PDA

Zobacz pełną wersję : Rajdowy Lancer na prąd



renówa
24-08-2005, 12:32
Link:
http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=659337

AML
24-08-2005, 12:36
Dla mnie to idiotyzm pod jakimkolwiek aspektem, wyobraźdźcie sobie rajd WRC, auta przejeżdżają bezszelestnie obok widzów, wszystko odbywa się jakby ktoś wyłączył dźwięk, straszne, takim pomysłom mówię NIE!!!

Potek
24-08-2005, 13:15
jaaa... az sie nie dobrze robi .. .. stoisz a tu przejezdza lancer z duzą prędkością .. ale tak jakby z wyłączonym silnikiem ... nie słychac ryku silnika !! redukcji turba !!! ....

Ale dlaczego nie rozwijac tego pomysłu i spróbowac cos takiego do serii wprowadzic.. tylko oczywiście nie w lancerze !! .. tylko jakis ala prius .. jajko zrobic .. i moze by to zdawało egzamin .. tanie w ekspoatacji przynajmniej by było ..

Matador
24-08-2005, 13:20
Jako pomysłowi mówię TAK. Ale nie jako przyszłość rajdów, w ogóle sportu samochodowego. Kto był chociaż raz na rajdzie ten wie co to zapach benzyny, strzały z tłumika, gwizd z turbo. Ale technika imponująca, jestem za jej zastosowaniem, ale nie za dominacją czegoś takiego w przemyśle motoryzacyjnym. Swoją drogą jak się czyta opis tego auta to się wierzyć nie chce. Nie ma silnika, zbiornika, nic. Duża masa względem normalnego rajdowego auta, ale moment jest potężny. Chciałbym widzieć jak to auto przyspiesza z miejsca...

BABELEC
24-08-2005, 15:52
To, co osiągnęło Mitsubishi robi wrażenie. Duży zasięg (250 km) i tylko 15 min. (max) ładowania batrerii jest znakomitym wynikiem. Moment jest gigantyczny choć nie wiem czy przekłada się on w taki sam sposób, jak w benzynie czy dieslu na przyspieszenia. Do jazdy po ulicy - jak najbardziej. Na OS-y Mitsubishi ma moje veto :damn:
Masa wydaje się zbyt duża. Chociaż baterie swoje ważą, to przecież sporo klamotów wywalono.

Niezłe ma kółka :grin:

MKa
24-08-2005, 15:53
Dla mnie to idiotyzm pod jakimkolwiek aspektem, wyobraźdźcie sobie rajd WRC, auta przejeżdżają bezszelestnie obok widzów, wszystko odbywa się jakby ktoś wyłączył dźwięk, straszne, takim pomysłom mówię NIE!!!
Ja tak samo :!: Popieram Astona :!:
To jakieś totalne nieporozumienie. Ten dźwięk rajdowych aut jest extra i bez niego to by była totalna lipa.
:???: :mad: :evil:

Dominik999
24-08-2005, 16:05
Boże, to chyba jakieś nieporozumienie? Takich czasów doczekaliśmy... Może jeszcze F1 na prąd??

Emenems
24-08-2005, 16:59
Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi sie ten tekst z Interii:


Czy tak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Miejmy nadzieję, że nie. Przecież gdyby samochody na prąd stały się w Polsce popularne, to energia elektryczne zostałaby obłożona taką akcyzą, że w domu znów świecilibyśmy świeczkami....

Potek
24-08-2005, 18:36
Masa wydaje się zbyt duża. Chociaż baterie swoje ważą, to przecież sporo klamotów wywalono.


Własnie tego troszku nie rozumiem .. :> .. zaskoczyła mnie ta waga myślałem ze jak silnik wywalili to bedzie autko lekkie jak piórko .. moze przesadziłem .. ale no tak z 1200kg myślalem ze bedzei wazył a tu zoonk..

Matador
24-08-2005, 18:44
Dla przykładu masa Lancera WRC to 1230 KG (regulaminowe), moment w tych autach (WRC) waha się w zależności od modelu w granicach 500 - 600 Nm. W samochodach o sporej masie moment ma decydujące znaczenie więc raczej możemy być spokojni...

Seth
24-08-2005, 19:17
taki jest postęp... burzycie się jakby to niewiadomoco było... mnie się podobajądźwięki rajdówek jak w grupie B były, albo jeszcze dawniej... zresztą w ogóle za rajdami nie przepadam... poza tym co to za kryterium "dźwięk"?? dźwięk silnika to ja moge mieć w 7litrowej corvette, i mi wystarczy, nie muszę słuchać strzałów rajdówek... mam taki sam dźwięk jak mi sierra na 3ech garach chodzi
brawo dla mitsu za projekt.. czekam na dopracowanie... obniżenie masy baterii najbardziej by się przydało...

bartixxx
24-08-2005, 19:29
Technologia idzie w przód...mi też podobaj sie ryk sportowych silników ale jak tak dalej pójdzie to samochody bedą jeżdzić na wode :susp:

endrju
24-08-2005, 19:48
No coż... Brawa dla japończyków za wymyślenie tego hmmm... "czegoś" :???: Jednak jak dla mnie beźdźwięczne samochody są odrobine niesamochodowe :wink: szczególnie w tym przypadku :roll:

AML
24-08-2005, 20:34
Tu chodzi Seth o emocje związane z takimi wydarzeniami, każdy strzał, każdy malutki ryk czy świst produkuje emocje u widza, mnie osobiście elektryzuje dźwięk turbosprężarki w samochodzie jak wchodzi na obroty, tu chodzi o przyjemność jaką się z tego czerpie, bez tego to już nie to samo.

