producenci i rynek

Cuu’d nad Wisłą

Nowa kompaktowa Kia cee’d właśnie debiutuje w polskich salonach. Dealerzy zapraszają Cię w ten weekend (15-17 grudnia) na jazdy testowe. Poznaj ten samochód, bo naprawdę warto.

Czy Kia cee’d szturmem zdobędzie polski rynek motoryzacyjny, na razie trudno powiedzieć. Ma jednak do tego pełne predyspozycje, bo wygląda zaskakująco dobrze, wnętrze jest przyjemne dla oka, producent obiecuję również przyjemne wrażenia dotykowe, oraz co najważniejsze jej cena jest bardzo atrakcyjnie skalkulowana. No i niemal legendarna już 7-letnia gwarancja.

Koreański kompakt oferowany jest z dwoma silnikami benzynowymi (1.4 DOHC 109 KM i 1.6 DOHC 122 KM) oraz z jednym silnikiem wysokoprężnym 1.6 CRDi występującym w dwóch mocach (90 i 115 KM). Klient może wybrać również trzy wersje wyposażeniowe nazwane Comfort, Comfort Plus oraz Optimum, z czego najdroższej wersji nie sparujemy jedynie z 90-konnym turbodieslem.

Podstawowa Kia cee’d 1.4 Comfort kosztuje 44 900 złotych. W bogatym wyposażeniu seryjnym znajdziemy m.in. 6 poduszek powietrznych, system ABS, radioodtwarzacz CD MP3, komputer pokładowy, elektrycznie sterowane szyby w drzwiach przednich oraz 15-calowe felgi stalowe. Do pełni szczęścia możemy domówić system stabilizacji ESP warty 2 000 złotych, manualną klimatyzację z chłodzonym schowkiem za 3 500 złotych oraz pokryć samochód jednym z trzech lakierów metalizowanych (szary, beżowy oraz czarny; biały i czerwony to kolory standardowe, bezpłatne) – 1700 złotych. Na w pełni satysfakcjonujące nas auto wydamy 52 100 złotych. Całkiem przyjemnie.

Na drugim końcu cennika mamy cee’d-a w wersji Optimum ze 115-konnym silnikiem wysokoprężnym 1.6 CRDi. Koszt to 63 900 złotych, jednak tu trudno wybrzydzać. W cenie dostajemy wszystko to, co wspomniany Comfort, a także pełną elektrykę, skórzano-materiałową tapicerkę wraz z dodatkami skórzano-aluminiowymi, manualną klimatyzację, 16-calowe koła czy nawet gadżety w stylu wejść USB. Tu też możemy jeszcze domówić dodatkowe wyposażenie. Weźmy chociaż wspomniany ESP (2 000 zł), zamieńmy klimatyzację manualną na automatyczną (1 000 zł), a zamiast stalowych felg załóżmy 16-calowe alufelgi (1 500 zł). Lakier niech będzie czerwony, więc bez dopłaty. Suma wyniosła 68 400 złotych za naprawdę mocno dopieszczoną Kię.

Czy klienci docenią koreański kompakt? Czy okaże się równie dobry, na jakiego wygląda? Zobaczymy, potwierdzą to lub zaprzeczą najbliższe miesiące. Nam zostaje wybrać się do najbliższego dealera Kii i wypróbować nową cee’d na jeździe próbnej. Przecież to nic nie kosztuje.

Komentarze i zdjęcia w temacie pt. Kia cee’d na naszym forum.