nowości i premiery

Przyprawione na sportowo – Volvo S60

Volvo S60 wjechało na drogi w 2000 roku. Na przestrzeni sześciu lat swojego życia zasłużyło na nowoczesnego Diesla D5, na bardzo narowistą wersję S60 R oraz na skandynawsko minimalistyczny lifting w 2004 roku. I jeszcze na drugi. W tym roku.

Ale po kolei. U progu XXI wieku Szwedzi pokazali model S60, którego zaprojektowano z myślą o młodym, dynamicznie zestrojonym kliencie. Stąd sylwetka gdzieś tam przypominająca coupe, designerska gałka skrzyni biegów Spaceball oraz wysokiej jakości zestaw audio (żeby robić szum pod dyskoteką). Ale nic z tego nie wyszło. Świat nie uwierzył w Volvo pełne testosteronu. Konkurencja nie posiwiała na skutek nerwicy. W sukcesie rynkowym nie pomógł ani 5-cylindrowy Diesel, ani 300-konna wersja R, ani napęd na cztery koła (niektóre wersje, opcja), ani lifting sprzed dwóch lat. Ten ostatni chyba dlatego, że gdyby Volvo nic o nim nie powiedziało, to nikt by go nie zauważył. Ale jest jeszcze nadzieja.

Wersja A.D. 2007 ma być bardziej sportowa niż kiedykolwiek. W każdym calu. Na zewnątrz bez szaleństw – nieco inny przedni zderzak, kierunkowskazy w lusterkach, nowe wzory aluminiowych felg i chłodnica, która przybliża wizualnie S60 do świeżutkiego S80 (w którym miejscu?!). Przednie światła mogą być teraz bixenonowe i doświetlać zakręty. Wewnątrz kilka aluminiowych dodatków, nowa kierownica o trzech ramionach oraz wyższej jakości obicia skórzane. Od tych zmian sportu raczej nie przybyło…

W kwestiach czysto technicznych jest lepiej. Utwardzono o 24% zawieszenie, co przy okazji uczyniło całe nadwozie sztywniejszym o 25%. Układ kierowniczy jest teraz bardziej bezpośredni. Nieco przekombinowne zawieszenie z wersji R (Four-C – Continuously Controlled Chassis Concept – dostosowuje charakterystykę zawieszenia do prędkości auta, warunków na drodze i tak dalej) dostępne jest teraz w każdej wersji. Do wyboru będą cztery silniki benzynowe (180, 210, 260 i 300 KM), dwa Diesle (163 i 185 KM) oraz wersja Bi-Fule CNG (gaz ziemny).

Jeśli chodzi o sportowo-dynamiczne limuzyny klasy średniej premium, to dla Volvo chyba nie ma tam już miejsca. Numerem jeden jest po niemiecku precyzyjna BMW serii 3, która świetnie jeździ, ale nie ma wyglądu. Gdzieś dalej mamy namiętnie włoską Alfę 159, nieco nudne Audi A4, skośnookiego Lexusa IS i to by było na tyle. Konkurencja typu Saab 9-3, Cadillac BLS, Jaguar X-Type czy Merc klasy C to już inna (co nie znaczy gorsza) liga.

Mieszczańskie geny, skandynawski charakter oraz to coś, co ma Volvo, sytuują S60 nieco na uboczu segmentu. Co ma swój specyficzny, subtelny i niepowtarzalny urok. Volvo nie jest dla mas. Volvo nie jest oczywiste. Volvo jest niszowe. I dobrze.

Komentarze w temacie pt. Volvo S60 A.D. 2007 na naszym forum.