PDA

Zobacz pełną wersję : BMW to potrafi!!!



reanimator
24-04-2004, 23:47
Niezłe chamulce...i wytrzymały ale to tylko film jak myślicie jaki to film???

lordzofmafia
24-04-2004, 23:52
Druga fota pochodzi z filmu "World is not enough" (J. Bond). Pierwsza nie mam pojęcia.

Spark^
24-04-2004, 23:53
1 to może będzie "Alarm fur Cobra 11", a 2 to bedziez któregoś Bond'a - chyba "Śmierć nadejdzie jutro"

Seth
25-04-2004, 00:20
1. nie wiem
2. James Bond "tommorow never dies" na 100%. :wink:

lordzofmafia
25-04-2004, 00:26
Racja to drugie jest z "tommorow never dies". :P

sly_85
25-04-2004, 00:56
tak to legendarny film ze sterowanym bmw poprzez telefon ericssona to jutro nigdy nie umiera ..... a ten pierwszy to nie wiem :roll:

reanimator
25-04-2004, 01:02
Ok nie piszczie o pierwszym bo to tylko zdjcie chamującej beemki ,nie widziałem jeszcze tak żeby auto było na dwóch przednich kołach to ciekawe foto a drugie to James Bond z ericksonem.

markus
25-04-2004, 11:11
James Bond i BMW. FUJ!!!!!!!!

amelka
15-05-2004, 16:02
James Bond i BMW. FUJ!!!!!!!! A co Ci dokładnie nie odpowiada? Bond czy BMW przy Bondzie?

markus
15-05-2004, 19:05
James Bond i BMW. FUJ!!!!!!!! A co Ci dokładnie nie odpowiada? Bond czy BMW przy Bondzie?

Jasne, że BMW przy Jamesie. To zamach na jego angielskość!

Sonsiatt
15-05-2004, 19:45
To w sumie w ostatnich bondach był potrójny zamach. :)
e38,z3 i jeszcze motorek R1200 ( :?: )

Ice
15-05-2004, 20:56
Fury musza byc te ktore sa modne, a to ze kompletnie nie zgodne z Bondem no to wiadomo, komercja... A co fakt to fakt, niech Vaxuallem jezdzi :P

reanimator
16-05-2004, 00:15
ostatnio jeździł vanquishem i było dobrze co za różnica jaka marka i tak wielka reklama dla firmy BMW czy Aston.
Przecież do takiego filmu gdzie są pościgi raczej nie pasuje maybach rols czym mini auto musie mieć to coś i wyglądać jak auto które szumi strzela znika w takim filmie jak james bond

Ice
16-05-2004, 11:46
No ta ale brytyjski zwiadowcamogl by jezdzic brytyjskim autkiem, zeby jakas spojnosc chociaz byla

lordzofmafia
16-05-2004, 12:21
Bond zmienił już BMW na Astona ale za to zamienił Martini na Finlandię. Jak ktoś nie wie o co chodzi to mu to różnicy nie zrobi (ale takich chyba nie ma). Więc Bond powinien powrócić także do Martini.

reanimator
16-05-2004, 14:05
To jak zrobią polski film o jakimś agencie to czym ma jeździć fiatem???

el_
16-05-2004, 14:36
Fiatem? Nie... Click'iem

markus
16-05-2004, 15:54
Widzę, że tylko Lordz i Ice wiedzą o co chodzi z Jamesem Bondem (aczkolwiek "żart" Ice nt. Vauxhalla był już lekkim przegięciem). To co MGM w kilku ostatnich filmach zrobiło z 007 mozna odebrać JEDYNIE jako zamach na jego niepowtarzalny styl. Zresztą kiedy Bond zaczął jeździć BMW (fuj!) to na wytwórnię posypały się gromy od jego fanów. Teraz James jeździ w końcu samochodem a nie jego imitacją :wink: ale i tak jeszcze parę rzeczy trzeba by poprawić (wspomniana już przez Lordza Finlandia).

lordzofmafia
16-05-2004, 16:14
Napisałem to bo jak myślę o Bondzie, to pierwsze co mi przychodzi na myśl to: "Wódkę z Martini, wstrząśniętą, nie zmieszaną". Ja od małego byłem wychowywany, że Bond pije Martini. A teraz co ja dzieciom powiem?? Jak im wytłumaczę, że Bond po 40 latach zmienia ulubiony alkohol?? Pozatym jak to brzmi: "Finlandię, wstrząśniętą, nie zmieszaną"?? Bond to jest już prawie instytucja. Musi pozostać klasyczny jak Anglia. Zmiana marki samochodu albo alkoholu przez Bonda to tak jak zmiana statku SSN Enterprise na SSN Voyager. Niby wszystko fajnie ale Star Trek kojaży się z Enterprise.

markus
16-05-2004, 16:18
Lordz, SZACUNEK!

Seth
16-05-2004, 16:39
Martini nie jest wódką, tylko napojem typu Vermouth, ewentualnie Martini to nazwa drinka, którego Pija JB. Więc za wódkę z martini sie nie obrażajcie :twisted:

Ice
16-05-2004, 18:10
A no, Bond pije to co sie najlepiej sprzedaje niestety :?

lordzofmafia
16-05-2004, 18:14
Seth nie bardzo wiem o co Ci chodziło w Twoim poście. Wiem, że Martini to nie jest wódka. Ale przecież ja napisałem "wódkę z Martini". Bond zawsze mówił: "Wódkę z Martini..." albo "Martini...". Teraz mówi: "Finlandię...". Chodzi o to, że nie ma już tego sławnego "Martini".