PDA

Zobacz pełną wersję : Magnetyzery



wojtekwielkiew
20-11-2005, 21:43
Chciałbym ponowić pytanie o magnetyzery, które już raz zostało tu zadane, lecz z marnym odzewem. Otóż sprawa z tego co widze dalej pozostała otwarta. Nosze się z zakupem kompletu tych urządzonek (powietrze + benzyna + chłodziwo) do swojej Hondy (1.6 na Vtec'u) z nadzieją chociaż minimalnego obniżenia spalania. Zestaw taki to wydatek 100zł (konkretnie Expander), na allegro. Jak sądzicie, warto wydać troche grosza? Prosiłbym zwłaszcza o opinie posiadaczy magnetyzerów :)

Robak
20-11-2005, 22:43
Troche zaspamuje bo nie mam magnetyzerow ale kupe materiału o tym przeczytałem i jestem pewien ze sie opłaca.Spalanie ci spadnie moze niezbyt odczuwalnie ale jednak, dostaniesz kilka koni, i przede wszystkim silnik bedzie spalał efektywniej mieszanke dzieki czemu zmniejsza sie zaniczyszcznia co wpływa na zywotnosc.

kuules
21-11-2005, 08:03
Chciałbym ponowić pytanie o magnetyzery, które już raz zostało tu zadane, lecz z marnym odzewem. Otóż sprawa z tego co widze dalej pozostała otwarta. Nosze się z zakupem kompletu tych urządzonek (powietrze + benzyna + chłodziwo) do swojej Hondy (1.6 na Vtec'u) z nadzieją chociaż minimalnego obniżenia spalania. Zestaw taki to wydatek 100zł (konkretnie Expander), na allegro. Jak sądzicie, warto wydać troche grosza? Prosiłbym zwłaszcza o opinie posiadaczy magnetyzerów :)

Magnetyzery to bajer. Za ta 100zl lepej zatankuj sobei do pelna. Magnetyzery praktycznie nic nie daja, ta niby poprawa osiagow i spalanie mieszcza sie w zakresie bledow srednich obliczen.
Polecam forum streetracing.pl lub forum.tuning.pl

Ogolnie dowiesz sie ze kupujacy magnetyzery to naiwniacy na ktorych kase trzepia cwaniaki spzredajacy magnetyzery.

AGENT
21-11-2005, 11:27
Każdy dobry mechanik powie ci, że te magnetyzery to o kant dupy rozbić. Tyle, że wywalisz stówe w bloto i nic więcej. Radzę Ci, zatankuj do pełna, lepiej na tym skorzystasz!

mustangshelby
21-11-2005, 13:05
Też uważam że magnetyzery są do dupy. Auto - Świat przeprowadzał testy(dokładne) i kolego mojego brata to mial i to nic nie daje. Macie artykuł z AUTO ŚWIATA

,, Co zrobić, aby samochód był oszczędniejszy? Zdjąć nogę z gazu! To niezawodny sposób, ale niestety mało spektakularny. Nie każdy chce przecież jeździć powoli i na niskich obrotach, jak przysłowiowy taksówkarz. Od kilku lat popularnością cieszą się tzw. magnetyzery: urządzenia małe, łatwe w montażu, mające w założeniu oszczędzać paliwo, a jednocześnie powodować wzrost dynamiki auta. Jeżeli dodamy do tego redukcję zawartości substancji toksycznych w spalinach, to pozostaje tylko zadać sobie pytanie: dlaczego samochody opuszczające fabrykę nie są wyposażane w magnetyzery?

Inwestycja ma się zwrócić
Wydatek jest spory. W zależności od rodzaju układu zasilania samochodu należy zamontować od jednego do nawet kilku magnetyzerów według zasady: im bardziej nowoczesne (i droższe) auto, tym więcej. Na opakowaniu amerykańskiego Magnetizera nie znajdziemy żadnych informacji po polsku, ale na polskiej stronie WWW dowiemy się, że aby "zaspokoić" silnik naszej Primery, potrzeba aż siedem magnetyzerów w sumie za ponad 600 zł! W przypadku Dynamic Fuela stosujemy tylko jedno urządzenie, ale ono samo stanowi wydatek 585 zł.
Co otrzymujemy w zamian? Na opakowaniu "magnetizera" napisano: "użytkownicy osiągają nawet 35-proc. oszczędności na paliwie", moc wzrasta średnio o 7-11 proc., a toksyczność spalin zredukowana jest nawet o 80 proc! Producent zapewnia też, że można nawet usunąć katalizator z pojazdu - zestaw magnetyzerów zastąpi go z powodzeniem.
Multimag kusi zmniejszeniem zużycia paliwa co najmniej o 13 proc., wzrostem mocy i dynamiki auta o ok. 10 proc., a także redukcją substancji toksycznych o ok. 80, a nawet 90 proc. "Zmniejszenie zużycia paliwa oraz wzrost mocy i dynamiki są tak rewelacyjne, że aż niewiarygodne. Nie podajemy ich oficjalnie w materiałach informacyjnych, aby pozostawić satysfakcję klientom" - wabi Multimag.
I wreszcie Maksor Dynamic Fuel - magnetyzer przepływowy, wpinany w przewód doprowadzający paliwo do silnika. Producent podaje niewiele liczb, ale w ciekawy sposób zapewnia o dużej atrakcyjności urządzenia.
Według producentów magnetyzery nie od razu poprawiają właściwości samochodów. Trzeba przejechać od kilkuset do nawet 2 tys. km, aby silnik oczyścił się i "przyzwyczaił" do nowych warunków. Moc ma narastać stopniowo, co utrudnia przeprowadzenie testów. Jednak czytając informacje zawarte na stronach WWW dystrybutorów magnetyzerów, natkniemy się i na taką informację, że "aktywator działa natychmiast po zainstalowaniu. Już po 10-15 km od montażu silnik będzie lepiej przyspieszał i wykaże większą elastyczność, gdyż wzrosła jego moc".
Magnetyzer nakładkowy to dwie blaszki z magnesami. Obejmują przewody doprowadzające do silnika paliwo, powietrze, ciecz chłodzącą. Montaż magnetyzera przepływowego wymaga przecięcia przewodu paliwowego. Uwaga! Szczególnie w samochodach z wtryskiem paliwa niefachowe operacje w tym miejscu grożą pożarem!

Test
W seryjnym aucie wzrost dynamiki o 10-15 proc. to dużo. Często konieczna jest ingerencja w elektronikę, a w wielu silnikach pozostaje jedynie tuning mechaniczny. Jednak nawet taki przyrost mocy trudno "wyczuć", jeśli postępuje on stopniowo. Człowiek przyzwyczaja się łatwo do przyspieszenia i raczej z czasem odczuwa znudzenie osiągami auta niż poprawę przyspieszenia. A jednak użytkownicy magnetyzerów często deklarują zauważalną poprawę dynamiki aut. Kluczem może być... pozytywne nastawienie i wiara w działanie tych urządzeń. Zaś zmniejszenie spalania może wynikać z oszczędniejszego stylu jazdy.
Precyzyjne pomiary zużycia paliwa są niezwykle skomplikowane. Testy trakcyjne na trasie czy w ruchu miejskim są wystarczająco dokładne przy porównywaniu różnych samochodów, natomiast w sytuacji, gdy badamy skuteczność działania różnych akcesoriów, trzeba wykonywać testy przed ich montażem i potem, eliminując czynniki mające wpływ na wynik - natężenie ruchu, temperaturę, obciążenie auta itp. Dlatego w celu ustalenia faktycznego zużycia paliwa zdecydowaliśmy się na skorzystanie z usług profesjonalnego laboratorium. Badanie mocy i momentu obrotowego zleciliśmy firmie wyspecjalizowanej w modyfikacji silników i pomiarach tego typu. Pomiędzy pomiarami wstępnymi i po montażu magnetyzerów auta były intensywnie użytkowane, aby zgodnie z zaleceniami producentów magnetyzerów silniki przepracowały dostatecznie długi czas, miały odpowiedni przebieg i mogły się wystarczająco "namagnesować".

http://autoswiat.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=8825

wojtekwielkiew
21-11-2005, 20:37
Ale z drugiej strony, widzę np. po komentarzach na allegro, że Ci, któcrzy je kupili chwalą je. I nie widze powodów, dla których robiliby to mimo braku faktycznej poprawy. Negatywa można dać, to nic nie kosztuje przecież.

Dominik999
21-11-2005, 21:34
hmmm, ale temat to chyba bardziej pasuje do "techniki" :roll:
A do magnetyzerów nie mam zaufania, juz tyle sie nasłuchalem, ze to pic...

kuules
21-11-2005, 22:13
Ale z drugiej strony, widzę np. po komentarzach na allegro, że Ci, któcrzy je kupili chwalą je. I nie widze powodów, dla których robiliby to mimo braku faktycznej poprawy. Negatywa można dać, to nic nie kosztuje przecież.

Ja moge zalozyc konto i zrobie sobie ze 100 pochwalnych uwag jak chesz. to zaden problem. Wystrczy miec sporo znajomych. Ktorzy praktycznie od ciebie nie kupia tylko wirtualnie, a potem wystawia komentarz.
Jedna wielka bujda.

wojtekwielkiew
22-11-2005, 18:27
Kuules, czy sam miałeś magnetyzery jeśli piszesz o nich tak ostro ?

kuules
22-11-2005, 19:33
Kuules, czy sam miałeś magnetyzery jeśli piszesz o nich tak ostro ?

Nie jestem idiota zeby kupowac takie cos.
Za ta cene wolalbym np. wymienic filtry w aucie i na myjke by jeszcze zostalo. Na pewno bylo by to z wieksza korzyscia dla auta niz magnetyzery.

Relax
18-03-2008, 17:42
Swojego czasu kupiłem magnetyzery, bardziej z ciekawości. Założyłem w matizie i nastąpił pozytywny efekt. Z mojej inicjatywy założyliśmy magnetyzery do 4 aut firmowych - zestawy paliwo + powietrze. Ponieważ prowadzona jest ewidencja pojazdów z danymi dotyczącymi przejechanych kilometrów i tankowań mam pewien obraz dotyczący działania tych urządzonek.
Po pierwsze działanie magnetyzerów zależy od samochodu - każdy reaguje inaczej.
Po drugie średni spadek spalania wynosi 9%.
Po trzecie znika nagar.
Po czwarte samochodu z magnetyzerami cechują sie większą dynamiką na niższych biegach.
Po piąte silnik zaczyna pracować idealnie równo bez "zduszania się" zaraz po odpaleniu.

Jeżeli ktoś chce zaoszczędzić, to magnetyzer można bez problemu zrobić samemu - wystarczą 3 lub 4 magnesy (np z dysku twardego) i np styropian do właściwego ich umiejscowienia.
Generalnie uważam magnetyzery za bardzo dobry zakup i polecam.

Szakal
18-03-2008, 17:59
Słyszałem też, że przyspieszają zużycie elementów silnika. Jestem zatem ciekaw jak długo ten Matiz pojeżdżi bezawaryjnie?

Basti
18-03-2008, 18:51
A ja zadam w tym momencie standardowe pytanie...skoro magnetyzery są takie super,obniżaja spalanie,emisje gazów itd.to dlaczego producenci nie montuja tego fabrycznie?Przecież walka o klienta który patrzy na spalanie jest spora i wydanie paru dych na magnetyzer jest zerowym wydatkiem...
Poza tym testy pokazują ze to jednak nic nie daje.Takie placebo,wpływające dobrze na samopoczucie.

Doktorek
18-03-2008, 21:07
śmiech na sali... ja myślałem, że już tylko rosyjscy tunerzy-amatorzy wierzą w magnetyzery :lol:

Seth
18-03-2008, 21:16
Po piąte silnik zaczyna pracować idealnie równo bez "zduszania się" zaraz po odpaleniu.
nie chce wnikać więc w stan tych samochodów. Mój się nie "zdusza"

Luc
18-03-2008, 21:44
Wow.

Już wiem, czemu Hamilton jest prawie zawsze pierwszy. Bo używa magnetyzerów. :)

JDM-san
18-03-2008, 21:47
Wy wszyscy się nie znacie! Po tym jak zamontowałem magnetyzer w swoim Audi mam większe przyrosty niż po chipie u Mastersa! +70 koni i +110Nm bez szkodliwych efektów i wpływu na trwałość silnika ! Normalnie teraz moje auto jest rakietą, dzięki magnetyzerowi....

:wink:

softendo
20-03-2008, 01:28
Wy wszyscy się nie znacie! Po tym jak zamontowałem magnetyzer w swoim Audi mam większe przyrosty niż po chipie u Mastersa! +70 koni i +110Nm bez szkodliwych efektów i wpływu na trwałość silnika ! Normalnie teraz moje auto jest rakietą, dzięki magnetyzerowi....

:wink:


To widzę mam tak samo jak kolega moje Audi B4 zyskało z kolei +150km z 115'sięciu koni (spokojnie się mogą ścigać z suprą albo porshe) i spalanie płynu do spryskiwaczy przez sikacz do szyb spadł o 95%, a do tego polecam założyć magnetyzer na mózg może olej do niego przyciągnie...

Patrzcie na kolesia wyżej wychwalającego te magnetyzery.
Ewidentnie kłamię, dowód?
1. Pierwszy jego post i już wypowiedź jak nie z tej bajki, wiedział kiedy się odezwać. (pierw zróbcie sami magnetyzer a potem kupcie je xD)
2. W jaki sposób wyliczył te 9% ? Jeździł z kalkulatorem i wkładał rękę do baku paliwowego żeby sprawdzić poziom co jeden km przejechany?
3. Kto wyjmie z twardego dysku magnes? Dobrze wiemy że nikt bo zepsutych tak na dobrą sprawę nie posiada prawie nikt

Czyli jedno wielkie shit :) nie polecam

ps.: nie żebym był przeciwnikiem tego picu na wodę, ale ktoś wcześniej napisał złotą myśl. Inżynierowie firm koncernów samochodowych już dawno by to zamontowali gdyby miało to jakikolwiek sens - nie oszukumy się konkuręcja i każdy chciałby mieć jeszcze bardziej oszczędne auta, a póki co to magnetyzery nie usuwają nagaru z silnika tylko pieniądze z portfeli naiwnych potencjalnych kupców :/

b707
20-03-2008, 03:00
2. W jaki sposób wyliczył te 9% ? Jeździł z kalkulatorem i wkładał rękę do baku paliwowego żeby sprawdzić poziom co jeden km przejechany?

:lol::lol:

hmm... Kolega Sobie żartuje czy naprawde niema pojącie skąd to owe 9% się wzieło:ogh: Toz to proste jest jak budowa cepa...
pzdr

softendo
20-03-2008, 16:10
:lol::lol:

hmm... Kolega Sobie żartuje czy naprawde niema pojącie skąd to owe 9% się wzieło:ogh: Toz to proste jest jak budowa cepa...
pzdr


raczej mam na myśli skąd wyliczył tak dokładnie te 9% o ile wogóle mówiły że magnetyzery coś dają od co. A tak wogóle prosze nie floodować :P Panie b707 :P

sly
11-04-2008, 13:22
W jaki sposób wyliczył te 9% ? Jeździł z kalkulatorem i wkładał rękę do baku paliwowego żeby sprawdzić poziom co jeden km przejechany?
:/
Skoro to są samochody firmowe, to określenie splania nie jest problemem. Kazdy prawdopodobnie ma karty pojazdu. Wiec jest odnotowane kazde tankowanie z przebiegami co do km. Jesli dużo jeźdzą (a skoro firmowe wiec na pewno) to mozna łatwo porównac jak wyglądało to przed i po załozeniu magnetyzera.

zahn
28-04-2008, 22:17
Dawno już przywykłem wrzucać magnetyzery między bajki, aż tu nagle, trafiłem dziś na dyskusję na temat testu w Auto Świecie, który temat magnetyzerów potraktował bardzo, bardzo po macoszemu. Sam za siebie mówi fakt, że największymi obrońcami magnetyzerów okazali się m.in. inż. Bogdan Godlewski (Zakład Diagnostyki Silnikowej w Toruniu), tu jego bardzo obszerne veto do autoświatowego artykułu:
http://www.multimag.pl/includes/godlewski.htm
...a przede wszystkim, bardzo rzetelne badania spalania:
http://www.multimag.pl/includes/szczegoly.htm
...oraz, ku memu wielkiemu zaskoczeniu, również inż. Wiesław Pachoń, którego artykuły na temat profesjonalnego tuningu, konstrukcji układów wydechowych (zwłaszcza strumienic) mogliście przeczytać w magazynach Auto Tuning Świat czy Moje Auto.
http://www.multimag.pl/images/list.jpg

Teraz już naprawdę mam bardzo mieszane uczucia.

Luc
29-04-2008, 13:35
Strumienice to tak samo można o kant dupy obić, poza tym takie zasadnicze, odwieczne pytanie:

- Skoro magnetyzery dają tyle wymiernych korzyści - jednocześnie podnoszą moc, zmniejszają zużycie paliwa oraz toksyczność spalin, przy czym nie mają ujemnego wpływu na trwałość silnika i są tanie - dlaczego seryjnie nie montuje ich żaden producent aut?

EDIT: O, widzę na poprzedniej stronie to podobna kwestia się już przewinęła, ale mimo to - jest ktoś w stanie wysunąć hipotezę nt. powyższego pytania?

sinus
29-04-2008, 14:19
Strumienice to tak samo można o kant dupy obić, poza tym takie zasadnicze, odwieczne pytanie:

- Skoro magnetyzery dają tyle wymiernych korzyści - jednocześnie podnoszą moc, zmniejszają zużycie paliwa oraz toksyczność spalin, przy czym nie mają ujemnego wpływu na trwałość silnika i są tanie - dlaczego seryjnie nie montuje ich żaden producent aut?


może trochę OT, ale zawsze zadaję sobie to pytanie w przypadku tego wynalazku http://www.gazeta.olawa.pl/archiwum/doczytania_new/2002_08/bezwlad.php

co do magnetyzerów, to przeczytałem wiele testów i jakoś wątpie w skuteczność ich działania...

b707
29-04-2008, 18:14
może trochę OT, ale zawsze zadaję sobie to pytanie w przypadku tego wynalazku http://www.gazeta.olawa.pl/archiwum/doczytania_new/2002_08/bezwlad.php


Nie no to to jest wogóle śmieszne :]

Ktos w to wogóle wierz :] ?
pzdr

sinus
29-04-2008, 19:08
teraz mi głupio:oops: widziałem to kiedyś w "nie do wiary"... naprawdę nie ma w tym ani kszty prawdy???

Mastertoon
29-04-2008, 19:14
Witam!
Myślę że lepszy efekt da choćby sportowa wkładka filtra powietrza niż magnetyzer.
Wiele testów już widziałem i w żadnym nie pisali pochlebnie o tym wynalazku.
Poza tym czy nie uważacie, że gdyby byłoby to prawdziwe to stosowaliby to również w sporcie? Może i jestem niedoinformowany, ale nie widziałem samochodu startującego "na ćwiartkę" który oprócz turbo, itp. miałby zamontowane magnetyzery.
No i jak wpływa magnetyzer na paliwo skoro jego przepływem steruje komputer?! :ogh:
Może mnie zaraz ktoś zjedzie i uświadomi :tooth: ale ja magnetyzery uważam za typowe badziewie sprzedawane na Allegro wraz z kratkami wlotów powietrza niczym z Castoramy i tłumikami wielkości przydomowej rynny...

Luc
29-04-2008, 21:34
może trochę OT, ale zawsze zadaję sobie to pytanie w przypadku tego wynalazku http://www.gazeta.olawa.pl/archiwum/doczytania_new/2002_08/bezwlad.php


Gdzieś kiedyś czytałem jak to obalali - niestety teraz jakoś nie mogę tego odszukać :mad:


ale ja magnetyzery uważam za typowe badziewie sprzedawane na Allegro wraz z kratkami wlotów powietrza niczym z Castoramy i tłumikami wielkości przydomowej rynny...

Dobrze uważasz :)

multimag
18-11-2008, 11:55
Eksperci z branży motoryzacyjnej, czyli : naukowcy,rzeczoznawcy, szefowie autoryzowanych serwisów, diagności i doswiadczeni mechanicy, którzy badali magnetyzery Multimag w wielu róznych autach przez wiele miesięcy, a nawet lat- mają jednoznacznie pozytywną opinię na temat tych urządzeń. Przekonali się również liczni uczestnicy, pierwszego w Europie w tej branży, konkursu p.t. " Kto udowodni, że istnieje auto w którym MULTIMAG nie działa, otrzyma 100 tysięcy złotych nagrody". Konkursu nikt nie wygrał, bo Multimag działa inaczej i znacznie skuteczniej niż inne magnetyzery. Na forach internetowych pojawiają się jednak opinie negatywne na temat tych urządzeń. Jak to jest możliwe, że eksperci dysponujący dużą wiedzą na temat badania silników i posiadający aparaturę do tych badań wydają opinie pozytywne i bardzo pozytywne, a niektórzy Internauci twierdzą, że urządzenia te nie działają?. Pomijam fakt, ze eksperci podają swoje nazwiska i nazwy firm oraz szczegółowo opisują swoje badania, a osoby negujące działanie multimagów, ukrywają swoje nazwiska i amatorskie testy. Zakładam,że opinii tych nie piszą nasi konkurenci. Mpoim zdaniem jest tylko jedno wyjaśnienie. Osoby te zakupiły pirackie podróbki magnetyzerów MULTIMAG. Od dłuższego czasu staramy sie ustalić producenta podrabianych Multimagów, które wyglądają jak oryginalne, lecz poza wyglądem zewnętrznym , nie mają nic wspólnego z autentycznymi Multimagami, chronionymi patentami w Polsce, Europie i w USA. Nie posiadają najważniejszego elementu, czyli magnesów o asymetrycznych energiach, opracowanych przez naukowców japońskich, szwedzkich i polskich i dlatego nie mogą zapewnić nawet 20 % efektów oryginalnych Multimagów. O autentycznych Multimagach mozna dowiedzieć sie na stronie www.multimag.pl
OTO KILKA OPINII EKSPERTÓW POTWIERDZAJĄCYCH WW FAKTY:
dr inż. Janusz Niedziela - Szef Biura Ekspertyz Sądowych i Rzeczoznawstwa Samochodowego w Tychach . Wypowiedż na łamach tygodnika MOTOR./ styczeń 2003 r/

" Będąc rzeczoznawcą samochodowym, biegłym sądowym oraz pracownikiem Politechniki Śląskiej, poczułem się zachęcony do zweryfikowania twierdzenia konstruktorów multimagów, iz po ich zastosowaniu należy sie spodziewać obniżenia zużycia paliwa powyżej 13 %. Multimagi zostały zamontowane w dwóch autach osobowych: Land Rover Discovery 2.5 tdi oraz w Audi 2.5 tdi z chiptuningiem MTM. W obu samochodach stwierdzilismy znaczącą oszczedność paliwa uzyskaną dzięki multimagom. Land Rover wykazał zużycie paliwa mniejsze o 16 %, a Audi o 12,O %.
-------------------------------------------------------------------------------------
Badania magnetyzerów MULTIMAG wykonane przez Gazetę Wyborczą wspólnie z ASO TOYOTA FIETZ oraz Stacją Diagnostyczną PZMOT w Poznaniu, opublikowane w GW Auto Moto nr. 45/ 216.
" Po ok. 60 godzinach jazdy z Multimagami czekało nas kolejne badanie. Tym razem wyniki były jeszcze bardziej zaskakujące. Na wolnych obrotach emisja HC wynosiła 2 ppm, a CO - 0,00 procent, osiągając idealne spalanie, nieosiągalne nawet w nowych samochodach. W naszej Toyocie z multimagami, po przejechaniu 7 tys. km zużycia paliwa zmniejszyło sie o ok. 15 %."
--------------------------------------------------------------------------------------
dr inż. Grzegorz Szyjka z Politechniki Szczecińskiej, który wykonał pierwsze w Europie 5- letnie badania naukowe różnego typu magnetyzerów. Badania te były oceniane przez 26 profesorów w ramach rozprawy doktorskiej.
" Przez 5 lat prowadziłem badania magnetyzerów różnych producentów w Katedrze Eksploatacji Pojazdów Samochodowych Politechniki Szczecińskiej. Badania eksploatacyjne i na hamowni wykazały, że najlepsze efekty zapewniły magnetyzery MULTIMAG. Sprawdziły się zarówno w autach osobowych, w autobusach i na silnikach wysokopręznych dużych pojemności stosowanych w autach ciężarowych. Wyniki badań sprawdzane wielokrotnie okazały się zaskakująco korzystne.Przykładowo, badany silnik typu 359 o poj. 6842 ccm wykazał spadek zadymienia 56,82%, wzrost momentu obrotowego o 8,81 %, wzrost mocy o 9,81 % i spadek zuzycia paliwa o 12,87 %. Autobus VOLVO typ DH 10A-285 o poj. 9600ccm- spadek zadymienia o 76,0 % , a spadek zuzycia paliwa o 12,21 %. Samochód osobowy VW Golf 1,6 D- spadek zadymienia o 53,63 % i spadek zuzycia paliwa o 13,44 %.

-----------------------------------------------------------------------------------
Wiele innych opinii placówek badawczych, ekspertów, rzeczoznawców i uzytkowników magnetyzerów MULTIMAG, można przeczytać na stronie www.multimag.pl
Krystian Witaszak - BKM TRUST Poznań

EDIT


Też uważam że magnetyzery są do dupy. Auto - Świat przeprowadzał testy(dokładne) i kolego mojego brata to mial i to nic nie daje. Macie artykuł z AUTO ŚWIATA

,, Co zrobić, aby samochód był oszczędniejszy? Zdjąć nogę z gazu! To niezawodny sposób, ale niestety mało spektakularny. Nie każdy chce przecież jeździć powoli i na niskich obrotach, jak przysłowiowy taksówkarz. Od kilku lat popularnością cieszą się tzw. magnetyzery: urządzenia małe, łatwe w montażu, mające w założeniu oszczędzać paliwo, a jednocześnie powodować wzrost dynamiki auta. Jeżeli dodamy do tego redukcję zawartości substancji toksycznych w spalinach, to pozostaje tylko zadać sobie pytanie: dlaczego samochody opuszczające fabrykę nie są wyposażane w magnetyzery?

Inwestycja ma się zwrócić
Wydatek jest spory. W zależności od rodzaju układu zasilania samochodu należy zamontować od jednego do nawet kilku magnetyzerów według zasady: im bardziej nowoczesne (i droższe) auto, tym więcej. Na opakowaniu amerykańskiego Magnetizera nie znajdziemy żadnych informacji po polsku, ale na polskiej stronie WWW dowiemy się, że aby "zaspokoić" silnik naszej Primery, potrzeba aż siedem magnetyzerów w sumie za ponad 600 zł! W przypadku Dynamic Fuela stosujemy tylko jedno urządzenie, ale ono samo stanowi wydatek 585 zł.
Co otrzymujemy w zamian? Na opakowaniu "magnetizera" napisano: "użytkownicy osiągają nawet 35-proc. oszczędności na paliwie", moc wzrasta średnio o 7-11 proc., a toksyczność spalin zredukowana jest nawet o 80 proc! Producent zapewnia też, że można nawet usunąć katalizator z pojazdu - zestaw magnetyzerów zastąpi go z powodzeniem.
Multimag kusi zmniejszeniem zużycia paliwa co najmniej o 13 proc., wzrostem mocy i dynamiki auta o ok. 10 proc., a także redukcją substancji toksycznych o ok. 80, a nawet 90 proc. "Zmniejszenie zużycia paliwa oraz wzrost mocy i dynamiki są tak rewelacyjne, że aż niewiarygodne. Nie podajemy ich oficjalnie w materiałach informacyjnych, aby pozostawić satysfakcję klientom" - wabi Multimag.
I wreszcie Maksor Dynamic Fuel - magnetyzer przepływowy, wpinany w przewód doprowadzający paliwo do silnika. Producent podaje niewiele liczb, ale w ciekawy sposób zapewnia o dużej atrakcyjności urządzenia.
Według producentów magnetyzery nie od razu poprawiają właściwości samochodów. Trzeba przejechać od kilkuset do nawet 2 tys. km, aby silnik oczyścił się i "przyzwyczaił" do nowych warunków. Moc ma narastać stopniowo, co utrudnia przeprowadzenie testów. Jednak czytając informacje zawarte na stronach WWW dystrybutorów magnetyzerów, natkniemy się i na taką informację, że "aktywator działa natychmiast po zainstalowaniu. Już po 10-15 km od montażu silnik będzie lepiej przyspieszał i wykaże większą elastyczność, gdyż wzrosła jego moc".
Magnetyzer nakładkowy to dwie blaszki z magnesami. Obejmują przewody doprowadzające do silnika paliwo, powietrze, ciecz chłodzącą. Montaż magnetyzera przepływowego wymaga przecięcia przewodu paliwowego. Uwaga! Szczególnie w samochodach z wtryskiem paliwa niefachowe operacje w tym miejscu grożą pożarem!

Test
W seryjnym aucie wzrost dynamiki o 10-15 proc. to dużo. Często konieczna jest ingerencja w elektronikę, a w wielu silnikach pozostaje jedynie tuning mechaniczny. Jednak nawet taki przyrost mocy trudno "wyczuć", jeśli postępuje on stopniowo. Człowiek przyzwyczaja się łatwo do przyspieszenia i raczej z czasem odczuwa znudzenie osiągami auta niż poprawę przyspieszenia. A jednak użytkownicy magnetyzerów często deklarują zauważalną poprawę dynamiki aut. Kluczem może być... pozytywne nastawienie i wiara w działanie tych urządzeń. Zaś zmniejszenie spalania może wynikać z oszczędniejszego stylu jazdy.
Precyzyjne pomiary zużycia paliwa są niezwykle skomplikowane. Testy trakcyjne na trasie czy w ruchu miejskim są wystarczająco dokładne przy porównywaniu różnych samochodów, natomiast w sytuacji, gdy badamy skuteczność działania różnych akcesoriów, trzeba wykonywać testy przed ich montażem i potem, eliminując czynniki mające wpływ na wynik - natężenie ruchu, temperaturę, obciążenie auta itp. Dlatego w celu ustalenia faktycznego zużycia paliwa zdecydowaliśmy się na skorzystanie z usług profesjonalnego laboratorium. Badanie mocy i momentu obrotowego zleciliśmy firmie wyspecjalizowanej w modyfikacji silników i pomiarach tego typu. Pomiędzy pomiarami wstępnymi i po montażu magnetyzerów auta były intensywnie użytkowane, aby zgodnie z zaleceniami producentów magnetyzerów silniki przepracowały dostatecznie długi czas, miały odpowiedni przebieg i mogły się wystarczająco "namagnesować".

http://autoswiat.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=8825

Na temat wiarygodności testów wykonywanych przez Auto Świat nie chcę się wypowiadać. Wystarczy zapytać dobrego specjalistę z dziedziny motoryzacji, co sądzi o kompetencjach początkujących dziennikarzy tego pisma, wykonujących wybrane "testy" i dlaczego nie polecają Auto Świata swoim znajomym.
Życzliwy,

el_
19-11-2008, 12:11
Jedno pytanie - skoro magnetyzery są takie genialne, to dlaczego producenci samochodów sami ich nie instalują tylko wydają miliardy euro/dolarów na badania nad innymi metodami zwiększania mocy i obniżania spalania?

multimag
19-11-2008, 12:36
To logiczne pytanie zadają nam często osoby, ktore nie miały okazji wejść na naszą stronę www.multimag.pl aby przeczytać pozycję" Dlaczego producenci aut nie stosują magnetyzerów?". Rozmawialiśmy z producentami aut, nie tylko w Polsce. Otrzymaliśmy dwie odpowiedzi - oficjalną i " przy kawie". Obydwie prezentujemy pod podanym adresem. Zapraszam na naszą stronę.
BKM

dżony
19-11-2008, 15:18
Heh mam w C-klasie ten wynalazek bo ojcu kiedyś brat powiedział ,że to działa i uwierzył:lol::lol::lol: ja tam nie odczuwam żadnych zmian a magnesiki równie dobrze sobie można na lodówkę przykleić tam przynajmniej do czegoś się przydadzą;) jedyną ich zaletą jest to ,że nie szkodzą silnikowi a przynajmniej tak mi się wydaje bo już ze 3 lata z tym late mietek.

Luc
19-11-2008, 15:28
Wystarczy zapytać dobrego specjalistę z dziedziny motoryzacji, co sądzi o kompetencjach początkujących dziennikarzy tego pisma, wykonujących wybrane "testy" i dlaczego nie polecają Auto Świata swoim znajomym.

Dobry specjalista z dziedziny motoryzacji sądzi o Auto Swiecie podobnie jak o magnetyzerach. Czyli że to i to się mało do czego nadaje.

el_
19-11-2008, 15:56
To logiczne pytanie zadają nam często osoby, ktore nie miały okazji wejść na naszą stronę www.multimag.pl (http://www.multimag.pl) aby przeczytać pozycję" Dlaczego producenci aut nie stosują magnetyzerów?". Rozmawialiśmy z producentami aut, nie tylko w Polsce. Otrzymaliśmy dwie odpowiedzi - oficjalną i " przy kawie". Obydwie prezentujemy pod podanym adresem. Zapraszam na naszą stronę.
BKM
Czytałem i dalej jest to dla mnie niezrozumiałe. Co z tego, że magnetyzery działają na paliwo a nie na silnik - jeśli byłyby rzeczywiście jakieś efekty, to zaczęliby je stosować. Przecież normalna osoba zainteresowana kupnem auta nie rozkłada go na części i prześwietla silnik na dziesiątą stronę, tylko patrzy na tabelki podane przez producenta - a widziałby tam po prostu bardziej atrakcyjne dane.


Dobry specjalista z dziedziny motoryzacji sądzi o Auto Swiecie podobnie jak o magnetyzerach. Czyli że to i to się mało do czego nadaje.
Poza tym nie trzeba być super-duper inżynierem, żeby policzyć sobie spalanie, albo pojechać na hamownię.

multimag
20-11-2008, 08:32
Czytałem i dalej jest to dla mnie niezrozumiałe. Co z tego, że magnetyzery działają na paliwo a nie na silnik - jeśli byłyby rzeczywiście jakieś efekty, to zaczęliby je stosować. Przecież normalna osoba zainteresowana kupnem auta nie rozkłada go na części i prześwietla silnik na dziesiątą stronę, tylko patrzy na tabelki podane przez producenta - a widziałby tam po prostu bardziej atrakcyjne dane.


Poza tym nie trzeba być super-duper inżynierem, żeby policzyć sobie spalanie, albo pojechać na hamownię.

Szanuję Pańskie poglądy oparte na zasłyszanych opiniach o magnetyzerach, które wytworzyły negatywną famę - gdyż rzeczwiście jest takich wiele na rynku. Proponuję Panu wysłuchanie audycji radiowej, nadanej przez program I Polskiego Radia, po zakończeniu pierwszych w Europie 5- letnich badań naukowych, ocenianych przez 26 profesorów, a dotyczących różnego typu magnetyzerów. Podczas rozmowy naukowców i praktyków, usłyszy Pan fakty, które"mówią" i dowody które" krzyczą". Dowie się Pan co powiedziały fabryki aut na pytanie dziennikarzy motoryzacyjnych - dlaczego nie stosują magnetyzerów?.
Audycję tę można odsłuchać pod:www.multimag.pl/audycja
BKM


Też uważam że magnetyzery są do dupy. Auto - Świat przeprowadzał testy(dokładne) i kolego mojego brata to mial i to nic nie daje. Macie artykuł z AUTO ŚWIATA

,, Co zrobić, aby samochód był oszczędniejszy? Zdjąć nogę z gazu! To niezawodny sposób, ale niestety mało spektakularny. Nie każdy chce przecież jeździć powoli i na niskich obrotach, jak przysłowiowy taksówkarz. Od kilku lat popularnością cieszą się tzw. magnetyzery: urządzenia małe, łatwe w montażu, mające w założeniu oszczędzać paliwo, a jednocześnie powodować wzrost dynamiki auta. Jeżeli dodamy do tego redukcję zawartości substancji toksycznych w spalinach, to pozostaje tylko zadać sobie pytanie: dlaczego samochody opuszczające fabrykę nie są wyposażane w magnetyzery?

Inwestycja ma się zwrócić
Wydatek jest spory. W zależności od rodzaju układu zasilania samochodu należy zamontować od jednego do nawet kilku magnetyzerów według zasady: im bardziej nowoczesne (i droższe) auto, tym więcej. Na opakowaniu amerykańskiego Magnetizera nie znajdziemy żadnych informacji po polsku, ale na polskiej stronie WWW dowiemy się, że aby "zaspokoić" silnik naszej Primery, potrzeba aż siedem magnetyzerów w sumie za ponad 600 zł! W przypadku Dynamic Fuela stosujemy tylko jedno urządzenie, ale ono samo stanowi wydatek 585 zł.
Co otrzymujemy w zamian? Na opakowaniu "magnetizera" napisano: "użytkownicy osiągają nawet 35-proc. oszczędności na paliwie", moc wzrasta średnio o 7-11 proc., a toksyczność spalin zredukowana jest nawet o 80 proc! Producent zapewnia też, że można nawet usunąć katalizator z pojazdu - zestaw magnetyzerów zastąpi go z powodzeniem.
Multimag kusi zmniejszeniem zużycia paliwa co najmniej o 13 proc., wzrostem mocy i dynamiki auta o ok. 10 proc., a także redukcją substancji toksycznych o ok. 80, a nawet 90 proc. "Zmniejszenie zużycia paliwa oraz wzrost mocy i dynamiki są tak rewelacyjne, że aż niewiarygodne. Nie podajemy ich oficjalnie w materiałach informacyjnych, aby pozostawić satysfakcję klientom" - wabi Multimag.
I wreszcie Maksor Dynamic Fuel - magnetyzer przepływowy, wpinany w przewód doprowadzający paliwo do silnika. Producent podaje niewiele liczb, ale w ciekawy sposób zapewnia o dużej atrakcyjności urządzenia.
Według producentów magnetyzery nie od razu poprawiają właściwości samochodów. Trzeba przejechać od kilkuset do nawet 2 tys. km, aby silnik oczyścił się i "przyzwyczaił" do nowych warunków. Moc ma narastać stopniowo, co utrudnia przeprowadzenie testów. Jednak czytając informacje zawarte na stronach WWW dystrybutorów magnetyzerów, natkniemy się i na taką informację, że "aktywator działa natychmiast po zainstalowaniu. Już po 10-15 km od montażu silnik będzie lepiej przyspieszał i wykaże większą elastyczność, gdyż wzrosła jego moc".
Magnetyzer nakładkowy to dwie blaszki z magnesami. Obejmują przewody doprowadzające do silnika paliwo, powietrze, ciecz chłodzącą. Montaż magnetyzera przepływowego wymaga przecięcia przewodu paliwowego. Uwaga! Szczególnie w samochodach z wtryskiem paliwa niefachowe operacje w tym miejscu grożą pożarem!

Test
W seryjnym aucie wzrost dynamiki o 10-15 proc. to dużo. Często konieczna jest ingerencja w elektronikę, a w wielu silnikach pozostaje jedynie tuning mechaniczny. Jednak nawet taki przyrost mocy trudno "wyczuć", jeśli postępuje on stopniowo. Człowiek przyzwyczaja się łatwo do przyspieszenia i raczej z czasem odczuwa znudzenie osiągami auta niż poprawę przyspieszenia. A jednak użytkownicy magnetyzerów często deklarują zauważalną poprawę dynamiki aut. Kluczem może być... pozytywne nastawienie i wiara w działanie tych urządzeń. Zaś zmniejszenie spalania może wynikać z oszczędniejszego stylu jazdy.
Precyzyjne pomiary zużycia paliwa są niezwykle skomplikowane. Testy trakcyjne na trasie czy w ruchu miejskim są wystarczająco dokładne przy porównywaniu różnych samochodów, natomiast w sytuacji, gdy badamy skuteczność działania różnych akcesoriów, trzeba wykonywać testy przed ich montażem i potem, eliminując czynniki mające wpływ na wynik - natężenie ruchu, temperaturę, obciążenie auta itp. Dlatego w celu ustalenia faktycznego zużycia paliwa zdecydowaliśmy się na skorzystanie z usług profesjonalnego laboratorium. Badanie mocy i momentu obrotowego zleciliśmy firmie wyspecjalizowanej w modyfikacji silników i pomiarach tego typu. Pomiędzy pomiarami wstępnymi i po montażu magnetyzerów auta były intensywnie użytkowane, aby zgodnie z zaleceniami producentów magnetyzerów silniki przepracowały dostatecznie długi czas, miały odpowiedni przebieg i mogły się wystarczająco "namagnesować".

http://autoswiat.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=8825

Protokól z badań w ITS nr.20/04, który stanowił podstawę krytycznego artykułu w Auto Świat - nie dosyć, że NIE DOTYCZY MULTIMAGÓW, to zawiera bardzo istotne braki merytoryczne. Jest to ogólny opis kilkunastominutowych pomiarów/ obiektywne badania magnetyzerów wymagają kilku miesięcy/, pozbawiony całkowicie najważniejszej części, czyli protokołów pomiarowych, które zawsze stanowią jego integralną część.Są rodzajem "DNA" badanego silnika i magnetyzera. Kierownik Laboratorium ITS oświadczył przed Sądem, że dziennikarz Auto Świata - NIE CHCIAŁ TYCH PROTOKOŁÓW !!!
Jest wiele pikantnych faktów związanych z " niezwykłymi testami" Auto Świata o których pisaliśmy na naszej stronie. Oto jeden z nich: Świadek Auto Świata przedstawiony w artykule " Co dają magnetyzery?"jako przedstwiciel General Motors Poland - zeznał, że jest technikiem budowlanym i nic nie słyszał o magnetyzerach.Dowiedział się o nich dopiero z artykułu w Auto Świecie gdzie cytowano jego negatywną opinię o magnetyzerach.
Aby znać prawdę o magnetyzerach warto poznać fakty, które " mówią" i dowody, które " krzyczą". Proponuję odsłuchać audycję radiową nadaną przez program I Polskiego Radia po zakończeniu pierwszych w Europie,5- letnich badań naukowych, różnego typu magnetyzerów. Badania te były oceniane przez 26 profesorów. Audycja jest pod: www.multimag.pl/audycja
Można będzie usłyszeć opinie naukowców i praktyków znających problematykę magnetyzacji paliw oraz dowiedzieć się co mówią producenci samochodów w odpowiedzi na pytania dziennikarzy - dlaczego fabryki aut nie stosują magnetyzerów?.
Jest również odpowiedż na pytanie, czy wszystkie magnetyzery można wrzucać do jednego worka czyli te, które tworzą negatywną famę , z tymi które rzeczywiście dobrze działają.
BKM


Magnetyzery to bajer. Za ta 100zl lepej zatankuj sobei do pelna. Magnetyzery praktycznie nic nie daja, ta niby poprawa osiagow i spalanie mieszcza sie w zakresie bledow srednich obliczen.
Polecam forum streetracing.pl lub forum.tuning.pl

Ogolnie dowiesz sie ze kupujacy magnetyzery to naiwniacy na ktorych kase trzepia cwaniaki spzredajacy magnetyzery.

Czy magnetyzer to bajer, który daje wyniki w granicach błędów pomiarowych, czy zasługuje na uznanie i stosowanie w autach, gdyż pozytywnego działania tego urządzenia na zużycie paliwa i ochronę środowiska - nie można niczym innym zastąpić?
Okazuje się, że obydwa stwierdzenia są prawdziwe. Pierwsze dotyczy pseudomagnetyzerów, ktorych jest bardzo dużo na rynku, a drugie autentycznych magnetyzerów, których efektów działania nie mogli zakwestionować eksperci - naukowcy, rzeczoznawcy, szefowie autoryzowanych serwisów, diagności i inni - którym oferowaliśmy 100 tysięcy złotych nagrody za udowodnienie, że istnieje auto w kórym multimag/ nie żaden inny/ nie działa. Nie oznacza to , że Multimag jest jedynym magnetyzerem, ktory dobrze działa w każdym aucie i daje wyniki powyżej błędów pomiarowych, czyli zapewnia oszczędnośc paliwa powyżej 13%, wzrost mocy i momentu obrotowego o ok. 10%. Znamy także dobre magnetyzery amerykańskie i japońskie . Konkurs ten zorganizowaliśmy dla Multimagów gdyż w Polsce, jak w żadnym innym kraju, pojawiło się wielu producentów magnetyzerów, którzy uwierzyli jednemu z dziennikarzy, że magnetyzer można łatwo zbudować na podstawie silnych magnesów stosowanych np. w głośnikach. Ponadto w internecie można kupić amatorskie broszurki " Jak tanio zbudować magnetyzer" oparte głównie o wytyczne dziennikarza, który bardzo nie lubi tych urządzeń i gdzie może, to krytykuje je z niezwykłą konsekwencją, stosując chwyty " poniżej pasa".
Proponuję audycję radiową emitowaną przez program I Polskiego Radia po zakończeniu pierwszych w Europie, 5- letnich badań naukowych, różnego typu magnetyzerów w której naukowcy i praktycy odpowiadają na wiele istotnych pytań związanych z magnetyzacją paliw w autach osobowych i ciężarowych.
Audycja ta jest akualnie pod: www.multimag.pl/audycja
BKM

Wlad
22-11-2008, 12:27
Komu zależy na tym,aby na tym forum były publikowane tylko opinie negatywne na temat magnetyzerów? Wiadomo, że są Trabanty i Mercedesy wśród magnetyzerów.Mówię to na podstawie doświadczeń własnych i kilku znajomych mocno osadzonych w branży motoryzacyjnej. Dlatego przekonują mnie fakty wynikające z badań. Dobrze,że wreszcie po kilku latach milczenia -multimag zamieścił na tym forum dowody oparte na badaniach, których nie może zakwestionować żaden sceptyk, pod warunkiem, że nie ma interesu w zwalczaniu wszystkich magnetyzerów "za wszelką cenę" w imię obrony własnego interesu, lub broniąc swoich wcześniejszych negatywnych opinii na ich temat.

EDIT


Ewidentny spam. Może i prowokacja, ale na pewno jest to usilna i nachalna próba reklamy :=
Noc reklamożerców już była :razz:
Warto wiedzieć że na forum pojawiły się argumenty oparte na faktach i dowodach wynikających z badań magnetyzerów wykonanych przez ekspertów.Prowadząc autoryzowany serwis General Motors przez kilkanaście lat , badałem działanie różnych magnetyzerów . Klientom polecałem tylko magnetyzery amerykańskie i Multimagi gdyż te dawały trwałe i dobre efekty oszczędnościowe i trakcyjne. Często wśród klientów - miałem wielkich sceptyków i niedowiarków, którzy powoływali się na zasłyszane opinie, że magnetyzery nic nie dają. Po kilku miesiącach jazdy z magnetyzerami , radykalnie zmienili zdanie. Kierowali do mnie swoich znajomych bo sami przekonali się że oryginalne magnetyzery są bardzo
skuteczne. AS

multimag
23-11-2008, 09:58
Warto wiedzieć że na forum pojawiły się argumenty oparte na faktach i dowodach wynikających z badań magnetyzerów wykonanych przez ekspertów.Prowadząc autoryzowany serwis General Motors przez kilkanaście lat , badałem działanie różnych magnetyzerów . Klientom polecałem tylko magnetyzery amerykańskie i Multimagi gdyż te dawały trwałe i dobre efekty oszczędnościowe i trakcyjne. Często wśród klientów - miałem wielkich sceptyków i niedowiarków, którzy powoływali się na zasłyszane opinie, że magnetyzery nic nie dają. Po kilku miesiącach jazdy z magnetyzerami , radykalnie zmienili zdanie. Kierowali do mnie swoich znajomych bo sami przekonali się że oryginalne magnetyzery są bardzo
skuteczne. AS
" Podczas pobytu w Polsce - znajomy, właściciel serwisu samochodowego w Bydgoszczy zamontował w moim Mercedesie 300 D, magnetyzery multimag - twierdząc, że spowodują spadek zużycia paliwa i wzrost dynamiki auta. Początkowo traktowałem te urządzenia trochę nieufnie. Branża motoryzacyjna jest mi bardzo bliska - około 30 lat współpracuję z różnymi serwisami w Niemczech i w Polsce - więc postanowiłem sparawdzić te magnetyzery.
Wracając do Niemiec wyczułem spokojniejszą pracę silnika oraz poprawę dynamiki auta. Po kilku tygodniach stwierdziłem mniejsze zużycie paliwa aż o 18 %, co wydało mi się niewiarygodne. Testowanie auta przez przez dalsze 12 miesięcy potwierdziło moje pierwsze pomiary. Specjaliści w Stacji Diagnostycznej w Hamburgu stwierdzili, że nie spotkali dotychczas auta o tak niskim stopniu zadymienia spalin. Musiałem pokazać im multimagi, ktore spowodowały ten zaskakujący efekt.
W Ośrodku Badawczym TUV w Trittau oraz w ASO Mitsubishi, poddaliśmy badaniom kilka innych aut z multimagami. Oto wyniki badań:
1. Mercedes 222 Cdi - oszczędność paliwa 13,3 %
2. BMW 524 Diesel Automat - oszczędność paliwa 16,0 %
3. Land Rover Diesel 1999 - oszczędność paliwa 23,3 %
4. Mercedes 300 D Automat 123 - oszczędność paliwa 18,8 %
5. BMW 520i Touring 16,2 %
6.BMW 520 i Touring 16,0 %
Największym zaskoczeniem dla specjalistów niemieckich była redukcja zadymienia w autach z silnikami Diesla - przekraczjąca 80 %. Uznano to za rewelację w skali światowej.
Wyniki wielu badań, zgromadzone w kilku segregatorach, prezentowałem na Międzynarodowych Targach Motoryzacji w Poznaniu, w pawilonie Polskiego Związku Motorowego. Niektórzy polscy specjaliści byli jeszcze bardziej zaskoczeni i nieufni niż wcześniej specjaliści niemieccy. Spotkałem również takich, którzy uzyskali podobne wyniki na podstawie własnych badań.
Edmund Jesse - Hamburg

Harmonijkarz
23-11-2008, 10:41
Najpierw była mowa o tym, że magnetyzery zmniejszają spalanie o 10%, teraz mamy już 23%... Jeszcze parę "wiarygodnych badań" i wyjdzie na to, że jak się zainstaluje magnetyzery w aucie, to można jeździć na samo powietrze :shock:
A panom z Multimaga to należy się Nobel z dziedziny fizyki za udowodnienie istnienia ładunku magnetycznego i wiarygodnego potwierdzenia występowania zjawiska aktywacji magnetycznej ("jak to działa" na polecanej przez multimaga stronie) ;)

b707
23-11-2008, 11:48
Warto wiedzieć że na forum pojawiły się argumenty oparte na faktach i dowodach wynikających z badań magnetyzerów wykonanych przez ekspertów.Prowadząc autoryzowany serwis General Motors przez kilkanaście lat , badałem działanie różnych magnetyzerów . Klientom polecałem tylko magnetyzery amerykańskie i Multimagi gdyż te dawały trwałe i dobre efekty oszczędnościowe i trakcyjne. Często wśród klientów - miałem wielkich sceptyków i niedowiarków, którzy powoływali się na zasłyszane opinie, że magnetyzery nic nie dają. Po kilku miesiącach jazdy z magnetyzerami , radykalnie zmienili zdanie. Kierowali do mnie swoich znajomych bo sami przekonali się że oryginalne magnetyzery są bardzo
skuteczne. AS

Taaak... Kiedys mielismu tutaj głównego księgowego banku milenium... Właściciel AE86 tez był...
A teraz mamy prowadzącego AS GM... Internet daje możliwość pisnie czegokolwiek i dlamnie wypłynięcie obu Panów jednocześnie oznacze IMHO współprace... jeden reklamuje a drugi jako pracownik AS GM wspiera popiera etc.

Obaj panowie macie wiarygodnosć na poziomie przedszkolaka... Sorry ale juz wole ten chłam typu Auto Świat bo przynajmniej wiadomo kto dane bzdury wypisuje... A tutaj...
cytat za cytatem... nawtet na stronie... rozmowy z producentami...
Ale żadnych nazwisk... równie dobrze mogą to być wymyślone przez panów bajeczki... I pewinie są..

Zresztą jest coś takiego jak sponosorowana reklama/artykuł...

Ludzie z branży moto którzy naprawde zajmują sie wzrostami mocy [mam na myśli nie tylko tunerów ale i ekipy startujące w różnych zawodach] wyśmiewają magnetyzery... A jedyne pozytywne opinie to tylko producenci lub sponsorowane reklamy/artykuły...
pzdr

multimag
23-11-2008, 12:52
Najpierw była mowa o tym, że magnetyzery zmniejszają spalanie o 10%, teraz mamy już 23%... Jeszcze parę "wiarygodnych badań" i wyjdzie na to, że jak się zainstaluje magnetyzery w aucie, to można jeździć na samo powietrze :shock:
A panom z Multimaga to należy się Nobel z dziedziny fizyki za udowodnienie istnienia ładunku magnetycznego i wiarygodnego potwierdzenia występowania zjawiska aktywacji magnetycznej ("jak to działa" na polecanej przez multimaga stronie) ;)
Po uważnym przeczytaniu materiałów na stronie www.multimag.pl można zauważyc, że, każdy kupujący multimagi, otrzymuje pisemną gwarancję zwrotu pieniędzy, gdy oszczędność paliwa nie przekroczy 13 %. Takich gwarancji od roku 1998 wydaliśmy ponad 70 tysięcy dla odbiorców w Polsce i za granicą. Zwrotów magnetyzerów mieliśmy poniżej 0,4 %. Były to najczęściej auta w złym stanie technicznym, ponad 10 letnie. Niektóre z tych osób powróciły do multimagów po zmianie auta. Obniżyliśmy gwarancję do 13 %, dla własnej wygody -wiedząc, że praktyka potwierdza, iż efekty te podczas ekploatacji, zawarte są najczęściej pomiędzy 15 % a 20 %. Zakładamy ponadto, że specjalista badający działanie multimagów w warunkach laboratoryjnych, odliczy błąd pomiarowy +- 3,0 %. Podczas 5- letnich, pierwszych w Europie badań naukowych różnego typu magnetyzerów zastosowano jeszcze ostrzejsze kryteria oceny oszczędności paliwa i zastosowano odliczenie błędu pomiarowego aż +- 6,0 %. Profesorowie byli bardzo rygorystyczni, gdyż uważali, że oszczędność paliwa dzięki magnetyzerom, w granicach 4 %, powyżej błędu pomiarowego - jest wielkim sukcesem. Tak ostrych kryteriów nie stosują nawet fabryczne ośrodki badawcze producentów aut. Dlatego zdecydowanie wygrały multimagi, spośród innych magnetyzerów. Przyjęto więc średni spadek zużycia paliwa 10 %, średni wzrost mocy silnika 10% i średni wzrost momentu obrotowego 10 %.
Co do Nagrody NOBLA, to sądzę, że naukowcy z Japonii, Szwecji i Polski, którzy opracowali jako pierwsi w świecie nową technologię uzdatniania paliw węglowodorowych -opatentowaną w USA, Europie i w Polsce, i zastosowaną tylko w multimagach - nie mają szans, gdyż wykorzystali wcześniejsze odkrycia innych naukowców nagrodzonych już NOBLEM.
Są to : Otto Stern w roku 1943,Isidor Isaac Rabi w roku 1944, Felix Bloch i Edward Purcell w roku 1952, Willis Lamb i Polykarp Kusch w roku 1955, Sin- Itero Tomonaga, Isaac Schwinger i Richard Feyman w roku 1965, Robert B. Laughlin, Horst J. Starmer, Daniel C. Tsui w roku 1998. Wymienieni naukowcy otrzymali nagrody Nobla za badanie wpływu pola magnetycznego na cząsteczki. Bardzo ważne badania dla budowy magnetyzerów wykonał także prof. van der Waals, laureat nagrody NOBLA w 1910 roku, który wykazał zmiany napięcia powierzchniowego mediów pod wpływem pola magnetycznego.
BKM


Taaak... Kiedys mielismu tutaj głównego księgowego banku milenium... Właściciel AE86 tez był...
A teraz mamy prowadzącego AS GM... Internet daje możliwość pisnie czegokolwiek i dlamnie wypłynięcie obu Panów jednocześnie oznacze IMHO współprace... jeden reklamuje a drugi jako pracownik AS GM wspiera popiera etc.

Obaj panowie macie wiarygodnosć na poziomie przedszkolaka... Sorry ale juz wole ten chłam typu Auto Świat bo przynajmniej wiadomo kto dane bzdury wypisuje... A tutaj...
cytat za cytatem... nawtet na stronie... rozmowy z producentami...
Ale żadnych nazwisk... równie dobrze mogą to być wymyślone przez panów bajeczki... I pewinie są..

Zresztą jest coś takiego jak sponosorowana reklama/artykuł...

Ludzie z branży moto którzy naprawde zajmują sie wzrostami mocy [mam na myśli nie tylko tunerów ale i ekipy startujące w różnych zawodach] wyśmiewają magnetyzery... A jedyne pozytywne opinie to tylko producenci lub sponsorowane reklamy/artykuły...
pzdr
Nie zgadzam się z generalnym potępianiem tygodnika Auto Świat i pisaniem ,że jest to chłam, który wypisuje bzdury, mimo, że jestem z nimi w sporze sądowym. Prawdą jest, że mają dziennikarza- młodego wilka, który po odejściu doktora SELA - cenionego rzeczoznawcy w dziedzinie motoryzacji - działa nieświadomie na szkodę pisma, mimo chęci uatrakcyjnienia go. Sadzę, że kierownictwo pisma dostrzeże zamiłowanie tego pracownika
do publikowania artykułów, oderwanych od faktów i dowodów, gdyż konsekwencją jego publikacji będzie utrata czytelników.Przykładem są artykuły na temat magnetyzerów amerykańskich i multimagów, czyli akurat tych, które mają atesty liczących się ośrodków badawczych. Doktor SEL napisał pozytywny artykuł o magnetyzerach, również w Auto Świecie, a zastępujący go dziennikarz - uznał, że naukowcy, eksperci, rzeczoznawcy, szefowie serwisów i diagności - nie dorastają mu do pięt. Poprzez swoje publikacje, zdyskwalifikował także najbardziej rygorystyczny w świecie, ośrodek badawczy C.A.R.B. w Kalifornii, który na podstawie badań wydał pozytywną opinię o magnetyzerach amerykańskich. Ne wiedział pewnie, że ośrodek ten zmusił swego czasu wielu producentów aut do udoskonalenia katalizatorów, jako warunku sprzedaży ich na terenie Kalifornii. Byli wśród nich czołowi producenci niemieccy.
Trudno jest dyskutować z kimś, kto nie ma czasu na zapoznanie się z licznymi opiniami ośrodków badawczych, naukowców, rzeczoznawców lub diagnostów na stronie www. multimag.pl i woli powtarzać opinie ludzi, którzy mieli pecha i kupili akurat te magnetyzery, ktore zraziły ich do tych urządzeń. To nie są sponsorowane artykuły - to są protokoły poważnych badań, podpisane przez autorów, podane są też nazwy instytucji.
Skoro poruszył Pan temat sportów samochodowych, to proszę sprawdzić dwa fakty:
1. W roku 1998 CC700 z multimagami spaliło zaledwie 2,84 litra benzyny na 100 km.
Andrzej Kowalewski zajął pierwsze miejsce i zdobył tytuł mistrza Polski podczas " Rajdu o
kropelce", organizowanego przez PZMOT w Olsztynie.
2. Samochody wyposażone w multimagi przez firmę tuningową" Krawczyk Motor Sport" w
Piasecznie zdobyły 18 pucharów w Mistrzostwach Polski w Rally Crossie w 2002r.
Mamy więcej takich przykładów.
Nie odwzajemniam się Panu stwierdzeniem o wiarygodności przedszkolaka, gdyż uważam,że jest Pan inteligentną osobą, działajacą pod wpływem emocji i złych informacji.
BKM


myslałem, że reklama na forum jest zabroniona. może dacie wreszcie temu multimagowi bana.
Przez kilka lat ukazywania się negatywnych opinii na temat magnetyzerów na forum - nie odzywaliśmy się ,w myśl zasady" psy szczekają - karawana jedzie dalej". Tym bardziej, że nie mamy problemu ze sprzedażą multimagów, nie tylko w Polsce. Zainteresowanie ciągle rośnie . Specjaliści przekonali się, że są magnetyzery i MAGNETYZERY.
Od wielu miesięcy otrzymujemy niezliczoną ilość maili i telefonów- dlaczego milczycie- dlaczego nie podajecie faktów na forum, przecież tam wypisują różne bzdury, także na temat multimagów. Możemy to potwierdzić jako wieloletni użytkownicy tych magnetyzerów. Podajemy więc fakty i dowody oparte o rzetelne badania naukowców, rzeczoznawców i innych ekspertów, aby uwolnić sie od tych pytań i nie tracić czasu na indywidualne odpowiedzi. Nie stosujemy żadnej reklamy, podajemy tylko informacje i opinie. Należy raczej stwierdzić, że wiele anonimowych osób stosuje antyreklamę. Czy to jest zgodne z regulaminem, a pisanie prawdziwych informacji - NIE!!!. Odsyłamy zainteresowanych na naszą stronę www.multimag.pl
Jeśli zmniejszy się ilość pytań kierowanych do nas - zaprzestaniemy publikowania naszych odpowiedzi w ramach tego forum.
BKN

Razor 77
23-11-2008, 14:47
Wszystko pieknie i ładnie, ale nie piszemy na tym forum 2 postów pod rząd - od tego jest opcja "edytuj" ;)

Poza tym...jak ktoś ma uraz do takich wynalazków albo po prostu nie jest przekonany, to niech Pan na siłę do tego nie przekonuje, bo to się nie sprawdzi. Zlećcie badania jakimś szychom z DECRY czy coś, zróbcie duże halo, rozgłos w mediach i wtedy na pewno (jak udowodnicie to konkretnie ) ludzie się przekonają, na razie sprawa wygląda wieloznacznie i nie mnie oceniać jak.

I tak jak kolega gt4 pisał, to forum nie służy celom komercyjnym, więc rozreklamowywanie swoich produktów raczej mija się z celem, a na pewno z regulaminem :razz:

b707
23-11-2008, 15:27
Nie zgadzam się z generalnym potępianiem tygodnika Auto Świat i pisaniem ,że jest to chłam, który wypisuje bzdury, mimo, że jestem z nimi w sporze sądowym. Prawdą jest, że mają dziennikarza- młodego wilka, który po odejściu doktora SELA - cenionego rzeczoznawcy w dziedzinie motoryzacji - działa nieświadomie na szkodę pisma, mimo chęci uatrakcyjnienia go. Sadzę, że kierownictwo pisma dostrzeże zamiłowanie tego pracownika
do publikowania artykułów, oderwanych od faktów i dowodów, gdyż konsekwencją jego publikacji będzie utrata czytelników.Przykładem są artykuły na temat magnetyzerów amerykańskich i multimagów, czyli akurat tych, które mają atesty liczących się ośrodków badawczych. Doktor SEL napisał pozytywny artykuł o magnetyzerach, również w Auto Świecie, a zastępujący go dziennikarz - uznał, że naukowcy, eksperci, rzeczoznawcy, szefowie serwisów i diagności - nie dorastają mu do pięt. Poprzez swoje publikacje, zdyskwalifikował także najbardziej rygorystyczny w świecie, ośrodek badawczy C.A.R.B. w Kalifornii, który na podstawie badań wydał pozytywną opinię o magnetyzerach amerykańskich. Ne wiedział pewnie, że ośrodek ten zmusił swego czasu wielu producentów aut do udoskonalenia katalizatorów, jako warunku sprzedaży ich na terenie Kalifornii. Byli wśród nich czołowi producenci niemieccy.
Trudno jest dyskutować z kimś, kto nie ma czasu na zapoznanie się z licznymi opiniami ośrodków badawczych, naukowców, rzeczoznawców lub diagnostów na stronie www. multimag.pl i woli powtarzać opinie ludzi, którzy mieli pecha i kupili akurat te magnetyzery, ktore zraziły ich do tych urządzeń. To nie są sponsorowane artykuły - to są protokoły poważnych badań, podpisane przez autorów, podane są też nazwy instytucji.
Skoro poruszył Pan temat sportów samochodowych, to proszę sprawdzić dwa fakty:
1. W roku 1998 CC700 z multimagami spaliło zaledwie 2,84 litra benzyny na 100 km.
Andrzej Kowalewski zajął pierwsze miejsce i zdobył tytuł mistrza Polski podczas " Rajdu o
kropelce", organizowanego przez PZMOT w Olsztynie.
2. Samochody wyposażone w multimagi przez firmę tuningową" Krawczyk Motor Sport" w
Piasecznie zdobyły 18 pucharów w Mistrzostwach Polski w Rally Crossie w 2002r.
Mamy więcej takich przykładów.
Nie odwzajemniam się Panu stwierdzeniem o wiarygodności przedszkolaka, gdyż uważam,że jest Pan inteligentną osobą, działajacą pod wpływem emocji i złych informacji.
BKM

Zapoznalem się z opiniami... ba przejrzałem nawet wasze lnki do artykułów w magazynach... Spora ilość tych artykułów to artykuły sponosorowane czyli forma reklamy... o czym świadczy brak autora i std tabelka z danymi producenta.

Zresztą z magnetyzerami mam doczynienia trochę bo mam znam z ludzi z Inżynierii Środowiska... Moge je polecić ale do instalacji wodnych w domach... natomiast z tego co Mi wiadomo i z tego co wyszło z badań na Politechnice Warszawskiej NIEMA jednoznacznych dowodów potwierdzajacych skuteczność... Ba niektórzy maja watpliwości do badań na które powołują sie producenci...

Przykładowo Politechnika Szczecińska nie potwierdza by prowadziła jakiekolwiek badania...

Zreszta jak się czlowiek wczyta np w publikacje PIMOTu to można zauwazyć że zastosowano dośc dziwną metoda liczenia zużycia paliwa...

Która bardziej potwierdza czystość spalin niz mniejsze spalanie...


Zresztą czy to prawda że w pantentach magneztyzerów niema żadnych wzmianek o stosowaniu w silnikach spalinowych? Tylko w instalacjach wodnych itp.. Bo cząsteczka wody jest dipolem?
pzdr

Harmonijkarz
23-11-2008, 15:46
Są to : Otto Stern w roku 1943,Isidor Isaac Rabi w roku 1944, Felix Bloch i Edward Purcell w roku 1952, Willis Lamb i Polykarp Kusch w roku 1955, Sin- Itero Tomonaga, Isaac Schwinger i Richard Feyman w roku 1965, Robert B. Laughlin, Horst J. Starmer, Daniel C. Tsui w roku 1998. Wymienieni naukowcy otrzymali nagrody Nobla za badanie wpływu pola magnetycznego na cząsteczki. Bardzo ważne badania dla budowy magnetyzerów wykonał także prof. van der Waals, laureat nagrody NOBLA w 1910 roku, który wykazał zmiany napięcia powierzchniowego mediów pod wpływem pola magnetycznego.

Owszem, wyżej wymienieni badali elektrodynamikę kwantową i związane z nią zjawiska. Natomiast pan van der Waals otrzymał nagrodę za badania równania stanu gazów, panowie Laughin, Stormer (nie Starmer) i Tsui za wyjaśnienie efektu kwantowego Halla, Lamb i Kusch za określenie momentu magnetycznego elektronu, Feyman, Julian Schwinger i Tomonaga za opracowanie relatywistycznej elektrodynamiki kwantowej, Stern za odkrycie momentu magnetycznego protonu, Isidor Isaac Rabi za metodę rezonansową obserwacji własności magnetycznych jąder atomowych. Związek ze zjawiskiem aktywacji magnetycznej to wszystko jakiś tam ma. Jednak wielu poddaje w wątpliwość, czy to zajwisko zachodzi dla cząsteczek nie będących dipolami. Google są pełne stron potwierdzających tą teorię, ale dziwnym trafem na większości z nich sprzedawane są magnetyzery...

multimag
24-11-2008, 10:19
Wszystko pieknie i ładnie, ale nie piszemy na tym forum 2 postów pod rząd - od tego jest opcja "edytuj" ;)

Poza tym...jak ktoś ma uraz do takich wynalazków albo po prostu nie jest przekonany, to niech Pan na siłę do tego nie przekonuje, bo to się nie sprawdzi. Zlećcie badania jakimś szychom z DECRY czy coś, zróbcie duże halo, rozgłos w mediach i wtedy na pewno (jak udowodnicie to konkretnie ) ludzie się przekonają, na razie sprawa wygląda wieloznacznie i nie mnie oceniać jak.

I tak jak kolega gt4 pisał, to forum nie służy celom komercyjnym, więc rozreklamowywanie swoich produktów raczej mija się z celem, a na pewno z regulaminem :razz:
Napisałem kilka informacji na podstawie faktów i dowodów opartych na solidnych badaniach - tylko na prośbę licznych Internautów, ktorzy od lat stosują multimagi, wielu już w trzecim aucie, i którzy nie mogli zrozumieć dlaczego tak długo milczymy na forum. Jest wśród nich wielu diagnostów i mechaników samochodowych przekonanych do tych urządzeń na podstawie swoich kilkuletnich testów, którym klienci mówią nieraz o negatywnych opiniach na forum. Jak uczy życie opinie negatywne, zawsze mają większe przebicie do świadomości ludzkiej i sa łatwiej zapamiętywane. W swojej działalności zawodowej związanej z wdrażniem wynalazków i innowacji nie spotkałem chyba ani jednego wynalazku, który uzyskał akceptację naukowców lub praktyków w pierwszym okresie istnienia. Dopiero po wdrożeniu ich do praktyki, zwiększało się grono zwolenników. Jak powiedział profesor Jan Szczepański, opór przed innowacjami leży w naturze ludzkiej. Tego nie zmienimy, musimy to akceptować. Magnetyzery są szczególnie trudnym do zaakceptowania wynalazkiem, nie tylko przez przeciętnego zjadacza chleba, lecz także przez specjalistów, ktorzy nie mieli okazji go badać i odczuć efektów działania na " własnej skórze". Oczywiście nie dotyczy to pseudomagnetyzerów.
Pomijam to, że jak każdy wynalazek jednym służą, a drugim szkodzą. Służą tylko właścicielom aut, a nie tym silnym firmom, którym wręcz przeszkadzają. Historia jednak uczy, że dobrych wynalazków nie można całkowicie wyeliminować, można tylko znacznie opóżnić ich wdrożenie do praktyki.
Co do badań w DEKRZE lub w innej szacownej firmie i zrobieniu rozgłosu wokół sprawy magnetyzerów, to chcę powiedzieć, ze mam inne zdanie na ten temat. Znam wiele ośrodków badawczych w Europie, a w Polsce wszystkie . W kilku z nich badano już multimagi uzyskując wyniki, które zaskoczyły specjalistów dużą redukcją paliwa i zmniejszeniem zadymienia od 55 do 85 %. Przykładowe protokoły z tych badań publikujemy na naszej stronie internetowej. Takie badania miały sens gdy rozpoczeliśmy wdrażanie magnetyzerów w Polsce w roku 1992 i gdy urządzenia te stanowiły zaskakującą nowość nawet dla ośrodków badawczych przemysłu motoryzacyjnego. W tej chwili dysponujemy wynikami, pierwszych w Europie 5- letnich badań naukowych magnetyzerów, ocenianymi przez 26 profesorów. Są to badania, których nie można zastąpić, żadnymi innymi.
Nie zależy nam na dalszym rozgłosie gdyż multimag ma już ustaloną markę w Europie. Naszym problemem jest zaspokojenie rosnących potrzeb.
BKM


Zapoznalem się z opiniami... ba przejrzałem nawet wasze lnki do artykułów w magazynach... Spora ilość tych artykułów to artykuły sponosorowane czyli forma reklamy... o czym świadczy brak autora i std tabelka z danymi producenta.

Zresztą z magnetyzerami mam doczynienia trochę bo mam znam z ludzi z Inżynierii Środowiska... Moge je polecić ale do instalacji wodnych w domach... natomiast z tego co Mi wiadomo i z tego co wyszło z badań na Politechnice Warszawskiej NIEMA jednoznacznych dowodów potwierdzajacych skuteczność... Ba niektórzy maja watpliwości do badań na które powołują sie producenci...

Przykładowo Politechnika Szczecińska nie potwierdza by prowadziła jakiekolwiek badania...

Zreszta jak się czlowiek wczyta np w publikacje PIMOTu to można zauwazyć że zastosowano dośc dziwną metoda liczenia zużycia paliwa...

Która bardziej potwierdza czystość spalin niz mniejsze spalanie...


Zresztą czy to prawda że w pantentach magneztyzerów niema żadnych wzmianek o stosowaniu w silnikach spalinowych? Tylko w instalacjach wodnych itp.. Bo cząsteczka wody jest dipolem?
pzdr
Skoro opiera Pan swoje opinie na podstawie przypuszczeń, i nie sprawdzonych informacji czy plotek, to proszę sprawdzić następujące fakty:
1. Czy artykuły na temat multimagów zawierają opinie naukowców, rzeczoznawców, diagnostów, kierowników autoryzowanych serwisów i użytkowników, ktorzy podali swoje nazwiska, nazwy firm i siedzibę - czy są to anonimowe opinie jakiś osób, które trudno ustalić?. Po poznaniu tych faktów proszę zadać sobie pytanie - o jakim sponsorowaniu można tu mówić?. Jaki byłby sens podpisywania tych artykułów przez dziennikarza skoro przepisał je z opinii autentycznych osób. Proszę nie powtarzać dziennikarza Auto Świata, który broniąc swoich racji użył tego argumentu dla obrony swoich błędów, by nie powiedzieć manipulacji. Proszę zwrócić uwagę, że w pismach motoryzacyjnych ukazują się coraz częściej różne artykuły nie podpisane przez autora.
2. Znajomość różnych ludzi z Inżynierii Środowiska niczego nie wyjaśnia. Ja też znam wielu, nawet, bardzo wielu naukowców i ekpertów z różnych dziedzin techniki, w Polsce, Europie, w USA czy w Japonii i wcale to nie znaczy,że ludzie ci wiedzą więcej, niż wiedzą. Żaden poważny naukowiec nie wypowie się publicznie na temat, który jest mu obcy. Ludzie z Inżynierii Środowiska mówią o magnetyzerach wodnych, bo od kilku lat uczą ich o tym na studiach. Na wprowadzenie informacji o magnetyzacji paliw, do literatury fachowej, muszą jeszcze trochę poczekać.
3. Znam przeciwników i zwolenników magnetyzerów samochodowych na Politechnice Warszawskiej. Ci, którzy badali inne magnetyzery niż multimagi mają rację.
4. Uderzył Pan poniżej pasa, pisząc, że Politechnika Szczecińska nie potwierdza, że prowadzili badania magnetyzerów. Proszę nie pytać portiera, tylko przedzwonić do Czytelni Biblioteki Politechniki Szczecińskiej i zapytać, czy mają pracę doktorską Pana dr inż. Grzegorza Szyjki.
5. Szkoda,ze Pańscy znajomi z Inżynierii Środowiska nie wyjaśnili Panu na czym polegają współczesne badania zużycia paliwa, prowadzone w ośrodkach badawczych pracujących dla fabryk aut. Z pewnością o nich wiedzą.
Pomiary zużycia paliwa wykonywane są w oparciu o regulamin 101 EKG ONZ, który polega na obliczniu zużycia paliwa na podstawie bilansu ilości wyemitowanych do atmosfery składnikow spalin takich jak; CO, CO2 i HC. Jest to metoda powszechnie stosowana w państwach Unii Europejskiej do wyznaczania zużycia paliwa podczas homologacji pojazdu. W czasie pomiarów wykonywanych tą metoda nie dochodzi do ingerencji w układ paliwowy pojazdu. Krótko mówiąc, zmniejszenie emisji CO, HC i CO2 po montażu magnetyzera oznacza poprawę proocesu spalania w komorze sinika, ktore jest jednoznaczne z obniżeniem zużycia paliwa. Oczywiście stopień tej redukcji zależy od jakości magnetyzera. Jedne działają w granicach błędów pomiarowych, a inne dają zaskakująco duże oszczędności paliwa.
6. Proszę się nie gniewać, ale nie bedę chyba mógł więcej tracić czasu na udzielanie Panu odpowiedzi na podobne pytania oparte na plotkach, jak te dotyczące patentu. Przecież łatwo można sprawdzić na stronie www.multimag.pl czego dotyczą nasze patenty.
Patent USA nr.6,143,045 , Europa nr. 0964994 i Polska nr. 186233 to: sposób i urządzenie do aktywacji magnetycznej mediów stałych, ciekłych i gazowych, zwłaszcza pyłu węglowego i innych paliw weglowodorowych. Benzyna , olej i gaz to są paliwa weglowodorowe, a nie woda jak Pan pisze.
BKM


Owszem, wyżej wymienieni badali elektrodynamikę kwantową i związane z nią zjawiska. Natomiast pan van der Waals otrzymał nagrodę za badania równania stanu gazów, panowie Laughin, Stormer (nie Starmer) i Tsui za wyjaśnienie efektu kwantowego Halla, Lamb i Kusch za określenie momentu magnetycznego elektronu, Feyman, Julian Schwinger i Tomonaga za opracowanie relatywistycznej elektrodynamiki kwantowej, Stern za odkrycie momentu magnetycznego protonu, Isidor Isaac Rabi za metodę rezonansową obserwacji własności magnetycznych jąder atomowych. Związek ze zjawiskiem aktywacji magnetycznej to wszystko jakiś tam ma. Jednak wielu poddaje w wątpliwość, czy to zajwisko zachodzi dla cząsteczek nie będących dipolami. Google są pełne stron potwierdzających tą teorię, ale dziwnym trafem na większości z nich sprzedawane są magnetyzery...
Zamiast przepisywać informacje, które znalazł Pan w Googlach, uprzejmie Pana proszę o skontaktowanie się z fizykiem, ktory zajmuje się fizyką cząstek elementarnych. Odpowie Panu z pewnością jak silny jest związek pomiędzy procesami magnetyzacji paliw, a odkryciami naukowymi, które wymieniłem. Znam kilku takich fizyków w Polsce, w Europie i w Japonii. Z niektórymi z nich, przegadałem wiele godzin na temat magnetyzacji paliw węglowodorowych i dlatego wiem ,że upowszechnienie dobrych magnetyzerów jest tylko kwestią czasu.
BKM

seeb
25-11-2008, 10:44
Nikt z was nie udzielił informacji jak edytować post. Komuś kto siada do komputera od święta zdaje się być obce stosowanie quote może zamiast ganić, lepiej wyjaśnić jak to robić żeby nie rozwalać forum. Zważywszy, że użytkownik jest pierwszy raz na jakimkolwiek forum.



widzę, że do kolegi nie dociera! pisanie dwóch (albo i trzech, jak w tym przypadku) postów jest zabronione.

już Razor o tym wspomniał:...


Jesteś strasznie nerwowy.

EDIT:
Zadałem sobie troszeczkę trudu i przejrzałem cały wątek i nie mogę się powstrzymać przed opinią na Twój temat.

Nie napiszę tego wprost kolego gt4 ale dam Ci do zrozumienia. Moja mama zawsze mówiła:
synu jak nie masz nic do powiedzenia lepiej siedź cicho i słuchaj.

gt4
25-11-2008, 21:37
mam coś do powiedzenia. moim zdaniem multimag propaguje tutaj "swoje" produkty, a reklama nie jest mile widziana na tym forum.
zauważyłem też jeszcze jedną rzecz. Wlad, multimag i Ty (seeb) zarejestrowaliście się na forum 11/2008 i bronicie się nawzajem. ja tu widzę wielki spisek 8| :lol:
edit: do tego dochodzi u seeba i multimaga to samo miasto.

daboo
26-11-2008, 11:16
Nikt z was nie udzielił informacji jak edytować post. Komuś kto siada do komputera od święta zdaje się być obce stosowanie quote może zamiast ganić, lepiej wyjaśnić jak to robić żeby nie rozwalać forum. Zważywszy, że użytkownik jest pierwszy raz na jakimkolwiek forum.


Zanim po raz drugi zechcesz cos napisac polecam:
->http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?t=77 (http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?t=77)

co do edycji postow ktora jest wspomniana w punkcie 10 wyzej wspomnianego regulaminu forum, masz przeciez FAQ, w ktorym sa wszystkie informacje wystarczy 'zadac sobie troszeczke trudu':

If you have registered, you will be able to edit and delete your posts. Note that the administrator can disable this ability as he desires. Your ability to edit your posts may also be time-limited, depending on how the administrator has set up the forum.

To edit or delete your posts, click the button by the post you want to edit. If your post was the first in the thread, then deleting the post may result in the removal of the entire thread.

After you have made your modifications, a note may appear, which notifies other users that you have edited your post. Administrators and moderators may also edit your messages but this note may not appear when they do so.

Mam nadzieje ze nie jest to dla Ciebie, ani Twoich innych wcielen/znajomych zbyt skomplikowane.

seeb
26-11-2008, 13:58
mam coś do powiedzenia. moim zdaniem multimag propaguje tutaj "swoje" produkty, a reklama nie jest mile widziana na tym forum.
zauważyłem też jeszcze jedną rzecz.
Wlad, multimag i Ty (seeb) zarejestrowaliście się na forum 11/2008 i bronicie się nawzajem. ja tu widzę wielki spisek 8| :lol:
edit: do tego dochodzi u seeba i multimaga to samo miasto.

Reklama to by była wtedy gdyby stwierdzenia multimaga były oparte nie na wiedzy technicznej a stwierdzeniach "naj" nie poparte żadnymi dowodami.
Naucz się odróżniać reklamę od dyskusji.

Sprawa druga: Poznań to taka mała wieś na której są 3 domy na krzyż... jeśli na lekcjach geografii nie uczyli Cię o populacji to ja Cię doinformuję populacja poznania to ok 750 tys. mieszkańców.

Sprawa trzecia: Towarzysz Stalin będzie Ci wdzięczny za wywęszenie kolejnego spisku a UFO wczoraj latało nad poznaniem tylko spiskowcy mówią, że go nie widzieli.
Co za kraj spisek za spiskiem:D


Niech modzi sprawdza IP - jak jest takie same :arrow: BAN

Jak ktoś ma IQ większe od 62 (niedorozwój umysłowy w stopniu lekkim) to od ręki należy go banować. Pewnie racja tylko gdzie się podziewa w takim razie idea dyskusji - jak sama nazwa wskazuje to forum dyskusyjne.

Rozczaruje Cię przy tym nie mamy takiego samego IP nie mamy z pewnością również tej samej ulicy ... idąc dalej będziesz bardzo zawiedziony bo też nie jesteśmy rodziną.

Wychodzę z inicjatywą banować wszystkich bez litości i zanim coś napiszą bo jeszcze nie daj Bóg mają rację a my się z nim nie zgadzamy. Takie forum wzajemnej adoracji.



Zanim po raz drugi zechcesz cos napisac polecam:
->http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?t=77 (http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?t=77)

co do edycji postow ktora jest wspomniana w punkcie 10 wyzej wspomnianego regulaminu forum, masz przeciez FAQ, w ktorym sa wszystkie informacje wystarczy 'zadac sobie troszeczke trudu':

...
Mam nadzieje ze nie jest to dla Ciebie, ani Twoich innych wcielen/znajomych zbyt skomplikowane.

Wiesz no mieszkamy w Wielkiej Brytanii i każdy zna tu doskonale język angielski - no gratuluje bo badania statystyczne mówią, że język obcy w Polsce w stopniu podstawowym zna 55% populacji (włącznie z noworodkami - tak się liczy populacje). To że taka część populacji się przyznaje do znajomości języka obcego nie znaczy, że go zna.

Proponuję zakończyć temat kto komu co i zacząć dyskutować zgodnie z tematem a nie rozwodzić się nad wyższością świąt Bożego Narodzenia nad wielkiej nocy moim zdaniem te drugie ważniejsze.
Jeśli ktoś chce podyskutować o świętach z pewnością znajdzie się jakieś forum na ten temat.

EOT

EDIT:

ps Jak widać potrafię się posługiwać przeglądarką(i/lub skryptami forum) co gorsza programuję (takie mam wykształcenie) w php więc budowa tego forum od strony technicznej również nie jest mi obca.

Pozdrawiam Sebastian.

daboo
26-11-2008, 14:28
Seeb, z calym szacunkiem, nie jest moja wina ze FAQ jest w jezyku angielskim. Jesli pisales o sobie ze masz problemy z rozumieniem, jako informatyk, rozumiem ze znasz translatory online. Jesli mowiles o swoim kliencie, multimag, to zakladam ze komunikujac sie z 'naukowcami' w innych krajach rowniez uzywa obcego jezyka. Poza tym jest wiele innych userow ktorzy nawet bez lub ze znikoma znajomoscia jezykow obcych potrafia przystosowac sie zasad obowiazujacych na forum, logujac sie tu, zgadzasz sie na to. Poza tym przyciski "zmien", "cytuj" czy "multi-cytat" sa dobrze widoczne i w jezyku ojczystym.

Teraz skup sie i potraktuj to co pisze jako dobra rade, rzucajac sie na ludzi daleko na tym forum nie zajdziesz, a wydaje mi sie zbyt duzym zbiegiem okolicznosci fakt twojego poparcia dla multimaga, zwlaszcza wiazac fakty o ktorych wspomnial gt4 i to, ze projektowales strony Multimaga. Bieglosc w jezykach programowania zachowaj na swoje portfolio bo to nie usprawiedliwia glupawych i ironicznych komentarzy. Tyle z mojej strony.

Dynks
26-11-2008, 14:28
seeb, wyleciałeś na forum jak Filip z konopii z pyskówkami jako wielki obrońca magnetyzerów, ogłady trochę.
multimag w moim mniemaniu rzeczywiście sieje reklamę swoich produktów, co jest zabronione na tym forum. Dziwi mnie również fakt pojawienia się trzech obrońców magnetyzerów w połączeniu z reklamą. Krótko mówiąc - podejrzanie mi to wygląda, ale poczekam na opinię innych modów.

Razor 77
26-11-2008, 14:52
IQ na poziomie ponizej przeciętnej moze jest Twoim problemem :arrow:
NIE rozumiesz, mimo objaśnień, ze tu nie rzucamy reklamami/nachalnymi wychwalaniami, wystarczy napisac cos raz - załoz sobie własne forum i tam sie baw w reklame czegokolwiek tylko chcesz.

I bądz tak miły, nie przeinaczac faktów, nigdzie nie pisałem ze kazdego trzeba banowac, bo cos tam, ale pojawienie sie za przeproszeniem z nikąd waszej trójcy i zarazem reklamy waszych produktów to co, przypadek czy moze teoria spiskowa :lol: ? Wygladało to dziwnie, stad prosiłem o sprawdzenia, bo byli tu tacy co po dwa i więcej kont mieli, comprende :-/ ?

Uprzejma prosba do modów o stanowcze zrobienie porządków, szczegolnie prosze Seth'a, Dynks'a i DJ'a - ciekawi mnie ich ocena tej zabawnej trójcy obrońców praw magnetyzerów ;)

PS: gówno prawda - poznań nie ma nawet 600 tysiecy mieszkanców :arrow:

"Według danych GUS-u powierzchni i ludności w przekroju terytorialnym Polski w 2007, Poznań ma 564 951 mieszkańców..."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pozna%C5%84

Zapomniałem dodać, że jestem Magistrem Socjologii ^^

multimag
26-11-2008, 15:51
IQ na poziomie ponizej przeciętnej moze jest Twoim problemem :arrow:
NIE rozumiesz, mimo objaśnień, ze tu nie rzucamy reklamami/nachalnymi wychwalaniami, wystarczy napisac cos raz - załoz sobie własne forum i tam sie baw w reklame czegokolwiek tylko chcesz.

I bądz tak miły, nie przeinaczac faktów, nigdzie nie pisałem ze kazdego trzeba banowac, bo cos tam, ale pojawienie sie za przeproszeniem z nikąd waszej trójcy i zarazem reklamy waszych produktów to co, przypadek czy moze teoria spiskowa :lol: ? Wygladało to dziwnie, stad prosiłem o sprawdzenia, bo byli tu tacy co po dwa i więcej kont mieli, comprende :-/ ?

Uprzejma prosba do modów o stanowcze zrobienie porządków, szczegolnie prosze Seth'a, Dynks'a i DJ'a - ciekawi mnie ich ocena tej zabawnej trójcy obrońców praw magnetyzerów ;)

PS: gówno prawda - poznań nie ma nawet 600 tysiecy mieszkanców :arrow:

"Według danych GUS-u powierzchni i ludności w przekroju terytorialnym Polski w 2007, Poznań ma 564 951 mieszkańców..."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pozna%C5%84

Zapomniałem dodać, że jestem Magistrem Socjologii ^^
Ludzie, proszę skończcie tę jałową dyskusję o niczym. Socjologów, psychologów i innych humanistów, uprzejmie proszę - nie wtrącajcie się do zagadnień technicznych. Są znacznie trudniejsze niż Wam się wydaje.
BKM

Razor 77
26-11-2008, 15:57
Sam ją zacząłeś - to zbierasz tego efekty. To, że ktoś ma studia wyższe z innych zagadnień, nie oznacza, że nie ma pojęcia o technice.

Nie potrzebuje plakietki inżyniera, żeby wiedzieć iż to jest jałowa, nudna już i nieudolna próba reklamy :arrow: polecam poczytać regulamin, nie tolerujemy tutaj reklam ani ogłoszeń, to NIE jest słup ogłoszeniowy. I nie wciskaj kitu, że to nie jest coś na kształt reklamy - a skoro macie tylu klientów, to nie usiłujcie na siłe nam wciskać swoich racji.

Zakończcie tę dyskusję i poczekajcie aż ktoś przeciętny napisze jakąś opinię o tych waszych cud miód wynalazkach, dobra ? Bo staracie się na siłę ciągnąć tę od samego początku bezcelową dyskusję, o czym uprzejmie informowałem już wtedy.

seeb
26-11-2008, 17:53
Mimo, że pisałem EOT ale nieomieszkam dodać ostatniego zdania skoro wg wiki jest 559 tys (stałych mieszkańców) a Poznań ma 230 tys studentów i absolwentów, mieszkających tu bez meldunku to wydaje mi się, że ich obraziłeś. Populacja to nie meldunki w urzędach.

Wg tejże samej wiki reklama to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Reklama

Reklama (z łac. (http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81acina) reclamo, recla) to informacja (http://pl.wikipedia.org/wiki/Informacja) połączona z komunikatem perswazyjnym. Zazwyczaj ma na celu skłonienie do nabycia lub korzystania z określonych towarów (http://pl.wikipedia.org/wiki/Towar) czy usług (http://pl.wikipedia.org/wiki/Us%C5%82uga), popierania określonych spraw lub idei (np.promowanie marki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Marka_producenta)).

Niestety nie zgodzę się, że ta dyskusja jest reklamą. Definicja dyskusji wyklucza zarzucanie komunikatami perswazyjnymi bo przestaje być dyskusją a zaczyna monologiem. Padały pytania i były odpowiedzi więc to nie monolog.

Mam nadzieję, że to moja ostatnia wypowiedz. Pamiętajcie koledzy i koleżanki najważniejsze to używać mózgu nie prasy i telewizji.

gt4
26-11-2008, 21:54
jesli te informacje nie są połączone z komunikatem perswazyjnym, to sam już nie wiem:

1.

...o autentycznych multimagach mozna dowiedzieć sie na stronie www.multimag.pl
...
Wiele innych opinii placówek badawczych, ekspertów, rzeczoznawców i uzytkowników magnetyzerów multimag, można przeczytać na stronie www.multimag.pl
krystian witaszak - bkm trust poznań
...
2.

to logiczne pytanie zadają nam często osoby, ktore nie miały okazji wejść na naszą stronę www.multimag.pl aby przeczytać pozycję" dlaczego producenci aut nie stosują magnetyzerów?". Rozmawialiśmy z producentami aut, nie tylko w polsce. Otrzymaliśmy dwie odpowiedzi - oficjalną i " przy kawie". Obydwie prezentujemy pod podanym adresem. Zapraszam na naszą stronę.
Bkm
3.

...dowie się pan co powiedziały fabryki aut na pytanie dziennikarzy motoryzacyjnych - dlaczego nie stosują magnetyzerów?.
Audycję tę można odsłuchać pod:www.multimag.pl/audycja
bkm
4.

...jest wiele pikantnych faktów związanych z " niezwykłymi testami" auto świata o których pisaliśmy na naszej stronie...
...badania te były oceniane przez 26 profesorów. Audycja jest pod: www.multimag.pl/audycja
...
5.

...audycja ta jest akualnie pod: www.multimag.pl/audycja...
6.

po uważnym przeczytaniu materiałów na stronie www.multimag.pl można zauważyc, że, każdy kupujący multimagi, otrzymuje pisemną gwarancję zwrotu pieniędzy, gdy oszczędność paliwa nie przekroczy 13 %. Takich gwarancji od roku 1998 wydaliśmy ponad 70 tysięcy dla odbiorców w polsce i za granicą...
7.

...6. Proszę się nie gniewać, ale nie bedę chyba mógł więcej tracić czasu na udzielanie panu odpowiedzi na podobne pytania oparte na plotkach, jak te dotyczące patentu. Przecież łatwo można sprawdzić na stronie www.multimag.pl czego dotyczą nasze patenty...

nawet nie chce mi się liczyć ile razy multimag użył słowo multimag. może spec od statystyki byku to zliczy. mi się nie chce.

Dj Brabus
27-11-2008, 00:21
Magnetyzery (jak i sam MULTIMAG) mają więcej przeciwników, niż zwolenników:
http://mundi.com/multi_oszustwo.html

Tu jakieś przeprosiny za "bezprawne naruszenie ich dóbr osobistych przez zamieszczenie na stronie internetowej www. multimag.pl w publikacjach „ Auto Świat kłamie” oraz” Auto Świat boi się prawdy o magnetyzerach” nieprawdziwych informacji"
http://www.multimag.pl/przeprosiny%20dla%20Axel%20Springera.htm


Od wielu miesięcy otrzymujemy niezliczoną ilość maili i telefonów- dlaczego milczycie- dlaczego nie podajecie faktów na forum
Jeśli zmniejszy się ilość pytań kierowanych do nas - zaprzestaniemy publikowania naszych odpowiedzi w ramach tego forum
Czy to się tyczy także forum aG? Niezliczona ilość maili i telefonów? Bzdury proszę Pana...

Poza tym zupełnie nie podobają mi się posty w stylu "kopiuj wklej".

multimag
27-11-2008, 10:05
Magnetyzery (jak i sam MULTIMAG) mają więcej przeciwników, niż zwolenników:

http://mundi.com/multi_oszustwo.html
Nie może być inaczej. Każdy autentyczny wynalazek ma znacznie więcej przeciwników, niż zwolenników. Takie jest prawo postępu technicznego. Gdyby było odwrotnie, to znaczyło by, że wynalazek jest czymś znanym, ogólnie akceptowanym, czyli nie jest WYNALAZKIEM.
Jako były szef znanej w kraju specjalistycznej instytucji POSTEOR w Poznaniu, mógłbym przytoczyć dziesiątki, a nawet setki przykładów potwierdzających tę regułę. Naszym zadaniem było wyszukiwanie i wdrażnie do praktyki wynalazków, wyników prac naukowo- badawczych i innowacji , pochodzących z Uniwersytetów, Politechnik, Instytutów i Ośrodków Badawczych i od indywidualnych twórców. Niektóre z tych wynalazków były tak niewiarygodne dla wysokiej klasy naukowców i specjalistów krajowych i zagranicznych, że uznali, iż nie warto się nimi zajmować. Po wdrożeniu ich i udowodnieniu, że jednak działają i dają dobre efekty - jedna z firm zachodnich była zainteresowana zakupem licencji, mimo, że wcześniej specjaliści tej firmy wyśmiali ten temat. Podejmując nowy temat stosowaliśmy zasadę wstępną - jeśli dany wynalazek oceniany jest przez np. 10 specjalistów z których aż 8 go akceptuje, to znaczy, że to jest temat znany, którym nie warto się zajmować. Jeśli było odwrotnie, czyli akceptowany był tylko przez dwóch ekspertów, to znaczyło, że to może być autentyczny wynalazek. Oczywiście podstawowym kryterium były wyniki badań danego wynalazku, wykonane w odpowiednim, niezależnym ośrodku.
Taka sama reakcja występuje w przypadku dobrych magnetyzerów. Jedni stosują je już w trzecim samochodzie i twierdzą, że za zaoszczędzone paliwo mogli by kupić nowe auto, a inni ciągle nie wierzą. To nie jest sprawa wiary, tylko wiedzy i poznania faktów i dowodów wynikających z wiarygodnych badań. Nie z plotek, przypuszczeń i własnej zdolności oceny nowości .
Skoro podaje Pan reakcję naszego konkurenta z USA, to dla zachowania obiektywizmu warto byłoby podać również pozycję " oszczerstwa Mundimexu" pod:
http://www.multimag.pl/multi oszczerstwo mundimex.php lub stronę multimaga.
BKM

Luc
27-11-2008, 10:18
Witam

Myślę że zainteresowane współpracą z wami mogą być teamy firmowe Formuły 1. Oszczędności w paliwie (przyjmijmy że 10%) wydłużą dystans między tankowaniami niebagatelnie. Do tego zwiększona moc da przewagę w czasach okrążeń. Myślę że teamy F1 nie szczędzą środków na urwanie choćby 0,001 sekundy na okrążeniu, więc byłyby zainteresowane waszym wynalazkiem. Co przekłada się bezpośrednio oraz pośrednio (reklama) na znaczne zyski dla firmy Multimag. Rozważy Pan wcielenie mojej propozycji w życie?

Mario Boss
27-11-2008, 10:27
Jałowa dyskusja , która nic nie wnosi do forum.Nikogo raczej tu sie nie da przekonać do cudowności tego wynalazku, i tyle.Po co to ciągnąć ?

multimag
27-11-2008, 11:55
Witam

Myślę że zainteresowane współpracą z wami mogą być teamy firmowe Formuły 1. Oszczędności w paliwie (przyjmijmy że 10%) wydłużą dystans między tankowaniami niebagatelnie. Do tego zwiększona moc da przewagę w czasach okrążeń. Myślę że teamy F1 nie szczędzą środków na urwanie choćby 0,001 sekundy na okrążeniu, więc byłyby zainteresowane waszym wynalazkiem. Co przekłada się bezpośrednio oraz pośrednio (reklama) na znaczne zyski dla firmy Multimag. Rozważy Pan wcielenie mojej propozycji w życie?
Zakładam, że Pańskie pytanie nie jest ironiczne. Inżynierowie jednego z teamów F 1, dotarli już do nas w Brukseli. Działo się to w roku 2001 podczas Światowej Wystawy Wynalazków i Innowacji " Eureka 2001" ,po otrzymaniu przez MULTIMAG trzech wyróżnień. Złotego Medalu, Nagrody Specjalnej za oryginalność i nominacji do Oscara Wynalazków, czyli do grupy pięciu najwyżej ocenionych wynalazków spośród ok. tysiąca prezentowanych przez liczne kraje świata. Przekazaliśmy tym inżynierom kilka kompletów multimagów do prób, zgodnie z ich życzeniem. Po kilku miesiącach otrzymaliśmy informacje, że wprawdzie multimagi działają znacznie skuteczniej niż inne magnetyzery, to jednak nie ma możliwości stosowania ich w bolidach. Przeszkodą są; bardzo wysoka temperatura w okolicach silnika, która demagnetyzuje urządzenia oraz aktualny regulamin. Otrzymaliśmy jednak zamówienia od ludzi, którzy brali udział w tych badaniach i ich znajomych, którzy postanowili zastosować je w swoich prywatnych autach. Są wśród nich dziennikarze, którzy zajmują się formułą F1.
Multimagi stosowane są jednak w innych sportach motorowych. Przykładem jest opinia zwycięzcy Miedzynarodowego Rajdu Dziennikarzy, red. Wojciecha Wardejna, który napisał:" Przez 4 lata testowałem różnego typu magnetyzery. W końcu zdecydowanie wybrałem multimagi.Wspólnie z moim pilotem działającym zawodowo od wielu lat w motoryzacji, wygraliśmy Międzynarodowy Rajd Dziennikarzy w Poznaniu jadąc samochodem Fiat Uno 1.4 z multimagami. Po zakończeniu rajdu, koledzy z innych ekip obserwujący naszą jazdę na trasie, zasypali nas gradem pytań: pokażcie co macie pod maską, to nie jest chyba standardowy silnik Fiata Uno?. Pokazaliśmy im multimagi".
BKM

Seth
27-11-2008, 15:03
Przykładem jest opinia zwycięzcy Miedzynarodowego Rajdu Dziennikarzy
W. Wardejn jest dziennikarzem poznańskiego Faktu, co jakoś nie zwiększa prawdopodobieństwa tego wpisu, po drugie, o tym Międzynarodowym Rajdzie Dziennikarzy nigdzie nic nie ma poza stroną multimaga. powiedziałbym, że dość ciekawe...

ilovebmw
27-11-2008, 16:35
Bedziecie z tym Multimagiem w Poznaniu?

multimag
28-11-2008, 19:58
W. Wardejn jest dziennikarzem poznańskiego Faktu, co jakoś nie zwiększa prawdopodobieństwa tego wpisu, po drugie, o tym Międzynarodowym Rajdzie Dziennikarzy nigdzie nic nie ma poza stroną multimaga. powiedziałbym, że dość ciekawe...
W roku 1998, w którym zorganizowano Międzynarodowy Rajd Dziennikarzy, Pan red. Wojciech Wardejn był znanym dziennikarzem motoryzacyjnym Telewizji WTK. Jego wypowiedż, której fragment zacytowałem była opublikowana w popularnym wówczas tygodniku " Moje Auto" nr.9/98.
Dobrze, że FAKT przyjął do pracy dziennikarza, który zna problemy motoryzacyjne i multimagi, gdyż swego czasu przepisał krytyczny artykuł o magnetyzerach z bratniego Auto Świata - podając, że są to wyniki ich własnych badań.
BKM


Jałowa dyskusja , która nic nie wnosi do forum.Nikogo raczej tu sie nie da przekonać do cudowności tego wynalazku, i tyle.Po co to ciągnąć ?
Dobrze byłoby założyć, że osoby czytające posty na tym forum są inteligentniejsze od nas.
Oznacza to, że wiedzą, iż nie ma w życiu spraw tylko białych lub tylko czarnych. Po co więc nasycać ich wyłącznie opiniami negatywnymi na temat magnetyzerów, skoro wiadomo, że istnieją także takie, które bardzo dobrze działają i zostały przebadane w wielu ośrodkach naukowych w Polsce, USA czy w Japonii. Pan zna lepiej swoich kolegów, uczestników forum i dlatego pisze Pan, że nikogo nie da się przekonać do tego wynalazku. Przecież tu nie o nich chodzi. Żadne argumenty nie przekonają niektórych z nich. Mieli pecha i kupili magnetyzery, które nie działają lub powtarzają opinie swoich znajomych. Chodzi o to aby przedstawić drugą stronę medalu, czyli informacje o badaniach naukowych, testach, opiniach rzeczoznawców i użytkowników o magnetyzerach których działania nie sposób zakwestionować. Zostały lepiej przebadane, niż niejedna ważna część w samochodzie. Tych wiadomości nie można znależć w literaturze fachowej, poza magnetyzacją wody.
Kto w Polsce wie o tym, że amerykański magnetyzer Fuel Master posiada atest rządowej Agencji Ochrony Środowiska EPA, która jest postrachem dla najlepszych, światowych, producentów aut . Kto wie, że na podstawie rygorystycznych badań - Agencja EPA - stwierdziła spadek zużycia paliwa o 15,5 %, spadek emisji CO do 89,1 %,a HC o 63,0 %, po zastosowaniu magnetyzerów Fuel Master w badanych samochodach ?. Pewnie niewielu.
Kto wie, że Polska jest absolutnym mistrzem świata w produkcji magnetyzerów, które działają głównie w zakresie błędów pomiarowych, czyli w ocenie klienta - nie działają.
Też niewielu. Dzięki temu forum mogą poznać argumenty za i przeciw magnetyzerom.
A o to chyba chodzi - po to jest forum.
Polecam dwa artykuły: " Jak wykonać magnetyzer, który ... nie działa" oraz "Uwaga - pseudomagnetyzery". Obydwa na stronie multimaga.
BKM

Dj Brabus
29-11-2008, 21:52
Myślę, że ciągnięcie tej dyskusji nie ma sensu. Jeśli ktoś będzie zainteresowany magnetyzerami, multimagiem czy czymkolwiek z tym związanym, zapewne skontaktuje się z Wami poprzez PW, maila czy po prostu telefonicznie.