Test

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4 | fot. Krzysztof Grabek

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4×4

Pięćset plus

Na dystansie:
1822 km

Fiat 500X to coś więcej od zwykłej „pięćsetki”. Oferuje przestronniejszą kabinę, jest użyteczniejszy, ale jego największą przewagą nad pozostałymi członkami rodziny 500 wydaje się dołączany napęd na tylną oś. Czy uroczy styl włoskiego malucha pasuje także do wykorzystującego jego wizerunek miejskiego SUV-a?

Pomysł nie jest nowy. Wykorzystanie image’u stylowej, budzącej w nas same pozytywne emocje retro „pięćsetki” zadebiutowało po raz pierwszy w postaci małego vana – Fiata 500L. Rozdmuchane kształty miejskiego malucha leżały na nim całkiem poprawnie, lecz mimo to Fiat nie zawojował rynku ze swoją nową propozycją. Idea, którą kierowali się inżynierowie miała potencjał, toteż włoski producent zdecydował się podjąć drugą próbę. I oto jest, stworzony we współpracy z Jeepem, miejski SUV nazwany 500X. Czy tym razem pomysł chwycił?

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4 | fot. Krzysztof Grabek

Mafioso

Mimo że 500X wprowadzono na rynek kilka miesięcy temu, to wciąż wygląda, jakby dopiero zaprezentowano je publiczności. I choć brakuje w nim paru modnych elementów takich, jak chociażby światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED, to nie da się odmówić mu uroku. Schemat „pięćsetki” wykorzystany przy projektowaniu karoserii niedużego SUV-a sprawdził się dużo lepiej niż w przypadku małego vana – widać to już na pierwszy rzut oka. W obłej sylwetce 500X wszystko wydaje się ze sobą współgrać i być na właściwym miejscu. Nie znajdziemy tu żadnych ostrych cięć czy kantów, które nie pasowałyby do charakteru auta. Przy drobnej „pięćsetce” nadmuchany 500X wygląda jak rasowy włoski mafioso. Dodatkowej muskulatury dodaje mu pakiet off-roadowy dostępny w wersjach z członem Cross. Do testów otrzymaliśmy najdroższą odmianę Cross Plus pokrytą metalicznym granatowym lakierem i pochodzącymi z listy wyposażenia opcjonalnego 18-calowymi wieloszprychowymi kołami. Wygląd tak skonfigurowanego samochodu wiele obiecuje, a przy tym zachowuje typowo włoski, wysublimowany styl. Włosi znają się na tej robocie i trzeba im to oddać.

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4 | fot. Krzysztof Grabek

Retro

Po wejściu do kabiny Fiata 500X od razu zauważymy geny pierwowzoru. Deska rozdzielcza wyraźnie nawiązuje swoim kształtem, zastosowanymi materiałami i okrągłymi przyciskam do tej, którą możemy spotkać w mniejszym hatchbacku. Trzeba jednak zaznaczyć, że sprawia wrażenie nieco lepiej wykonanej. Dobór materiałów jest raczej zadowalający, choć gdzieniegdzie można znaleźć plastiki gorszej jakości – zwłaszcza w dolnych partiach kabiny. Te plastiki potrafią dać o sobie znać w trakcie jazdy, dlatego nie polecam zapuszczania się w teren. Wynagrodzeniem jest dla nas miękkie w dotyku tworzywo pokrywające te fragmenty, z którymi mamy styczność najczęściej. Z konsoli środkowej wyrasta wygodny w obsłudze dotykowy ekran pokładowego systemu inforozrywki. Niestety, tak jak w przypadku Tipo i tutaj będziemy zmagać się z niedokładnymi, dziwnie skracanymi komendami nieumiejętnie przetłumaczonymi na nasz język. Obsługa komputera pokładowego przeniesionego prosto z Jeepa wymaga chwili przyzwyczajenia, nie jest bowiem tak prosta, jak chociażby u niemieckich konkurentów. Przez chwilę można też szukać sterowania radiem na kierownicy, które umieszczono w niewidocznym miejscu (przyciski są na jej odwrocie).

