prezentacje

Jako pierwsi w Polsce prezentujemy Wam Mercedesa AMG GT

W Affalterbach mamy swojego tajnego wysłannika – Piotra Migasa – który zagląda nie tylko pod kobiece spódniczki, ale również pod kotary zasłaniające najnowszego AMG GT. Dlatego dowiadujecie się o wszystkich faktach z nim związanych jako pierwsi w Polsce.

AMG jako samodzielny producent aut nie ma zbyt długiej tradycji. GT to dopiero drugie dzieło marki, ale równie fascynujące jak pierwsze dziecko – SLS. Swoją drogą oficjalne materiały zapewniają nas, że to debiut AMG w klasie aut sportowych. Gdzie zatem pozycjonować SLS-a?

Design to jedna z najmocniejszych stron GT. Samochód urzeka sportowymi proporcjami, płynnymi liniami i czystością formy. Dwuosobowe coupe ma typowe dla aut tylnonapędowych proporcje, z długą maską z dodatkowymi wybrzuszeniami, przesuniętą do tyłu kabiną, pokaźnymi kołami oraz szerokim tylnym pasem. Ten ostatni kryje zresztą całkiem pokaźny bagażnik wielkości 350 l. Za przednimi fotelami umieszczono aluminiową poprzeczkę, której jedną z funkcji jest ochrona bagażu przed przesuwaniem się podczas hamowania.

Spoglądając na auto z profilu, od razu dostrzeżemy opadającą linię dachu, muskularne nadkola, a także boczne wloty powietrza, które przedzielono dwiema płetwami. Tył ma bardzo „czystą” formę, pełną elegancji, ale i siły. Bardzo dobrym zabiegiem jest umieszczenie tablicy rejestracyjnej w zderzaku. GT wyróżnia się również aktywnym, wysuwanym spojlerem, którego ustawienie dostosowane jest do prędkości i trybu jazdy. Całość wieńczy dyfuzor ze zintegrowanymi rurami wydechowymi i ozdobną listwą w kolorze matowego srebra. Przedni spojler w wersji GT jest lakierowany w kolorze nadwozia, a w GT S pokrywa go lśniąca czerń.

Wnętrze GT mogliście już poznać wcześniej, więc nie jest ono dla nas zaskoczeniem. Okrągłe otwory wentylacyjne, czy też szeroka konsola środka to jedne z jego wyróżników. Może być ona wykończona srebrnym chromem, matowym lub lśniącym włóknem węglowym, matowo-srebrnym włóknem szklanym lub diamentową czernią z efektem trójwymiarowym. Ten ostatni uzyskano dzięki metodzie CVD (chemicznego osadzania z fazy gazowej). W skrócie chodzi o to, że w temperaturze rzędu 1000 st. Celsjusza metal szlachetny reaguje z lśniącą, chromowaną powierzchnią, tworząc wytrzymałą i odporną na zarysowania warstwę.

Kierowca ma przed sobą sportową kierownicę z aluminiowymi łopatkami zmiany biegów, a wraz z pasażerem podróżuje w sportowych fotelach ze zintegrowanym zagłówkiem, pokrytych mieszanką skóry Artico i czarnej tkaniny. Przyciski na konsoli centralnej mają przywodzić na myśl układ cylindrów w silniku V8. Na szczycie deski rozdzielczej znajduje się ekran systemu multimedialnego średnicy 7 lub 8,4 cala. Wersja GT S wyróżnia się bogatszym wyposażeniem, w tym kierownicą pokrytą czarną skórą nappa oraz mikrofibrą Dinamica, tapicerką foteli wykończoną połączeniem skóry Artico i Dinamicy oraz podłokietnikiem z wytłoczonym logo AMG.

Ale koniec tego oglądania. Czas zająć się tym, co najciekawsze w tym aucie. Jednostką napędową. Pod długą maską znajdujemy nowy, 4-litrowy motor V8 biturbo, powstały specjalnie z myślą o tym modelu. Dokładniej V-ósemka ma pojemność 3982 cm3 i jest konstrukcyjnie zbliżona do 2-litrowej jednostki turbo AMG, montowanej do modeli A 45 AMG, CLA 45 AMG oraz GLA 45 AMG. Oba silniki mają ten sam stosunek średnicy cylindra do skoku tłoka. Silnik wspomagany jest dwiema turbosprężarkami, które nie są montowane na zewnątrz, ale pomiędzy rozwidlonymi głowicami. Zastosowanie układu smarowania z suchą miską olejową pozwoliło zamontować silnik niżej, a co za tym idzie – obniżyć środek ciężkości.

