wydarzenia

Ford Driving Skills For Life | fot. Krzysztof Grabek

Ford Driving Skills For Life w Polsce

W miniony weekend mieliśmy okazję wziąć udział w inauguracji cyklu szkoleń Ford Driving Skills For Life. Program ten, oferowany w Stanach już od 13 lat, jest skierowany do młodych kierowców. Bezpłatne zajęcia teoretyczne i praktyczne mają uświadamiać i uczyć – od teraz także polskich kierowców.

Rokrocznie na polskich drogach ginie kilka tysięcy osób. W 2015 roku aż 2938 osób poniosło śmierć w wyniku wypadków komunikacyjnych. Z roku na rok te liczby systematycznie maleją – w porównaniu z rokiem 2013 spadek ofiar śmiertelnych wynosi 12,5%. Ten wynik wciąż jednak przyprawia o grozę. Szczególnie wysoki wskaźnik liczby wypadków przypada niechlubnie młodym kierowcom (osobom w wieku 18-24 lata i posiadającym prawo jazdy krócej niż przez 2 lata). To właśnie dla nich Ford wprowadza do naszego kraju bezpłatne szkolenia Ford Driving Skills For Life.

Z obecnego od 13 lat, opracowanego przez Forda we współpracy z amerykańskim rządem kursu skorzystało już ponad 650 tysięcy początkujących kierowców. W tym roku do 11 europejskich krajów objętych programem dołączają Polska i Finlandia. Grono 13,5 tysiąca przeszkolonych Europejczyków wzbogaci się teraz o Polaków i Finów. Na czym dokładnie polegają zajęcia Ford Driving Skills For Life? W skrócie – ich uczestnicy zapoznają się z zagrożeniami na drodze, doskonalą technikę jazdy, poznają zasady dostosowywania prędkości do panujących warunków oraz sposoby unikania dekoncentracji za kierownicą.

SONY DSC

Czy takie szkolenia są w ogóle potrzebne? Zdaniem Marii Dąbrowskiej-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Instytucie Transportu Samochodowego, jak najbardziej. „Wśród młodych kierowców brakuje zarówno umiejętności i doświadczenia w prowadzeniu pojazdu, jak i dostatecznej wyobraźni, żeby przewidzieć skutki swojego postępowania na drodze. Często nie potrafią odpowiednio ocenić prędkości i odległości, nie widzą zagrożenia w korzystaniu z telefonów komórkowych, wysyłaniu SMS-ów, robieniu sobie zdjęć, czy też prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu bądź po zażyciu narkotyków. Nieraz podatni są też na wpływ i presję swoich rówieśników, mają dużą potrzebę zaimponowania im” – wyjaśnia.

„System szkolenia kierowców w Polsce jest daleki od ideału. Przede wszystkim za mały nacisk kładziony jest na praktykę, czyli jazdę samochodem. Rozwiązaniem są zajęcia doszkalające w specjalnie przygotowanych do tego ośrodkach. Młody kierowca ma w nich okazję doświadczyć m.in. dlaczego wpada się w poślizg i jakie są tego konsekwencje. W rezultacie każdy momentalnie weryfikuje swoje umiejętności i nabiera pokory.” – dodaje Tomasz Czopik, kierowca rajdowy i ekspert od szkoleń bezpiecznej jazdy.

SONY DSC

Po krótkiej konferencji z udziałem autorytetów w dziedzinie bezpieczeństwa, mogliśmy przejść na płytę lotniska Bemowo, by zobaczyć, jak takie szkolenie wygląda „od kuchni”. Zajęcia praktyczne grupują ćwiczenia wokół czterech stacji – kursanci odwiedzają je rotacyjnie, spędzając przy nich średnio 45 minut. Każdy uczestnik, pod okiem doświadczonego instruktora, uczy się rozpoznawać potencjalne zagrożenia na drodze, kontrolować prędkość jazdy i utrzymywać optymalną odległość od pozostałych pojazdów oraz panować nad samochodem także w sytuacjach awaryjnych. Bardzo ciekawa wydaje się stacja rozproszenia uwagi. Jednym z ćwiczeń na tym stanowisku jest pisanie wiadomości tekstowej podczas jazdy pomiędzy słupkami. Kto z nas nie miał telefonu w ręku w trakcie prowadzenia? Wynik tego ćwiczenia sporo uświadamia i skutecznie zniechęca do sięgnięcia po smartfona za kierownicą.

To jeden z poważniejszych „grzeszków” początkujących, młodych kierowców. Innym z nich jest także jazda po alkoholu czy po zażyciu środków odurzających. By uświadomić, jakie to niebezpieczne, Ford proponuje ćwiczenia wykonywane w „alkogoglach” oraz specjalnych kombinezonach, dzięki czemu każdy może przekonać się, jak zmieniają się jego zdolności psychomotoryczne „po spożyciu”. Całe szkolenie trwa pół dnia, samochody udostępnia Ford, a nad ich przebiegiem czuwają instruktorzy doskonalenia techniki jazdy z Sobiesław Zasada Centrum.

SONY DSC

„Zbyt wiele młodych osób ginie na drogach z powodu niewystarczających umiejętności lub w wyniku błędnych decyzji” – wyjaśnia Jim Graham, kierownik programu Ford DSFL. „Dzięki kolejnym nakładom, jakie w 2016 roku Ford zainwestował w początkujących kierowców, możliwe będzie przeszkolenie 7 tysięcy osób. Zdobyta w ten sposób wiedza i umiejętności mogą uratować im życie.” – dodaje. Ford to pierwszy producent z branży motoryzacyjnej, który zaoferował młodym kierowcom dostęp do darmowego programu szkoleń. Już wkrótce poznamy kolejne lokalizacje i terminy spotkań w Polsce.