nowości i premiery

Mazda 3 – Coś specjalnego

Co roku w segmencie kompaktów sprzedaje się 3 mln pojazdów. Aby z tego tortu wykroić jak najwięcej dla siebie, trzeba zaoferować coś specjalnego. Tak przynajmniej twierdzi Mazda. Jej wyjątkowy pojazd to nowa 3, która ma być lepsza niż konkurenci. A czy faktycznie jest?

Mazda na naszych oczach mocno się zmienia. Jako jeden z nielicznych producentów nie uległ eko szaleństwu, tylko poszedł własną drogą projektując technologię Skyactiv, która pozwala na oszczędności m.in. w zużyciu paliwa, nie obciążając nabywcy niepotrzebnymi kosztami za „zielone” dodatki. Do tego dochodzi zupełnie nowy styl designu nazwany KODO (Dusza Ruchu), który sprawia, że auta marki wreszcie są atrakcyjne i przyciągają wzrok na ulicy. Choć uczciwe trzeba przyznać, że poprzednicy też byli odważnie narysowani.

I właśnie design to jeden z atutów nowej „trójki”. Samochód prezentuje się bardzo atrakcyjnie i od razu wpada w oko, łącząc dynamikę z elegancją. Fakt, można zarzucić projektantom, że tylna część jest trochę zbyt masywna, ale da się z tym żyć. Jako całość pojazd uwodzi, zachwyca i porywa. Na pewno to jeden z najpiękniejszych modeli w segmencie C.

Samochód może się pochwalić wymiarami: 4,46/1,79/1,45 m (dł./szer./wys.), zaś rozstaw osi wynosi 2,7 m. Oznacza to, że nowy model jest od poprzednika szerszy o 4 cm i niższy o 2 cm. Długość pozostaje bez zmian, a rozstaw osi rośnie o 6 cm. Również trochę więcej miejsca wygospodarowano w bagażniku. Zamiast 340 l, mamy teraz do dyspozycji 350 l, a po rozłożeniu siedzeń 1250 l.

Wnętrze prezentuje bardzo spokojny, ale nie pozbawiony elegancji styl. Widać, że projektanci skupili się na tym, by do minimum ograniczyć guzikologię, dzięki czemu udało się uzyskać bardzo wyważony projekt. Uwagę przykuwają również nowe zegary, które mają bardziej sportowy kształt. W stosunku do poprzednika zmniejszono kierownicę, pedały ustawiono symetrycznie, a całą kabinę cofnięto, dzięki czemu poprawiła się widoczność. Do tyłu, o 10 cm, powędrowały także słupki A.

Nowa Mazda 3 będzie być mogła wyposażona w niektórych wersjach w wyświetlacz head-up przekazujący trzy najważniejsze informacje. Również w bogatszych odmianach pojawi się zestaw multimedialny z 7-calowym wyświetlaczem dotykowym. Zarządzać nim będziemy poprzez pokrętło umieszczone na konsoli centralnej, a niektóre funkcje uruchamiane będą również głosowo. W opcji będzie sobie można zamówić m.in. zestaw audio Bose z 9 głośnikami i technologią dźwięku przestrzennego Bose Centerpoint 2.

Na początek samochód oferowany będzie z trzema jednostkami napędowymi wykonanymi w technologii Skyactiv. Zupełna nowość to motor benzynowy 1.5 dysponujący mocą 100 KM i 150 Nm momentu obrotowego. Obok niego występuje jednostka 2.0 w dwóch wariantach mocy: 120 KM (210 Nm) i 165 KM (210 Nm). Diesel ma pojemność 2,2 litra, moc 150 KM i moment obrotowy wynoszący 380 Nm. Spełnia on już teraz założenia normy Euro 6. Silniki standardowo współpracują z 6-stopniową skrzynią manualną, a w opcji mamy automat, również z 6 biegami.

Seryjnie na pokładzie montowany jest układ i-stop, a mocniejsza wersja silnika 2.0 dysponuje także systemem odzyskiwania energii podczas hamowania i-ELOOP. Auto zyskuje lżejsze, ale za to sztywniej zestrojone zawieszenie. Z przodu mamy kolumny MacPhersona, a z tyłu układ wielowahaczowy. Także nadwozie zostało odchudzone dzięki szerszemu zastosowaniu stali o podwyższonej wytrzymałości oraz przekonstruowaniu ponad 300 części. Jest ono także sztywniejsze o 30 proc. Wszystko to procentuje niską wagą. Podstawowy model (1.5) waży 1190 kg, zaś najcięższy jest diesel z masą 1330 kg.

Nowa Mazda 3 debiutuje jednocześnie w trzech miastach: Londynie, St. Petersburgu i Stambule. Auto jeszcze w tym roku powinno trafić do salonów sprzedaży. Jeśli cena będzie skalkulowana na rozsądnym poziomie, szykuje się kolejny hit japońskiego producenta. Ale czy ma szansę na wygraną z Golfem?