Seth
24-08-2005, 20:59
emocje tu nie mają nic do rzeczy.... jakoś strzały mnie nie podniecają... poza tym świst silnika elektrycznego jest równie ciekawy :D

AML
24-08-2005, 21:04
emocje tu nie mają nic do rzeczy
Akurat to jest kluczowe, to tak jak byś grał w jakąś grę na kompie bez dźwięku. :???:

jakoś strzały mnie nie podniecają
Widać nie jesteś zbyt dużym fanem emocji.

poza tym świst silnika elektrycznego jest równie ciekawy :D
Weź sobie nawet nie żartuj, dla 80 letniego emeryta to może tak ale nie dla petrolhead'a.

BKX
24-08-2005, 21:09
Ja to odbieram troche inaczej... wszyscy lubimy slyszec co mamy pod maska, ale Mitsubishi w tym przypadku chce pokazac, ze taki naped moze sie sprawdzic w trudniejszym terenie, a nie tylko na ulicach plaskich jak blat stolu... Wiec nie ma sensu rozpisywac, czy taki samochod rajdowy bedzie ryczal, czy to lubimy czy nie itd. Z ta moca, to on moze najwyzej szybko wystartowac i rownie szybko dojsc do swojej max. predkosci, ktora pewnie zbyt duza nie bedzie ;) Wiec chyba wszyscy powinnismy to odebrac, jako nowy sposob napedu, ktory w przyszlosci bedzie musial zastapic benzyne, a nie sprzeczac sie o to, jaki to ma dzwiek :)

Seth
24-08-2005, 21:21
Akurat to jest kluczowe, to tak jak byś grał w jakąś grę na kompie bez dźwięku. :???:
pomijając to, że wyrosłem prawie z gier, to często mi się zdarzyło grac bez dzwieku



Widać nie jesteś zbyt dużym fanem emocji.

jakbym nie był fanem emocji to bym się nie ścigał



Weź sobie nawet nie żartuj, dla 80 letniego emeryta to może tak ale nie dla petrolhead'a.

petrolhead.... to Clarcksonem zalatuje... boję się lodówkę otworzyć, czy go nie zobaczę....
a jeśli o mnie chodzi... to fakt, nie jestem "petrolheadem" bo się nie podniecam jak dzieciak dźwiękiem silnika wyżyłowanej rajdówki... dźwięk jaki mnie rusza to 427 cali sześciennych w V8 na 4ech gaźnikach Edelbrocka, na wolnych obrotach

AML
24-08-2005, 21:25
BKX ma rację.
Seth, nie trzeba lubić wszystkiego żeby być petrolheadem.

Seth
24-08-2005, 21:26
to ty sugerujesz, że nie jestem petrolheadem, skoro podoba mi się dźwięk elektrycznej sprężarki....

AML
24-08-2005, 22:37
to ty sugerujesz, że nie jestem petrolheadem, skoro podoba mi się dźwięk elektrycznej sprężarki....
przedtem wspomnialeś o elektrycznym silniku
o kurwa chłopie nie przekomażaj się, co tu więcej gadać, ja powiedzialem swoje ty swoje


to ty sugerujesz, że nie jestem petrolheadem, skoro podoba mi się dźwięk elektrycznego silnika....
tak

Seth
24-08-2005, 23:06
na jedno wy chodzi..... w sumie w drugim poście tez chodziło mi o silnik... elektryczna sprężarka też musi brzmieć ciekawie poza tym

przekomażaj :roll:

MikI MałS
25-08-2005, 12:53
Nie będe się o tym wypowiadał.Dla mnie to totalnie głupi pomysł.

Imperius
25-08-2005, 13:12
Nie wiem po co robić coś takiego. Przecież to jest kompletna tandeta. Dla mnie zawody WRC to niesamowity sport. Byłem na paru rajdach i nigdy tego nie pożałowałem. Ten szuter, czasem błoto, czasem desz, prędkość, rywalizasja, ryk silnika. Jeżeli ten sport straciłby ryk wspaniałych maszyn to ten sport straciłby sporą rzeszę widzow...

bartixxx
25-08-2005, 19:08
No cóz ja też lubieryk potężnego silnika ale świat idzie do przodu i nic na to my ani inni nie poradzimy :grin: