PDA

Zobacz pełną wersję : Opel Omega 2.5 TD czy 3.0 MV6?



Piotrek
11-12-2005, 18:53
Witam Wszystkich!

Zamierzam zmienic samochod i mam dylemat co wybrac - mianowicie - jeden samochod, dwa silniki.

1. Opel Omega 2,5TD 1997 automat, przebieg 180 tys. stan bardzo dobry.
Auto bylo w przeszlosci lekko uszkodzone - mialo wymieniana szybe, ma lekko wgnieciony zderzak, lekkie ubytki. Wyposazenie bardzo dobre, wlasciwie pelne, poza pamiecia foteli. (skora, navi, xenon,pelna elektryka)
Auto bylo sprowadzone w 2004 do Polski mialo 2 wlascicieli.


2. opel Omega 3,0 MV6 manual, 1998 przebieg 135 tys.(potwierdzony ksiazka serwisowa) stan idealny.
Samochod bezwypadkowy, garazowany, brak jakichkolwiek ubytkow. Wyposazenie kompletne poza skora, pamiecia foteli, szyberdachem.
auto miesiac w kraju, mialo 1 wlasciciela.

Diessel jest ekonomiczniejszy i mniej spala, ale w gorszym stanie.
Natomiast MV6 spala wiecej, ale jest w stanie idealnym.

Bede duzo podrozowal (ok. 150-200km dziennie) wiec ekonomia nie jest bez znaczenia, ale stan benzyniaka jest powalajacy.

Co Waszym zdaniem jest godne zakupu, co lepiej kupic, co sie bardziej oplaca?? (auta sa w tej samej cenie).

Z gory dzieki za rozsadne odpowiedzi :smile:

AGENT
11-12-2005, 19:02
135 tys. km i stan idealny! Buhahahaha Weź mnie nie rozśmieszaj. Kup, to zaraz zobaczysz, jaki to idealny stan :lol: jak zaraz będziesz musiał dokładać. Kup se Pandę 1,3 Multi Jet i nie zawracaj se dupy jakimiś gratami 180 tys. przebiegu. Panda 1,3 to jest ekonomiczne auto!

wojtekwielkiew
11-12-2005, 19:07
Dokładnie, święte słowa! Jak chcesz złom założyć to faktycznie ponad 100000 jest super :] Ale jak chcesz samochód na pare lat, to kup mały, ale NOWY!

BABELEC
11-12-2005, 19:41
2.5 TDS miało 2 właścicieli w Polsce czy przed sprowadzeniem?
Ilu właścicieli ma MV6?
Jakie są ceny tych modeli?

Ja raczej skłaniałbym się do MV6. Fajny silnik, o wiele większej kulturze pracy i dobrej dynamice. Jeżeli nie jesteś zatwardziałym przeciwnikiem gazu (z powodu złych doświadczeń a nie tylko z zasady), to skuś sie raczej na benzynę.

Swoją drogą, bardzo lubię Omegi. To duże, wygodne auta. Są świetnie wyposażone. Oferują wiele za cenę sporo niższą niż np. Audi czy BMW.

Piotrek
11-12-2005, 19:57
2.5 TDS miało 2 właścicieli w Polsce czy przed sprowadzeniem?
Ilu właścicieli ma MV6?
Jakie są ceny tych modeli?

2,5 - 2 Wlascicieli przed sprowadzeniem + 1 w kraju.
MV6 tak, jak napisalem - jednego.
Ceny (tez napisalem) sa identyczne.

kocie_ruchy
11-12-2005, 20:49
135 tys. km i stan idealny! Buhahahaha Weź mnie nie rozśmieszaj. Kup, to zaraz zobaczysz, jaki to idealny stan :lol: jak zaraz będziesz musiał dokładać. Kup se Pandę 1,3 Multi Jet i nie zawracaj se dupy jakimiś gratami 180 tys. przebiegu. Panda 1,3 to jest ekonomiczne auto!

135 tys to nie jest duzo, moj ojciec robi tyle w dwa lata

a co, jezeli chce cos porzadnego, wygodnego i duzego, a nie jakiegos mizernego blaszaczka?

pomimo faktu ze historia modelu benzynowego jest o wiele lepsza, to sklanialbym sie w kierunku diesla ze wzgledow ekonomicznych
taki niewielkie ubytki i tak nie powinny zawazyc na bezpieczenstwie czy komforcie

BABELEC
11-12-2005, 20:52
Fakt, sorry, nie doczytałem. :wink:
Wziąłbym chyba MV6 ale wyboru misusz dokonać Ty.

Carlsson
11-12-2005, 21:07
ja bym wybrał Diesla , tylko ta ilość poprzednich właścicieli mnie odstrasza, no i uszkodzenia. w benzynie duże spalanie wkońcu to V6, Gazik by się przydał chyba że stać Cie na benzyne :)

BKX
11-12-2005, 21:28
Nie wiem ile masz czasu, ale poszukaj moze tego Diesla w lepszym stanie technicznym... Przebiegi 100 czy 200 tys nie sa tak duze, bez przesady, to spory samochod i spore silniki. Bedziesz sie musial liczyc, ze za rok dwa generalny remont jednostki Cie czeka, lecz to wcale nie oznacza, ze bedzie duzo do wymiany. Wszystko zalezy od tego, jak samochod byl eksploatowany. Co do benzyny, to tak, ale 3 lata temu, gdy jeszcze gaz byl tani i oplacala sie przerobka, teraz to juz przeszlosc. Diesel jest elastyczny, wytrzymaly i oszczedny, a przy takich przebiegach dziennych bedzie sie musial narobic, wiec tylko i wylacznie diesel... no chyba, ze stac Cie na benzyne, wtedy to juz inna bajka... ;)

Piotrek
11-12-2005, 21:31
135 tys to nie jest duzo, moj ojciec robi tyle w dwa lata

Dokladnie! 135 tys. to jak na silnik benzyna V6 niewiele i to jeszcze potwierdzone ksiazka serwisowa.

Z drugiej strony 180tys. jak na diesla 2,5 to tez niej jest bardzo duzo.





ja bym wybrał Diesla , tylko ta ilość poprzednich właścicieli mnie odstrasza, no i uszkodzenia. w benzynie duże spalanie wkońcu to V6, Gazik by się przydał chyba że stać Cie na benzyne

Tez sie sklaniam jednak bardziej do diesla, mam takie same objekcje jak Ty, jednak cos za cos - albo wiecej kasy w portfelu i dobre auto, albo wydawanie wszystkiego na paliwo, ale jazda autem w conajmniej bardzo dobrym stanie.

Sam nie wiem...


Dziekuje Wam za dotychczasowe wypowiedzi (z nielicznymi wyjatkami...) i prosze o kolejne :smile:

BKX
11-12-2005, 21:42
Dodam jeszcze, ze w mojej rodzinie byl VW Passat z przebiegiem okolo 260 tys km, gdzy zostal zrobiony remont silnika, a jednostka w tym modelu to silnik 1.6... Z tego co wiem, to jeszcze aktualny wlascieciel nim jezdzi i samochod ma sie bardzo dobrze ;) Wiec te przebiegi moga byc do zaakceptowania...

AGENT
11-12-2005, 21:56
Taa, znam wiele przypadków aut "z malym" przebiegiem ponad 100, 200 tys.km, gdzie wszystko zaczęło się sypać. Nie mam tu na myśli tylko silnika, ale po 135 tys. to musisz się liczyć z tym, że części zawieszenia i inne podzespoły zaczną się psuć. I nie uwierzę nigdy w takie gadanie, że jak ma ponad 100 tys. to jeszcze można jeździć długo bezawaryjnie. A w ogóle to nie wiem czemu żeś się uparł akurat na Omegę?

Dj Brabus
12-12-2005, 10:13
AGENT jak Ty lubisz Uno, tak Piotrek lubi pewnie Omegę! I wcale mu się nie dziwię, bo to bardzo porządne auto! Mój znajomy ma taką Omegę właśnie z V6-tką i bardzo sobie chwali - dlatego Piotrku też polecam Ci wersję benzynową. Wiem, że Diesle Opla nie cieszą się zbytnią popularnością - napewno te montowane w starych Vectrach; co do 2,5-litra nie mam pewności. Sprawdź ze dwa razy jeszcze te auta, weź benzyniaka, zamontuj gaz i jeźdź długo i szczęśliwie - taka moja rada i życzenia! :cool:

BABELEC
12-12-2005, 10:20
Ten 2,5 to jest TDS z BMW osłabiony ze 143 do 130 KM. Silnik solidny i dobry.

Dj Brabus
12-12-2005, 10:42
Ten 2,5 to jest TDS z BMW osłabiony ze 143 do 130 KM. Silnik solidny i dobry.

No to wątpliwości rozwiane - dzięki! Wiem jednak na 100%, że diesle montowane w Vectrach (bodajże 1,7-litra) są paskudnie awaryjne...

BABELEC
12-12-2005, 10:47
1,7 pochodziły od Isuzu i nie były szczytem techniki i wytrzymałości. Najnowsza generacja jest o niebo lepsza.

wojtekwielkiew
12-12-2005, 16:52
Taaaa, kup se 100 letniego golfa z 99999999km na liczniku i zachwycaj się jaki to on bezawaryjny! Potem zapakuj mu gaz i ciesz się super przyśpieszeniem :D
Komedia jednym słowem...

stanko
12-12-2005, 18:52
JA bym wzial 3.0.Lepszy i mocniejszy.Co tam skory.NIe ma to nie ma.PAmiec fotreli tez nie jest niezbedna.Wedlug mine bierz benzynaka!!!!!!!!!1

Seth
12-12-2005, 19:13
Taaaa, kup se 100 letniego golfa z 99999999km na liczniku i zachwycaj się jaki to on bezawaryjny! Potem zapakuj mu gaz i ciesz się super przyśpieszeniem :D
Komedia jednym słowem...


Racja, racja, kup sobie super bezpieczne wygodne, ekonomiczne i bezawaryjne seicento, dowiezie Cię wszędzie... będzie świetne, bo nowe, po co Ci niewygodny, awaryjny duży i niebezpeiczny samochód jakim jest omega :roll:

a poważnie, to ja bym chyba jednak brał benzynę. Kumpel miał w kombiance taką omesię, i zdarzało jej się posypać... rzadko, bo rzadko, ale kosztownie

choć spalanie 3.0 to faktycznie powód do radości nie jest (tylko gazu nie pchaj, jakby co ;) )

ale w sumie w tej klasie i wielkości mozesz jeszcze polować na Okulara z początków produkcji albo W124 z końca produkcji. Tamte diesle sa na pewno bezawaryjne a i samochody nie do zajechania i komfortowe

wojtekwielkiew
12-12-2005, 20:58
Nie mówie, że seicento. Ale z nowych samochodów (zawsze lepsze) np. Logana, a z używanych np. Corolle albo Cordobę. Będą znacznie młodsze, a przez to lepsze od wiekowych np. Omeg.
IMHO rzecz jasna

Seth
12-12-2005, 21:24
no sorry, ale bardziej jestem pewien omegi, czy innego używanego premium, niż nowego czy mało używanego maleństwa

zresztą... mam 16kę z 300000 przebiegu... od roku wymieniłem tylko oryginalną fordowską pompę hamulcową !! !! :wink:

Piotrek
12-12-2005, 23:20
diesle montowane w Vectrach (bodajże 1,7-litra) są paskudnie awaryjne...

Tak, diesle 1,7 montowane w Vectrach nie byly (łagodnie mówiąc) najlepszymi jednostkami.

Z 2,5 litrowym silnikiem Omegi rzadko sa problemy (chyba, ze ktos trafi na felerny egzemplarz, ale takie nawet sie zdarzaja przy Mercedesach S czy innych autach, ogolnie przyjetych za bezawaryjne)

Omega MV6 jest super autem, ale odpowiednio kosztownym w utrzymaniu.

Jezeli macie jakies jeszcze sugestie, uwagi lub cokolwiek - prosze piszcie - kazda (rozsadna) uwaga mile widziana :smile:

Dzieki za dotychczasowe odpowiedzi( te rozsadne :razz:)

Seth
12-12-2005, 23:37
jakie są koszty takiej omegi, bo może naprawdo warto zainwestować w "ostatniego z mercedesów". Nieco starszy, a sporo lepszy. Omegi B są znane z awaryjności (model mniej więcej do 98 -99) - awarie te nie sa poważne, ale uciążliwe

wojtekwielkiew
13-12-2005, 14:55
Nowy samochód = 3 lata gwarancji albo 100000km (zazwyczaj)
Argument moim zdaniem nie do obalenia w kwesti eksploatacji. Poza tym ewentualna odsprzedaż jest w przypadku auta kupionego w salonie znacznie łatwiejsza!

Seth
13-12-2005, 17:00
co mi po gwarancji, jak sie zacznie sypać natychmiast, jak gwarancja się skończy... poza tym... kolega chyba wyraźnie zastanawia się między samochodami duzymi, więc nic ciekawego w tej cenie nowego nie kupi

Piotrek
13-12-2005, 20:08
wojtekwielkiew Dzieki za zangazowanie, ale napisalem o jakie auto chodzi. Ponadto tak zachwalasz nowe samochody - nie popieram.
Kilka lat temu rodzice kupili nowa, w salonie Lagune. Po niedlugim okresie eksploatacji sprzedali ja ze znaczna utrata wartosci - w nowe auto sie nie bede pakowal - szkoda kasy. Jezeli Ciebie rajcuja male auta, to sobie podrozuj Smartem City Coupe i ciesz sie zyciem i przestrzenia swojego nowego auta.

Seth
Ceny Omeg sa bardzo zroznicowane( jak sam na pewno wiesz). Ja znalazlem benzyniaka i ropniaka w tej samej cenie - stad moj dylemat.
Nie biore pod uwage innego auta, ale dzieki (za sluszna sugestie w strone W124 lub W210).

Seth
13-12-2005, 20:53
no to jak nie bierzesz nic innego pod uwagę to polecam scorpio :twisted:

a całkowicie poważnie, bierz 3.0 MV6, bo z awaryjnością diesli bywa bardzo różnie, możesz trafić egzemplarz niezniszczalny, a możesz co chwila odwiedzac serwis, natomiast MV6 jest z tego co wiem całkiem niezłym silnikiem i bezawaryjnym

wojtekwielkiew
14-12-2005, 06:16
Nikomu nie bronie przecież szrotu kupować :twisted:

AGENT
14-12-2005, 09:50
Równowartość spadku wartości nowego auta wydasz na naprawy. Twój wybór, jeżeli lepiej mieć duży i nieekonomiczny wóz, od nowego... Sam zobaczysz. Znam paru takich, co zachwalali swoje stare auta, a więcej czasu spędzali przy naprawach. Jak kupujesz auto używane, to nigdy nie wiadomo, w jakim jest faktycznie stanie. Co nowy, to nowy!

Seth
14-12-2005, 11:51
Znam paru takich, co zachwalali swoje stare auta, a więcej czasu spędzali przy naprawach. Jak kupujesz auto używane, to nigdy nie wiadomo, w jakim jest faktycznie stanie. Co nowy, to nowy!

Znam też paru takich, co kupili nowe i co chwila w warsztacie siedzieli, z czego połowy rzeczy, gwarancja nie obejmowała (wystarczy spojrzeć, co się dzieje w "interwencjach" w AŚ - mnóstwo nowych samochodów, z pouszkadzanymi turbinami, pompami paliwa itp. gdzie ggwarancja jest nieuwzględniona, ze względu na "niewłaściwe paliwo")

Suchy
26-12-2005, 20:57
135 tys. km i stan idealny! Buhahahaha Weź mnie nie rozśmieszaj. Kup, to zaraz zobaczysz, jaki to idealny stan :lol: jak zaraz będziesz musiał dokładać. Kup se Pandę 1,3 Multi Jet i nie zawracaj se dupy jakimiś gratami 180 tys. przebiegu. Panda 1,3 to jest ekonomiczne auto!
Niepoważny człowiek. Facetowi podaoba sie Omega, chce sobie kupić a nie wie do końca jaką wersje a ten mu zawraca głowe jakąś popierdułką.
Osobiście wybrałbym wersje MV6. Nie pali aż tak dużo a chodzi znakomicie. Miałem wersje TDS i byłem zadowolony ale troche brakuje mu mocy. A co do przebiegu to nie każdy samochód ma po 500 tyś. km. Tak na marginesie to taka Panda po 100 tyś. km. się rozleci.

WaSyL__
27-12-2005, 14:30
może i się nie rozleci, ale nie kumam tej wypowiedzi, facet sie poważnie zastanawia nad dużą, przestronną Omegą a Ty ni z gruszki ni z pietruszki z Pandą mu wyskakujesz tosz to ta Omega by w bagażniku ta pandę zmieściła :cool: :cool: :cool:

marty
17-09-2006, 10:15
Właśnie kupiłem MV6 12/97 125tys przebiegu, po jednym włascicielu. Na raie jedyna recz to wymiana klocka od hamuklca tarczowego, bo był pękniety. Za jakiś czas trzeba bedzie podspawać tłumik, a jest oryginalny!! Że niby rude żrą Ople itp itd, nie wiadać (chyba że muszę iśc do lekarza od oczu).
Jęsli interesuje cie spalanie to jak masz jeździć w trasę i spokojnie, to możesz powalczyć nawet o 8,0l, 8,6l - bez problemu z włączoną klimą (bo sama klima ciągnie 0,5l). Jak masz jeździć w mieście 50km/h i ciągle ruszac to wyłącz podświetlanie wyświetlacza, pozwoli Ci przeżyć :-). Jak chciałbyś wiedzieć coś więcej to pytaj.
pozdrawiam
marty
PS. do tego od Pandy, kolega zadał konkretne pytanie albo albo, a nie alternatywa dla albo albo.

ilovebmw
17-09-2006, 19:40
Te linki rozwalaja forum niestety :neutral:


wymiana klocka od hamuklca tarczowego, bo był pękniety

Klockow nie wymienia sie na calej osi?



Za jakiś czas trzeba bedzie podspawać tłumik, a jest oryginalny!!

Nie wykrzyknikuj tak; w scenicu mialem oryginal po ok. 144 tys.(wedlug ogolnej opinii bardzo rdzewiec powinien (no i rdzewial, ale sie trzymal))



Że niby rude żrą Ople itp itd, nie wiadać (chyba że muszę iśc do lekarza od oczu)

Kolega ma tez rocznik 97 - rdza wychodzi bardzo wyraznie (nie byla bita)



(bo sama klima ciągnie 0,5l)

Nie badz taki pewny, tak to w gazetach moga pisac.



Jak masz jeździć w mieście 50km/h i ciągle ruszac to wyłącz podświetlanie wyświetlacza, pozwoli Ci przeżyć :-)

Mozesz mi, ciemnemu czlowiekowi wyjasnic, ktorego wyswietlacza?


Jak chciałbyś wiedzieć coś więcej to pytaj

Moze ja zapytam z ciekawosci: czy nie uwazasz, ze zawieszenie omegi nie nadaje sie do jazdy z duzymi predkosciami po zakretach?

Suchy
20-09-2006, 15:29
Jak masz jeździć w mieście 50km/h i ciągle ruszac to wyłącz podświetlanie wyświetlacza, pozwoli Ci przeżyć :-)

Mozesz mi, ciemnemu czlowiekowi wyjasnic, ktorego wyswietlacza?

Zapewne chodziło mu o komputer pokładowy znajdujący się koło zegarów :wink:



Jak chciałbyś wiedzieć coś więcej to pytaj

Moze ja zapytam z ciekawosci: czy nie uwazasz, ze zawieszenie omegi nie nadaje sie do jazdy z duzymi predkosciami po zakretach?

"Zwykłej" nie nadaje się... ale MV6 można już trochę poszaleć :wink:

ilovebmw
20-09-2006, 15:47
Jak masz jeździć w mieście 50km/h i ciągle ruszac to wyłącz podświetlanie wyświetlacza, pozwoli Ci przeżyć :-)

Mozesz mi, ciemnemu czlowiekowi wyjasnic, ktorego wyswietlacza?

Zapewne chodziło mu o komputer pokładowy znajdujący się koło zegarów :wink:

aaa ten taki z czerwonymi czy pomaranczowymi cyferkami... no nie powiem, moze denerwowac (tylko zastanawiam sie, czy w sensie koloru (razacego oczy), czy w sensie pokazywanego chwilowego spalania przy ruszaniu) :wink:

Suchy
20-09-2006, 20:00
Podświetlenie wyświetlacza jest koloru pomarańczowego i według mnie nie jest on zbyt "ostry" a w dodatku po włączeniu świateł automatycznie się ściemnia. Mój tata miał 3 Omegi B... w 2 był taki komputer pokładowy... 1 czasami prowadziłem więc wiem coś o tym bajerze :wink: Ogólnie świetna sprawa... z tego co pamiętam jest tam: średnie spalanie, aktualne spalanie, ilość przejechanych kilometrów na baku, ilość kilometrów do przejechania na baku, średnia prędkość, stoper i termometr... poza tym wyświetlane są komunikaty ostrzegawcze np. o przepalonej żarówce w przednim reflektorze :razz: Jedną z częstych usterek tego wyświetlacza jest zanikanie niektórych sektorów tzn. część informacji widać... a część nie :damn: ale nietrudno to naprawić (z tego co się kiedyś orientowałem wystarczy taśmę wymienić) i nie jest to bardzo kosztowne.

marty
23-09-2006, 18:18
Oj Panowie (może Panie)
jako użytkownik Opla Omegi, napisałem kilka rzeczy do kolegi, który zastanawia się nad kupnem auta wspomnianego powyżej, żeby go poinformować o paru kwestiach i może pomóc w podjeciu decyzji. Niech wspomnę, że post pojawił się ok rok temu i na pewno ów kolega jakimś samochodem już jeździ i dalsze komentarze na tym forum są zbędne.
Do wszystkich wymądrzających się (spełniających swoje ambicje na forum), którzy skomentowali moją wypowiedź:
tak ja się nie znam,
Omega mi z całą pewnością rdzewieje, bo jak innemu to mi też,
kolor diod na pewno jest do bani,
tym samochodem nie da sie jęździć w zakrętach (tu wykrzynikuje?)
w życiu nie kupujcie sobie Omegi.
pozdro

Suchy
23-09-2006, 21:27
(...)Niech wspomnę, że post pojawił się ok rok temu i na pewno ów kolega jakimś samochodem już jeździ i dalsze komentarze na tym forum są zbędne.(...)

Możliwe... ale ten temat będzie przydatny dla osób, które mają podobny problem i dzięki naszej rozmowie mogą zostać oświeceni :wink:

ilovebmw
23-09-2006, 22:02
Oj Panowie (może Panie)

Panowie, niestety plci pieknej u nas niedostatek.


jako użytkownik Opla Omegi, napisałem kilka rzeczy do kolegi, który zastanawia się nad kupnem auta wspomnianego powyżej, żeby go poinformować o paru kwestiach i może pomóc w podjeciu decyzji. Niech wspomnę, że post pojawił się ok rok temu i na pewno ów kolega jakimś samochodem już jeździ i dalsze komentarze na tym forum są zbędne.

Czyzby Twoj komentarz po takim czasie nie byl zbedny, a nasze byly?

Ja tylko skomentowalem pare informacji, ktorych udzieliles i dodalem cos od siebie.


Do wszystkich wymądrzających się (spełniających swoje ambicje na forum), którzy skomentowali moją wypowiedź:
tak ja się nie znam

Jestes przewrazliwiony czy co? Ktos wytyka Ci, ze sie nie znasz?
Jedno jest pewne - nie znasz osob, ktore napisaly komentarze po Twoim. Posiedz dluzej na tym forum i sie zacznij "wymadrzac".


Omega mi z całą pewnością rdzewieje, bo jak innemu to mi też

Napisalem, ze Tobie rdzewieje?


kolor diod na pewno jest do bani

Przyznaje, ze widzialem lepsze.


tym samochodem nie da sie jęździć w zakrętach (tu wykrzynikuje?)

Rozumiem, ze nie potrafisz odpowiedziec na proste pytanie bez ironii? (nie, nie tu wykrzyknikujesz).


w życiu nie kupujcie sobie Omegi.

Dopiero kupiles, a juz Ci podpadla?


pozdro

I vice versa.

lemon510
25-12-2007, 12:23
135 tys. km i stan idealny! Buhahahaha Weź mnie nie rozśmieszaj. Kup, to zaraz zobaczysz, jaki to idealny stan :lol: jak zaraz będziesz musiał dokładać. Kup se Pandę 1,3 Multi Jet i nie zawracaj se dupy jakimiś gratami 180 tys. przebiegu. Panda 1,3 to jest ekonomiczne auto!

to ty chyba k*** nie wiesz jak to jest jedzdzic samochodzem ok200 km dziennie....
bardzo polecam omege w dieslu.. ale jesli wlasciciel mowi ci ze samochod bedzie palil 6-8 litrow to sie nie ludź.... a mam pytanie 97' po ''lifcie'' czy jeszcze przed??

driver
25-12-2007, 14:17
Jesli bedziesz duzo jezdzil i zalezy ci na ekonomii to poszukaj diesla z manualna skrzynia biegow w lepszym stanie niz ten ktory proponujesz (co na pewno nie bedzie latwe:)). Benzyna 3.0 nie ma nic wspolnego z ekonomoiczna jazda wiec nie wiem czy warto ja brac ze wzgledu na jak piszesz idealny stan. Dobrze sie zastanow.

Sorry zasugerowalem sie data lemona510.

Ar_t
25-12-2007, 15:42
Wielki odkop...

Zamknąć Trzeba:mryellow:

Dynks
25-12-2007, 16:02
Ja bym zostawił temat otwarty, bo może ktoś będzie chciał kiedyś o Omegę zapytać i nie będzie musiał robić nowego topica.

Do userów dr_iver i lemon510 - patrzcie na daty postów, ostatni jest sprzed ponad roku, więc nie ma sensu na nie odpowiadać.

oolbap1
07-05-2010, 10:56
Witam cieszę się ,że temat nie został zamknięty gdyż też mam ten dylemat cho bardzie skłaniam się ku mv6
szkoda tylko ,że tak naprawdę nikt tutaj nic konkretnego nie napisał :/
jeżeli ktoś ma coś do wniesienia mądrzejszego niż porada zakupu pandy czy uno to proszę bardzo ,ale tylko konkrety,może nie tylko ja skorzystam z waszych wypowiedzi.

to dopiero odgrzany kotlet :P hehehe

Eva27
09-05-2010, 11:30
Witam,
Podobnie jak przedmowcy mam dylemat co do wersji silnika opla omegi, dodatkowo kilka pytan technicznych -
Zaczne od tego, ze pytanie o spalanie jest bez sensu - mialam tigre, ktora palila mi 5,5/100 w trasie ( sprawdzane kilkakrotnie), podczas gdy tigra znajomej ( ten sam rocznik, parametry silnika, wyposazenie ) palila 11...
Moje pytanie dotyczy czego innego - mianowicie, po moim zeszlorocznym pechowym dzwonie, w ktorym stracilam moje cacko ( wpadlam w poslizg na kretej drodze w czasie deszczu :oops: ) i biorac pod uwage fakt, iz obecnie jezdze gratem, ktory rowniez wpada w poslizg na zakretach, chcialabym wiedziec jak omega zachowuje sie na drodze kretej podczas dynamicznej jazdy ?
Pytam nie bez powodu - trasa do Polski wiodaca przez Czechy jest pelna gorskich serpentyn....
Dodatkowo interesuja mnie slabe strony omegi ( to , ze silniki TDI sa nieco bardziej awaryjne juz wiem) - bede bardzo wdzieczna za rady

Hustucz
09-05-2010, 15:32
Na mokrej, śliskiej i krętej drodze, Omega może być trudniejsza do opanowania od Tigry - ma mocniejsze silniki i napęd na tył. Dużo łatwiej będzie ci wpaść w poślizg przy relatywnie mniejszej prędkości niż w aucie przednionapędowym

Eva27
09-05-2010, 17:03
Dziekuje serdecznie za odpowiedz , juz zalozylam osobny temat by tu nie offtopowac

beneq
09-05-2010, 18:51
Ja bym brał benzynke - trochę pojeździć a jak za drogo będzie zawsze można gaz założyć, benzyniaki w omedze dobrze go znoszą.
A co do 2.5Td to jak ktos wspominal silnik z BMW, miał on swoje bolączki szczególnie w BMW lubialy pękać głowicę i nie bedzie tani w naprawach.