producenci i rynek

Polski cennik Kii Stinger

Najciekawsza nowość Kii została wyceniona – oto szczegółowy cennik sportowego Stingera.

Kia Stinger to spore zaskoczenie – nikt nie spodziewał się po tym producencie czterodrzwiowego coupe z napędem na tylną oś. Co ważniejsze – nie jest to “zwyczajne” RWD. Nad konstrukcją czuwał Albert Biermann, były wiceszef działu BMW M. Jest to osoba, która nadzorowała wiele najlepszych produktów z literą M z Monachium, co dobrze wróży sportowej Kii.

Cennik Stingera otwiera kwota 149 900 zł – tyle zapłacimy za bazową wersję L z silnikiem 2.0 T-GDI 255 KM, 8-biegowym automatem oraz napędem na tylną oś. O 10 000 złotych droższa jest bogatsza wersja XL, zaś na szczycie oferty tego silnika stoi odmiana GT-Line wyceniona na 174 900 zł.

Diesle 2.2 CRDi 200 KM oferowane będą wyłącznie w odmianie XL w dwóch wariantach – z napędem na tylną oś (179 900 zł) lub cztery koła (189 900 zł). Tutaj również standardowo otrzymamy 8-biegowy automat.

Na szczycie oferty stoi zaś 370-konna wersja GT 3.3 T-GDI V6 (napęd na cztery koła, 8-biegowy automat). Za taki wariant przyjdzie nam zapłacić 234 900 zł, co można uznać za rewelacyjną ofertę.

Jak wygląda wyposażenie poszczególnych wersji? Odmiana L w standardzie oferuje ledowe światła do jazdy dziennej (światła mijania realizowane są przez klasyczną żarówkę i “projektory”), ledowe oświetlenie z tyłu, nawigację z kamerą cofania, bezkluczykowy dostęp, 18-calowe felgi, podgrzewanie kierownicy i foteli przednich oraz szereg aktywnych asystentów wspomagających kierowcę, takich jak tempomat czy brake assist.

Wybierając wersję XL dostaniemy dodatkowo skórzaną tapicerkę, wyświetlacz head-up, elektryczną regulację foteli (dodatkowo wentylowanych) oraz kolumny kierowniczej, 4-strefową klimatyzację, podgrzewane skrajne tylne siedzenia oraz ambientowe oświetlenie wnętrza.

GT-Line, poza sportowymi dodatkami na zewnątrz i w środku uzupełnia wyposażenie o zegary Supervision Cluster z 7-calowym ekranem LCD, w pełni LED-owe światła z aktywnym doświetlaniem zakrętów, ledowe kierunkowskazy tylne, mechanizm różnicowy o ograniczonym tarciu (dla wersji RWD), audio Harman/Kardon, 19-calowe felgi, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, sportowe fotele oraz – niestety – elektroniczny generator dźwięku silnika (po co?!).

Czas na wisienkę na torcie, czyli pełnoprawne GT z silnikiem V6. Tutaj Kia postanowiła mocno zaszaleć. Na pokładzie znajdziemy tapicerkę ze skóry Nappa, dodatkowe systemy wspierające kierowcę (cross traffic alert, blind-spot detection) oraz fotele z dodatkowo poprawionym trzymaniem bocznym. Ze zmian technicznych warto wymienić aktywny układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem, sportowe zawieszenie z elektroniczną regulacją twardości, hamulce Brembo oraz procedurę Launch Control.

SILNIK/WERSJALXLGT-LineGT
2.0 T-GDI 255 KM 8AT RWD149 900 zł159 900 zł179 900 zł-
3.3 T-GDI V6 370 KM 8AT AWD---234 900 zł
2.2 CRDi 200 KM 8 AT RWD-179 900 zł--
2.2 CRDi 200 KM 8 AT AWD-189 900 zł--

Do każdej wersji przygotowano kilka pakietów, które uzupełniają je o wyposażenie z bogatszych odmian. Przykładowo pakiet Premium dla wersji XL za 10 000 zł dodaje ledowe światła z aktywnym doświetlaniem zakrętów, lepszą nawigację, audio Harman/Kardon i elektrycznie sterowaną klapę bagażnika (standard w GT-Line). Z kolei do GT-Line za 3 500 zł można dorzucić aktywne zawieszenie z odmiany GT. Z kolei za 5 000 zł dostaniemy pakiet technologiczny oferujący kamerę 360 stopni, blind spot detection, cross traffic alert oraz bezprzewodową ładowarkę indukcyjną (opcja dla GT-Line, standard w GT).

Kia Stinger oferowana będzie w 9 kolorach (co ciekawe bez dopłaty jest jedynie żółty odcień) oraz z 3 rodzajami skórzanej tapicerki (i jedną materiałową w L). Dostępne będą także 4 wzory felg aluminiowych.

Kia rozpocznie przyjmowanie zamówień na Stingera już w sierpniu, zaś pierwsze egzemplarze trafią do klientów w październiku. Co ciekawe Stingera nie kupimy w każdym salonie – będzie on dostępny u wyselekcjonowanych dealerów.

Podobne artykuły