PDA

Zobacz pełną wersję : [opinie] Fiat Seicento 1.1



FIATMAN
16-10-2005, 21:28
Moim zdaniem jest to całkiem fajny wozik. Mimo że siedziałem w nim jako pasażer musze powiedzieć, że jest bardzo zrywne. Bardzo podoba mi się też jesgo nadwozie - moim zdaniem jest ponadczasowe

AML
16-10-2005, 21:56
Ja mam pewną zasadę, nie wsiadam do żadnych aut pokroju Seicento, Smart, Tico...
Ja chcę żyć, jeszcze dużo lat przedemną...

Ryzykant
17-10-2005, 01:35
Ja mam pewną zasadę, nie wsiadam do żadnych aut pokroju Seicento, Smart, Tico...
Ja chcę żyć, jeszcze dużo lat przedemną...
Ja natomiast mam inną zasadę wypróbuj ,zaryzykuj życie a póżniej krytykuj. Jeżdziłem Seicento i Tico tylko jeszcze w Smarcie nie miałem okazji. Fakt że w razie czołówki nie ma szans dużych na przeźycie. Acha jak przechodzisz przez pasy to uwazaj bo też można nieźle się nieraz wpakować i nikt nie wie co każdego z nas spotka na drodze. Za to masz mniejszy problem z parkowanie ,mniejsze ubezpieczenie, mniejsze koszty i czasami udaję się w korku slalomem śmigać o ile silnik się ma mocniejszy ciut niż 1,1. Tico nieprzypadło mi do gustu kosiarka na kółkach, kanciaty niewyróżniający się wóz z słabymi materiałałmi. Mój wujek kupił tico i miał problemy z nowym wozem a dokładnie z układem kierowniczym. Parodia!! Smarty są rozchwytywane przez dziewczyny po paryżu jeżdzi ich dużo. Autko spoko planuje takie nabyć. Wkurza mnie że każdy wóż Fiata jest krytykowany przez te same argumenty- słabe wozy, materiały itd. Seicento jest dobrym samochodem mało miejsca trochę z tyłu ale na te wymiary to normalna sprawa. Seicento ma styl miejskiego auta które jest zadziorne.

AML
17-10-2005, 13:30
Wiesz życie to jedyna rzecz jakiej nie zaryzykuję na jazdę tymi motocyklami obłożonymi blachą, za dużo już widziałem fotek z takimi autami po wypadkach, dlatego sobie je daruję i innym też to radzę choćby dla bezpieczeństwa.

mustangshelby
17-10-2005, 14:37
Moim zdaniem jest to całkiem fajny wozik. Mimo że siedziałem w nim jako pasażer musze powiedzieć, że jest bardzo zrywne. Bardzo podoba mi się też jesgo nadwozie - moim zdaniem jest ponadczasowe
bardzo zrywne?? No, trzeba odpowiedno dozować gazem żeby nie sfajczyć opon :lol: :lol: :lol:

MKa
17-10-2005, 15:35
Ja też nie przepadam za tego tupu autami, ale z kolei przyjmuje taką zasadę: lepszy taki niż żaden... :wink:

BKX
17-10-2005, 16:00
Ja tez nie pozwole "ot tak" krytykowac takich samochodow... Nie kazdy jest zamozny i stac go na auta chociazby segmetu B. Sa dwie szkoly kupowania: albo dajesz 25 tys i jezdzisz nowym Fiatem Seicento (Panda), albo mozesz kupic kilkuletniego kompakta lub samochod klasy sredniej... Pozornie wybor jest prosty, z przewaga dla wiekszego samochodu, ale... Jesli ktos mieszka w miescie i jego jazda ogranicza sie do smigania miedzy praca a domem, no czasem zachaczy jeszcze o jakichs znajomych, to watpie ze wybierze ta druga opcje. Wieksze koszty zwiazane ze spalaniem, utrzymaniem sprawnosci pojazdu, ubezpieczeniem itd. Po drugie nie kazdy chce miec uzywany samochod, idziemy z postepem, mieszkamy w kraju demokratycznym i nasze warunki zycia sie polepszaja, wiec teoretycznie z kupnem nowego samochodu sa powiazane takie pojecia jak: bezawaryjnosc, mniejsze klopoty w razie awarii, bo to przeciez nowy samochod wiec ma gwarancje itd. Teraz pewnie ktos wyskoczy, ze to sciema i nowe tez sie psuja... no tak, ale to sa oczywiscie wyjatki... a druga sprawa to bezpieczenstwo... Nie pamietam czy Seico ma 2 czy 3 gwiazdi w testach, ale to nie jest znowu tak tragicznie, wszyscy chyba wiemy jakie wyniki ma np. Jeep Cherokee... Tez 3 gwiazdki... a taki duzy samochod... albo caly ten zlom sprowadzany z zagranicy, ktorym wozi sie polowa polakow...

AML
17-10-2005, 16:14
albo caly ten zlom sprowadzany z zagranicy, ktorym wozi sie polowa polakow...
Wiesz tutaj to bym polemizował, co jest złomem a co nie. :roll:

BKX
17-10-2005, 16:36
albo caly ten zlom sprowadzany z zagranicy, ktorym wozi sie polowa polakow...
Wiesz tutaj to bym polemizował, co jest złomem a co nie. :roll:

Wiesz, mialem na mysli to, ze 90% (no 85%) samochodow sprowadzanych ma ponad 15 lat, a srednia cena takiego samochodu to okolo 1600 zl, tak wynika z przeprowadzonych badan, wiec chyba dobrze to ujalem ;) Bo jak dla mnie samochod warty 2 tys zl moze i jezdzi, ale czy jest bezpieczny...? To juz zostawie bez komentarza... :)

JaCie
17-10-2005, 17:36
Ja na temat Seicento mogę tylko powiedzieć rzecz oczywistą, że nie nadaje się do sportowej jazdy, bo byłem świadkiem wypadku, jak jakis dwóch kolesiów chciało wejść w ostry zakręt z prędkości ok. 90km/h i samochód prawie nie zareagował na kierowcę, tylko wpadł w poślizg.

kuules
17-10-2005, 22:01
Mialem okazje jezdzic Seicento i przezyc w nim wypadek. Auto jest tandetnie wykonane z kiepskiej jakosci materialow. Silniki strasznie dychwiczne, zero dynamiki. Z silnikiem 900ccm i 3 osobami na pokladzie mozna zapomniec o wyprzedzaniu, ciezko idzie nawet z autobusami komunikacji miejskiej. Ogolnie rzecz biorac tandeta jakich malo. Za te pieniadze lepiej kupic jakiegos niemieckiego lub japonskiego kompakta. Bedzie napewno bezpieczniejszy i bardziej dynamiczny. Seicento mezoe jest tanie w eksplatacji ale nic pozatym. Mozna powiedziec ze ta nadal maluch tylko z innym nadwoziem i silnikiem z przodu. Mialem kidys mozliwosc porownania Seicento z 20 letnim VW polo. We wnetrzu dzielila je przepasc jesli chodzi o jakosc wykonania i materialy. Tapicerka po 20 latach uzytkowania i 200 tys przebiegu byla w vw polo w duzo lepszym stanie niz w seicento po 100tys. W seicento wymieniano 2 razy glowice silnika, vw polo nie bylo remontu i jakiejkolwiek ingerencji w silnik. Ceny materialow eksplatacyjnych na ty samym poziomie. Dodam iz seicento mialo od nowosci jednego wlasciciela, starsza osobe. Vw polo 5 wlascicieli. Chcialbym zobaczyc kiedys jak 20 letnie seicento bedzie wygladac o ile wogole bedzie jezdzic.
Nie polecam nikomu fiata, lepiej kupic w podobnej cenie inne auto, japonskie, niemieckie.

BABELEC
18-10-2005, 07:09
Skoro to takie tandetne, powolne auto i niebezpieczne, to czemu cieszy (-ło) się takim zainteresowaniem?
Bo oferuje:
- niską cenę zakupu nowego auta
- niskie koszty eksploatacji (ubezpieczenie, paliwo, części)
- nie każdy potrzebuje samochodu o mocy min. 90-100 KM. Często kupują go ludzie jeżdżący spokojnie, którym nie zależy na wyprzedzaniu nawet autobusów miejskich
- bo można go dosyć małym kosztem zmodyfikować (głównie młodzi ludzie)
- bo jest autem do jazdy po mieście, na zakupy dla 1-2 osób
- bo jest 2 lub 3 autem w rodzinie
- bo niektórym podoba się.

Starajmy się być obiektywni i spójrzmy na problem szerzej a nie tylko przez pryzmat emocji.