Ducha retro poczujemy po zajęciu miejsca na obszernych, wygodnych fotelach pokrytych czekoladową perforowaną skórą. To chyba najbardziej wysmakowany element wnętrza 500X. Szkoda, że w parze ze stylem nie idzie podparcie boczne ciała – na zakrętach trzeba mocno trzymać się kierownicy. Na plus należy zaliczyć za to możliwość elektrycznej regulacji odcinka lędźwiowego, którą bardzo doceniłem w dłuższych trasach. Przy takich podróżach z pewnością docenicie także dwustrefową klimatyzację automatyczną, której nierzadko nie można było dostać w Fiacie nawet opcjonalnie. Kolejnym miłym akcentem są zegary osadzone w trzech tubach wyraźnie „puszczające” oko do bratniej Alfy Romeo. Szklany dach lepiej pozostawić na liście wyposażenia opcjonalnego, bo przy prędkości 140 km/h z okolic jego uszczelek zaczynają wydobywać się niepokojące i nieprawdopodobnie irytujące dźwięki. Prawdopodobnie jest to efekt spasowania go z nienależytą starannością. Sporym rozczarowaniem okaże się dla Was także obraz z kamery cofania przypominający jakością zdjęcia wykonane pierwszymi „aparatami” z matrycą 1,3 Mpix montowanymi w telefonach komórkowych dekadę temu. Nocą praktycznie nie da się z niej korzystać, bo naszym oczom ukazują się głównie duże piksele o różnym odcieniu szarości.

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4 | fot. Krzysztof Grabek

Czterołap

Przechodzimy do najważniejszej części testu, czyli do wrażeń z jazdy. Te są… Umiarkowane. Pod maską egzemplarza, który otrzymaliśmy do sprawdzenia, gnieździ się 140-konny turbodiesel MultiJet o pojemności 2 litrów. Niestety, nie trzeba zaglądać do dowodu rejestracyjnego, ani nawet otwierać maski, by się o tym przekonać. Kultura pracy tej jednostki jest, lekko mówiąc, nie najwyższa. Nieprzyjemny, donośny klekot zaatakuje nas już po wciśnięciu przycisku „Start”. Jednak przy rozgrzanym silniku i nieco wyższych obrotach sytuacja trochę się poprawia. Rozwiązaniem mogłoby być lepsze wygłuszenie, które obecnie pozostawia wiele do życzenia. Wysokoprężny motor sprzężono z dość powolną 9-biegową skrzynią automatyczną. Charakterystyka jej pracy przypadnie do gustu kierowcom lubiącym raczej dostojną, niespieszną jazdę. Test wykazał, że komputer uwielbia przeciągać zmianę biegu na wyższy do ostatniej chwili, kręcąc silnik do bardzo wysokich obrotów – przy wyprzedzaniu, czy próbie dynamiczniejszego przemieszczania się można spróbować podziałać manetkami umieszczonymi za kierownicą, by nie być narażonym na hałas. Pocieszeniem może być fakt, że skrzynia lepiej radzi sobie z redukcjami. Krótko mówiąc, duet najmocniejszego w ofercie diesla i automatycznej skrzyni nie sprawdza się najlepiej. Być może lepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie przy tańszej o 10 000 zł (!) skrzyni manualnej, która pozwoli lepiej wykorzystać potencjał dynamicznego przecież silnika (9,4 sekundy do pierwszej setki przy ręcznej zmianie biegów).

Bardzo dobrze sprawdza się za to napęd na cztery koła elektronicznie kierujący moc na tylną oś w razie potrzeby. To zdecydowanie najmocniejszy punkt tego samochodu i warto zadbać przy zakupie, by nie zapomnieć o tej opcji. Warto, bo napęd ten kapitalnie radzi sobie z autem w zakrętach – dopina tył odpowiednio szybko i we współpracy z ESP pozwala na dynamiczną zmianę kierunku bez uciekania przodu. Do szybszej jazdy nie zachęca za to pozbawiony czucia układ kierowniczy, którego wspomaganie ustawiono zbyt mocno. Gwałtowne ruchy kierownicą boleśnie obnażają niedostateczną precyzję układu – sytuację ratuje trochę załączenie trybu sportowego wzmacniającego opór na kierownicy. Z tymi niedoskonałościami trzeba się pogodzić – Fiat 500X w tej konfiguracji narzuca spokojny styl prowadzenia pasujący do łagodnej stylistyki pojazdu. Deklarowane przez Fiata średnie zużycie paliwa na poziomie 5,5 l/100 km pewnie byłoby wówczas łatwiejsze do osiągnięcia. A tak, trzeba się liczyć z wynikami większymi o około 2 litry. Podczas jazdy po mieście w trakcie testu Fiat 500X potrzebował momentami aż 10,2 l/100 km.

