PDA

Zobacz pełną wersję : Honda Civic 1.4 16V 98'



E57
11-02-2006, 14:20
Mam zamiar kupic jakies fajne 5 drzwiowe autko do 4 tys euro (najlepiej by bylo zeby jak najmniej awaryjne), ostatnio przegladajac ogloszenia natknalem sie na taką oferte: Honda Civic 1.4 16V, rocznik 98', 120 tys. km przebiegu, bezwypadkowy, pierwszy wlasciciel, serwisowany w ASO. Dzwonilem do goscia, chce za niego 16 tys zł. I tutaj pojawia sie problem: czy takie autko w tej cenie jest opłacalnym zakupem czy moze lepiej poczekac na cos innego ? Bardzo prosze o jakąś rade ;)

Jasio
11-02-2006, 14:45
Dla mnie sie opyla,tylko dla mnie motor słaby 1.4 ? :D

Carlsson
11-02-2006, 15:00
Dla mnie sie opyla,tylko dla mnie motor słaby 1.4 ? :D

Dla ciebie 90 KM to słabo ?? 16tyś taka super promocja to to nie jest, ale jako usprawiedliwienie można wziąść 1 właściciela, i stosunkowo niewielki przebieg.

BABELEC
11-02-2006, 15:04
To dobry wybór. Sam już nakręciłem się na taką Hondzinę i mam plan koło wakacji takową zakupić, o ile nie pojawi się inna opcja. To bardzo dobre auto a silnik zapewnia fajne osiągi paląc przy tym calkiem mało.
16.000 to średnia cena. Spróbuj potargować się.

AGENT
11-02-2006, 15:20
120 tys. to strasznie dużo, żeby miał ze 40 tys. to jeszcze bym się zastanawial. Za tyle kasy to lepiej Pandę kupić, lub Seicento w stanie idealnym.

E57
11-02-2006, 16:39
mysle ze 1.4 16V 90KM w zupelnosci wystarczy, zgadzam sie z BABELEC ze w miare nieduzej pojemnosci silnik ma dobre osiagi no i lubi wysokie obroty :P
sprobuje potargowac sie z facetem troche jeszcze mimo to ze cena byla "do negocjacji" 16.800 i jak do niego zadzwonilem zapytac jaka jest cena ostateczna to powiedzial 16.000, jednak sądze ze troche jeszcze popusci z tonu
Nie do konca zgadzam sie z Agentem, 120 tys to wychodzi równo po 15 tys na każdy rok użytkowania, czyli troche mniej niz przebieg roczny normalnie uzytkowanego samochodu (20tys km). Za to jesli 8 letnie auto mialo by miec 40 tys to wychodzi po 5tys na rok, czyli co ? ktos by nim jezdzil co druga niedziele do kosciola :P ? mysle ze to poprostu niemozliwe znalesc auto z takim przebiegiem w tym roczniku. Pomijając moją awersje do Fiata, to Seicento jest 3 drzwiowe więc odpada odrazu. Nie to po sprzedalem maluszka zeby wracac do czegos malego i sie tam gniesc dalej :P
ale nie odbiegajac od tematu: wydaje mi sie ze jak facet troche spusci cene jeszcze to bedzie to dobry zakup...

rshmn
11-02-2006, 17:22
120 tys. to strasznie dużo, żeby miał ze 40 tys. to jeszcze bym się zastanawial. Za tyle kasy to lepiej Pandę kupić, lub Seicento w stanie idealnym.
ROTFL;] na 8 letni samochod to duzo ?:P 40 tys przez 8 lat = na 99% licznik krecony :]

Hondy maja dobra opinie, wysoko stoja w rankingach usterkowosci (a raczej jej braku) samochodow uzywanych. Taki samochod w dobrym stanie posluzy jeszcze bardzo dlugo i doslownie masakruje pande czy 600tke wlasciwosciami jezdnymi, dynamika, miejscem, komfortem i (wg mnie) wygladem :)

Bierz Civic'a! To dobry samochod, jezeli faktycznie ma 120 tys / 1 wlasciciel i jest zadbany to samochod jest jednym z najlepszych zakupow za ta cene.

E57
11-02-2006, 17:32
żebym nie był gołosłowny to są zdjęcia konkretnie tego Civica co do którego mam zapędy kupieckie :P
http://img395.imageshack.us/img395/3438/13gr1.jpg (http://imageshack.us)
http://img388.imageshack.us/img388/2456/22kr1.jpg (http://imageshack.us)
http://img405.imageshack.us/img405/4006/30mk.jpg (http://imageshack.us)
http://img395.imageshack.us/img395/4923/49es.jpg (http://imageshack.us)
http://img405.imageshack.us/img405/4006/52zm.jpg (http://imageshack.us)

Jasio
11-02-2006, 17:36
Ładny kolor,podoba mi sie :D

E57
11-02-2006, 17:39
jedyny problem to kwestia odległości - 300 km odemnie. ja niestety nie znam sie dobrze na samochodach zeby ocenic w jakim jest stanie technicznym, ale mam znajomego ktory jest wlascicielem komisu samochodwego i z nim bede rozmawial w srode odnosnie tego samochodu co on o tym mysli. jak wyrazie pozytywna opinie to znajde jakiegos mechanika i jazda po samochodzik :P mam tylko nadzieje ze do srody mi go nikt nie podkupi :???:

Suchy
11-02-2006, 17:42
Widze że stan jest bardzo bodry. Zbij troche cenę do około 14, max 15 tyś i kup bo jest wart tej kasy no chyba że skoczysz do niemiec bo za taką kase można sprowadzić coś porządniejszego ale wybóra należy do ciebie.

Suchy
11-02-2006, 17:45
Teraz się dopatrzyłem. Uważaj lepiej bo silnik był myty. Czyżby sprzedający miał coś do ukrycia?? Hmm...

Jasio
11-02-2006, 17:52
Czysty i drewienko w środku - naprawde warto sie zainteresować :D

Wielbłąd
11-02-2006, 17:55
Suchy jak bym sprzedawał auto to tez bym umył silnik, tak sie duzo lepiej prezentuje

Jasio nie drewno ale plastik :wink:

E57 Jak masz znajomego który jest włascicielem komusi to masz problem z głowy, pojed z nim, on napewno zweryfikuje auto odpowiednio :wink:

Suchy
11-02-2006, 18:00
Suchy jak bym sprzedawał auto to tez bym umył silnik, tak sie duzo lepiej prezentuje

No tak ale można podejżewać że jest jakaś wada ukryta. Dużo wiem z praktyki i naprawde wiem po co się myje silniki. Auto nie wygląda na wyjeżdżone ale możliwe że jakąś wade ma i lepiej to dobrze sprawdzić.

E57
11-02-2006, 18:07
dzięki Suchy. jeżeli (mam nadzieje...) dojdzie do fazy oglądania i przymiarki do kupna to napewno zwróce szczególną uwage na silnik zeby nie bylo niemiłej niespodzianki potem

AGENT
11-02-2006, 18:16
na 8 letni samochod to duzo ?:P 40 tys przez 8 lat = na 99% licznik krecony :]

A co powiesz, że moje Uno 2000r. i tylko 32,5 tys. najechane. 5 tys. rocznie to taki standardowy przebieg. Chyba nikt bez celu nie jeździ codziennie, żeby tylko kilometry nabijać :roll: Wiadomo, że im auto droższe, tym więcej ktoś nim jeździ. Co do tego silnika, to jest to podejrzane :/ Na czystym silniku nie widać potencjalnych wycieków oleju. Jak ktoś odpicowuje tak motor, to znaczy, że ma coś do ukrycia.

stiven
11-02-2006, 18:52
na 8 letni samochod to duzo ?:P 40 tys przez 8 lat = na 99% licznik krecony :]

Co do tego silnika, to jest to podejrzane :/ Na czystym silniku nie widać potencjalnych wycieków oleju. Jak ktoś odpicowuje tak motor, to znaczy, że ma coś do ukrycia.

Jak dla mnie to wlasnie na umytym silniku widac dokladnie z kad olej cieknie (o ile cieknie).
U mnie w aucie olej kapal nie wiadomo z kad i dopiero po umyciu silnika bylo widac gdzie jest wyciek.

Witam po raz pierwszy :cool:

rshmn
11-02-2006, 19:07
No tak ale można podejżewać że jest jakaś wada ukryta. Dużo wiem z praktyki i naprawde wiem po co się myje silniki. Auto nie wygląda na wyjeżdżone ale możliwe że jakąś wade ma i lepiej to dobrze sprawdzić.
Auto, ktore sie sprzedaje ZAWSZE powinno sie odpicowac jak sie tylko da. Znajomi, ktorzy maja komisy rozsiane po moim miescie (Jastrzębie Zdr.) jak jeden maz pucuja auta przed pstryknieciem fotek do otomoto / allegro i innych :] gdzie sie da, tam samochod jest odpicowany na maxa :]

Nie sposob Ci nie przyznac racji, ze trzeba byc podejzliwym - takie czasy. Ale samochod ma przyzwoita cene, ladnie, niezniszczone wnetrze i przebieg adekwatny do wieku. Nie jest okazja :)

Przyszly szczęśliwy posiadaczu - jedz z kims kto sie zna o ile to mozliwe. To zaprocentuje! Jezeli pojedziesz sam to postaraj sie przjechac taka honda od kogos wczesniej - przejrzyj ksiazke serwisowa, popatrz na zlozenia blach, na ew. spawy widoczne pod maska, popatrz na pedaly (jak sa zniszczone), daty na szybach. To oczywiscie nie powie Ci wszystkiego, ale pomoze w negocjacjach ceny i podjeciu decyzji o kupnie samochodu :). Aaaa, i zbadaj ten blotnik, o ktorym mowi Suchy52 :)

rshmn
11-02-2006, 19:28
na 8 letni samochod to duzo ?:P 40 tys przez 8 lat = na 99% licznik krecony :]

A co powiesz, że moje Uno 2000r. i tylko 32,5 tys. najechane. 5 tys. rocznie to taki standardowy przebieg. Chyba nikt bez celu nie jeździ codziennie, żeby tylko kilometry nabijać :roll: Wiadomo, że im auto droższe, tym więcej ktoś nim jeździ. Co do tego silnika, to jest to podejrzane :/ Na czystym silniku nie widać potencjalnych wycieków oleju. Jak ktoś odpicowuje tak motor, to znaczy, że ma coś do ukrycia.

Nieprawda :) W kazdym komisie / salonie tak robia :] Samochod musi byc czysty bo robi lepsze wrazenie. Co do srednich przebiegow popre sie takim poranikiem, ktory swego czasu wydrukowala GW: 15 tys to srednia :) Pozatym spojrz na allegro - wybierz 10 samochodow z segmentow B i C i sprawdz sobie srednia - zrozumiesz, ze Twoj "standard" jest jak sama nazwa wskazuje tylko Twoj :) 15 tys to taka bezpieczna granica. 5 tys rocznie, daje nam 450-500 km / m-c, 120 km / tydzien, czyyyli okolo 20 km dziennie. Czy 20 km to standard ?:)

Pytasz mnie co powiem na Twoje Uno. Sam mam uno w rodzinie, 1.0 92 r. 45 tys przejechane, stoi w garazu bo ma zabrany dowod rej. i nie mozna go odebrac (wlasciciel zmarl, nie zakonczyla sie sprawa spadkowa). Nie uwazam to za standard, uwazam to za wypadek losowy :)

AGENT
11-02-2006, 21:00
Ale powiedz, gdzie ludzie z malych miejscowości, którzy do pracy mają co najwyżej ze 2 kilometry mają robić te 20 km dziennie? :shock: Jeździć, aby jeździć? To nie ma sensu, tylko kase wywalać na wache. Ludzie z mojego otoczenia jeżdżą ok. 5 tys. rocznie. Dla mnie to w sam raz. Wiadomo, że na Traderze czy Allegro trudno znaleźć kilkuletnie auto segmentu np. B z przebiegiem 5 tys./rok. Ale w eiekszych miastach ludzie więcej jeżdżą.
Dlatego nie opłaca się jeździć mało, bo tylko na tym się straci przy sprzedaży auta :/

rshmn
11-02-2006, 21:07
Ale powiedz, gdzie ludzie z malych miejscowości, którzy do pracy mają co najwyżej ze 2 kilometry mają robić te 20 km dziennie? :shock: Jeździć, aby jeździć?
Oczywiscie, ze nie. Pamietaj o czym rozmawiamy: rozmawiamy o samochodzie z rynku wtornego, ktory rzadzi sie swoimi prawami, a nie o Twoim Uno :) Nie znamy historii hondy, tak jak i praktycznie kazdej uzywki, ktora chce sie kupic. Trzeba zdac sie na pewne reguly, pryncypia, a te mowia, ze srednia to mniej wiecej 15kkm rocznie, a nie 5 :)

Ja nie mowie, ze tak byc nie moze, ale te 120 tys dla Civic'a to bardzo przyzwoity wynik. Te silniki sa po prostu trwale, na pewno powyzej sredniej, a juz na pewno powyzej sredniej fiatowskiej :) Upieram sie za to, ze 8letnia honda z 40 tys przebiegu to bardzo podejzany samochod. Zrob jak mowie - przekonasz sie - sprawdz jaki sredni przebieg maja samochody 8letnie.

SIDO
11-02-2006, 21:22
Ja bym tam go brał. Choć możesz się jeszcze potargować, umów sie na jazdę próbną i wtedy zobaczysz jak chodzi silnik w jakim stanie ejst zawieszenie, a z tym silnikiem to możesz podjechać do pierwszego lepszego mechanika i sprawdzić jak z nim jest naparwdę, jeśli właściciel nic nie będzie miał przeciwko temu to zanczy, że wszystko wporządku.

Qba
12-02-2006, 10:22
Bardzo polecam, mój tata miał taką tylko z 1996 (wersja przed faceliftingiem) ta ma już ocynkowane blach to rdza jej tak szybko nie dopadnie, w naszej jedyną wadą było to że na tylnych nadkolach pojawiała się rdza. Również silnik 1.4 /16v /90KM silnik bardzo dobrze radzi sobie z tym autem, do 3500obr jedzie normalnie (bez fajerwerków), ale jak już przekroczył te obroty silnik wkręcał się bardzo szybko do ponad 7tys obrotów, może na trasie w 4 osoby+ bagaż silnik przydał by się mocniejszy o te 15-20KM , ale to jedyny przypadek raz w roku na wakacje, tak jak się jeździło po mieście czy też na małą wycieczkę za miasto to naprawdę dobrze ciągnie. Jeżeli chodzi o spalanie w mieście 7-7,5 litrów (jazda normalna) a jak już ktoś chce szybko startować ze świateł i wysoko kręcić silnik to 8- 9, ale to już trzeba depnąć cały czas w podłogę, a poza miastem 6-7 (zależało od warunków) . Kiedy go sprzedawaliśmy (w czerwcu) silnik miał przejechane 230 000 km, żadnych wycieków, zero ubytku oleju, nic nigdy się nie zepsuło, nigdy nie zawiódł, podstawowe wymiany to tylko wiadmo paski, klocki, tarcze, przy 190tys sprzęgło, amortyzatory, auto bezawaryjne, i jak się o nie dba to potrafi długo posłużyć, w środku sporo miejsca, może z tyłu wysokim osobą będzie brakować trochę na nogi. Sam mam zamiar (kiedyś) gdy mnie będzie stać kupić właśnie taką honde, na pewno będziesz zadowolony, ale oczywiście przed zakupem wszystko dokładnie sprawdź w jakiejś stacji-warsztacie.

