prototypy i wizje

Nowy Volkswagen Polo | fot. Autoevolution

Volkswagen Polo znów (prawie) bez kamuflażu

Volkswagen Polo znów odsłania tajemnice. Jednakże robi w kontrolowany sposób, ponieważ kilka elementów karoserii zostało pokrytych kamuflażem… przypominającym poprzednią generację samochodu.

Nowy Volkswagen Polo najwyraźniej nie może doczekać się swojej premiery, ponieważ wymknął się do sieci po raz drugi. Choć samochód uchwycony na zdjęciach szpiegowskich sprawia wrażenie pozbawionego kamuflażu, to tak naprawdę Volkswagen umiejętnie skrył pod maskowaniem kilka elementów nowego Polo, których brakuje do pełnego obrazu stylistyki kolejnej odsłony niemieckiego hatchbacka.

Nowy Volkswagen Polo | fot. Autoevolution

Producent z Wolfsburga słynie zresztą z „oszukiwania” ciekawskich kamuflażami upodabniającymi prototypy do aut innych marek. Tym razem poszedł jednak o krok dalej i sprawił, że auto… do złudzenia przypomina obecnie sprzedawane Polo. Nie licząc kilku kawałków taśmy i nadruków, mamy przed sobą zupełnie nową generację niemieckiego hatchbacka segmentu B. Rewolucji, tradycyjnie dla Volkswagena, nie będzie. Inaczej ukształtowano zderzaki, osłonę chłodnicy, dopracowano kształt reflektorów i tylnych świateł, ale dalej na pierwszy rzut oka widać, z jakim samochodem mamy do czynienia.

Nowy Volkswagen Polo | fot. Autoevolution

Na zdjęciach uchwycono egzemplarze w dwóch różnych wariantach wyposażenia. Widać więc, że samochody w podstawowych wersjach wyposażenia będą opuszczały fabrykę m.in. z reflektorami halogenowymi i kołpakami. Wyższe odmiany otrzymają m.in. reflektory ze zintegrowanymi LED-owymi światłami do jazdy dziennej. Nie dysponujemy jeszcze zdjęciami wnętrza, ale można spodziewać się kokpitu wzorowanego na tym z odświeżonego Golfa. Chociaż, z racji niższej pozycji w hierarchii marki, do Polo pewnie nie trafi system obsługujący gesty.

Zgodnie z zaprezentowanymi przez producenta planami na ten rok, nowe Polo trafi do produkcji seryjnej już w czerwcu tego roku. Samochód, który zadebiutuje już wkrótce, nie będzie wiele odbiegał od aut uchwyconych na najnowszych zdjęciach szpiegowskich. W taktyce Niemców wciąż ewolucja zwycięża nad rewolucją. Dla osób żądnych więcej polotu Volkswagen szykuje crossovera T-Roc.