Gadżeciarz

Fiat 500X w testowej specyfikacji był niemal kompletnie wyposażony, ale jego cena dalece odbiegała od podstawowych 103 000 zł za wersję Cross Plus z napędzającym wszystkie koła 2-litrowym turbodieslem sparowanym z automatem. Wszystko inne Fiat upakował w atrakcyjnie wycenione pakiety.

Fiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4 | fot. Krzysztof Grabek

Co ciekawe, każe on jednak dopłacać w najbogatszej wersji nawet za systemy bezpieczeństwa takie jak: asystent pasa ruchu, system ostrzegania o zagrożeniu najechania na poprzedzający pojazd, czujnik martwego pola czy kamera cofania z dynamicznym torem jazdy. Ich obecność na pokładzie zapewni nam pakiet Active Safety Plus II wyceniony na 5 200 zł, który różni się od tańszego o 1 100 zł wariantu Active Safety Plus tym, że jest rozszerzony o adaptacyjny tempomat. W okresie zimowym z pewnością przyda się warty 1 100 zł pakiet obejmujący podgrzewaną kierownicę i przednie wycieraczki. Pakiet Widoczność (1 100 zł) da nam możliwość korzystania z elektrochromatycznego lusterka wstecznego, czujników deszczu i zmierzchu oraz elektrycznie składanych i podgrzewanych lusterek. To jeszcze nie koniec listy, w skład której wchodzi także pakiet Navi Plus (3 900 zł) – nawigacja z 6,5-calowym ekranem dotykowym i port USB w podłokietniku. Do pełni szczęścia brakuje nam już tylko pakietu elektycznego (2 200 zł) – w pełni elektrycznie regulowane siedzenia kierowcy i pasażera, trzeci tylny zagłówek i welurowe dywaniki. Polityka dopłat za tak oczywiste udogodnienia oferowane przez innych producentów w standardzie najbogatszych wersji może trochę dziwić. Zatracając się w domawianiu elementów wyposażenia z listy opcjonalnej można łatwo zbliżyć się do poziomu 140 000 zł, a to już zdecydowanie za dużo.

Zalety:
  • kapitalny napęd 4×4
  • wyśmienity włoski styl
  • elastyczna jednostka napędowa

Wady:
  • fatalna skrzynia automatyczna
  • układ kierowniczy pozbawiony czucia
  • trzeszczące plastiki
  • braki w wyposażeniu standardowym

Podusmowanie

Fiat 500X to bardzo udane stylistycznie auto, choć ma swoje bolączki, które trzeba zaakceptować. Wysmakowane detale i udogodnienia obecne na pokładzie nie usprawiedliwiają tak wysokiej ceny. Auto broni się kapitalnym napędem na wszystkie koła wartym każdej dopłaconej do niego złotówki. Podsumowując, 500X to ciekawa, wyróżniająca się propozycja w tym segmencie, choć Fiat musi trochę popracować nad jakością. A przecież wypuszczając na rynek nowe Tipo, udowodnił, że potrafi stworzyć porządny samochód z atrakcyjną ceną.

Podobne artykuły

Dane techniczne
Dane techniczne producentaFiat 500X 2.0 MultiJet Cross Plus 4x4
Silnikt. diesel, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwemwtrysk bezpośredni Common Rail
Pojemność1956 cm³
Moc maksymalna140KM (103kW) przy 4000 obr./min.
Maks. moment obrotowy350 Nm przy 1750 obr./min.
Skrzynia biegówautomatyczna, 9-biegowa
Napęd4x4, dołączana tylna oś
Zawieszenie przódkolumny McPhersona
Zawieszenie tyłkolumny McPhersona
Hamulcetarczowe went./tarczowe
Opony225/45 R18
Bagażnik / po złożeniu siedzeń 350/1000 l
Zbiornik paliwa48 l
Typ nadwoziaSUV
Liczba drzwi / miejsc5/5
Wymiary (dł./szer./wys.)4273/1796/1620 mm
Rozstaw osi2570 mm
Masa własna /ładowność1495 kg
Masa przyczepy / z hamulcemb.d. kg
Spalanie: miasto/trasa/średnie6,5/4,9/5,5 (TEST: 8,9/6,6/7,6)
Emisja CO2144 g/km
Prędkość maksymalna190 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,8 s
Gwarancja mechaniczna2 lata
Gw. perforacyjna /na lakier8 lat/3 lata
Okresy międzyprzeglądowewedług wskazań komputera
Cena wersji podstawowej1.6 E-Torq POP: 55 900 zł
Cena wersji testowej1.4 Multiair Cross Plus: 83 000 zł
Cena egz. testowegook. 121 500 zł zł