PDA

Zobacz pełną wersję : Diesel vs Benzyna vs Gaz



aston
18-09-2005, 18:31
Poruszę ten drażliwy temat ze względu na rosnące ceny paliw:
Porównanie bedzie na dobrze znanym i polularnym samochodzie: Skoda Octavia

Diesel
1,9TDI
105KM/4000
250Nm/1900
0-100km/h 11,8s
v max 192km/h
60-100km/h na 4 biegu: 8,2s
80-120km/h na 5 biegu: 12,1s
Spalanie 5l

Benzyna (gaz tak samo)
1,6FSI
115KM/6000
155Nm/4000
0-100km/h 11,2s
v max 198km/h
60-100km/h na 4 biegu: 11,1s
80-120km/h na 5 biegu: 16,8s
Spalanie 6,6l

Koszt samochodu (wersja z klimą):
Benzyna: 71700zł
Diesel: 76200zł
Gaz: 71700zł+4000zł za instalację=75700zł

Teraz koszty:
Ceny Paliw z BP z dnia 18.09.2005
ON: 3,96
PB95: 4,29 (niby pownno jeździć na 98, ale na 95 tez może)
LPG: 1,85

Koszt przejechania 100km:
Benzyna: 28,31 zł
Diesel: 19,80 zł
Gaz: 14,65 zł

Liczę, ze samochdó na gaz zużywa o 20% wiecej paliwa niż benzyna, w rzeczywistości jest to około 15% ale zużywa też trochę benzyny, wiec dałem 20%

Koszt paliwa, roczny przebieg 10000km
Benzyna: 2 831,40 zł
Diesel: 1 980,00 zł
Gaz: 1 465,20 zł

Koszt paliwa, roczny przebieg 15000km
Benzyna: 4 247,10 zł
Diesel: 2 970,00 zł
Gaz: 2 197,80 zł

Koszty dodatkowe:
Benzyna: zakładamy, ze koszty w stosunku do benzyny
Diesel: ubezpeczenie wyższe o 147zł rocznie (wszystkie zniżki przy mniejszych zniżkach kwota bedzie wyższa)
Gaz: 100zł rocznie (przegląd)

Liczę deprecjację po 5latach na stałym poziomie 50% (w gazie liczę cenę samochdou bez instalacji gazowej).

W ciagu 5 lat przy przebiegu rocznym 10000km (przebieg 50tyskm) i sprzedaniu samochdou zapłacimy:
Benzyna: 50 007,00 zł
Diesel: 48 735,00 zł
Gaz: 47 676,00 zł


W ciagu 5 lat przy przebiegu rocznym 15000km (przebieg 75tys km) i sprzedaniu samochdou zapłacimy:
Benzyna: 57 085,50 zł
Diesel: 53 685,00 zł
Gaz: 51 339,00 zł


Różnice w kosztach są niewielkie w stosunku do wszystkich wydatków.
Jednka benzyna jest najdroższa, diesel tańszy, a gaz jeszcze trochę
Co byście wybrali.

stanko
18-09-2005, 18:36
zaglosowalem na benzyne poniewaz narazie tylko jej cena spada a ropa i gaz rosnie

Robak
18-09-2005, 18:39
Nie wiem czemu ma słuzyc ten temat.Ja jesli bym miał mnostwo pieniedzy to bym kupił benzynowe V8 i jezdził zadowolony do stacji do stacji.Natomais jekie sa realia w naszym kraju kazdy wie.Ludzie staraja sie jezdzic jak najnizszym kosztem.Do poruszania sie tanim kosztem wybrałbym deasla(przezyje klekotanie spod maski i ograniczone obroty) poniewaz juz mam ok 10 znajomych którzy nazekaja na to ze po roku jezdzenia na gazie zamulił im sie silnik, samochod stracił kopa, smierdzi,nie rowno pracuje i sa jakies problemy ogolnie z silnikiem. Ale i tak wybieram benzyne.

fischer777
18-09-2005, 18:44
Uważam, że najlepszym obecnie rozwiązaniem jest gaz. Póki co to najtańsze rozwiązanie. Z praktyki wiem, że wogóle nie odczuwalne są minusy do benzyniaka i diesla. Jest tak samo dynamiczny i niewiele więcej pali.

