nowości i premiery

Genewa 2007: Volkswagen Phaeton facelifting

Phaetonowi nie idzie na rynku. Szkoda, bo to naprawdę niesamowite auto. Sprzedaż tej limuzyny jest szczątkowa – na przykład w USA było tak źle, że auto wycofano z oferty. Jedynie w Korei Południowej Phaeton radzi sobie doskonale.

Jednak z faceliftingu Phaetona ucieszą się nie tylko Koreańczycy. Nadwozie pozostało klasyczne, eleganckie i nieco nudne. Nowe są przednie światła (teraz bixenonowe z funkcja doświetlania zakrętów) oraz wzory 19-calowych obręczy. Wewnątrz uproszczono obsługę niektórych elementów.

Z punktu widzenia nowych technologii też nie jest źle. Auto można teraz wyposażyć w system, który skanuje przestrzeń przed pojazdem. Jeśli uzna, że może nam się stać krzywda, komputer sam zatrzyma samochód. Ale to nie wszystko. Ten sam system skanuje także przestrzeń po bokach auta i ostrzega o przykrych niespodziankach, które mogą na spotkać ze strony innych użytkowników drogi. Fascynujący gadżet.

Pod maską nowy silnik 3,0 V6 TDI. Ma 238 KM (o 13 więcej niż poprzednik) i jest tak diabelsko czysty, że spełnia normy czystości spalin Euro5, które zaczną obowiązywać dopiero za dwa lata. Oprócz tego VW oferuje silniki 3,2 V6 240 KM, 4,2 V8 325 KM i 6,0 W12 450 KM. Ten ostatni silnik dostępny jest z krótkim i długim rozstawem osi.

Komentarze w temacie pt. Volkswagen Phaeton FL na naszym forum.