PDA

Zobacz pełną wersję : Polonez Caro 1.6 Gli-Fiat Uno 1.4 i.e.S



@ndrzej
17-04-2005, 09:52
Słuchajcie sorry za taki temat, ale stoję przed dylematem, którego nie mogę sam rostrzygnąć.Chcę kupić samochód i mam już dwa wybrane tylko niewiem, na który się zdecydować: Polonez Caro 1.6 Gli czy Fiat Uno 1.4 i.e.S -Proszę pomóżcie mi bo naprawdę nie mam pojęcia.Dzięki :grin:

Max
17-04-2005, 09:54
Ja bym kupił Poloneza Caro 1.6 Gli

Tomasz
17-04-2005, 09:57
Zdecydowanie Uno ;) 100x bardziej dynamiczny, bagażnik prawie identyczny... jakość nie najgorsza wbrew pozorom ;) Dobre autko - polecam!! :D

Goguś
17-04-2005, 10:16
Chłopie nie zastanawiaj sie i bierz Poldolota. Jeżeli jestes kumaty znasz sie troszke na mechanice to jest wóz dla ciebie. Sam zrobisz w nim co trzeba bedzie np. wymiana swiec, kabli wyskoiego napiecia, oleju i innych materialow eksploatacyjnych. Sam mam poloneza i ten woz mi pasi. A ten Polonez to z ktorego roku, ile przebiegu, jezeli piszesz ze jest GLI to ma wtrysk jedno punktowy, jaka cena, z gazem czy bez?? Napisz cos o tych wozach. Polonez jest napewno autem prostszym niz Uno i napewno dostaniesz do niego tansze czesci jezeli cos padnie. To wszystko zalezy od jego stanu jak kupisz padline to bedziesz musial wlozycz w niego.
A pozatym jak czegos nie bedziesz wiedzial mozesz sie zglosic na super forum o FSO podaje link tam mozesz zapytac o wszystko, mozesz sie tez poradzic kolesi ktorzy na codzien jezdza Polonezami. http://www.fso.ptk.prv.pl/
TOMASZ- Polonez ma znacznie pakowniejszy bagaznik niz Uno.

-=Sadek=-
17-04-2005, 10:18
miałem jedno i drugie i zdecydowanie lepiej wspominam uno. polonez nawet zagłówków z tyłu nie miał :!: no i o wiele wolniejszy był. sam sie domyśl co bym wybrał :wink:

Emenems
17-04-2005, 12:32
Na Twoim miejscu brał bym Uno. Na pewno jakościowo lepsze, nie nie stracisz przy odsprzedaży tak jak na polonezie.

Raffi
17-04-2005, 12:39
Goguś ma trochę racji, bo rzeczywiście Poldka łatwo naprawić samemu. Ale po co wogóle naprawiać, ja bym wział Uno.

Goguś
17-04-2005, 12:44
Goguś ma trochę racji, bo rzeczywiście Poldka łatwo naprawić samemu. Ale po co wogóle naprawiać, ja bym wział Uno.

A co myslisz ze Uno sie mu nigdy nie zepsuje??

MKa
17-04-2005, 13:10
Bezargumentacyjnie (bo z własnego doświadczenia) powiem: UNO :!: :!: :!:

shrek
17-04-2005, 15:23
Co tu się dużo zastanawiać wybież poloneza a dobrze wybieżesz.

Raffi
17-04-2005, 16:28
Goguś ma trochę racji, bo rzeczywiście Poldka łatwo naprawić samemu. Ale po co wogóle naprawiać, ja bym wział Uno.

A co myslisz ze Uno sie mu nigdy nie zepsuje??

Nie to miałem na myśli :smile: Uno raczej mnie się psuje, ale to i tak zależy od szczęścia.

