quickshift przenosi moc na wszystkie cztery koła. Moc – czyli pełne 600 KM. To pozwala, żeby „setka” na zegarach pojawiła się po 3,5 sekundach, a prędkość maksymalna ma przekraczać 320 km/h. To robi wrażenie w świecie sedanów klasy średniej.

Jaguar XE SV Project 8

Oczywiście, za zmianami pod maską, poszły też zmiany w nadwoziu i zawieszeniu. Pojawiły się twarde sprężyny, regulowane amortyzatory z możliwością opuszczenia samochodu o 15 mm w przypadku ustawień torowych. Na tylnej osi znalazł się elektronicznie sterowany aktywny dyferencjał z własną chłodnicą oleju, a za wytracanie prędkości odpowiada karbonowo-ceramiczny układ hamulcowy wykorzystujący łożyska o konstrukcji sterowanej do tej pory tylko w F1.

Z zewnątrz, nie ma obaw, poznamy nowego Jaguara. Poza tym, że jest pomarańczowy, ma specjalne felgi i zmieniony zderzak z oryginalnymi wlotami powietrza, ma również potężne, regulowane, karbonowe skrzydło na tylnej klapie. Włókno węglowe stało się także materiałem, z którego wykonano maskę oraz tylny zderzak z dyfuzorem. Dla poprawienia aerodynamiki podwozie otrzymało panel zmniejszający zawirowania opływającego samochód powietrza.

We wnętrzu pozostał „niemal” seryjny Jaguar XE. Niemal, bo miejsce foteli zajęły solidne kubły”, opcjonalnie wymienne z jeszcze bardziej wyczynowymi Sabeltami z czteropunktowymi pasami bezpieczeństwa. To element pakietu Track Pack. Wtedy też z samochodu „wylatuje” tylna kanapa, a zamiast niej znajdziemy z kolei częściową klatkę bezpieczeństwa.

Jaguar XE SV Project 8

Jaguar XE SV Project 8 zaczyna się w Wielkiej Brytanii od 149 995 funtów. Ale dla tych, którzy już dzwonią do Jaguara – spieszcie się, naprawdę, to bardzo limitowany model – powstanie zaledwie 300 sztuk. Za to wszystkie z kierownicą po lewej stronie.