Gemini
18-10-2005, 10:07
Skoro to takie tandetne, powolne auto i niebezpieczne, to czemu cieszy (-ło) się takim zainteresowaniem?
Bo oferuje:
- niską cenę zakupu nowego auta
- niskie koszty eksploatacji (ubezpieczenie, paliwo, części)
- nie każdy potrzebuje samochodu o mocy min. 90-100 KM. Często kupują go ludzie jeżdżący spokojnie, którym nie zależy na wyprzedzaniu nawet autobusów miejskich
- bo można go dosyć małym kosztem zmodyfikować (głównie młodzi ludzie)
- bo jest autem do jazdy po mieście, na zakupy dla 1-2 osób
- bo jest 2 lub 3 autem w rodzinie
- bo niektórym podoba się.

Starajmy się być obiektywni i spójrzmy na problem szerzej a nie tylko przez pryzmat emocji.

Dokładnie, to auto do jeżdżenia po mieście, a nie ścigania się i do jazdy w mieście wg mnie jest wystarczające i jest to złoty środek na polską rzeczywistość...

Robak
18-10-2005, 10:20
Zgadzam sie z moimi dwoma przedmowacmi.Secento to swietne auto miejskie i dobrze sie wywiazuje z tej roli.Kuules przedsatwił chyba jakas skrajna sytuacje gdzie ktos nie dbał o swoego maluszka.Wydaje sie nie ma takiej osoby, ktora by wybrała 20 letnie polo od kilu letniego seicento :grin:

BeeMiX
18-10-2005, 17:29
Świetne niskobudżetowe autko miejskie. Tylko miejskie.

Ajronmen
19-10-2005, 14:40
A ja lubię nim jeździć, silnik 1.1 ma całkiem przyzwoitego "kopa" , łatwo się nim manewruje, na upartego opony piszczą jeszcze na trójce. Bez trudu można się wcisnąć w każdą lukę. Tylko ten kompletny brak trzymania na zakrętach ....

FIATMAN
20-10-2005, 06:22
Skoro to takie tandetne, powolne auto i niebezpieczne, to czemu cieszy (-ło) się takim zainteresowaniem?
Bo oferuje:
- niską cenę zakupu nowego auta
- niskie koszty eksploatacji (ubezpieczenie, paliwo, części)
- nie każdy potrzebuje samochodu o mocy min. 90-100 KM. Często kupują go ludzie jeżdżący spokojnie, którym nie zależy na wyprzedzaniu nawet autobusów miejskich
- bo można go dosyć małym kosztem zmodyfikować (głównie młodzi ludzie)
- bo jest autem do jazdy po mieście, na zakupy dla 1-2 osób
- bo jest 2 lub 3 autem w rodzinie
- bo niektórym podoba się.

Starajmy się być obiektywni i spójrzmy na problem szerzej a nie tylko przez pryzmat emocji.
Mi się bardzo podoba - jest znacznie ładniejsze od Pandy

FIATMAN
20-10-2005, 20:28
Szkoda jednak, że jego dni są policzone - chciałym żeby było oferowane pod nazwą Seicento Classic

Robak
20-10-2005, 21:36
Bez przesady autko moze byc ale płakac po nim nie bede.Szybciej won i nastepca.

FIATMAN
20-10-2005, 21:50
Bez przesady autko moze byc ale płakac po nim nie bede.Szybciej won i nastepca. Ale nie zapominajny, że to auto było ( i nie kiedy nadal jest ) spełnieniem marzeń niektórych polskich rodzin

mustangshelby
20-10-2005, 22:13
Bez przesady autko moze byc ale płakac po nim nie bede.Szybciej won i nastepca. Ale nie zapominajny, że to auto było ( i nie kiedy nadal jest ) spełnieniem marzeń niektórych polskich rodzin
Wiesz dlaczego jest marzeniem???
bo jest TANI
A polskie rodziny nie należą do najbogatszych

ilovebmw
21-10-2005, 17:16
Szkoda jednak, że jego dni są policzone - chciałym żeby było oferowane pod nazwą Seicento Classic Mikolaju...wiele osob wie, ze chcialbys wiele...
kolejny model wypada z produkcji, nie ma sie co oszukiwac, ale dla motoryzacji to chyba dobrze, kolejny niebezpieczny, dosc przestarzaly techniczne pojazd ubedzie w jakims tam malym procencie z naszych drog.

