PDA

Zobacz pełną wersję : Dziwne prototypy i wizje...



MKa
02-10-2005, 22:39
Czy nie zauważyliście, że od pewnego (już dłuższego) czasu projekty i wizje jakie przedstawiają nam designerzy są, ładnie powiedziane, dziwne i szkaradne :?:
Mówię tu chodźby o najnowszym prototypie Nissana Pivo - no jak to wygląda? :mad:
Na szczęście to narazie tylko zdjęcia ale jeśli motoryzacja na prawde pójdzie w tym kierunku to... ja widzę czarno to wszystko...
:???: :mad: :neutral:

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat :?:

Mercedesw123
03-10-2005, 13:33
ja mysle ze to robia na "popisuwke" na nadchodzacy salon w Tokio. Przegladalem stare gazety i najdziwniejsze sa wlasnie w Tokio pojazdy

AML
03-10-2005, 13:48
Wielu producentów stara się żeby wynaleść kolejną nowość i kolejną kosmiczną sylwetkę bo to jest w modzie, tylko zapominają o tym że tworzą szkaradztwa chańbiące miano samochodu, spojżeli by lepiej na E-Type'a, Mustanga, AM'y, oraz inne auta których nie jestem w stanie tu wymienić.
Nic nigdy w życiu mnie nie przekona to tych plastikowych " nowoczesnych" desek sedesowych, Mazda Sassou, przepraszam bardzo ale to nic innego jak wytwór manii gadżetami, nie wiem co za szarlatan sobie wyobraża że tak będą wyglądać auta za np. 20 lat, i nie tyczy się to też stylistyki, pomysły napędów, elektryczne, wodorowe, po prostu mnie śmieszą i nigdy nie będą w stanie dorównać alkoholowi który już jest z resztą używany i o wiele tańszy i praktyczny.
Ogólna ta mania nowoczesnością to nic dobrego, auta stają się wolniejsze, cięższe i nudniejsze, zatracany jest sens samochodu, a pojawia się sens "maszyny do jeżdżenia", jeszcze nie jestem robotem i takie auta mi nie będą odpowiadać nigdy, a szurnięci azjaci niech lepiej projektują miksery lub maszynki do golenia bo do aut to nię nie nadają w żadnym calu, żadna japońska wanna z odtwarzaczem MP3 nigdy nie będzie w stanie zaczarowac mojego serca w choćby znikomym stopniu, i dlatego ja uciekam się do PRAWDZIWYCH samochodów które towarzyszą nam już pewien czas, to są prawdziwe samochody!

JaCie
03-10-2005, 16:48
Według mnie marki wprowadzają coraz więcej prototypów, z których zastosowanie znajdują rozwiązania techniczne, a nie design. Ja odbieram to pozytywnie, bo o te brzydactwa jestem spokojny, że nie zobaczę ich na ulicach, a technika niech się rozwija!

stanko
03-10-2005, 16:53
dla mnie wiekszosc nie jest brzydka choc nie twierdze ze sa piekne,czesc z nowych prototypow sa ciekawe,nie uwazam ze sa szkaradne,po dokladnym przyjzeniu sie zdjeciu mozna ujrzec cos ladnego

Rolex aka JoHnSoN
03-10-2005, 17:31
Ale popatrzcie na to z innej strony ... kazdy ma inny gust ... moze w polsce taki samochod nie zrobi furory ale gdzies na zacodzie mozliwe ... projektanci tworza takie wizje poniewaz im to sie podoba ... i nic sie na to nie poradzi ... a zreszta czasami przymyka sie oko na wyglad samochodu (ALE BEZ PRZESADY) ... bo po co komu jakas sliczna nowa furka skoro bedzie sie psula non-stop ?? czasem lepiej wybrac auto ktore nam sie mniej podoba niz tamto ze wzgledu na bezawaryjnoc ... no ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem ... projektanci nie raz nas jeszcze zaskocza ... moze mile a moze nie ... czas pokaze ...

Przemek
03-10-2005, 17:32
Stety czy NIEstety ale musicie sie zaczac powili przestawiac, bo za kilkanascie lat samochody obecnej generacji beda w muzeach. Dzisiejsze samochody beda zwyczajnie nieoplacalne nie tylko w produkcji ale a eksploatacji. Koszty paliw ida w gore, koszty produkcji rowniez beda powoli sie wyrownywac. Chiny i Indie to chwilowe zmniejszenie kosztow produkcji. Za kilkanascie lat i tam bedzie tak samo jak w Stanach czy Europie. To co dzisiaj wydaje sie dziwaczne i nie do przyjecia w samochodach niedlugo bedzie standardem. Wprowadzanie nowych rozwiazan technologicznych potrwa. Krok po kroku samochody beda powoli przypominac Lexusa z Raportu Mniejszosci.

BeeMiX
03-10-2005, 17:47
Niestety nie oglądałem raportu mniejszości, mógł być przytoczyć ten wątek filmu o Lexusie?

Obecnie mój tata jeżdzi Lexusem GS pierwszej generacji, byłem razem z nim w salonie Lexa kiedyś ( oczym już wspominałem ) i oglądaliśmy nowego GS. Auto zrobiło namnie i na tacie ogromne wrażenie. W drodze powrotnej opowiadał mi jak bardzo podobał mu sie nasz GS jak trafił na rynek w 1993, teraz niemoże na niego patrzeć. W saloie Toyoty w Szczecinie stoi corolla z lat 70-tych, paskudztwo, i właśnie on mi przytoczył myśl że za 10 lat nasz GS będzie stał w takim miejscu a na III-ą generacje też niebędziemy móc patrzeć.