Mercedes wypuszcza na rynek dwie odmiany GT. Pierwsza oznaczona po prostu GT dysponuje mocą 462 KM, maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 600 Nm, osiąga „setkę” w 4 s i może auto rozpędzić maksymalnie do 304 km/h. Komu mało, może się skusić na wersję GT S, która oddaje w ręce kierowcy 510 KM i 650 Nm, co skutkuje osiągnięciem 100 km/h w 3,8 s i prędkością 310 km/h. Silnik współpracuje z umieszczoną przy tylnej osi (tzw. układ transaxle) 7-stopniową, zautomatyzowaną przekładnią AMG SPEEDSHIFT DCT. W tym modelu jest ona udoskonalona, a zastosowanie układu transaxle pozwoliło na korzystny rozkład mas – 47 proc. przypada na oś przednią, a 53 proc. na tylną. Kierowca ma do dyspozycji aż pięć trybów jazdy: C (Controlled Efficiency), S (Sport), S+ (Sport Plus), zupełnie nowy I (Individual) oraz zarezerwowany dla modelu GT S program Race.

AMG GT jest standardowo wyposażony w mechaniczną blokadę dyferencjału tylnej osi, zaś w mocniejszej odmianie otrzymuje blokadę sterowaną elektronicznie. Zawieszenie auta oparto na podwójnych wahaczach z przodu i z tyłu. W celu ograniczenia masy nieresorowanej, wahacze, zwrotnice i piasty wszystkich czterech kół wykonano z kutego aluminium. GT S seryjnie jest wyposażony w sportowe zawieszenie AMG Ride Control z elektroniczną regulacją siły tłumienia i trzema trybami pracy: „Comfort”, „Sport” oraz „Sport plus”. Sportowy układ kierowniczy z siłą wspomagania dostosowaną do prędkości ma zmienne przełożenie. Dodatkowo układ napędowy Mercedesa AMG GT został seryjnie wyposażony w specjalnie zestrojony amortyzator, tłumiący niepożądane przechyły całego napędu, w tym przekładni.

Odmiana GT S na życzenie może być doposażona w pakiet AMG Dynamic Plus. Obejmuje on aktywne poduszki silnika i skrzyni biegów, których sztywność zmienia się na bieżąco zależnie od warunków jazdy. Za ich sterowanie odpowiada specjalna jednostka AMG Chassis Controller (ACC), która analizuje sytuację na bazie danych z magistrali CAN i jest połączona z elektroniczną blokadą dyferencjału tylnej osi. Co ciekawe, obie poduszki są sterowane niezależnie od siebie. Oczywiście to nie jedyny element pakietu. Obejmuje on również sztywniejsze nastawy zawieszenia, większy negatyw (ujemny kąt pochylenia) kół przedniej osi oraz ostrzejsze zestrojenie wspomagania kierownicy. Jego obecność na pokładzie poznamy po żółtych akcentach na panelu wskaźników.

Za skuteczne wytracanie prędkości odpowiada wydajny, kompozytowy układ hamulcowy. GT posiada wewnętrznie wentylowane, perforowane tarcze o średnicy 360 mm, a odmiana GT S ma przednie tarcze o średnicy zwiększonej do 390 mm oraz polakierowane na czerwono zaciski. Na życzenie obie wersje są oferowane z ceramiczno-kompozytowym układem hamulcowym. Wykorzystuje on ceramiczne tarcze o średnicy 402 mm z przodu i 360 mm z tyłu. Podstawowy model posiada 19-calowe alufelgi, a jego mocniejszy brat 19-calowe na przedniej osi i 20-calowe na tylnej. Warto też wspomnieć, że przestrzenna rama GT w ponad 90 proc. składa się z aluminium. Tylną klapę wykonano ze stali, a przedni odcinek podłogi z magnezu. Nadwozie samochodu waży tylko 231 kg.

Mercedes-AMG GT wkracza na tereny, w których króluje chociażby legendarna 911, czy też Jaguar F-Type Coupe. Starcie tytanów zapowiada się naprawdę smakowicie, a faworyta trudno wskazać. Powiew nowości może być dodatkowym atutem, ale tylko przez chwilę. Duże nadzieje, jeszcze większe oczekiwania, a jak będzie w rzeczywistości? O tym przekonacie się już wkrótce.

Przy okazji zapraszamy do pobrania tapet z Mercedesem AMG GT, które specjalnie wczoraj przygotowaliśmy dla Was z okazji premiery.