Genewa 2013

SsangYong Rodius Turismo – A jednak nie

A jednak nie wyładniał. Kiedy prezentowaliśmy Wam pierwsze szkice nowego Rodiusa, mieliśmy nadzieję, że auto choć trochę wyładnieje i straci miano jednego z najbrzydszych modeli w historii motoryzacji. Niestety rzeczywistość okazała się ponura. I choć jest trochę lepiej to i tak dalece od ideału.

SsangYong Rodius Turismo. Tak teraz nazywać się będzie wielki, koreański van. Producent podnosi się z kryzysu, biorąc wcześniej oferowane modele, modyfikując je i wypuszczając na rynek. Dzięki temu ma nadzieję odzyskać choć część klientów i zadomowić się na rynku. Później przyjdzie czas na nowe projekty i modele.

Rodius zmężniał i nabrał więcej kantów. Wszystko przez to, że stylistyka poprzednika miała przywodzić na myśl jachty, zastąpiono, czy może raczej uzupełniono go o proste w swym wyrazie, ale tak popularne teraz kanty i ostrości. Dzięki temu auto trochę wyładniało, choć nadal należy do grona jednego z najgorszych w historii motoryzacji.

Trzeba powiedzieć, że koreański van to prawdziwy autobus. Pojazd oferuje pełnowymiarowe miejsca w trzech rzędach i jeszcze zostaje sporo przestrzeni na bagaż. A wszystko m.in. dzięki 3 metrowemu rozstawowi osi. Producent kusi potencjalnych klientów także bogatym wyposażeniem. Samochód wyposażony będzie w automatyczną klimatyzację z systemem wykrywającym i neutralizującym niepożądane zapachy – Air Quality System, tempomat, podgrzewane wycieraczki, elektrycznie regulowane i podgrzewane siedzenia przednie, skórzaną tapicerkę oraz zestaw multimedialny z radiem CD/MP3.

Do napędu auta posłuży 2-litrowy, turbodoładowany diesel. Jednostka oddaje w ręce kierowcy 155 KM mocy oraz 360 Nm momentu obrotowego. Nabywca ma do wyboru 6-stopniową skrzynię manualną bądź 5-biegowy automat Mercedesa. Napęd seryjnie przekazywany jest na tył, a w opcji występuje wersja 4WD.

SsangYong Rodius Turismo prezentowany jest oficjalnie podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Do salonów sprzedaży pojazd ma trafić jeszcze w tym roku. Ciekawe, czy uda mu się zdobyć sympatię klientów?