nowości i premiery

Nowy Nissan Leaf

Nowy Nissan Leaf na zdjęciach z fabryki

Koniec z kamuflażem! Nowy Nissan Leaf pozuje na (kiepskich) zdjęciach zrobionych w fabryce Oppama należącej do Nissana. Krok w stronę normalności?

Chociaż do oficjalnej premiery drugiej generacji elektrycznego Nissana pozostał jeszcze niemal miesiąc, to już możemy mu się przyjrzeć na dwóch fotografiach o bardzo niskiej jakości. Rozpikselowane obrazy tłumaczy fakt, że są to zdjęcia wykonane telefonem niecierpliwego (i byłego już…) pracownika fabryki Oppama, który postanowił przedpremierowo pochwalić się na Twitterze nowym Leafem. Post został szybko skasowany, ale to co raz wpadnie do Sieci, już z niej nie wypada.

Nowy Nissan Leaf

Na zdjęciach widzimy linię całkowicie odsłoniętych, nowych Leafów czekających na końcową inspekcję. Druga generacja rozchwytywanego elektryka z Japonii zyskała stylistyczne atrybuty, które powinny pozwolić jej pobić wyniki sprzedaży pierwszego Leafa. Skąd ta teza? Elektryczny Nissan “znormalniał”, a tego oczekiwali klienci. Niesztampowy, ale dość cudaczny design poprzednika ustąpił miejsca płynnej, dynamicznej kresce znanej z nowych Nissanów. Leaf wygląda po prostu jak klasyczny kompaktowy hatchback z twarzą charakterystyczną dla nowej generacji japońskiej rodziny. W zestawie otrzymaliśmy fotografię przysłoniętego produkcyjną folią ciekawie zaprojektowanego tyłu, który idzie w parze z przyciągającym wzrok frontem pojazdu. Jest dobrze!

Nowy Nissan Leaf

Oficjalna premiera Nissana Leafa odbędzie się za niespełna miesiąc (dokładnie 6 września) w Tokio, ale już teraz można powiedzieć, że Japończycy przyłożyli się do pracy nad nowym wcieleniem popularnego elektryka. Udana, przyciągająca wzrok stylistyka to tylko kolejny mocny punkt samochodu, bo Leaf ma ściągać klientów do salonów głównie zaawansowaną technologią i dopracowanym elektrycznym układem napędowym. Ten ostatni ma pozwolić w wersji 60 kWh na przejechanie aż 547 km na jednym ładowaniu! Niejeden klasyczny bak nie pozwala na zaoferowanie takiego zasięgu.

Wisienką na torcie będzie technologia autonomicznego parkowania ProPilot Park, która przejmie kontrolę nie tylko nad kierownicą, ale także nad przyspieszaniem i wyhamowywaniem samochodu w trakcie wpasowywania go w lukę parkingową. Ciekawym rozwiązaniem będzie także e-Pedal, czyli japońskie “trzy w jednym” – programowalny pedał służący do przyspieszania, wytracania prędkości i całkowitego zatrzymywania pojazdu.

Podobne artykuły