Dominik999
18-09-2005, 18:50
Od razu powiem, że jak dla mnie gaz odpada, nie mogę so do niego przekonać :| (i jak to mawia mój dziadek: "Na gazie, to można sobie obiad ugotować..." :P) Wybrałbym diesla, bardzo je lubie, bardzo wygodny na codzień jest duży moment obrotowy, no i akurat w tym wypadku zadecydowała by także renoma jednostek TDi :wink:

aston
18-09-2005, 19:10
Nie wiem czemu ma słuzyc ten temat.Ja jesli bym miał mnostwo pieniedzy to bym kupił benzynowe V8 i jezdził zadowolony do stacji do stacji.Natomais jekie sa realia w naszym kraju kazdy wie.Ludzie staraja sie jezdzic jak najnizszym kosztem.Do poruszania sie tanim kosztem wybrałbym deasla(przezyje klekotanie spod maski i ograniczone obroty) poniewaz juz mam ok 10 znajomych którzy nazekaja na to ze po roku jezdzenia na gazie zamulił im sie silnik, samochod stracił kopa, smierdzi,nie rowno pracuje i sa jakies problemy ogolnie z silnikiem. Ale i tak wybieram benzyne.

Temat ma słuzyć włąśnei temu aby wskazac jedno z tych rozwiazań, każde ma swoje wady i zalety, np ja znam sporo osób co na gazie zrobiły już 100-200 a nawet wiecej tysięcy i sobie go chwalą

Łukasz (POPEK)
18-09-2005, 19:41
ja najbardziej wole diesla. miej pali niz benzyniak, więcej przejade kilometrów, jest tansza ( bynajmniej u nas w Polsce), bo jak bylem w Szwajcarii to benzyna kosztowala 1.24 euro, a diesel kosztował 1.67 euro. ale jak wiadomo diesel ma swoje wady: jest glośniejszy od benzyny, potrzebuje więkrzej temperatury spalania co oznacza ze w cieplych krajach (bo wiem z wlasnego doświadczenia, temperatura silnika wynosila 125 stopni C) silnik szybciej sie zagotuje. no i silnik diesla jest trwalszy od benzyniaka, swiadczy o tym cena diesla (diesel jest zawsze droższy od silnika benzynowego)

endrju
18-09-2005, 19:51
Ja wybrałem benzynę, do diesla się nie przekonam chyba nigdy. Jak dla mnie diesel pasuje do TIR-ów, autobusów etc. Tam jest dla mnie jego miejsce. Nie lubię jego klekotu mimo iż jest on wyciaszny, to zawsze mam świdomośc jego "dziwnego" dźwieku, a poza tym nic, nigdy nie zastapi odgłosu silnika benzynowego. Poza tym obrotomierz wysklowany do 5 - 6 tys. obr. :roll: hmmm... nie przemawia to do mnie w żaden sposób. Jest jeszcze jedna wada, o ile mnie pamięć nie myli diesel jest ciężki. Acha i gdzieś (Auto Świat czy coś takiego) niedawno czytałem że ON może byc droższy od zwykłej bezołowiowej... To tylke na temat diesla. Teraz gaz. Ja do swojego samochodu bym gazu nie dał, nie wiem jakoś tak wydaje mi się niebezpieczny. Wiem że to nie prawda, ale jazda na gazie to nie dla mnie. Autka firmowe czy coś w tym stylu czemu nie :wink: . No a benzyna, cóż jak będę miał kasę i prawko(niedługo, niedługo :mryellow: ) to z pewnością kupie samochód na benzynę bez względu na koszty paliwa. No chyba że bedzie kosztować 10 zł za litr ale wtedy nie kupię wcale :smile: Silnik benzynowy jest bardzo dobry ma wyśmienity dźwięk, wysokie obroty, tylko spalanie, tu jest chyba kruczek :neutral: Na technice się nie znam wiec o tym nie pisze.