Goguś
17-04-2005, 17:01
kup UNO, lej na POLDKA :!:

Wow pierwszy twoj post na tym forum i cóz za wyczerpujaca odpowiedz :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :twisted: :wink:

AGENT
17-04-2005, 17:38
Widze, że zwycięża w tym rankingu Uniacz. No cóż, nie dziwię się. Może i części do Poldiego są tanie, ale obserwując Gogusia to nader często musi coś przy nim ciągle wymieniać, a jeździ bardzo mało ok. 5 tys. km rocznie.
Jak kupisz Uniacza, to masz pewność, że sobie nim pojeździsz, wiem to z doświadczenia. Goguś - zobacz sobie lepiej do instrukcji obsługi jaką pojemność bagażnika ma polonez, a jaką Uniacz. Różnica to ok. 30 litrów. A wracając do jazdy, to Uniacz z silnikiem 1.4 ma naprawdę niezłego kopa przy tak małej masie, a Polonez poprostu nie jeździ. Na zakrętach to szoruje lusterkami po asfalcie, tak się przechyla. Uniacz z kolei ma twarde zawieszenie, tak więc na zakrętach nie ma porównania z Poldkiem.
Jeśli jesteś właścicielem stacji benzynowej-kup Poldka, jeśli nie wybierz Uno. Goguś mówił mi że jego wehikół spala na setkę prawie 13 litrów paliwa (zimą, ale to i tak dużo!).
No cóż, każdy będzie chwalił swój wóz, tak więc te opinie nie są do końca obiektywne.

AML
17-04-2005, 20:15
Ja powiem Polonez, sam znam trochę to auto ze strony mechanicznej i eksploatacyjnej, tak czy inaczej jak masz nie zerżnięty silnik w Poldku to jak wyskoczysz na autostradę to Uno może ci skoczyć.

@ndrzej
18-04-2005, 07:12
Chłopie nie zastanawiaj sie i bierz Poldolota. Jeżeli jestes kumaty znasz sie troszke na mechanice to jest wóz dla ciebie. Sam zrobisz w nim co trzeba bedzie np. wymiana swiec, kabli wyskoiego napiecia, oleju i innych materialow eksploatacyjnych. Sam mam poloneza i ten woz mi pasi. A ten Polonez to z ktorego roku, ile przebiegu, jezeli piszesz ze jest GLI to ma wtrysk jedno punktowy, jaka cena, z gazem czy bez?? Napisz cos o tych wozach. Polonez jest napewno autem prostszym niz Uno i napewno dostaniesz do niego tansze czesci jezeli cos padnie. To wszystko zalezy od jego stanu jak kupisz padline to bedziesz musial wlozycz w niego.
A pozatym jak czegos nie bedziesz wiedzial mozesz sie zglosic na super forum o FSO podaje link tam mozesz zapytac o wszystko, mozesz sie tez poradzic kolesi ktorzy na codzien jezdza Polonezami. http://www.fso.ptk.prv.pl/
TOMASZ- Polonez ma znacznie pakowniejszy bagaznik niz Uno.
Dobra, właśnie zastanawiam się nad tymi ofertami: FIAT UNO 1.4 i.e.S http://www.motoallegro.pl/show_item.php?item=48457869
POLONEZ 1.6 Gli http://www.motoallegro.pl/show_item.php?item=48128095
PS. I co jak myślicie który lepiej wybrać :?:

Tomasz
18-04-2005, 08:12
tak czy inaczej jak masz nie zerżnięty silnik w Poldku to jak wyskoczysz na autostradę to Uno może ci skoczyć.
Hahahaha......... to się nazywa rzetelna i obiektywna opinia :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Ty chyba nikdy nie jechałeś Uno 1,4...
Nawet chyba nie widziałeś tego silnika w cyferkach ani w wykresach... bo gadać takie głupoty to szczyt nie powiem czego...

Nigdy coś wolniejszego nie przeskoczy czegoś szybszego/elastyczniejszego/dynamiczniejszego. NIGDY! Chyba, że technika jazdy jest na poziomie dziadka w kapeluszu, ale to juz nie wina samochodu!! ;)

A z tych dwóch ofert... moją opinię Andrzej znasz - Uno Cię nie zawiedzie ;) Ciasne nie jest, bagażnik duży, dość bezawaryjny i niesamowicie prosty w obsłudze. Żadnych większych problemów jeśli się je normalnie eksploatuje - wiem to z doświadczenia. Rdzy też się nie bój jeśli auto bezwypadkowe... czego o Polonezie powiedzieć się nie da :roll:

Goguś
18-04-2005, 08:19
Polonez jak Polonez Uno jak Uno. Widać tu znaczną różnice cenową na korzyść Poloneza. Ja tam polecam Poldiego ale wiesz sam na odległość przez Allegro nie ocenisz ich stanu, trzeba pojechać i sprawdzić samemu co i jak. Jak masz chęć kupić tego Poldolota to radze jechać oglądać go z osobą zaufaną która zna Polonezy na wylot. Kupić Poloneza "złoma" nie jest sztuką, ale sztuką bedzie w niego pakowanie szmalu. Polonez ma kilka słabych punktów i przed zakupem trzeba je dokladnie sprawdzić.
Podobnie jest pewnie i z UNO.
Takie jest moje zdanie. :cool:


Aston Martin Lagonda napisał:
tak czy inaczej jak masz nie zerżnięty silnik w Poldku to jak wyskoczysz na autostradę to Uno może ci skoczyć.
TOMASZ napisał:
Hahahaha......... to się nazywa rzetelna i obiektywna opinia

Ty chyba nikdy nie jechałeś Uno 1,4...
Nawet chyba nie widziałeś tego silnika w cyferkach ani w wykresach... bo gadać takie głupoty to szczyt nie powiem czego...

Nigdy coś wolniejszego nie przeskoczy czegoś szybszego/elastyczniejszego/dynamiczniejszego. NIGDY! Chyba, że technika jazdy jest na poziomie dziadka w kapeluszu, ale to juz nie wina samochodu!! ;)

A z tych dwóch ofert... moją opinię Andrzej znasz - Uno Cię nie zawiedzie ;) Ciasne nie jest, bagażnik duży, dość bezawaryjny i niesamowicie prosty w obsłudze. Żadnych większych problemów jeśli się je normalnie eksploatuje - wiem to z doświadczenia. Rdzy też się nie bój jeśli auto bezwypadkowe... czego o Polonezie powiedzieć się nie da
.................................................. .................................................. ...


Zgadzam sie z Astonem takie Uno nie ma polotu do dobrego Poldka.
Pozatym jest krotkie, wąskie, rzuca sie po zakrętach. Troszke modyfikacji w standardowym zawieszeniu poldka i bedzie tez twarde. Wszystko da sie zrobic. TOMASZ- a z tym bagaznikiem to dobre "duży bagażnik" :lol:

@ndrzej
18-04-2005, 08:29
Polonez jak Polonez Uno jak Uno. Widać tu znaczną różnice cenową na korzyść Poloneza. Ja tam polecam Poldiego ale wiesz sam na odległość przez Allegro nie ocenisz ich stanu, trzeba pojechać i sprawdzić samemu co i jak. Jak masz chęć kupić tego Poldolota to radze jechać oglądać go z osobą zaufaną która zna Polonezy na wylot. Kupić Poloneza "złoma" nie jest sztuką, ale sztuką bedzie w niego pakowanie szmalu. Polonez ma kilka słabych punktów i przed zakupem trzeba je dokladnie sprawdzić.
Podobnie jest pewnie i z UNO.
Takie jest moje zdanie. :cool:Tak, wiem że jest znaczna różnica cenowa,ale właśnie niewiem czy lepiej zapłacić więcej za Uno czy mniej za Poloneza :?:

Goguś
18-04-2005, 08:34
To juz jest twoj wybor. Jest to tez jest zalezne jak juz mowilem od stanu technicznego poszczegolnych pojazdow.

PS. Ktos mowil ze w Polonezie nie ma zagłówkow z tylu. Jak nie ma jak ja na tym foto wyraznie widze zagłowki z tylu. :cool:

Tomasz
18-04-2005, 08:37
Pozatym jest krotkie, wąskie, rzuca sie po zakrętach. Troszke modyfikacji w standardowym zawieszeniu poldka i bedzie tez twarde. Wszystko da sie zrobic. TOMASZ- a z tym bagaznikiem to dobre "duży bagażnik" :lol:
1) Nic się nie rzuca na zakrentach... trzeba tylko obiektywnie porównać oba auta... a nie być ślepo zakochanym w jednym ;)
2) Bagażniki są prawie identyczne... zaledwie 30 litrów na korzyść poloneza jest niezauważalne w codziennej eksploatacji.

2 post


Tak, wiem że jest znaczna różnica cenowa,ale właśnie niewiem czy lepiej zapłacić więcej za Uno czy mniej za Poloneza :?:
Cena też wiele mówi o aucie... o jego walorach, o jego stanie technicznym, o jego powodzeniu i faktycznej wartości...

Więc odpowiedź znasz...

i pan tomasz nie wie żeby łączyć posty?

