wydarzenia

Poznań Motor Show 2017

Poznań Motor Show 2017 – RELACJA

Redakcja autogaleria.pl

Poznań Motor Show to bez wątpienia bardzo ważna impreza, zyskująca z roku na rok coraz większą popularność – zarówno w Polsce jak i na europejskiej arenie. Zobaczcie najciekawsze premiery, które pojawiły się w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Historia motoryzacyjnych targów w Poznaniu jest bardzo długa. Początkowo była to część “Międzynarodowych Targów Poznańskich”, organizowanych aż do 1992 roku. Wtedy też zdecydowano się na oddzielenie części samochodowej, tworząc z niej niezależne wydarzenie. Ład ten trwał do 2003 roku, kiedy to “Motor Show” wypadł z kalendarza aż na siedem lat.

Nie da się ukryć, że Poznań Motor Show rośnie w siłę – z roku na rok coraz więcej producentów postanawia zaprezentować swoje auta. Najbardziej cieszy jednak fakt, iż w Poznaniu pojawiają się niezwykle interesujący debiutanci – w tym auta, które miesiąc temu ujrzały światło dzienne podczas salonu samochodowego w Genewie. Wśród nowości warto wymienić Porsche Panamera Sport Turismo, Ferrari 812 Superfast, Volvo XC60 czy Volkswagena Arteona.

Arrinera

Jak dobrze wiecie producent ten lubi robić dużo szumu wokół swojego “supersamochodu”. W Poznaniu zadebiutować miała drogowa wersja Arrinery Husaryi. Owszem – samochód pojawił się, choć z lekkim opóźnieniem, lecz nie w tym problem. To jak prezentował się ten samochód oraz jak był wykończony wyraźnie wskazywało na fakt, iż całość powstawała niemalże na kolanie, a jedynym celem było pokazanie auta szerszej publiczności. Wiele elementów było fatalnie spasowanych, a wnętrze przypominało zużytą makietę.

Arrinera Husarya

Audi

Producent z Ingolstadt przywiózł do Poznania dwie ciekawe nowości – model R8 Spyder oraz jeszcze gorące SQ5. Doskonałym akompaniamentem było torowe RS3 LMS – na halach pojawiły się aż dwa egzemplarze tego auta.

BMW / Rolls-Royce / MINI

Koncern BMW upodobał sobie jeden stały zakątek hal w Poznaniu. W tym stanowko BMW skupiło najciekawsze auta z rodziny iPerformance, w tym serię 3, 5 oraz 7. Nie zabrakło również i8 i i3 od Garage Italia Customs.

MINI postawiło na lifestyle. Ciekawostką jest nowy Countryman z opcjonalnym namiotem, który montowany jest na bagażniku dachowym. Poza tym nie zabrakło gorących wersji John Cooper Works.

Rolls-Royce to klasa sama w sobie. Marka ta kolejny rok z rzędu bije swoje własne rekordy sprzedaży. Od pewnego czas także w Polsce samochody te są oficjalnie oferowany – oficjalnym przedstawicielem jest dealer Auto Fus z Warszawy. Teraz do ich portfolio dołącza także Alpina, czyli jeden z najważniejszych “tunerów” aut BMW.

Ferrari

Włoskie stoisko, sygnowane logo Ferrari Katowice, to bez wątpienia jedna z największych gwiazd tegorocznej edycji Motor Show. Dlaczego? Tuż obok siebie ustawiono Ferrari GTC4 Lusso, 812 Superfast oraz LaFerrari Aperta. Samochody te przyciągały widzów niczym lep na muchy.

Maserati

Skoro już jesteśmy we Włoszech, to nie można zapomnieć o Maserati. Te samochody były wystawiane przez firmę Chodzeń, czyli warszawskiego dealera tej marki. Wśród prezentowanych aut nie zabrakło modelu Quattroporte oraz Ghibli, coraz chętniej wybieranych przez klientów w Polsce.

Honda

Kolejna wielka niespodzianka – tuż obok nowego Civica, który sukcesywnie pojawia się w kolejnych salonach, pojawiła się jego najmocniejsza wersja – Type R. Przypomnijmy – Honda postanowiła zachować jednostkę z poprzednika, nieco ją wzmacniając. Dopracowano także układ jezdny oraz zawieszenie celem zaoferowania kierowcy jeszcze lepszych właściwości jezdnych. Nie będziemy ukrywać – wyczekujemy już pierwszych testów, aby porównać tę nowość z niezwykle dobrym i bardzo udanym poprzednikiem.