aston
18-09-2005, 19:56
no i silnik diesla jest trwalszy od benzyniaka, swiadczy o tym cena diesla (diesel jest zawsze droższy od silnika benzynowego)

tu bym sie nie zgodził, dzisiejsze diesle szybciej wymagają naprawy niz benzynówki, choćby wymiany turbo co w TDI jest często koło 150tys km, ale często nawet ponięzej 100tys, więc koszty rosną.

Co do trwałości silnika jako tkaiego to oczywiscie sie zgadzam, ale trubiny niestety średnio po 150tys km padają

Po drugie dielse w samochdoach wyższych klasa, sa albo w tej samej cenie co benzyna lub nawet tańsze (BMW 7, Mercedes M, Audi A8, BMW 5)

BABELEC
18-09-2005, 20:01
Wokół instalacji gazowych narosło wiele dziwnych mitów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Przy nowoczesnych instalacjach praktycznie nie ma spadku mocy, nic nie śmierdzi gazem, silnik pracuje ciszej i wydziela mniej szkodliwych substancji. Spalanie jest niewiele wyższe iż benzyny. To dobre alternatywne źródło napędu i nie ma podstaw by je demonizować. Wystarczy dodać, że ostatnio, w związku z podwyżkami cen benzyny, zainteresowaniem instalacjami gazowymi wzrosło na tyle, że trzeba czekać w 3-4 tyhodniowych kolejkach na montaż.

Co do porównania - jest ok. Warto jednak zanzaczyć, że koszty będą się kształtowały różnie dla poszczególnych marek, co wynika ze stosunku cen samochodów benzynowych ui diesli. Akurat u Skody te różnice są dosyć małe.

Kupując auto decydowałbym się raczej na benzynę z instalacją gazową. Dynamika jest może trochę mniejsza ale benzynowe silniki mają charakterystykę bardziej odpowiadającą mojemu temperamentowi jazdy.

EDIT:


...tu bym sie nie zgodził, dzisiejsze diesle szybciej wymagają naprawy niz benzynówki, choćby wymiany turbo co w TDI jest często koło 150tys km, ale często nawet ponięzej 100tys, więc koszty rosną.

Ponadto, jak padnie pompa wtryskowa po okresie gwarancji (co przy paliwie, jakie tankujemy jest wielce prawdopodobne) możemy szykować się na wydanie kilku tysięcy na jej wymianę. A to zaboli każdego kierowcę.

ilovebmw
18-09-2005, 20:14
najpierw napisze, ze jezdze dieslem, ktory ma ok 130 tys km i jakos silnik jest w znakomitym stanie....

instalacja gazowa moze sie szybko zwrocic, to pewne. wazne jest jednak, aby byla dobrze wyregulowana i dobrze dobrana do silnika. obecnie chyba jest najbardziej oplacalna w silnikach benzynowych.

benzyna....mam na jej temat zdanie neutralne. sa to silniki znakomite, mocne i przede wszystkim czyste. wiekszy zakres obrotow, mozliwosc pociagniecia obrotow sa wg mnie zaleta. moment obrotowy na papierze jest slabszy, ale o ile mi wiadomo na kolach jest porownywalny z dieslami. wyprzedzanie zalatwia sie redukcja....moje marzenie to duze V8...a moze i V10.