Goguś
18-04-2005, 12:05
TOMASZ napisał:
2) Bagażniki są prawie identyczne... zaledwie 30 litrów na korzyść poloneza jest niezauważalne w codziennej eksploatacji.
.................................................. .................................................. ......
Może to i jest te 30l ale w polonezie jest inaczej rozplanowany badaznik jest dłuzszy i szerszy ale plytszy. Z doswiadczenia wiem ze duzo wiecej wejdzie do bagaznika Poldka niz do Uno i nikt nie bedzie mi wmawial głupot. :twisted:

AML
18-04-2005, 14:34
Pozatym, po złożeniu tylnich siedzeń poldek jest o wiele pakowniejszy niż byś zrobił to samo w uno.

Goguś
18-04-2005, 14:48
Pozatym, po złożeniu tylnich siedzeń poldek jest o wiele pakowniejszy niż byś zrobił to samo w uno.

Toż pewnie z bagażnikiem nie ma do Poldka zadnego polotu. Ale nie tylko z bagaznikiem. :razz:

shrek
18-04-2005, 14:56
Poldek ma więcej miejsca z tyłu na nogi niż uno

King Kerosin
18-04-2005, 16:29
troche ciezko bedzie dokonac wyboru bo i polonez i uno ma swoje zalety i wady, bedziemy je wymieniać w nieskończonośc i przekonywać do swojego faworyta, najlepiej niech facet sam sobie wybierze fure, ja osobiscie nie lubie jak ktos mi doradza co kupić, wole sam dokonac wyboru :!:

Wck
18-04-2005, 18:57
i pan tomasz nie wie żeby łączyć posty?

Ale mu do*ebałeś panie nieomylny :???:

Ice
18-04-2005, 19:02
najlepiej niech facet sam sobie wybierze fure, ja osobiscie nie lubie jak ktos mi doradza co kupić, wole sam dokonac wyboru :!:

Jak byś nie zauwazyl, to zwrocil sie na 4um z prośbą pomocy, wiec nie kazdy jest taki jak ty.

Ja nie tyle z własnego doswiadczenia, co z opinii znajomch mogle polecic Uno - to napradę oddane, zwinne autko i wg. mnie nawet duzo lepiej sie prezentuje.

Emenems
18-04-2005, 20:41
Dawno temu, na Uniaczu 1.4 Uczylem sie jeździć (z L-ką na dachu). Nazwa Fire w tym przypadku naprawde pasuje do tego silnika, naprawde zajebiście elastyczny i zrywny silnik. Poloneza również użytkowałem (mialem podobnego do Gogusia 89r.), naprawde nie ma porównania. Sądze że wybór samochodu powinien byc dla Ciebie oczywisty. A jeśli masz dylemat to poproś moderatora o Ankiete i wtedy wszystko się wyjaśni.

King Kerosin
18-04-2005, 21:28
ja sam mam UNO i nie narzekam na niego, poldkiem jechałem tylko na fotelu pasażera

AML
18-04-2005, 22:58
poldkiem jechałem tylko na fotelu pasażera
i dalej błąd

wiec moge doradzic zakup UNO
powinno być

wiec nie moge doradzic zakupu

King Kerosin
19-04-2005, 00:31
wqrwia mnie takie wcinanie sie w moje posty :evil: rajcuje cie łapanie ludzi za słowka ?

AML
19-04-2005, 00:34
troszkę obiektywności, skoro nie za dobrze znasz poloneza to znaczy że nie możesz dać jednoznacznej decyzji, proste, troszke luzu

King Kerosin
19-04-2005, 00:35
poprostu źle sie wyraziłem w poprzednim poscie, piszac tamto chciałem dać do zrozumienia ze moge mu tylko polecac UNO

Doktorek
19-04-2005, 07:55
Ja na miejscu założyciela tematu kupiłbym Renault 19 Chamade.
Jakość lepsza, bagażnik większy, silniki nowocześniejsze i mocniejsze :smile:

Polecam bo sam miałem taką i ojciec mówił, że to jego ulubiony samochód ze wszystkich jakie posiadał :wink:

Doosia
22-04-2005, 14:01
Witaj

Muszę Ci powiedzieć,że sama jeżdżę tym właśnie "poldkiem" którego chcesz kupić i nie narzekam, bo jest wporządku, prowadzi sie nieźle, jest pojemny, wygodny i duży-wbrew pozorą swobodnie się nim parkuję :grin:. Fiat Uno jest mały i w sumie ten jego wygląd-mi osobiście nie podoba się.Ale wiesz wybór należy do Ciebie.