FIATMAN
21-10-2005, 20:52
Może dziś jest nieco przestarzały - ale w czasach swej świetności był nowoczesny - hmmm ciekawe co powiedziałbyś jak by nagle zakończono produkcję BMW serii 3 :D

Robak
22-10-2005, 00:06
Może dziś jest nieco przestarzały - ale w czasach swej świetności był nowoczesny - hmmm ciekawe co powiedziałbyś jak by nagle zakończono produkcję BMW serii 3 :D
No teraz to juz przegiołes.Czy ty w ogole znasz inne auta oprocz fiatow.Porownojac ten samochod do lupo,Ka czy twingo tylko cena jest atutem fiata.Jak juz powstał to był dalego za konkrecja pod wzgedem technologicznym.Im szybciej nastepca tym lepiej.Na prawde nie wiem za czym tu płakac.
BMW 3 jest hitem i czołowka swojej klasy od wielu lat na całym swiecie.Stanowi wzor konstruowania samochodu w swoim segmencie.I tak nagle wg ciebie mogło by wypasc z rynku.Ten samochod nawet na koncu produkcji modelu jest atrakcyjny pod kazdym wzgledem

ilovebmw
22-10-2005, 10:38
Może dziś jest nieco przestarzały - ale w czasach swej świetności był nowoczesny - hmmm ciekawe co powiedziałbyś jak by nagle zakończono produkcję BMW serii 3 :D

gdyby tak sie stalo nie powiedzialbym nic poza: szkoda, ale widocznie firma tak postanowila, robiac to, co uwazala za sluszne; zapewne bylo wiecej powodow zaprzestania produkcji, niz tylko widzimisie jakiegos czlowieczka.
poza tym wszedlby na jego miejsce nowy model, jak to zwykle bywa lepszy, mocniejszy, czesto :wink: ladniejszy...


w latach swej swietnosci...czyli chyba za czasow cinquecento no nie? od zawsze jego atutem byla cena i to jest niepodwazalne.
moj dziadek kiedys kupil nowego cienkiego, pojechali do wawy zeby go odebrac....jak dzis pamietam taka dziwna scene: stoje przed domem na ulicy, slonce zachodzi, a tam wsrod tych promieni wyjezdza zza zakretu cienki, zielony, czysty...heh to bylo nawet ciekawe, mimo tego, ze w glownej roli byl samochod o niewielu zaletach...

stanko
22-10-2005, 11:04
Spoko wozik,malutki i zgrabny łatwo wszędzie wjechac,leciutki przez co jak da mu sie po gazie to niezle leci,nie malem pkazji nim jechac ale i tak podoba m sie!!!

Mroku
02-11-2005, 11:05
Ja tego samochodu bym nie polecił ponieważ mój znajomy miał taki samochód. Dużo palił jak na swoją klase i co chwile się psuł(przednie zawieszenie wymieniał 2 razy a miał go 2 lata)Na szczęście go sprzedał i kupił sobie opla corse. :ogh:

AGENT
22-11-2005, 20:06
Ja mam pewną zasadę, nie wsiadam do żadnych aut pokroju Seicento, Smart, Tico...
Ja chcę żyć, jeszcze dużo lat przedemną...

Człowieku! Co ty pier***! Czy ty jesteś po***, czy tylko udajesz?!!!!!!
A ty niby czym jeździsz, polonezem, tak? Ty myślisz, że polonez, leciwa już konstrukcja jest bezpieczniejszy od SC czy Smarta? Przy bylejakim dzwonie twoje FSO złoży się jak domek z kart, a Seicento ma przynajmniej elementy bezpieczeństwa, np. poduchy, czy ABS.
Twój cynizm mnie wkur***! Weź pohamuj się trochę człowieku!
Wielu ludzi nie stać nawet na nowe SC, dla nich to marzenie, a ty tu wyskakujesz z takim tekstem, jakbyś conajmniej Sklasą się woził!!!!!!!
Jeśli się boisz, że nie pożyjesz długo, to weź w cholere zamknij się w domu i nie wychodź! Myślisz, że tylko w małych autach ludzie giną? Nie rozśmieszaj mnie! :evil:
A co do Seicento 1,1 to bardzo fajna maszynka! Silnik jak na taką małą masę jest bardzo zrywny, jeździłem nim, bardzo pozytywne wrażenia, w środku cicho, a i wnętrze ładne. Szkoda, że już odchodzi :-(
PS. A niech tylko ktoś skasuje ten post!! :evil:

MKa
22-11-2005, 20:16
Ja mam pewną zasadę, nie wsiadam do żadnych aut pokroju Seicento, Smart, Tico...
Ja chcę żyć, jeszcze dużo lat przedemną...

Człowieku! Co ty pier***! Czy ty jesteś po***, czy tylko udajesz?!!!!!!
A ty niby czym jeździsz, polonezem, tak? Ty myślisz, że polonez, leciwa już konstrukcja jest bezpieczniejszy od SC czy Smarta? Przy bylejakim dzwonie twoje FSO złoży się jak domek z kart, a Seicento ma przynajmniej elementy bezpieczeństwa, np. poduchy, czy ABS.
Twój cynizm mnie wkur***! Weź pohamuj się trochę człowieku!
Wielu ludzi nie stać nawet na nowe SC, dla nich to marzenie, a ty tu wyskakujesz z takim tekstem, jakbyś conajmniej Sklasą się woził!!!!!!!
Jeśli się boisz, że nie pożyjesz długo, to weź w cholere zamknij się w domu i nie wychodź! Myślisz, że tylko w małych autach ludzie giną? Nie rozśmieszaj mnie! :evil:
A co do Seicento 1,1 to bardzo fajna maszynka! Silnik jak na taką małą masę jest bardzo zrywny, jeździłem nim, bardzo pozytywne wrażenia, w środku cicho, a i wnętrze ładne. Szkoda, że już odchodzi :-(
PS. A niech tylko ktoś skasuje ten post!! :evil:
AGENT wyluzuj troche...
Kto powiedział, że AML ma jakieś FSO :?:
I kto mówi, że nie można zginąć nawet w S- klasie :?:
Wiadomo, że każde auto jest niebezpieczne jeśli kierowca nie zachowa bezpieczeństwa...
I czy komuś się [Seicento] podoba czy nie, czy ktoś je lubi czy nie to kwestia gustu jest.
A ty reagujesz jak by Ci ktoś na odcisk nadepnął... Wyluzuj... :wink:

BABELEC
22-11-2005, 20:19
AGENT - sufit Ci się na łeb spadł?

Co Ty za farmazony wypisujesz? Widziałeś kiedyś crah-test Poldka i Cinquecento?
Ja nie neguję kwesti użyteczności i fajnego silniczka we Fiatach ale w porównaniu odporności na zderzenia Poldka i Fiata to grubo się przejechałeś.

AGENT
22-11-2005, 20:27
No nie wiem, czy widziałeś rozbitego, kilkunastoletniego Poloneza? W starciu z nowymi autami, nawet miejskimi, wypada słabiej.
A co do wypowiedzi AML, podtrzymuję swoje stanowisko i nikt mnie nie przekona do innych poglądów.
jakby taki gówniarz mial do wyboru: mieć SC lub na piechotę chodzić, to ciekawe, co wtedy by powiedzial :evil:
Szkoda gadać... :evil:

AML
22-11-2005, 21:30
jakby taki gówniarz
Że co proszę? :evil:
To że jesteś facet fanatykiem Fiatów to nie powód żeby wyskakiwać na innych z takimi lamerskimi wywodami, istnieją inne auta niż SC, a to że uświadczyłem bezpieczeństwa dużych wozów skłania mnie do unikania tanich i słabych rozwiązań, na przykład takie Tico, to jest chłopie motocykl na kółkach, przy większej kolizji auto zamienia się w trumnę i tyle, jak nadal nie potrafisz opanować furii to idź do piwnicy i walnij 100 razy łbem w mur, może przejdzie...
Nikt tu aktualnie nikogo nie naskakuje za jego poglądy, ale oczywiście musi się znaleźć "agent". :???:

BKX
22-11-2005, 23:23
Tak, Agent troche przesadziles z tym Poldkiem... w starych samochodach jest bardzo mocna blacha, wiem bo ciotka mial wypadek Fiatem 125p, przylozyla w Focusa, ktory dalej nie mogl jechac, a przy Fiacie byl porysowany lakier i lekki wglebienie (tak, jakby ktos reka mocniej udezyl)... Ale z drugiej strony na wlasne oczy widzialem jak sie rozbija SC... Siedzialem w "L" i czekalem na zielone, gdy nagle z prawej strony wyskoczyla jakas dziewczyna SC i przykleila sie do Golfa, mysle ze na oko to leciala z 40-50 km/h... Co prawda przodu nie bylo, ale wyszla o wlasnych silach jak gdyby nigdy nic, drzwi sie same otworzyly i nic jej sie nie stalo... Wiec nie mozna tak mowic, ze sie do tego samochodu nie wsiadze, ja tez mam stracha jak jade powyzej 100 km/h Cienkim, ale nie przekreslam tego samochodu, bo jest dobrym miejskim srodkiem transportu.

AML
23-11-2005, 00:00
To wiadomo że nie można tego auta kompletnie przekreślać, to poruszania się po mieście, ze sklepu do domu jest ok.
Podobni agentowi moga mieć różne reakcje bo ja wyrażam swoje zdanie zazwyczaj dość twardo i dosadnie, więc nie ma się co tu obrażać (Agent) tylko podejść z pewnym dystansem, ogólnie do tematu. :roll:

AGENT
23-11-2005, 09:44
Śmieszy mnie takie podejście, że nie wsiądę do małego auta, bo zginę. Jakbyś jechal 100 km/h SC lub S-klasą i przywaliłbyś w drzewo lub inny samochód, to w obu przypadkach nie przeżyłbyś. Przykład to np. wypadek Otylii, co z tego, że jechała "czołgiem na kołach"? Przy dużych prędkościach nic ci nie pomoże.
Jeszcze jedno: W twoich wypowiedziach wyczuwam obłudę i zakłamanie. Jestem pewien, że musiałeś kiedyś jechać maluchem, czy innym malym autkiem!
Jedno jest pewne: Lepiej kupić nowe Seicento, lub Pandę, niż jakiegoś niemieckiego, czy japońskiego używanego grata! Co nowy, to nowy!
A 100 razy bardziej wolałbym się rozbić w Smarcie, niż w starym poldku. Jeśli widziałeś crasch testy Smarta, to wiesz o czym mówię.
Wielkość auta nie przesądza o jego bezpieczeństwie! Przykład: Landwind, Land Rover Freelander. Takie małe Clio dostalo nawet 5 gwiazdek!

Dj Brabus
23-11-2005, 12:11
Człowieku! Co ty pier***! Czy ty jesteś po***, czy tylko udajesz?!!!!!! [...] Twój cynizm mnie wkur***!


AML [...] jakby taki gówniarz


W twoich wypowiedziach wyczuwam obłudę i zakłamanie

Forum owszem jest do wyrażania swoich poglądów, jednak nie do obrażania ludzi - moim zdaniem zapędzasz się i to duuużo za daleko z osądzaniem forumowiczów!! :twisted: :twisted: Może Cię w pewnym momencie spotkać przykra niespodzianka, więc proponowałbym dać na luz i pohamować swoje wywody... :roll:

Wielbłąd
23-11-2005, 12:16
Śmieszy mnie takie podejście, że nie wsiądę do małego auta, bo zginę. Jakbyś jechal 100 km/h SC lub S-klasą i przywaliłbyś w drzewo lub inny samochód, to w obu przypadkach nie przeżyłbyś.

hehe smieszy mnie takie podejscie... zadaj sobie pytanie czy chcesz walnac w drzewo S-ka czy SC :?: szczeze powiem, ze przy zapietych pasach masz nawet duze szanse aby wyjsc cało z małymi siniakami jak walniesz 100 km/h S-ka ... SC zero szans... Upierasz sie bez przerwy przy tych malutkich autkach i nie da Ci sie wyperswadowac tego iz wieksze chociaz by przez prawa fizyki jest bezpieczniejsze a Ty i tak swoje ... :???: :sad:




Przykład to np. wypadek Otylii, co z tego, że jechała "czołgiem na kołach"?

300C nazywany jest czołgiem na kołach tylko i wyłącznie, ze wzgledu na poterzny wyglad budzacy respekt na drodze ... zreszta nie jechała ona 100 km/h ale ok 180 km/h a przy takiej predkosci jak sam pisałes nie ma sie praktycznie szans ... ale gdyby jechała SC to co :?: Otyli by juz na swiecie nie było ...



Takie małe Clio dostalo nawet 5 gwiazdek!

Widac pozadny brak edukacji o testach NCAP ... jak by Clio było w klasie F to by dostało pewnie z 2 gwiazdki ... S-ka 5 gwiazdkowa a Clio 5 gwiazdkowe to przepasc ...

AML
23-11-2005, 14:47
Jeszcze jedno: W twoich wypowiedziach wyczuwam obłudę i zakłamanie. Jestem pewien, że musiałeś kiedyś jechać maluchem, czy innym malym autkiem!
No bo miałem okazję się przewieść różnymi malcami, to nie jest tak że ja to wymyslam nie wiadomo z kąd.


zadaj sobie pytanie czy chcesz walnac w drzewo S-ka czy SC
I właśnie o to chodzi, S klasa da ci całkiem duże szanse, a już ogromne w porównaniu z SC, w tym to dosłownie byłby pasztet, oglądałem trochę fotek na wreckedexotocs i widzę że wiele samochodów bo ciężkich wypadkach lub doszczętnie zmasakrowanych nie zabiło pasażerów.

Wolę na przykład stracić nogę w S klasie niż zginąć w SC.

Masz świra po prostu chłopie i się z tobą nie pogada, zaraz zapewne zarzucisz jakieś "kur**" "poje***o cię?", i tyle bedzie z rozmowy. :neutral: :???:

AGENT
23-11-2005, 15:26
AML - jeżeli unikasz małych aut bo są niebezpieczne, to powiedz dokładnie, czym jeździsz. Z tego co pamiętam to chyba polonez, tak? I ty myślisz, że przy 100km/h jak się rozbijesz to będzie różnica jakbyś jechał polonezem i SC? W obu tych autach byś nie przeżył. Sklasa to był skrajny przykład, bo wiadomo, że nie masz takiego auta. Mówmy o konkretach. Jeżeli tak dbasz o bezpieczeństwo to pochwal się ile poduszek i innych systemów ma twój Polonez?

Dj Brabus
23-11-2005, 15:49
Jeżeli tak dbasz o bezpieczeństwo to pochwal się ile poduszek i innych systemów ma twój Polonez?

Co to ma do rzeczy? :roll: To, że ktoś ceni bezpieczeństwo ponad wszystko i chciałby, aby jego auto było wyposażone we wszystkie systemy z ABS, ESP i 12 poduszkami na czele, to nie znaczy, że go na taki samochód stać i takim jeździ!! Nie wiem czym jeździ AML, ale choćby jeździł Polonezem, to czy zmienia to coś w jego rozumowaniu bezpieczeństwa? Każdy jeździ tym na co go stać - jak gdybym miał 300.000 złotych,to też nie jeździłbym Loganem tylko np. S-klasą lub innym "dobrodziejstwem" tej klasy (np. A8 ). i myślę, że nie tylko AML, ale i pewnie każdy użytkownik tego forum zrobiłby to samo...

AGENT
23-11-2005, 16:06
Miałem na myśli to, że leżeli AML krytykuje małe miejskie auta, to znaczy, że powinien jeździć czymś bezpiecznym, a nie uważam, aby polonez był takim autem.

stanko
23-11-2005, 17:11
Nie wiem po co ta klotnia i dyskusja.AML nie lubi SC i *** was to obchodzi.Ja lubie SC i to moja sprawa.Chyba kazdy moze miec swoje zdanie.

kocie_ruchy
23-11-2005, 19:06
No nie wiem, czy widziałeś rozbitego, kilkunastoletniego Poloneza? W starciu z nowymi autami, nawet miejskimi, wypada słabiej.
A co do wypowiedzi AML, podtrzymuję swoje stanowisko i nikt mnie nie przekona do innych poglądów.
jakby taki gówniarz mial do wyboru: mieć SC lub na piechotę chodzić, to ciekawe, co wtedy by powiedzial :evil:
Szkoda gadać... :evil:

slabiej? ja mialem kiedys wypadek polonezem, do tego tym jeszcze przed caro, i w porownaniu z 10 letnim passatem wypadl o wiele lepiej

polonez mial troche zgieta maske i wgiety grill, a passat byl pogruchotany praktycznie caly do przedniego slupka

Rolex aka JoHnSoN
23-11-2005, 19:38
polonez mial troche zgieta maske i wgiety grill, a passat byl pogruchotany praktycznie caly do przedniego slupka

no to przeciez normalne ... w nowych samochodach jest strefa zgniotu ...
ja widziałem fiata 125 w zderzeniu z nowym renalut megane ... w fiacie tylko zderzka do wyrzucenia a renault do wymiany caly przod (zawieszenie,pol silnika,blachy itd)
przeciez to wszystko jest normalne ... stare samochody byly mocniejsze ale bardziej niebezpieczne ...

