nowości i premiery

Fiat 500e – Nie dla nas

Fiat prezentuje kolejne wcielenie modelu 500. Tym razem jednak nie jest to żadna limitowana edycja, czy też owoc pracy speców od tuningu. Włosi postanowili zrobić ze swojego malucha pojazd elektryczny. Tak powstał model 500e, który debiutuje w Los Angeles.

To dziwne, że tak późno Fiat zdecydował się na ten ruch. W końcu mała 500 to wymarzona baza dla pojazdu elektrycznego. W każdym razie czas oczekiwania skończył się, a my możemy Wam przedstawić wersję produkcyjną auta. Jak zwykle poznawanie nowego modelu zaczynamy od nadwozia.

500e tylko w niewielkim stopniu różni się od swych spalinowych braci. Włosi przeprojektowali zderzaki, dorzucili boczne nakładki progów, a także tylny spojler. Niektóre elementy nadwozia polakierowane są na biało. Na osiach znajdujemy charakterystyczne alufelgi, zaś podwozie wzbogacono o specjalne osłony, które pozwoliły na obniżenie oporów aerodynamicznych o 13 proc.

Wnętrze kusi biało-pomarańczowymi barwami. Można się również zdecydować na czerń i pomarańcz. Na tunelu centralnym, zamiast skrzyni biegów, pojawiają się przyciski, zaś kierowca ma przed oczyma 7-calowy wyświetlacz TFT. Pokazuje on dane m.in. o prędkości, zasięgu, stanie naładowania baterii itp. Reszta pozostaje taka sama jak w innych modelach.

Do napędu auta służy motor elektryczny o mocy 113 KM. Według producenta zasięg ma wynosić ponad 129 km, a w mieście nawet ponad 161 km. Energia magazynowana będzie w litowo-jonowych akumulatorach, a pełne ich naładowanie ma zająć mniej niż 4 godziny, dzięki specjalnemu modułowi ładującemu OBCM.

Fiat 500e ma swą światową premierę podczas Salonu Samochodowego w Los Angeles. Pojazd trafi do sprzedaży w Kalifornii w drugim kwartale przyszłego roku. Co ciekawe, Włosi nie planują sprzedaży tego modelu w Europie. Ciekawe dlaczego?

Dyskusja

komentarzy