dieslem jak wspomialem jezdze codziennie. rzeczywiscie sa to silniki bardzo wygodne do miasta, gdzie nie trzeba duzo redukowac, a predkosci nie sa wysokie. spalanie jest tez wazne, jednak dopoki nie place za paliwo, nie zwracam tak na to uwagi. jako poczatkujacy kierowca (od czerwca prawko) wazniejsze jest dla mnie to, ze diesel mi nie zgasnie przy ruszaniu (co i tak w benzynowcach mi sie nie zdarzalo jakby ktos pytal), niz to, ze ma inny dzwiek niz benzyna.
obecnie produkowane diesle sa juz znakomicie wyciszone, nie przenosza tak wibracji jak kiedys. wystarczy posluchac dCi czy HDI i to juz nie jest klekot jak np w TDi. zaawansowanie technologiczne jest na najwyzszym poziomie, moc rownie wysoka jak w benzynach, ale glownie dzieki turbosprezarkom.

ogolnie mowiac dla mnie benzyna stoi na rowni z dieslem.

BKX
18-09-2005, 20:36
Ja moge tylko napisac, ze to nie sa przyszlosciwe rozwiazania... Podejrzewam, ze jesli ceny beda szly tak w gore przez najblizsze 10 lat i nie zatrzymaja sie na jakims pulapie cenowym, to zanim skoncza sie zasoby ropy, nikt nie bedzie juz jej uzywal... Na dzien dzisiajszy oplacalny jest auotgaz, ale... jak trabia juz od dluzszego czasu w mediach cena gazu ma wzrosnac o 100%, wiec nie bedzie tak rozowo, jest jeszcze gaz ziemny, ktorego instalacja kosztuje od 8 do 15 tys. zlotych, za to litr jest jeszcze tanszy niz obecnego autogazu... :) Diesel to juz nie to samo co jeszcze 3-4 lata temu, w testach po uwzglednieniu wszystkich kosztow, nie zawsze juz wygrywaja z benzyna, bo ich cena zakupu jest spora, oczywiscie wiekszoc wychodzi na plus w porownaniu, ale jednak... Moim wyborem chyba bylby diesel, choc to wszystko zalezy od marki ;)

Guerrillero
19-09-2005, 14:57
Jeżeli chodzi o osiągi to dzisiejsze benzyniaki i turbodiesle stoją na prawie tym samym poziomie. Dzisiejsze ropniaki o pojemności 1,9-2,0l są znacznie szybsze niż dwulitrowe benzynówki sprzed 10 lat. Dzisiejsze diesle nie klekoczą (większość), nie kopcą i są cholernie oszczędne. Do tego dochodzi lepsza elastyczność i niższe obroty co uważam za plus bo moment i moc maksymalna jest położona znacznie niżej i nie trzeba silnika kręcić tak wysoko jak benzyniaka co przekłada się na zużycie paliwa i żywotność silnika.

Co do gazu jest tak, że z jednymi silnikami współpracuje bez problemu, z innymi się gryzie. Ja np od dwóch lat nie mogę do końca sporządkować swojej instalacji gazowej. Ogólnie samochody nie były projektowane aby napędzać je jakimś tam LPG tylko benzyną. Co innego auta fabrycznie do tego przystosowane np Volvo oferuje modele zasilene LPG lub CNG (gazem ziemnym).

JaCie
19-09-2005, 17:05
Zagłosowałem na gaz, samnie mam auta (za młody jestem), ale mój tata ma. Miał problemy z gazem, bo chciał go załóżyć jak najmniejszym kosztem,a w Chryslerze Voyagerze to nie najlepze rozwiązanie. Nie wiedzieli co jest i poprawiło się dopiero po zainstalowaniu komputera. Reasumując moje zdanie:gaz ale dobrą instalację i tankować go na sprawdzonych stacjach. Trzeba pamiętać też, że nie dokażdego auta.

Emenems
19-09-2005, 17:16
Przeciwstawianie Gazu i Disla rozumiem, ale Gazu i bęzyny już nie. Przecież w aucie na GAZ zawsze można się przełączyć na 95-tke. Diesla nigdy nie uznawałem. Jestem jak narbardziej za gazowniami, ale profesjonalnymi (sekwencyjnymi).

