PDA

Zobacz pełną wersję : Najlepszy symulator jazdy



Xtreme
01-04-2005, 13:49
Jaki jest wedlug najlepszy symulator jadzy miejskiej?Ja obstawiam Midtown Madness 1 i 2 no i moze 3

-=Sadek=-
01-04-2005, 13:57
no midtown 1 jest spoko fajny tez jest hard truck

Gornet
01-04-2005, 14:33
Gran Turismo 4 na Playstation 2. Ponad 700 aut ,wspaniała fizyka jazdy ,50 tras do wyboru.

www.granturismo4.com

Polecam zajrzeć w spis autek.

shrek
01-04-2005, 14:57
Xpand Rally, Hard Truck, Richard Bruns lub Colin na kierownice.

Xtreme
01-04-2005, 16:24
wiem ze Gran Turismo bo to klasyka symulatorow i takze liczne rajdowki Ja lubie MM2 poniewaz jest widok jakbym jechal swojim autem a w gt4 nie ma takiego widoku :o

kocie_ruchy
01-04-2005, 16:50
wydaje mi sie najlepszym symulatorem moze byc toca race driver 2, chociaz osobiscie w nia nie gralem, ale mialem jedynke i byla napradwe dobra

Doktorek
01-04-2005, 18:09
Bardzo lubię MM2... świetny symulator jazdy miejskiej :wink:

TuningPan
01-04-2005, 19:05
moim ulubioneym jest Need for Speed Underground 2 fajne mozna potuningowac sobie gablote i pojezdzic po zatloczonych ulicach z predkoscia 300 km/h :)

el_
01-04-2005, 19:09
tylko że to nie jest symulator ;)

Xtreme
01-04-2005, 19:16
no wlasnie :D

-=Sadek=-
01-04-2005, 19:36
NOOO a GTA 1 i 2? :lol:

TuningPan
01-04-2005, 19:48
tylko że to nie jest symulator ;)

no ale mozna sobie fajnie pojezdzic i sie poscigac i jest sumulator jak sie patrzy :lol:
ps.a masz w ogle nfsu2???

Xtreme
01-04-2005, 19:53
No ja mam wszystkie nfs

Davis
01-04-2005, 21:14
NFSU2 to moja ulubiona samochudówka, ale symulator to to faktycznie nie jest :wink: Jesli chodzi o fizyke aut to NFS Porshe Unleashed no i moze Colin 2

Emenems
01-04-2005, 23:31
Ktoś coś pisał o symulatorze jazdy miejskiej, a wydaje mi się że GT4 i TOCA itd. to symulatory samochodów, które się ścigają na torach. A mówimy chyba o jeździe w mieście. Takowego symylatora nie widziałem ale z gierek gdzie rozbijasz się po mieście mistrzem jest GTA 3 i Vice City oraz legendarny już Carmageddon (to juz na pewno nie symulacja).

Xtreme
02-04-2005, 07:13
Wiem ze GT4 tez nie jest symulacja jazdy po miescie.Najlepsza symulacja jest wedlug mnie Midtown Madness2

Gornet
02-04-2005, 11:11
Wiem ze GT4 tez nie jest symulacja jazdy po miescie.Najlepsza symulacja jest wedlug mnie Midtown Madness2

To nic nie wiesz o GT4. Ta gra to najlepszy symulator jazdy samochodem na świecie. A to Midtown Madness2 jest pozycją dla dzieci.

Xtreme
02-04-2005, 11:16
Czytaj uwaznie pierwszy post!!!Symulator Jazdy miejskiej!! :D a nie symulator wyscigow Czy nie ktorzy nie umieja czytac pierwszego posta :?:

Wck
02-04-2005, 11:19
Dla mnie najlepszy symulator jazdy na PC to Live For Speed - fakt że nie jest to symulator jazdy miejskiej, ale fizyka aut jest znakomita, a ilość możliwych ustawień samochodu jest ogromna...