Hyundai

W centrum uwagi był nowy Hyundai i30 SW, czyli praktyczna i bardzo wyczekiwana przez polski rynek wersja koreańskiego kompakta. Na stanowisku tej marki nie zabrakło także innych modeli – Tucsona, Elantry czy coraz popularniejszego IONIQ-a, w tym w wersji elektrycznej.

Infiniti

Kolejna niespodzianka – miesiąc temu został zaprezentowany w Genewie, a teraz pojawił się w Poznaniu. Mowa o studyjnym modelu Q60 Project Black S, czyli topowej wersji coupe tej marki. Samochód ten powstał przy współpracy z teamem Renault F1, co zwiastować może doskonałe właściwości jezdne. Wszystko wskazuje też na to, że naprawdę niewiele brakuje, aby Q60 Project Black S zyskało zielone światło i trafiło do produkcji. Trzymajcie kciuki!

Infiniti Q60 Project Black S

Jeep

Stoisko koncernu FCA zostało okraszone dwiema dużymi premierami – Alfą Romeo Stelvio, którą zaprezentowaliśmy Wam kilka dni temu, oraz nowym Jeepem Compassem. Skupiliśmy się na “małej” amerykańskiej terenówce. Choć samochód ten częściowo stoi na terytorium zajmowanym dotychczas przez Renegade’a, to jednak celuje do zupełnie innej grupy klientów. Compass nawiązuje do topowego Grand Cherokee, zarówno designem jak i lepszymi właściwościami terenowymi. To wszystko w połączeniu z dość przestronnym wnętrzem może zwiastować sukces na polskim rynku.

Jaguar Land Rover

Co prawda Velar nie dotarł do Poznania, ale nie zabrakło tu nowego Discovery, które to mieliśmy okazję już przetestować, oraz Evoque w wersji Cabrio. Ten drugi samochód to niezwykle ciekawa i dość egzotyczna nowość. Nie spodziewamy się raczej wybitnej popularności w Polsce, ale brawa za odwagę się należą – tym bardziej, że jedyne auto, które można jako-tako porównać do Evoque’a to produkowany niegdyś Nissan Murano Cabrio, który do najpiękniejszych modeli nie należał.

KIA

Stoisko Kii ściągnęło tłumy osób. Co prawda znakomita większość przykleiła swój wzrok do przepięknych hostess – my jednak skupiliśmy się na autach. Pojawiło się tutaj nowe Picanto oraz rewelacyjny Stinger, czyli tylnonapędowa coupe-limuzyna, która powstała pod okiem byłego szefa działu M GmbH w BMW.

Mazda

Skromnie, ale pięknie? Mazda zaprezentowała niemal całą swoją gamę. Zabrakło niestety nowego CX-5, ale jego miejsce dzielnie zajęła MX-5 RF, wyróżniająca się nowym, trójwarstwowym lakierem Machine Grey.

Mercedes

W ten oto sposób dotarliśmy do jednego z największych tegorocznych stanowisk, nagrodzonego zresztą tytułem najlepszej ekspozycji podczas Motor Show 2017. “Gwiazda” ściągnęła wszystko, co najlepsze. Z okazji 50-lecia AMG pojawił się egzotyczny Mercedes-AMG GT R, za kierownicą którego to pokonaliśmy dzień wcześniej Tor Poznań, efektowny GT C oraz – naszym zdaniem – największa perełka, czyli 300SEL Rote Sau, kultowa “czerwona świnia” z Affalterbach.

To jednak nie wszystko – nieco dalej Mercedes wyeksponował nowości z gamy klasy E – wersję Cabrio, Coupe oraz All-Terrain. Tuż obok zaś znalazło się miejsce dla zaprezentowanego w styczniu w Detroit odświeżonego GLA.

Jeden z narożników zajął bardzo ważny dla Mercedesa dział Vans, gdzie uwaga skupiona była na klasie V Marco Polo. Poza tym dealer Duda-Cars wspólnie z Mercedes-Benz Polska przygotował wystawę klasycznych “gwiazd”. 190SL, C124 AMG Hammer czy zyskujący na wartości SLK 55 AMG przypominały i pokazywały, jak ogromne zmiany zachodziły i wciąż zachodzą w świecie motoryzacji.