Mercedesw123
19-09-2005, 17:32
ja rowniez zaglosowalem na gaz, nawet moja Corsa jest na gaz.
Jednak gdybym mial kupowac auto drogie stosunkowo, typu Octavia(pow. 70tys) to bym wybral Diesla. Bo najczesciej zakladajac instalacje na gaz tracimy gwarancje.
Benzyna jest droga i bedzie droga. Zreszta przeczytajcie poprzedni Autoświat o teście Diesel-benzyna

MATT
20-09-2005, 01:49
Ciesze sie, ze temat ten zostal poruszony.
Osobiscie jestem wielkim zwolennikiem benzyny, sam na codzien uzywam auta napedzanego benzyna, jednak po ostatnich wydarzeniach, bardzo powaznie rozwazam zmiane auta na...diesla. Niestety ekonomia musi wziazc gore. Sporo podrozuje, wiec "przyjemnosc" jazdy autem na benzyne jest wysoka (moj ma 3,0 i zuzywa ok 12-13l- w zaleznosci od jazdy). Do gazu sie chyba nie przekonam. Znaczaco zmniejsza pojemnosc bagaznika, ale przede wszystkim (moze mam schize), ale jest to niebezpieczne. W przypadku silnego uderzenia w tyl samochodu, az strach sobie pomyslec co bedzie..., a tak nawet w dieslu jest wieksza szansa na przezycie.

Tak wiec konkludujac, jestem za benzyna, ale wole roznice wydac na inne rzeczy niz zostawic na stacji. Dlatego zaglosuje na diesla, ale tylko ze wzgledow ekonomicznych.

AML
02-10-2005, 16:49
Co tu dużo gadać, Diesel na dzisiejsze ceny staje się i tak nie opłacalny, choćby nie wiem ile spalił, bęzyna pomimo wielu zalet nad dieslem nie jest wcale opłacalna, ale gaz na bęzyniaku jest o wiele lepszy od diesla, paliwo jest o wiele tańsze, a właściwości bęzyniaka zostają zachowane, nie widzę żadnej sensownej zalety Diesla nad Gazowym Bęzyniakiem. :neutral:

aston
03-10-2005, 19:14
PRzed wczoraj w jakiejśc gazecie o ciężarówkach itp wyczytałem że w Szwajcari w kominikacji miejskiej rezygnują w autobusów diesli i kupują Autobusy Volvo na CNG, są znacznie ekologiczniejsze, tańsze w eksplatacji i bardziej dynamiczne.

Więc nawet do takich pojazdów diesel wcale nie jest idealnym rozwiązaniem

AML
03-10-2005, 22:17
Do autobusów miejskich CNG jest jak najbardziej uzasadnione, właśnie do komunikacji miejskiej itp., bo już CNG w samochodach osobowych uważam za niewygodę i rozwiązanie na siłę.

zbych
06-10-2005, 20:30
A ja powiem tak przejechałem 170 tys na gazie w punto 1,1 i bez awarii i co powinienem dalej na gaz a jednak kupiłem C3 HDI 1,4 Diesel dlaczego nie wiem chcę zobaczyć jak sie jeździ dieslem to raz po drugie C3 HDI jest tylko o 2,2 tys droższy niż benzyna wiec Gaz odpada bo montaż to ok 4- 5 tys a i producenci zle patrzą na auto przerobione i w razie awari mogą zwalic wine na gaz. spalanie 4,4 l ropy srednio dodam do tego ze robie ok 30 35 tys km rocznie wiec km wychodzi ok 16-20 zł a benzyna to ok 26 - 30zł wiec oszczednosci spore auto diesel powinien sie zwrócic za ok 4 -6 miesiecy mam nadzieje ze ropa nie bedzie drożec . i jeszcze jedno mozna kupic biodiesel np w trzebini za ok 3,6zł wiem od ludzi ze leją i jest ok. ja jeszcze mysle i sie zastanawiam bo mam nowe auto. jest cichy swietnie sie zbiera no nowoczesny silnik choć podobno nie tak długowieczny jak stare jednostki. GAZ BENZ czy DIESEL to zależy jaka różnica w zakupie auta i ile km sie robi. Mysle ze jakbym robił 10tys rocznie kupił bym benzyniaka .