Xtreme
02-04-2005, 11:22
Probowalem w ta gierke zagrac ale sie nie chciala sciagnac.Jak masz jakis link z ta gra to podaj jak mozesz

Gornet
02-04-2005, 11:23
Acha ,to zwracam honor.

Xtreme
02-04-2005, 11:25
no widzisz trzeba czytac zawsze pierwszy post :!: :)

Wck
02-04-2005, 11:29
Probowalem w ta gierke zagrac ale sie nie chciala sciagnac.Jak masz jakis link z ta gra to podaj jak mozesz

www.liveforspeed.net

Xtreme
02-04-2005, 11:32
Z tej stronki mozna pobrac demko tylko za friko?Bo pelna wersja cos widze ze kosztuje

Wck
02-04-2005, 11:55
Z tej stronki mozna pobrac demko tylko za friko?Bo pelna wersja cos widze ze kosztuje

Tak, można ściągnąć tylko demo - ma 2 trasy - jedna na torze wyścigowym, a druga na torze rallycrosowym - obydwie w "normalną" stronę i "do tyłu". Ja nie mam pełnej wersji, a gram już około pół roku i ani trochę mi się ta gra nie znudziła... A jeśli lubisz np drifting, to na bank lepszej gry do tego nie znajdziesz.

reanimator
02-04-2005, 12:07
jeżeli coś miejskiego to tylko mafia reszta to nudne komercje.
chociąz i mafia tż sie znudziła

Fancars
02-04-2005, 18:15
moim ulubioneym jest Need for Speed Underground 2 fajne mozna potuningowac sobie gablote i pojezdzic po zatloczonych ulicach z predkoscia 300 km/h :)

NFSU2 to najwiekzsza jak dotad porazka EA GAMES jesli chodzi o cykl NFS.Miala wprowadzac bardzo duzo zmian,miedzy innymi tuning oddzielnych czesci silnika,model uszkodzen,widok z wewnatrz, policje scigajaca kazdego,a przede wszystkim duzy ruch na ulicach i w pelni nie ograniczone niczym miasto...Zadno z tych zapewnien nie zostalo spelnione...Uszkodzen nie ma,policji tez nie.Tuning oddzielnych czesci przeksztalcil sie w mozliwosc tuningu pakietami albo instalowaniem oddzielnych czesci z tych pakietow.Jak w U1 jest tylko jedna mozliwosc by wygrywac wyscigi czyli montowac STage1,2,3....Widok z wewnatrz nagle sie gdzies zgubil w drodze od zapewnien do gotowej gry. Fizyka jazdy jest gorsza...CO do ruchu na uliczach to lepiej go nie komentowac bo nie ma go prawie w ogole...Jakos dziwnie sie sklada ze w miescie nigdy nie robi sie korek...Nie ma ludzi na ulicach.Miasto w gruncie rzeczy sklada sie tylko i wylacznie z wytyczonych ulic ktore to nakladaja sie na siebie i dzieki temu sa skrzyzowania.Nigdzie nie da sie zjechac z ulicy i wjechac na przyklad na czyjas posesje...Wszystko znajduje sie za roznego rodzaju ogrodzeniami.Gra nie trafila do milosnikow serii ale tylko i wylacznie do bachorow ktore nigdy w zyciu nie mialy innej czesci NFS-a w rekach.Pokolenie ktoro wychowywalo sie na NFSie 1 czy 2 zarywajac nocki zeby przejechac po raz kolejny ta sama trase i ustalic nowy rekord tak naprawde stracilo zaufanie do EA GAMES od czasow NFS:HP2...COraz gorsza fizyka jady,brak uszkodzen a przede wszystkim nie spelnianie zapewnien dot. nastepcy...Jestem fanem NFS-a i na polce mam wszystkie czesci tej kultowej juz gry.Ale nie moge pojac i pogodzic sie z tym co robia teraz ludzie w EA...Niejednokrotnie wroce jeszcze pewnie do czasow Road CHallenge zeby poscigac sie prawdziwymi supercarami czy Porsche Unleashed by poczuc powiew wiatru jadac 550 Spyderem po Lazurowym Wybrzezu.
Na szczescie wedlug niepewnych doniesien EA nastepna czesc nad ktora trwaja prace (MOST WANTED) ma byc powrotem do korzeni z samochodami w stylu Porsche,Ferrari czy Lamborghini,w ktorych bedziemy uciekac przed policja i scigac sie z innymi piratami drogowymi...Mam nadzieje ze w koncu sprawdza sie wszystkie zapewnienia i bedzie to naprawde wymarzona gra...

TuningPan
02-04-2005, 21:40
moim ulubioneym jest Need for Speed Underground 2 fajne mozna potuningowac sobie gablote i pojezdzic po zatloczonych ulicach z predkoscia 300 km/h :)

NFSU2 to najwiekzsza jak dotad porazka EA GAMES jesli chodzi o cykl NFS.Miala wprowadzac bardzo duzo zmian,miedzy innymi tuning oddzielnych czesci silnika,model uszkodzen,widok z wewnatrz, policje scigajaca kazdego,a przede wszystkim duzy ruch na ulicach i w pelni nie ograniczone niczym miasto...Zadno z tych zapewnien nie zostalo spelnione...Uszkodzen nie ma,policji tez nie.Tuning oddzielnych czesci przeksztalcil sie w mozliwosc tuningu pakietami albo instalowaniem oddzielnych czesci z tych pakietow.Jak w U1 jest tylko jedna mozliwosc by wygrywac wyscigi czyli montowac STage1,2,3....Widok z wewnatrz nagle sie gdzies zgubil w drodze od zapewnien do gotowej gry. Fizyka jazdy jest gorsza...CO do ruchu na uliczach to lepiej go nie komentowac bo nie ma go prawie w ogole...Jakos dziwnie sie sklada ze w miescie nigdy nie robi sie korek...Nie ma ludzi na ulicach.Miasto w gruncie rzeczy sklada sie tylko i wylacznie z wytyczonych ulic ktore to nakladaja sie na siebie i dzieki temu sa skrzyzowania.Nigdzie nie da sie zjechac z ulicy i wjechac na przyklad na czyjas posesje...Wszystko znajduje sie za roznego rodzaju ogrodzeniami.Gra nie trafila do milosnikow serii ale tylko i wylacznie do bachorow ktore nigdy w zyciu nie mialy innej czesci NFS-a w rekach.Pokolenie ktoro wychowywalo sie na NFSie 1 czy 2 zarywajac nocki zeby przejechac po raz kolejny ta sama trase i ustalic nowy rekord tak naprawde stracilo zaufanie do EA GAMES od czasow NFS:HP2...COraz gorsza fizyka jady,brak uszkodzen a przede wszystkim nie spelnianie zapewnien dot. nastepcy...Jestem fanem NFS-a i na polce mam wszystkie czesci tej kultowej juz gry.Ale nie moge pojac i pogodzic sie z tym co robia teraz ludzie w EA...Niejednokrotnie wroce jeszcze pewnie do czasow Road CHallenge zeby poscigac sie prawdziwymi supercarami czy Porsche Unleashed by poczuc powiew wiatru jadac 550 Spyderem po Lazurowym Wybrzezu.
Na szczescie wedlug niepewnych doniesien EA nastepna czesc nad ktora trwaja prace (MOST WANTED) ma byc powrotem do korzeni z samochodami w stylu Porsche,Ferrari czy Lamborghini,w ktorych bedziemy uciekac przed policja i scigac sie z innymi piratami drogowymi...Mam nadzieje ze w koncu sprawdza sie wszystkie zapewnienia i bedzie to naprawde wymarzona gra...

wypraszam sobie tylko bez bachorow :evil:

Dee
02-04-2005, 21:47
Symulator jazdy miejskiej... Nie ma takiego! Jeśli już, to jakis programik do nauki jazdy :) , bo MM NIE JEST żadny symulatorem, tylko pospolita arcadówką. Jeśli chodzi o "symulator jazdy" jak stoi w temacie, to wg mnie najlepszy jest GT4 (choć w żadną część nie grałem) na PS i TOCA 2 na piece. Można dodać jeszcze NFS:P (świetne) i Richard Burns Rallye, Live for Speed, Racer... Trochę tego jest. Wszystkie inne NFS-y, Midtowny i Coliny symulatorami nie są i nic nie wskazuje, że będą. Co do U:2 - nie wiem, może jestem dziwny, ale ja sie na tej grze specjalnie nie zawiodłem. Pewmnie dlatego, że nie wierzę w obietnice (których producenci i tak nie spełniają), wiedziałem, że nie będzie kilku zapowiadanych elementów już trochę wcześniej (zapowiedź w CDA) i wogóle nie oczekiwałem po niej jakichś super- hiper-mega bajerów, co najwyżej poprawionej jedynki. I nie zawiodłem się :) , chociaż znudziła mnie i tak szybciej niz poprzedniczka. Zawiedzionym radzę czekać na Midnight Club: DUB http://www.rockstargames.com/midnightclub3/ , a tym nieco bardziej ambitnym na poprawionego Juiced.

Jeśli chcecie symulator za frykasy, zapraszam tutaj: www.racer.nl

Gornet
02-04-2005, 21:55
Ja pamiętam te nieprzespane noce przez NFS1 i NFS2 :) Pamiętacie tą muzyczke z menu i te samochody :) McLaren F1 ,Ford Indigo ,hehe No wypas ,kiedyś to był NFS..... albo jechałem sobie Porsche nad jakimś miasteczkiem Hiszpańskim w nocy i fajerwerki nade mną ,niezapomniany klimat 8)

Za rok będzie dostępne PlayStation 3 ,konsola będzie miała tak dużą moc obliczeniową ,że ludzie i ruch uliczny w miastach to będzie już standard. Już zapowiedziano ,że Gran Turismo 5 będzie miało kompletny system zniszczenia pojazdu ! To będzie coś :) Chciałbym ,no mam taką nadzieje ,że samochody będą modelować każdą część w 3D ,czyli tak jak projekt graficzny przed przystąpieniem do produkcji seryjnej.

Davis
02-04-2005, 22:15
Wie ktos moze jaki teraz bedzie NFS :?: :?: tzn. U3 czy cos inego :?:

AML
02-04-2005, 23:52
mi to się zdaje że teraz zrobią NFS Hot Pursuit 3, bo 3 undergroundy po rząd to by była klapa :?

kok
03-04-2005, 00:10
najleprzym symujatorem w jaki gralem jest TOCA Race Driver 2
A jak chodzi o NFS to najleprze byly pierwrze 4 czesci, a najleprza byla 3 :lol: no ale to nie symulator :wink:

Davis
03-04-2005, 19:38
mi to się zdaje że teraz zrobią NFS Hot Pursuit 3, bo 3 undergroundy po rząd to by była klapa :?

Tez mam taka nadzieje. U byl super ale pogralbym se juz w zwykla standardowa scigałke :wink:

catalizathor
07-04-2005, 21:11
Ja kochałem, kocham i bedę kochał wszystkie NFS oraz GTA: San Andreas

ilovebmw
07-04-2005, 22:52
hmm w sumie to pisze tutaj zeby wspomiec o 3D driving school, czyli takie cos do nauki jazdy, nawet fajna rzecz, tylko bmw prawie w miejscu momentami zawraca.
toca rd2 jest swietna gierka, podobnie jak seria gta 3, VC no i SA 8)

AML
07-04-2005, 22:54
toca rd2 jest swietna gierka, podobnie jak seria gta 3, VC no i SA 8)

masz na myśli że one są takie same pod wzgledem frajdy, bo jeśli chodzi o jazdę to są przeciwne bieguny, toca a gta

ilovebmw
07-04-2005, 23:32
jasne ze chodzi o frajde i przyjemnosc :twisted:

Dalbor
29-05-2012, 16:42
Istniene jakiś symulator jazdy po mieście lub nauka jazdy (trzeba właczyć kierunkowskaz, ograniczenia prędkości) na ps3 ?

