PDA

Zobacz pełną wersję : Przyszłość zawodu: mechanik samochodowy



kristoofer
29-04-2004, 15:29
witam mam pytanie raczej skierowane od osób pracujacyhc w róznego rodzaju serwisach czy to autporyzowanych , fimrowych i tez zwykłych prywatnyhc w których sa właścicielami, pracownikami. otórz czy zawód mechanika ma taka przyszłosc jak kiedyś? :( chyba nie do konca tak jest tak jak kiedys było... teraz w autkach pojawia sie zdecydowanie wiecej elektroniki, wymnienia sie całe zespoły podzespoły, nie regeneruje sie juz cześci tak jak kiedys ze zwględu na nie opłacalność.Teraz jak nam sie coś stanie z anszzym kofanym autkiem :D to mkniemy szybciutko do serwisu, wymianieja nam cześc za która musimy słono zapłacić... powracajać do serwisów autoryzowanych nie jeden nie autoryzowany zrobi wymienie cześc bez żadnych komplikacji i konsekwencji tego... nie mówię że wszystkie servisy autoryzowane sa takie ale owszem zdarzaj sie tka owe mało"profesjonalne" i owszem ze jest takich mało (chyba). a co do mechaników samochodowych to nie maja chyba wiekszych perspektyw rozwoju w tmy kierunku jak juz wcześniej wspomniałem wchodzi i pojawia sie w autach duro elektroniki wszelkjiego rodzaju poczawszy do silnika skonczywszy na ciśnieniu w kołach takzem jezeli bede serwisy amochodowe to pozostana nam tlyko autoryzowane a co z naszym lokalnym biznesem przeciez normalnego przecietnego kowalskiego prowadzącego swój warsztat niebedzie stać na to by wysłać swoich pracowników na szkolenie w danym kierunku i opłacenie tego wszystkiego ...
swoja droga stranka jest zajebista duzo w niej tapetek wyniuchałem wspaniałych samochodów :):) tak trzymajcie pozdrawiam wszystkich :) p.s jestem ciekaw czy macie choc troszke podobne zdanie na temat przyszłych mechaników jak ja...

Seth
29-04-2004, 16:32
zawsze ów Kowalski ze swoim warsztatem, bedzie mógł sie wyspecjalizować, wsród, coraz modniejszych(niestety) starych samochodach :wink: .

markus
29-04-2004, 16:41
Nie byłbym aż takim pesymistą. Przede wszystkim po polskich (i nie tylko) drogach jeździ, i jeszcze długo będzie jeździć, mnóstwo starszych samochodów, które nie są nafaszerowane elektroniką. A z takimi autami bardzo dobrze radzą sobie zdolni mechanicy. Ja np. jeżdżę 18-letnim Volvo 340 i o tym modelu autoryzowany serwis w Tychach (Autoklimat) nie chce nawet słyszeć. Na szczęście są mechanicy, którzy znają się na rzeczy. W ogóle co do nadmiernego "faszerowania" aut elektroniką to jestem raczej dość sceptycznie nastawiony. Jak wszystko - tak i elektronika w autach - ma swoje złe i dobre strony. Przed wszystkim jest to po prostu więcej rzeczy "do zepsucia", a pamiętajmy że elektroniczne części są przeważnie dość delikatne i podatne na uszkodzenia. A wracając jeszcze do tematu mechaników - to można znaleźć takich, gdzie auta robią na naprawdę profesjonalnym poziomie. Jak ktoś jest naprawdę dobry i ma wyrobioną renomę to może spać spokojnie.

reanimator
29-04-2004, 23:11
zawsze będoą auta dla mechaników może zabraknie ich jak nasz wypłaty zamienią na euro a życie stanieje to może wtedy beda ludzie kupować nowe auta jak w niemczech a narazie to chyba dobry zawód

kristoofer
11-05-2004, 19:05
to sie jeszcze okarze co i jak będzie w tym naszym kraju :)