Gemini
09-10-2005, 23:14
Jeżdżę Punto 1.1 gaz, mocu mu brakuje juz na starcie o co dopiero mówiąc o jeździe na LPG... Wybrał bym Diesla, choć to nie będzie aż taka duża oszczędność w stosunku do LPG, a dynamika jest nie porównywalnie większa... Żeby nie ceny benzyny to bym wybierał benzyniaka :D

djhexe
08-02-2006, 20:35
u mnie wygrywa disel!
dlaczego? - po prostu koszta sa podobne w benzynie i w gazie (w zaleznosci ile sie jezdzi) ale nie mam zludzenia ze za kazdym razem jak leje na stacji do pelna to mnie kur....ica bierze bo nic nie zostaje w portfelu. Tankując za 20 zeta jak to niektorzy potrafia, na benzynie nie najezdzi sie dlugo... w dobrym dislu TAK!

AGENT
09-02-2006, 15:34
Ja najchętniej bym jeździł Tico na LPG - koszty eksploatacji są bardzo niskie, znacie coś tańszego? Zdecydowanie stawiam na gaz.

Robak
09-02-2006, 15:38
Ja najchętniej bym jeździł Tico na LPG - koszty eksploatacji są bardzo niskie, znacie coś tańszego? Zdecydowanie stawiam na gaz.
O panie :lol: . Ty chyba zartujesz. Ale z ciebie niewybredny człowiek. Ja juz bym wolał autobusem jezdzic. :smile: . Taki silnik po roku jazdy na gazie miałby tylko z 5 koni mocy i poruszałby sie z predkoscia roweru.

djhexe
10-02-2006, 19:06
O panie :lol: . Ty chyba zartujesz. Ale z ciebie niewybredny człowiek. Ja juz bym wolał autobusem jezdzic. :smile: . Taki silnik po roku jazdy na gazie miałby tylko z 5 koni mocy i poruszałby sie z predkoscia roweru.

ale nie wiesz jaka to frajda zimą skrobać szyby, ty to chyba samochod trzymasz w garazu, zawsze jakas laske mozesz zabrac do lasu a w lesie i tak szybko nie pojezdzisz, a w autobusie musisz meczyc sie z "beretami" zawsze sie gdzies spieszacymi. a jeszcze jedno: rower ci moga ukrasc a tico na gaz nigdy! :mryellow:

AGENT
11-02-2006, 08:24
Co nie?! :mryellow: Dla mojego kumpla nawet DU Tico z LPG zarąbali w stolicy :/

KoKoS
11-02-2006, 09:46
Ja osobiście jestem za benzyną, różnica między ropą a benzyną jest już niewielka i ciągle się zmniejsza, a patrząc na kulture pracy i koszty przeglądowe a w dieslu są one częstsze itd. niema porównania, chyba że kupował bym samochód który pojemność będzie miał większą niż 3500ccm to wzioł by diesla, ostatnio jak daliśmy do servisu samochód to dostaliśmy BMW 745d ten diesel to jest poprostu perfekcja ! Nic nie słychac, szybciutko się grzeje, i uwierzcie mi że ma kopa po resztą co tu bede mówił do setki ten diesel ma 6,8 sek. :grin: Gaz totalnie odpada, nie ma o czym rozmawiać, silniki padają, rozregulowują się, śmierdzi jak... i poprostu nie chciał bym jeździć na "bombie"...