Dj Brabus
29-05-2012, 18:26
Niestety, takie symulatory (samochodu, ciężarówki) to tylko na PC. Na PS3 możesz cieszyć się co najwyżej GT5. :D

Dalbor
31-05-2012, 15:01
A może mógłbyś polecić mi jakąś grę na pc ? Tak jak pisałem chodzi mi o jazde po mieście. Bardzo chciałbym żeby auto mogło gasnąć przy złym starcie.

Credt
31-05-2012, 15:21
Przy złym starcie auto gaśnie np. w Live for Speed. W ogóle gry typu LFS czy rFactor chyba najwierniej odwzorowują prowadzenie samochodu. Z tym, że tam raczej po mieście nie pojeździsz. ;)

Cooler404
31-05-2012, 15:29
Po ulicznych torach :)

Potek
31-05-2012, 15:35
Przypomniało mi się Midtown Madness :]

Cooler404
31-05-2012, 15:35
Świetne to było! :]

Xerox
01-06-2012, 08:16
Przy złym starcie auto gaśnie np. w Live for Speed. W ogóle gry typu LFS czy rFactor chyba najwierniej odwzorowują prowadzenie samochodu. Z tym, że tam raczej po mieście nie pojeździsz. ;)
Moja zona uczyla sie jezdzic wlasnie na LFS. Zdala prawko za pierwszym podejsciem! ;) Najlepiej do tego jakas kierownice ze sprzeglem, biegami i 900 obrotem (np Logitech G25). Ta gra o tyle jest dobra, ze w wersji darmowej masz chyba focusa (zwykle przednionapedowe auto). Zaden potwor predkosci, po prostu zwykly samochod. Jest tez chyba trening, gdzie jezdzisz pomiedzy pacholkami. Ogolnie bardzo dobre odwzorowanie fizyki jazdy. Uczyla sie tez troche parkowac na tym, ale wiadomo to juz lepiej robic w realu.
rFactor jest fajny, ale juz do scigania sie - nie do nauki jazdy.

Ryjas
01-06-2012, 08:40
Nauka jazdy na symulatorze? Daj spokój. Zdanie prawa jazdy nie jest tez równoznaczne z umiejętnoscia prowadzenia auta.

Xerox
01-06-2012, 10:33
Oczywiscie, ze nie! Napisalem to w wielkim uproszczeniu. Po samej grze nikt nie zda prawka to chyba oczywiste :) Ale symulator jest bardzo dobrym narzedziem do opanowania podstawowych czynnosci: zmiana biegow, ruszanie, operowanie naraz sprzeglem i gazem, hamowanie, redukcja, skrecanie, itp.
Dla poczatkujacego sa to trudne czynnosci i w trakcie jazdy glownie skupia sie na jednej z nich naraz. Zatem wsiadajac do prawdziwego samochodu jest to troche niebezpieczne ;)
Natomiast w takiej grze opanujesz kilka rzeczy, ktore potem pomagaja w prawdziwej jezdzie.
No i szczegolnie to jest dobre rozwiazanie w przypadku kompletnych laikow, bo taka osoba moze sobie godzinami sama jezdzic i sie uczyc nikomu i niczemu nie robiac krzywdy.
Podobnie ma sie sprawa z symulatorami lotu.

Credt
01-06-2012, 12:37
Najlepiej do tego jakas kierownice ze sprzeglem, biegami i 900 obrotem (np Logitech G25).
Dałem kiedyś ojcu posiedzieć przy LFS+G27 to bardzo szybko się odnalazł. :)

Ta gra o tyle jest dobra, ze w wersji darmowej masz chyba focusa (zwykle przednionapedowe auto). Zaden potwor predkosci, po prostu zwykly samochod. Jest tez chyba trening, gdzie jezdzisz pomiedzy pacholkami.
Też to cenię w tej grze - spektrum dostępnych samochodów. Nie same potwory, jak w NFSach na przykład, tylko cała paleta aut - od kilkudziesięciokonnych maluchów, stopniowo przez wspomniane przez Ciebie "Focusy" (bez licencji), aż do szybszych sportowych sedanów i coupe. Można naprawdę dobrze się bawić, również na treningu. :D

Ryjas
01-06-2012, 12:57
Mysle, że jazda na symulatorze nie ma żadnego przęłożenia na umiejętności w realu.

VectorOPC
01-06-2012, 13:02
Zapraszam więc do przejażdżki w LFS-ie, a później podobnego zachowania na torze ( technika wchodzenia w zakręty itd ). Jeżeli spróbujesz, to zachęcam do dyskusji.

Credt
01-06-2012, 13:03
Ryjas, pewnie, że nie, a przynajmniej nie aż tak bardzo. Co nie zmienia faktu, że daje trochę radochy, jak się nie ma własnych czterech kółek albo i prawka. ;)

Ryjas
01-06-2012, 13:34
Radochy moze i daje. Jeszcze nie wynaleziono symulatora, który by symulował przeciązenia. Zmiana biegów to nie tylko ilość obrotów ale także to czy jedziemy z górki czy nie. No i czy wychodzimy z zakrętu czy w niego wchodzimy.

Szakal
01-06-2012, 13:42
Oczywista sprawa, o czym tu dyskutować. Po prostu symulator to świetny dodatek do utrwalania wiedzy jaką się otrzyma w czasie zajęc praktycznych.
Nikt nie będzie tego traktować jak głównej formy nauki.
Sam kupiłem kiedyś sobie taki programik. Jedno miasto, jeden samochód i robiłeś to co wskazał komputer. Parkowanie, skręt w lewo itp., a komputer specjalnie powodował trudne sytuacje drogowe. Istnieje kilka takich pozycji na rynku. Tylko nie nazwałbym to grą, ale zwykły program. Grafika biedna, ale i cena programu też nie duża.

Xerox
01-06-2012, 14:03
Mysle, że jazda na symulatorze nie ma żadnego przęłożenia na umiejętności w realu.
Mysle, ze jednak troche ma;) Jesli ktos dobrze jezdzi w rzeczywistoci to w symulatorze tez da rade.


Radochy moze i daje. Jeszcze nie wynaleziono symulatora, który by symulował przeciązenia.
Zawsze mozesz choc troche poczuc przeciazenia w takim czyms:
http://www.youtube.com/watch?v=uhfpZZ4Ll8w ;)


Zmiana biegów to nie tylko ilość obrotów ale także to czy jedziemy z górki czy nie. No i czy wychodzimy z zakrętu czy w niego wchodzimy.
Nie rozumiem, przeciez masz to wszystko odzworowane w symulatorach, ba nawet roznice cisnien opon 'czuc' - oczywiscie na tyle na ile pozwala na to wirtualna rzeczywistosc.
Tak jak Szakal pisze - jest to dobry sposob na utrwalanie zdobytej wiedzy, uczeniu sie torow, mozna pocwiczyc 'na sucho' rozne manewry, itp.

Cooler404
01-06-2012, 14:12
Jeszcze nie wynaleziono symulatora, który by symulował przeciązenia. Zmiana biegów to nie tylko ilość obrotów ale także to czy jedziemy z górki czy nie. No i czy wychodzimy z zakrętu czy w niego wchodzimy.
Wynaleziono. Motion Platform.
Można kupić za chore pieniądze, wynająć lub zbudować w domu kosztem kilku tysięcy złotych.
Widać że chyba nigdy nie grałeś na żadnym porządnym symulatorze, jeżeli uważasz że warunki zmiennego nachylenia i jej wpływu na mechanikę, fizykę i przyczepność nie są odwzorowane przez silniki fizyczne simów.


Mysle, że jazda na symulatorze nie ma żadnego przęłożenia na umiejętności w realu.

Oczywiście że ma, o ile nie uznajemy za symulator GT5 z marketową kierownicą za 300zł. LFS też nie jest simem w prostej linii.


ba nawet roznice cisnien opon 'czuc' - oczywiscie na tyle na ile pozwala na to wirtualna rzeczywistosc.

Symulatory obecne na rynku od kilku lat pozwalają na bardzo wiele i mają niezwykle zaawansowane silniki fizyczne, a obecnie nadchodzi nowa generacja simów.
Gry takie jak Race, GTR2, czy rFactor współpracują chociażby z oprogramowaniem stosowanym przez prawdziwe zespoły wyścigowe, wysyłając w czasie rzeczywistym wszystkie dane telemetryczne, również informacje o przeciążeniach, nie mówiąc o wszystkich parametrach pracy auta, pracy zawieszenia, dokładnych danych na temat zmian ciśnień, temperatur, zużycia, przyczepności opon.
Obecnie nadchodzi nowa generacja symulatorów - GTR3, rFactor2, Assetto Corsa, które będą jeszcze bardziej zaawansowane i realistyczne.
Każdy profesjonalny kierowca wyścigowy trenuje na symulatorach, bo obecnie są tanie i powszechne, ale przede wszystkim realistyczne. Jasne że siedząc przed monitorem, albo nawet trzema nie odczujemy tego co siedząc w prawdziwym pojeździe, ale pozwalają nauczyć się pewnych odruchów, poznać trasę, ćwiczyć refleks i odruchy, czy symulować różne sytuacje i ustawienia, warunki, których w rzeczywistości nie da się sprawdzić lub nie ma na to czasu.
Jako ciekawostkę dodam, że zespoły F1 używają symulatorów opartych na platformie rFactor PRO, a np. Norbert Michelisz (kierowca WTCC) jest czynnym i piekielnie dobrym simracerem :)

manager
01-06-2012, 14:24
W jakichś tam badaniach wyszło, że ludzie grający w gry są lepszymi kierowcami, m.in. dlatego, że są bardziej spostrzegawczy i wcześniej widzą zagrożenie.


Zmiana biegów to nie tylko ilość obrotów ale także to czy jedziemy z górki czy nie.

Chyba masz na myśli NFS Most Wanted.
http://www.youtube.com/watch?v=sg9LipFU6ek

Ryjas
01-06-2012, 14:43
Refleks mozna pocwiczyć nawet grając w łapki;)
Nie grałem na symulatorach kierowców F1 ani tych ruszajacych się platform ale resztę gier poznałem. Nie grałem co prawda na super swietnych kierowcnicach z idealnie pracujacymi pedałami itp ale mimo twierdzę, że to nie ma przełożenia na real.

Jazda autem to nie tylko wciskanie klawiszy i ruszanie kierownicą.

Odnosnie pochylenia terenu to miałem na mysli nie podjazd pod górkę a wykorzystywanie pochylenia terenu by jechać szybciej. Często wczesniejsze wrzucenie biegu w sprzyjających okolicznościach daje więcej niż piłowanie silnika na wysokich obrotach. Trzymania silnika na odpowiednich obrotach moze załatwić jazda automatem. A to przeciez nie o to chodzi. Wejście w zakręt i wyjście. Redukcja przed czy po zakręcie?

Jak można na symulatorze osiągnać przeciązenia 1,5 G np? lub jeszcze większe jak w F1? Jak można osiągnać zmęczenie niewygodną pozycją za kólkiem? Zapach nadpalonego sprzęgła, czy wpływ sliskości nawierzchni na reakcję pedału gazu?

Dalbor
01-06-2012, 15:32
Właśnie sprzedaje Logitech Driving Force GT i kupuje g25

Credt
01-06-2012, 15:39
Polecam G27 - jest jeszcze bardziej kosmiczna, a różnica w cenie względem G25 nie powinna być duża. :)

Xerox
01-06-2012, 15:49
Ryjas, zagraj na porzadnej kierownicy to zobaczysz, ze naprawde mozna wiele z niej 'odczytac' o zachowaniu auta. Redukcje, wplyw pochylenia toru na jazde, i inne rzeczy to przeciez wszystko masz w dzisiejszych symulatorach bardzo dobrze odwzorowane. Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, ze nie grales w cos bardziej realnego niz NFS albo Test Drive.

No i w sumie o wszystkim napisal juz Cooler404, wiec chyba nie ma co dalej ciagnac tematu.

PS: Mam znajomych co graja w GT5 na Nurburgringu swoimi samochodami po to, aby potem w rzeczywistosci wiedziec na ktorym biegu wchodzic w dany zakret w rzeczywistosci! I o dziwo sie sprawdza!

@up: Jak mozesz dolozyc to wez G27, sam mam G25 i najbardziej wkurza mala ilosc przyciskow na kierownicy (tylko 2). Nie wiem, czy roznia sie bebechami.

Ryjas
01-06-2012, 16:03
Wiesz co zagram sobie może w Fifę albo NBA2k12.. może zrzucę parę kilo ;)

Xerox
01-06-2012, 16:05
Czyli wolisz symulator pilki noznej i koszykowki...? A jak tam z odwzorowaniem rzeczywistosci? :D

Cooler404
01-06-2012, 16:11
@Ryjas - nie grałem ale wiem - no comment :roll:


@up: Jak mozesz dolozyc to wez G27, sam mam G25 i najbardziej wkurza mala ilosc przyciskow na kierownicy (tylko 2). Nie wiem, czy roznia sie bebechami.

Z to ma 6 mikroskopijnych guziczków ;)
Najważniejsze, że ma helikalną przekładnie (mniejsze zęby o skośnym ułożeniu) dzięki czemu płynniej pracuje i ma mniejsze luzy, shifter wykastrowany z sekwencji, ale to i tak tylko zabawka i nieco poprawioną ergonomię pedałów.
Po za tym to ta sama kierownica, żaden hi-end ale kawał dobrego sprzętu w dobrej cenie. Jeżeli masz możliwość to zawsze lepiej 27 niż 25. Zresztą na necie można znaleźć dużo porównań G25 vs G27. :-)

BTW problem guzików można rozwiązać, całkiem tanio i sensownie.

1. Kupić kierownicę ala F1 Steelseries SRW-S1 za ok 400zł i ją zamontować zamiast oryginalnego kółka (wymaga pewnych zdolności manualnych :) )
http://allegro.pl/kierownica-steelseries-sim-raceway-srw-s1-i2357072573.html
http://www.youtube.com/watch?v=sa8XP8FVAkA

2. Button box
http://www.derekspearedesigns.com/Button-Boxes.html

Logi G2x jest doskonałą bazą do dalszych modów, jednych tańszych, drugich droższych, ale można zbudować na jej podstawie kółko wg własnych upodobań. :)

Ryjas
01-06-2012, 17:06
Czyli wolisz symulator pilki noznej i koszykowki...? A jak tam z odwzorowaniem rzeczywistosci? :D
Dla mnie to ma taki sam wpływ na moją kondycję jak jazda symulatorem na moje umiejętności kierowania samochodem.


@Ryjas - nie grałem ale wiem - no comment :roll:
Mysle że gdybys pojezdził trochę samochodem to nie byłbyś taki pewny swego zdania na temat symulatorów.