AML
23-11-2005, 20:33
Z tego co pamiętam to chyba polonez, tak? I ty myślisz, że przy 100km/h jak się rozbijesz to będzie różnica jakbyś jechał polonezem i SC?
Jasne że nie będzie różnicy bo te auta są takie same, kubek w kubek... lol :ogh:
Jeżdżę UNEM, i co zdziwko? :twisted: (sic)
Dobra facet ja sobie daruję tą wątłą rozmowę z tobą bo widzę żeś fanatyk jest i tyle, a fanatyka prędzej zabijesz niż do czegoś przekonasz.

aston
23-11-2005, 21:42
I ty myślisz, że przy 100km/h jak się rozbijesz to będzie różnica jakbyś jechał polonezem i SC?

wiesz stary, zróbmy tak, ty wsiądziesz do SC ja do poldka, rozpędzimy się do 100km/h i pójdziemy na czołówkę:D

chory jesteś i tyle

a już poważniej, to co by nie mówić akurat polonez jest bezpieczniejszy nawet w zderzeniu z nieodkształcalną przeszkodą, nie móiąc tu już o mniejszym samochdozie.
Wspomnaiłęś o Clio, to jest przykłąd, zę mały smaochó moze być bezpieczny, w zderzeniu ze Scenikiem wypadł lepiej (50km/h - czołówka) jendka Renault to nie Fiat, Fiat zawsze oszczędzał na bezpieczeństwie, choćby obecna jeszcze an rynku 147ka 3 gwiazdki w czasie gdy niepodkuwane już Megane I czy Clio II miało 4

bezpieczeństwo:
im samochód wiekszy i cięższy tym ma więskze problemy z zderzeniu z nieodkształcalną przeszkoda.
mały jest lekki i ma lepiej.

z koleji przy zderzeniu z innym samochodem wieszka masa zamiast byc przeszkodą jest zaletą, bo takim 2,5 tonowym Disco III przejedziesz przez Sc jak przez masło:) niezależnie od prędkosci, bo SC pójdzie na dół i Disco poprostu po nim przejdzie, inna sprawa, zę sie przewróci, ale to juz pomińmy.
Zawsze wiekszy, cięższy, wyższy samochód jest bezpieczniejszy na drodze, ale niekonicnzie przy zderzeniu np z drzewem

AGENT
24-11-2005, 10:52
Jeżdżę UNEM, i co zdziwko? :twisted: (sic)
Dobra facet ja sobie daruję tą wątłą rozmowę z tobą bo widzę żeś fanatyk jest i tyle, a fanatyka prędzej zabijesz niż do czegoś przekonasz.

No jeżeli na prawdę jeździsz Uno, ktory jest małym miejskim autkiem, to jesteś hipokrytą i tyle.
Nie chce mi się więcej z wami gadać, bo widzę, że każdy z was jeździ dużymi i bezpiecznymi autami i nikt w życiu pewnie nie jechał miejskim samochodem. Każdy z was pewnie jeździ najnowszymi limuzynami i nawet nie spojrzy na auta, które zmotoryzowaly Polaków.

Robak
24-11-2005, 11:01
Kurde co za beznadziejna kłutnia.Miałem dosc mały samochod(rover 200) i przezyłem w nim powazny wypadek z tirem i mnie ani dwom osobom w srodku nic sie powanego nie stało( jest temat w autogalerii "Przestroga" i jest tam zdjecie auta).Mały samochod jesli jest dosc nowy ma na tyle zabezpieczen ze chroni niezle pasazerow.Jednak podobnie jak AML uwazam ze duzy samochod jest bezpieczniejszy bo po prostu jest wiecej blachy do gniecenia.

daro_93
03-12-2005, 19:04
witam,
ludzie co jak co ale widzialem tico po wypadku (droga polna 100km/h) kierowca i pasazer, kierowca czyli moja siosrtra miala zadrapanie na kolanie(lekkie), a jak jezdzilem jako pasazer (jestem niepelnoletni) to bylo to auto bardzo wygodne coprawda bylo slychac silnik w srodku a le radio fabryczne skutecznie to tlumilo ( a glosno nie bylo ustawiane) siostra teraz jezdi pandom a to auto jest dla mnie swietne

Jacobser
23-12-2005, 21:44
Nie będzie wielkiej przesady,gdy powiem,że jest to samochód dla wybrańców.Choć stał się on bestsellerem (podobnie jak jego poprzednicy) to ja dziwię się wszystkim kierowcom tych aut.Ja tylko jeden raz mialem okazję jechać tym wozem i już odczułem objawy choroby zwanej klaustrofobią.Od tej pory nie zapędzam się do tego typu aut.