Genewa 2011

VW Tiguan facelifting – Znów to samo

Ilekroć otwieram press Volkswagena informujący o najnowszym modelu, tylekroć mam nadzieję, że nie zobaczę kolejnego klona Golfa. Niestety, w przypadku faceliftingu Tiguana moje oczekiwana się nie sprawdziły. Ile jeszcze to potrwa?

Zdjęcia nowego Tiguana wyciekły niedawno. Producent zareagował od razu i ujawnił fotografie swojego SUV-a po faceliftingu. Sprawa musiała się rozgrywać bardzo szybko, ponieważ press dotyczący tego modelu liczy sobie dokładnie jedną stronę. Ciekawe…

Tiguan po faceliftingu upodobnił się do reszty koncernowego rodzeństwa. Oznacza to, że jego twarz powiela rysy Golfa VI, dopasowując je do swojego charakteru. Zmiany dotknęły także tylne lampy, które mają oczywiście ten sam wzór co reszta modeli koncernu. Wnętrze zyskało nową kierownicę, przeprojektowane zegary i dolną część konsoli centralnej.

VW Tiguan po faceliftingu nadal oferowany będzie nadal w dwóch wersjach: terenowej i miejskiej. Producent nie pochwalił się jak na razie żadnymi kwestiami technicznymi. Auto swój oficjalny debiut będzie święcić podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Cena podstawowej wersji w Niemczech ma wynieść 24 175 euro.