Mitsubishi

Niestety, zabrakło modelu Eclipse Cross, przewijajcie dalej.

Nissan

Liczyliśmy na odświeżonego Qashqaia, lecz jego miejsce zajęła nowa Micra – Nissan widzi w tym aucie ogromny potencjał. Już za kilka dni będziemy mieli okazję sprawdzenia jego możliwości.

Porsche

Porsche bez wątpienia “dało czadu”. Obecność Panamery Sport Turismo przyciągnęła masę widzów. Nic dziwnego – samochód ten prezentuje się fantastycznie, a dodatkowo łączy sportowy charakter ze sporą praktycznością. U producenta ze Stuttgartu nie zabrakło też innych modeli – ciekawie skonfigurowanego 718 Cayman oraz 718 Boxster, Carrery 4 GTS, Macana, Cayenne oraz 911 Turbo S.

Koncern PSA

Koncern PSA (jeszcze bez towarzystwa Opla) pokazał całą gamę marki DS (niestety bez DS7 Crossback), Citroena oraz Peugeota. Dwie ostatnie marki przyciągnęły najwięcej uwagi, głównie ze względu na prezentację C-Elysee po liftingu, C1 a także nowego 5008.

Seat

Krótko mówiąc – Ibiza. Samochód ten to największa tegoroczna premiera tego producenta. Mieszczuchowi z Hiszpanii towarzystwa dotrzymywał odświeżony Leon, Ateca oraz Alhambra. Mamy dla Was również informacje z pierwszej ręki – za około 18 miesięcy poznamy “większą Atece”, o której już Wam pisaliśmy. Samochód ten w dużej mierze wykorzysta rozwiązania znane z Kodiaqa.

Skoda

A skoro już o Skodzie mowa, to zaglądamy do Czechów. Tutaj także nie zabrakło nowości – oświeżone Citigo i Rapid, Kodiaq oraz Octavia RS 245 to najważniejsze premiery tej marki.

 

 

Suzuki

Swift, Swift, Swift. Kolejna generacja tego bardzo przyjemnego miejskiego auta nieco wydoroślała, ciesząc kierowcę lepszym wyposażeniem oraz poprawionymi materiałami wykończeniowymi. Suzuki obiecuje również, że właściwości jezdne pozostały na bardzo wysokim poziomie. Póki co wierzymy na słowo, a już za kilka dni organoleptycznie sprawdzimy na co stać ten model.

 

Toyota

U Toyoty “czysto i ekologicznie”. W centrum uwagi pojawiły się hybrydy – RAV4, C-HR oraz nowy, ładowany “z kabla” Prius Plug-In Hybrid. Japoński producent ściągnął także odświeżonego Yarisa, który już za kilka tygodni pojawi się w salonach.

Volkswagen

Gdzieś za dzikimi tłumami kryła się kolejna nowość wprost z Genewy – Arteon. Model ten zastąpi w ofercie CC (dawniej Passata CC). Choć sama koncepcja pozostała bez zmian, to jednak Volkswagen postanowił nieco zmienić pozycjonowanie Arteona – ma on stanąć nieco wyżej w ofercie, wypełniając lukę po Phaetonie.

Naszą uwagę przyciągnęły też elektryczne auta, czyli e-up! i e-Golf. Wielkiej popularności na polskim rynku nie można się spodziewać, ale warto zwrócić uwagę na fakt, iż Golf to jedyne aktualnie oferowane auto, które występuje w zasadzie w każdym wariancie silnikowym – benzynie, dieslu, hybrydzie plug-in oraz w wersji elektrycznej.

Volvo

Spotkanie z targami w Poznaniu kończymy w Szwecji. Tutaj kolejna nowość wprost z Genewy, czyli XC60. Volvo nie ukrywa, iż to właśnie ten SUV ma stanowić większość sprzedaży marki w Polsce.

O sukces martwić się nie musimy – nowe XC60 jest niezwykle proporcjonalne i przyjemne dla oka. Dodatkowo pod maską znajdą się wszystkie ważne jednostki napędowe, od D3 aż po D5 i od T5 aż po T8 (407 koni mechanicznych!).

Zapraszamy do obejrzenia pełnej galerii zdjęć

Podobne artykuły