PS.
Gdybyś się zdecydował jednak na kupno poloneza to dobrze trafiłeś bo jestem właśnie "na sprzedaży"(Polonez Caro 1.6 GLI 96'), jeśli jesteś zainteresowany - odpisz
Pozdrawiam
Aga




Słuchajcie sorry za taki temat, ale stoję przed dylematem, którego nie mogę sam rostrzygnąć.Chcę kupić samochód i mam już dwa wybrane tylko niewiem, na który się zdecydować: Polonez Caro 1.6 Gli czy Fiat Uno 1.4 i.e.S -Proszę pomóżcie mi bo naprawdę nie mam pojęcia.Dzięki :grin:

Tomasz
22-04-2005, 17:34
Hahaha, Doosia, rozśmieszył mnie Twój post... :lol:

Polecasz Poloneza a nie Uno tylko dlatego, że chcesz mu go wcisnąć, żeby go od Ciebie kupił? :lol: Sorry, ale tak to wygląda... w dodatku pierwszy post... ;)

Goguś
22-04-2005, 20:33
Cos tu jakos to podejrzanie wyglada ktos nas chyba w betona robi :twisted: :evil: :mad:

Doosia
22-04-2005, 22:06
Mylisz się Tomaszu :lol:

Jeżdże takim oto autkiem i mam jakieś pojęcie o nim, więc sądze, że mogę sie wypowiedzieć, a to ze jestem "na sprzedaży" właśnie tego autka to dodatek, gdyby kolega się zdecydował. Nic mu nie wciskam, to jego decyzja i jego wybór, jestem szczera - to wszystko.

Pozdrawiam,
Aga





Hahaha, Doosia, rozśmieszył mnie Twój post... :lol:

Polecasz Poloneza a nie Uno tylko dlatego, że chcesz mu go wcisnąć, żeby go od Ciebie kupił? :lol: Sorry, ale tak to wygląda... w dodatku pierwszy post... ;)

HARNAŚ
24-04-2005, 16:31
Mój ojciec ma Poloneza Caro Plus na wtrysku wielopunktowym z roku 98 w stanie idealnym.
Więc tak ,jeżeli chodzi o wyposażenie tego auta to jest całkiem niezłe ,dynamika jest zadowalająca ,cieszy elastycznosć silnika ,zwłaszcza przy wyprzedzaniu ,bagażnik jest dosyć duży zawsze kiedy zabraknie miejsca można złożyć tylne oparcia ,które to dodatkowo są asymetrycznie dzielone.
Jeżeli o blache w Polonezie to lubi ona szybko korodować ,jednakże jeżeli się zadba o nią i pośiwęci toche uwagi ,to zapewniam was że przez dłuuugi czas będziecie mieli samochód bez tych rudych pęcherzyków :wink:

Na temat Una nie mam zdanie ,natomiast wiem że korozja je lubi wcinać poobnie szybko jak w Polonezie.

Uważam ze Uniak jest dobry do miasta ,jaki na jakieś nie specjalnie długie wyprawy.

Jako ciekawostke dodam to że w wyposażenie Poloneza wchodziły elementy takie które u konkurencji były nie dostępne nawet za dopłatą ,były to min: Obrotomierz ,czujnik zużycia klocków ,tester hamulców oraz czujnik oświetlenia ,od każdego z tych urządzeń była kontrolka na liczniku ,i np w przypadku przepalenia się którejś z żarówek oświetlenia zewnętrznego kierowca odrazu widział że coś jest nie sprawne :wink:

AGENT
27-04-2005, 20:13
Co tu porównywać osiągi! Poldi ma zwinność słonia, a Uniacz z silnikiem 1.4 naprawdę ma niezłego kopa. Już nawet mój Uniacz z motorem 1.0 lepiej zbiera się od Poldka i żaden jeszcze nie miał ze mną szans!

qoompel
28-04-2005, 10:54
Zdecydowanie Uno, chociaż jak lubisz "pogrzebać" sobie w aucie to możesz wziąc Poldka.......

Enzo
28-04-2005, 11:08
A ile masz pieneidzy do sypozycji???? bo wg. mnie te dwa auto nie warte swieczki :!: