nowości i premiery

Hyundai Tucson – Powrót do korzeni

Hyundai Tucson zadebiutował na rynku w 2004 roku i od razu stał się jednym z najlepiej sprzedających się modeli marki. Druga generacja, głównie na rynku europejskim występująca pod nazwą ix35, tylko potwierdziła status koreańskiego bestselleru. Teraz czas na trzecią generację – wyjątkowo odważną.

Po 6 latach Koreańczycy wracają w Europie do nazwy Tucson – tak nowy SUV Hyundaia będzie nazywał się teraz na wszystkich rynkach. Kilka dni temu poznaliśmy jego najnowsze wcielenie, które zadebiutuje 3 marca podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Znakomitym dowodem tego, że to bardzo ważny model i priorytetem są wszystkie rynki, na których będzie oferowany, niech będzie fakt, że nad jego wyglądem pracowały trzy centra stylistyczne Hyundaia – w Korei, USA i w Niemczech. Nad całością czuwał Peter Schreyer, szef designu Hyundai Motor Group. A jak dobrze wiemy, Schreyer ma wyjątkowo dobrą rękę do projektów i nowy Tucson nie jest wyjątkiem. Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach nowego SUV-a – mocne przetłoczenia, wydatne poszerzenia i wyjątkowo dynamiczna linia nadwozia. Mamy najładniejsze auto w segmencie? Bez wątpienia jedno z najciekawszych. Dla porządku wspomnijmy jeszcze o wymiarach – Tucson mierzy 4475 mm długości, 1850 mm szerokości, 1645 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2670 mm.

We wnętrzu szaleństwa stylistycznego nie ma – widać jednak typowo koreański porządek, który niektórzy nazywają “nudą”. Mimo wszystko, liczymy na prostotę obsługi (plus za wysoko umieszczony ekran systemu nawigacyjnego) oraz na wysoką jakość. Pasażerowie powinni być zadowoleni z dużego, bo mieszczącego 513 litrów bagażnika.

W kwestiach technicznych też nie obeszło się bez nowości – do napędu posłużą w sumie cztery jednostki. Benzynowe silniki to 1.6 GDI o mocy 136 KM oraz nowy, turbodoładowany 1.6 T-GDI o mocy 176 KM, który w opcji będzie oferowany z 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią automatyczną DCT. Turbodiesle to 1.7 CRDi 115 KM oraz 2.0 CRDi występujący w dwóch odmianach – 136- i 184-konnej. Te dwa ostatnie będą mogły opcjonalnie wspópłracować z 6-biegowymi skrzyniami automatycznymi. Dopełnieniem mają być nowoczesne systemy, które znajdą się na pokładzie koreańskiego SUV-a – m.in. system automatycznego hamowania działający w trzech trybach, system utrzymywania toru jazdy czy też system ostrzegania o ruchu poprzecznym przy jeździe tyłem.

Produkcja Hyundaia Tucsona ruszy w lipcu w czeskiej fabryce w Nosovicach, a do sprzedaży auto trafi po wakacjach. Jeśli Hyundai nie zepsuje cen nowego SUV-a, także w Polsce możemy liczyć na to, że faktycznie szykuje nam się prawdziwy bestseller.

Podobne artykuły