Może zrozumieliście o co mi chodzi. Chciałem powiedzieć że świat sie zmienia, z nim motoryzacja, a z motoryzacją my.

Przemek
03-10-2005, 19:24
Lexus z Raportu Mniejszosci prosze:

Jacobser
03-10-2005, 19:49
To już jest specyfika japońskiej motoryzacji,aby robić dziwne pojazdy. Coprawda w produkcji seryjnej już oferują całkiem normalne auta,ale rzeczywiście prototypy odstraszają.Z drugiej strony ten Lexus to całkiem niebanalne auto,które za 20-25 lat napewno będzie jeździło,jeśli nie nadejdzie jakiś krach na rynku.

AML
03-10-2005, 22:24
Stety czy NIEstety ale musicie sie zaczac powili przestawiac, bo za kilkanascie lat samochody obecnej generacji beda w muzeach. Dzisiejsze samochody beda zwyczajnie nieoplacalne nie tylko w produkcji ale a eksploatacji. Koszty paliw ida w gore.
Widać pan nie wie jakie są zawartości muzeów i jak wielkie są światki użytkowników klasycznych wozów, paliwa i tak się wiele nie zmienią, wejdzie za niedługi czas alkohol jako paliwo masowe, który zapewne jeśli nawet to będzie wymagał tylko kosmetycznych przróbek silnika, ba, to paliwo już jest wprowadzane w GB.

Przemek
04-10-2005, 04:35
Wiesz, mieszkam kolo Detroit, pracuje z samochodami na co dzien. Siedze w tej branzy od blisko 15 lat i mam na tyle szczescia ze widze z pierwszej reki jak zmienia sie ten rynek. Mam dostep do informacji o ktorych przecietny czlowiek nie ma zielonego pojecia puki nie przeczyta o tym gdzies w gazecie. Muzea samochodowe?... mam pod nosem dwa. Mysle ze wiem doskonale co sie dzieje w przemysle samochodowym i na rynku amerykanskim i europejskim. Kolekcjonerzy fakt, jesli maja pieniadze, nie odstrasza ich cena paliwa. Pisalem jednak o zwyklych uzytkownikach, przecietnych ludziach czyli masowej produkcji. Twierdzisz ze paliwa wiele sie nie zmieniaja? Bardzo ciekawe. A jak nazwiesz wprowadzenie przerobionych silnikow na gaz lub tak zwany na zachodzie "bio-diesel". Szkoda ze nie moge pokazac Ci co maja w zanadrzu koncerny takie jak Honda, Toyota albo GM. Na ilu stacjach w Wielkiej Brytani mozesz rzeczywiscie kupic paliwo alkoholowe?? Bylem na delegacji w Londynie przez okolo 10 dni pol roku temu i nie widzialem jednej stacji z dystrybutorem z paliwem alkoholowym. Paliwo alkoholowe jest tak samo eksperymentalne jak gaz. Silniki na alkohol nie zostaly zatwierdzone jeszcze przez zadna oficjalna rzadowa agencje ani na starym ani na nowym kontynencie. Wiesz co musi zrobic producent zeby doprowadzic do zatwierdzenia/homologacji nowego silnika na paliwo inne niz benzyna czy ropa? To po pierwsze, a po drugie ile kosztuje reklama i marketing nowych technologi, o tym nikt nie mowi.

Cytujac samego siebie "Dzisiejsze samochody beda zwyczajnie nieoplacalne nie tylko w produkcji ale a eksploatacji. Koszty paliw ida w gore." Niestety analizy finasowe producentow mowia o tym wprost koszt produkcji, eksploatacji, napraw itd. Z biegiem czasu zacznie brakowac miejsc na samochody typu Hummer albo nawet sredniej klasy limuzyny, samochody wiec beda musialy byc mniejsze i czystsze. Dlatego uwazam, ze za okolo cwierc wieku samochodowe silniki spalinowe beda taka zadkoscia jak jeszcze pare lat temu hybrydy.

Dj Brabus
04-10-2005, 13:38
Przemku bardzo pesymistyczne są Twoje ostatnie słowa o w sumie bliskiej przyszłości motoryzacji - nie będę się sprzeczał, ale moim wielkim marzeniem będzie, jeśli zostaną jednak na świecie te "prawdziwe" samochody - z kierownicą, trzema pedałami i manualną skrzynią biegów. To o takich samochodach będzie się kiedyś mówić "historia motoryzacji". Nie o japońskich toczydełkach, które same myślą, jeżdzą i rozbawiają multimediami nasze dzieci, ale właśnie o tych autach, które będą tworzyć kiedyś auta marzeń, jak dziś Jaguar E, Porsche 911 czy Ferrari Testa Rossa...

AML
04-10-2005, 14:21
A czy powiedziałem że producent musi to zatwierdzać...
To co wlewa kierowca do swojego bakuzależy całkowicie od niego.
Ciekawe bo podobno 80% Fordów Focusów sprzedanych w Szwecji jeździ na alkoholu.
I nie wiem jak jest teraz ale to paliwo miało być wprowadzone do GB.
Więc widzę że masz trochę "zamerykańszczone dane".