nowości i premiery

Mini Cooper po liftingu – bez rewolucji z zewnątrz

Mini na rok modelowy 2018 nie zaszokuje zmianami w wyglądzie. Więcej nowinek kryje się pod maską.

Fani stylistyki obecnej generacji Mini nie powinni obawiać się nadchodzącego liftingu. Propotypowy egzemplarz przyłapano z bardzo niewielkim kamuflażem. To oznacza, że zmiany z przodu nadwozia będa symboliczne, zaś z tyłu co najwyżej zmieni się kształt reflektorów. Być może będą w kształcie “Union Jacka” z brytyjskiej flagi, tak jak w koncepcyjnym JCW GP (na zdjęciu poniżej).

Większe zmiany czekają pod maską. Wszystko będzie podporządkowane zmniejszeniu spalania i emisji CO2 . Zaskakująco duży jak na małego hatchbacka dwulitrowy, turbodoładowany benzyniak z modelu Cooper S zostaje. Będzie jednak nieco zmieniony – kolektor wydechowy i turbosprężarka będa mieścić się razem w głowicy.
Słabsze, półtoralitrowe jednostki będe miały ulepszony układ chłodzenia i aluminową obudowę turbo.
Oba typy silników zyskają także kilka koni mechanicznych.

Co jeszcze zmieni się przy okazji liftingu Mini? Prawdopodobnie do palety dojdzie kilka dodatkowych kolorów, powiększy się też oferta wzorów felg aluminiowych. Mówi się, że prowadzone są prace Mini nad pierwszą w historii dwusprzegłową przekładnią. Na efekty będzie trzeba jeszcze poczekać – całkiem możliwe, że nowa skrzynia (o ile w ogóle), pojawi się dopiero w zupełnie nowej generacji brytyjsko-niemieckiego malucha.

Podobne artykuły