PDA

Zobacz pełną wersję : [opinie] Fiat Uno



Mroku
01-11-2005, 19:28
Fiat Uno.Co sądzicie o tym samochodzie? Jakie macie o nim zdanie?

mustangshelby
01-11-2005, 19:40
UNO:
- tani
- powolny
- mały
- stary(ten temat powinien być chyba w young & old timers)
Ogólnie taki zwykły fiat.

Robak
01-11-2005, 19:54
Moja mama miała kiedys dawno temu białe 3d z silnikiem 1.1.Samochodzik miał dobrego kopa i mało palił.Po 2 latach wytłukło sie w nim zawieszenie z przodu tak ze o komforcie i amortyzacji mozna było pomarzyc.Jak byłem mały wydawało mi sie ze jest w srodku bardzo duzy.Po tem miałem z nim stycznosc jak na egzaminie na prawko spieprzyła sie corsa i jako zamiennik dali uno.Tragedia, nie mogłem sie zmiescic za kierownica.Kierownica ocierała mi o uda.Cieko było zakrecac.Na szczesie to juz było tylko po miescie a plac zaliczyłem na corsie.Ogolnie mam pozytywne zdanie na temat tego samochodu.Przede wszystkim tani srodek do przemieszczania sie z punktu A do B

ilovebmw
01-11-2005, 19:55
- tani

w sumie prawda



- powolny

przejedz sie wersja 1,3 turbo :wink:



- mały

byc moze sie myle, ale to jest klasa B, czyli taki maly nie jest, w miare wygodnie w nim jest, poza tym za takie pieniadze malo bylo nowych samochodow rownie duzych.



- stary

z tym tez sie zgodze, konstrukcja pochodzi zapewne gdzies z poczatku lat 80, wydaje mi sie, ze moga byc to lata ok 83 roku, z tym ze znowu mylic sie moge.

Nitro3
01-11-2005, 19:56
Poprostu:
-Nie lubie malych aut
-Kwadracik
+Wysoki troszke
+tani
-Nie komfortowy

Mroku
01-11-2005, 20:04
Taki powolny to on nie jest, miałem Uno z silnikiem 1,4 (sprowadzony z zagranicy) i "buta"miał nawet nawet

ilovebmw
01-11-2005, 20:17
jest dosc szybki mimo malej pojemnosci, bo jest lekki - watpie czy zapewnia jakies bezpieczenstwo. byc moze sklada sie w czasie wypadku jak harmonijka...

Dominik999
01-11-2005, 21:52
jest dosc szybki mimo malej pojemnosci, bo jest lekki - watpie czy zapewnia jakies bezpieczenstwo. byc moze sklada sie w czasie wypadku jak harmonijka...
A znasz auto tej klasy z tego okresu, które się nie składa? ;)

ilovebmw
02-11-2005, 13:52
jest dosc szybki mimo malej pojemnosci, bo jest lekki - watpie czy zapewnia jakies bezpieczenstwo. byc moze sklada sie w czasie wypadku jak harmonijka...
A znasz auto tej klasy z tego okresu, które się nie składa? ;) raczej nie, moze ktos zna?

AGENT
05-11-2005, 21:21
Ludziska!!! Bredzicie!!!!
Dla mnie to auto nie ma wad, a jeżdżę nim już ponad 5 lat!
Jest:
-tani w eksploatacji
-dynamiczny (mam wersję 1.0), jak na tak małą pojemność auto szybko się zbiera
-twarde zawieszenie pozwala w miarę szybko brać zakręty
-przestronne wnętrze i jeden z największych kufrów w klasie
-ponadczasowa sylwetka

Wkurwiają mnie tylko tacy, co pojęcia nie mają bo nigdy nie jeździli Uniaczem, a pierdolą od rzeczy farmazony!!!
Pewnie nawet co niektórzy prawka nie mają, a się mądrzą! :evil: :evil:
Ja na brak miejsca na prawdę nie mogę narzekać (mam ponad 1,8m wzrostu i nie muszę nawet odsuwać do końca fotela).
Na koniec dodam jako mocny argument, iż Fiat Uno był samochodem roku 1986.

mustangshelby
05-11-2005, 21:40
Ludziska!!! Bredzicie!!!!
Dla mnie to auto nie ma wad, a jeżdżę nim już ponad 5 lat!
Jest:
-tani w eksploatacji
-dynamiczny (mam wersję 1.0), jak na tak małą pojemność auto szybko się zbiera
-twarde zawieszenie pozwala w miarę szybko brać zakręty
-przestronne wnętrze i jeden z największych kufrów w klasie
-ponadczasowa sylwetka

Wkurwiają mnie tylko tacy, co pojęcia nie mają bo nigdy nie jeździli Uniaczem, a pierdolą od rzeczy farmazony!!!
Pewnie nawet co niektórzy prawka nie mają, a się mądrzą! :evil: :evil:
Ja na brak miejsca na prawdę nie mogę narzekać (mam ponad 1,8m wzrostu i nie muszę nawet odsuwać do końca fotela).
Na koniec dodam jako mocny argument, iż Fiat Uno był samochodem roku 1986.

Mówisz że był samochodem roku w 86 roku. No właśnie wtedy może był to fajny miejski dynamiczny wozik, ale teraz 19 lat póżniej jest zwykłym, nudnym, tanim , starym autem miejskim.

AGENT
06-11-2005, 06:57
Jeżeli produkowali go przez 15 lat w niezmienionej niemal formie, to znaczy, że musiala to być udana konstrukcja. Powiem tak: Wolę Uno od niejednego auta z Korei, typu Matiz czy Tico.

mustangshelby
06-11-2005, 07:36
Jeżeli produkowali go przez 15 lat w niezmienionej niemal formie, to znaczy, że musiala to być udana konstrukcja. Powiem tak: Wolę Uno od niejednego auta z Korei, typu Matiz czy Tico.

Masz rację. Według mnie najgorsze auta to daewoo matizy tico, te wynalazki gniją po paru latach, są okropne(szczególnie tico) .Nieprzepadam za fiatami, ale daewoo to już kompletny złom

AGENT
06-11-2005, 11:14
Gdy kupowałem Fiata Uno, zasięgałem opinii różnych osób znająych się na rzeczy i każdy zachęcał mnie do kupna Uno. Pomimi nowoczesnej jak na owe czasy sylwetki Matiza, zdecydowałem się na auto sprawdzone i będące już w sprzedaży od wielu lat. Miałem okazję jeździć Matizem i muszę powiedzieć, że najbardziej przeszkadza mi dziwna, wysoka pozycja za kółkiem - nie wodać przodu auta. Od zakupu Matiza odciągnęło mnie
jego wyższe niż w Uno zużycie paliwa i dużo mniejszy kufer.

BKX
06-11-2005, 11:34
UNO nie jest zlym samochodem, ale nie ma sie co oszukiwac... to samochod minionej epoki. W tej chwili nawet modele z ostatniej serii wygladaja dosc staro, mimo stosunkowo mlodego wieku... Osobiscie mialem okazje prowadzic wersje na dieslu, nie wnikalem jaka tam jest pojemnosc, ale dynamika byla... no coz... na bardzo kiepskim poziomie. Mowie o modelu z ostatnich lat produkcji, kupiony nowy z salonu. Po drugie w samochodzie jest serio glosno i... bardzo czuc predkosc... A to juz dla mnie wielki minus, jezdzilem tez Fordem Fiesta z poczatku lat 90 tych i jest o wiele lepszy jesli chodzi o dynamike, komfort czy wyciszenie wnetrza. Kolejna przygoda z UNO, to model (chyba) 1.0... zgodze sie z pozostalymi,ze jest dynamiczny, ale... gdy jedzie tylko kierowca i to do predkosci 100 km/h... pozniej juz sie robi niebezpiecznie, jesli trzeba sie szybko zebrac do wyprzedzania... Jezdzilem tez Seicento kolegi i musze przyznac, ze jest bardziej komfortowy od UNO, mimo ze to nie ta sama klasa, ale wiek konstrukcji robi swoje. Tak wiec podsumowujac, samochod nie jest zly, ale w dzisiajeszych czasach, przy tak niskich cenach samochodow sprowadzanych, nie oplaca sie go kupowac... Jesli ktos chce tani miejski samochod, to lepiej kupic mniej praktyczne, ale nowsze Seico, a jak bardzo chce sie miec ta tylna pare drzwi, to segment B jest bardzo bogato obsadzony i jest w czym wybierac.


Miałem okazję jeździć Matizem i muszę powiedzieć, że najbardziej przeszkadza mi dziwna, wysoka pozycja za kółkiem - nie wodać przodu auta

Co do tego zdania, to wybacz ale prowadzilem juz kilka samochodow i przodu nie widze w zadnym... tzn. chyba wiesz co mam na mysli... kazdym samochodem jezdze na wyczucie, wiec to nie moze byc kryterium wyboru...

Emenems
06-11-2005, 11:49
UNO nie jest zlym samochodem, ale nie ma sie co oszukiwac... to samochod minionej epoki.

Jak by nie było patrzeć, nie piszemy w tym dziale o samochodach nowych. A Fiat uno to prawdziwy długodystansowiec (obok starej Pandy). Co świadczy samo za siebie. Linia nadwozia jest rzeczywiście ponadczasowa. (wystarczy zerknąć na późniejsze TIPO, co wam ono przypomina?). Silniki to prawdziwe cudeńka. Swego czasu uczyłem się jeździć na UNO 1.4, normalnie zrywał asfalt :mryellow: Twierdzenie że te auta były (są) powolne, jest troche nietrafione.

AGENT
06-11-2005, 12:37
Fakt - wyprzedzanie powyżej 100 km/h jest trochę ryzykowne, ale coś za coś: lepsze osiągi są okupione dużym zużyciem paliwa. Parę dni temu jechałem do Ełku i na trasie byłem zmuszony do wielokrotnego wyprzedzania osobówek i tirów. Przyznam, że jak redukuję na "trójkę" przy wyprzedzaniu to auto naprawdę rwie do przodu, gorzej jest tak jak wspomniałem powyżej 100 km/h, kiedy wyprzedzam na czwartym biegu.

Amadeusz
06-11-2005, 13:00
Ja nie miałem zbyt dużo do czynienia z tym dość popularnym autkiem, ale to co zauważyłem to tyle, że wygląd karoseri żeczywiście pozostawia dość dużo do życzenia na dzień dzisiejszy, a do jego popularności pewnie dużo przyczyniła się cena. Nie znaczy to jednak, że uważam go za auto złe czy nie warte uwagi, chyba jest niezły?

colin4
06-11-2005, 13:03
Mój wujek jeździ takim uniakeim i go chwali.
Ma go już z 5 lat na bidę i oprócz podstawowych częsci nie zmienial nic.
A w KRK to autko sobie radzi całkeim dobrze na mieście, więc to chyba dla niego dobra rekomendacja.
W Krakowie jest w swoim żywiole!

fischer777
06-11-2005, 13:13
Uno to bardzo trwałe auto. Potrafi zrobić 200 tys km bez większych uszkodzeń. Bardzo mało pali i ma w miarę dynamiczne silniki. Myślę, że Uno jest bardzo dobrą propozycją.

AGENT
06-11-2005, 14:36
Niedawno w programie "Pasjonaci" prowadzący powiedział, że nowa Panda jest następcą Uno oraz dodał, że jego znajomy zrobił Uniaczem bez większych napraw 380 tys. km. Wyraził nadzieję, że nowa Panda będzie tak solidna jak Uno.

Jacobser
23-12-2005, 22:05
Typowy kwadratowy Fiat jakich wiele było w latach 80.Prosty jak nazwa,która po włosku oznacza 1.Nic ciekawego nie prezentuje stąd nie wiele można o nim napisać.Dużo ładniejszy był jego następca,Punto,który moim zdaniem jest jedynym udanym Fiatem z ostatniej dekady.Dziś jednak te samochody wypierane są przez używane Corsy i Polówki.

venom
09-02-2006, 19:20
Nie wiem czy pisac w tym topicu o swoim maleństwie :mryellow: . Bordowy Fiacik Uno 1.0 rocznik lipiec 94r. Hm auto nie jest tak niezwykłe gdyby nie jego orginalny przebieg; coś koło 36 000 km :mryellow: - jutro podam dokładny stan licznika. Auto jest pedantycznie zadbane. Kupione w salonie. Blachy ocynkowane, od nowości dodatkowa konserwacja była zrobiona, widac orginalne smary fiatowskie(np. w drzwiach), fotele w pokrowcach od nowości, lakier metalik(dopłata :wink: ), auto nie używane w zimie :!: , orginalne opony michelin :!: -całoroczne(jak nowe :mryellow: ), auto gdy padało było zaraz suszone i czyszczone, skutek tego taki iż lakier wyglada jak nowy(powaga), auto od nowości garażowane, nigdy nie nocowało pod chmurką :wink: (dopiero u mnie), właściciel niepalący, czyste i zadbane, regularne wymiany płynów i filtrów, gaźnikowe(ręczne ssanie), bez katalizatora, dodatkowa dopłata za klapke schowka(wtedy tak rządali albo dopłacisz albo dziura :mad: ), nigdy nie brało udziału w kolizji to chyba oczywiste :susp: . Autko nie ma wytartej kierownicy, tylko pedał sprzęgła lekko :wink: A raz był wymieniany wydech. Wozik powiedzmy dostałem 2 lata temu od mojego dziadka :hat: . Jakby ktoś pytał. O Unach mogę dośc dużo powiedziec ponieważ mój najlepszy qmpel ma również Fiata Uno :smile: rocznik chyba 2000-niebieskie jak Subaru :wink: :wink: :wink: :wink:
Pozdrawiam wszystkich poruszających się samochodami na literę F :susp: .

Golas
09-02-2006, 21:17
no tak teraz juz widze :mryellow:

AGENT
10-02-2006, 11:32
No moj sprzęt też jest w podobnym stanie, nawet lepszym, co auto Venoma. Się dba, się ma :mryellow: 2000r i tylko 32,5 tys. km :shock:

Golas
10-02-2006, 16:18
dodalem fotki w drugim temacie, jako ze juz tam pare jest nie zmienialem lokacji.

Sajmon
11-02-2006, 20:31
Samochód naprawdę fajny ma tylko jedną wade.
Jest strasznie brzydki :mryellow:

Seth
12-02-2006, 00:41
Samochód naprawdę fajny ma tylko jedną wade.
Jest strasznie brzydki :mryellow:

nie no, poza tym jest jeszcze mały i ma napęd na przód... a poza tym to całkiem trwałe i zgrabne i względnie dynamiczne wozidło, dla ludzi, którzy nie mają zbyt dużych wymagań od samochodu. powiem tak... 1.4 Turbo chętnie przyjmę niepatrząc na rozmiar puszki po konserwach i FWD... jak na swoją klasę to jedno z lepszych autek od lat 80ych

Jasieksam
25-02-2006, 17:36
ja myśle że jest to fajna bryka! W sam raz dla mnie! Nie jakaś kobieca (mała) jak np. Cienias czy tico tylko takie ciutek wieksze! Ja lubie to autko! Jest fajne! A co sądzicie o wersji turbo??