Dodam jeszcze że kolega ojca ma honde z tym silnikiem i ma ona na liczniku 420tys i nie miała jeszcze generalki, ale on bardzo dba o to auto. (nie katuje)

Robak
12-02-2006, 12:52
120 tys. to strasznie dużo, żeby miał ze 40 tys. to jeszcze bym się zastanawial. Za tyle kasy to lepiej Pandę kupić, lub Seicento w stanie idealnym.
W innym temacie wypowiedziałem sie na temat pandy ktora uzytkuje moja kolezanka. Otoz spotkałem wczoraj ta kolezanke. Przyjechała do mnie honda jazz. Było to auto zastepsze :lol: . W jej pandzie siadła pompa paliwa plus auto miało jeszcze kilka drobnych usterek. Samochod ma prawie dwa lata wiec gwarancja juz go nie obejmuje a kosztowna naprawe bedzie musiała pokryc z własnych pieniedzy(juz nie pamietam ktora kolejna)
Takze kazda panda ktora jest uzywana bedzie daleka od stanu idealnego.
Nie polecam nikomu zadnej pandy bo to kruch złom.

Lepeij kupic taka honde nawet z przebiegiem jeszcze wiekszym. Moze nie zachwyce wygladem ale te auto bedzie jeszcze długo i bezproblemowo słuzyc swojemu włascicielowi. Zdecydowanie polecam.

E57
12-02-2006, 23:07
dzieki za rady, jak mi sie nie uda zabrac kogos kto sie zna, to najwyzej pojade do serwisu jakiegos. Orientuje sie ktos ile moze kosztowac taki "przedzakupowy" przeglad samochodu w ASO albo jakims porzadnym warsztacie co by mnie nie wycykali tam ;) ?

BABELEC
13-02-2006, 08:27
Około 150 zł. Raczej nie więcej.

marek
13-02-2006, 19:59
Ja bym tego nie kupił. Miałem kontakt z inentycznym modelem i nie polecam tego auta. Jest bardzo mocno przereklamowane.

Robak
13-02-2006, 20:04
Co jest w nim złego?

marek
13-02-2006, 20:10
Co jest w nim złego? Ten silnik nie jest najlepszy o czym już pisałem. Zawieszenie i hamulce też takie sobie. Nie jest zbyt przestronny jak na swoje gabaryty. Wnetrze ok ale bez rewelacji. Ogólnie nic nadzwyczajnego za dośc duże pieniadze. Nie polecam.

E57
13-02-2006, 20:53
Co jest w nim złego? Ten silnik nie jest najlepszy o czym już pisałem. Zawieszenie i hamulce też takie sobie. Nie jest zbyt przestronny jak na swoje gabaryty. Wnetrze ok ale bez rewelacji. Ogólnie nic nadzwyczajnego za dośc duże pieniadze. Nie polecam.
nie wiem skąd u Ciebie taka awersja do aut ze znakiem "H" na masce, od znajomych ktorzy maja hondy (civic 91' ,civik 99', accord 03') slysze same pozytywne opinie. Auta podobno malo awaryjne, silniki tez podobno dobre. Jedyna wada jest ze jak sie cos juz wkoncu zepsuje to koszty czesci sa dosc duze, ale psuje sie rzadko wiec to rekompensuje po czesci ten mankament. Zadbana honda moze posluzyc przez wiele lat. Odnosnie Skody to zastanawialem sie nad kupnem Fabii rocznik 00' lub 01' z silnikiem 1.4 jednak ten pomysl upadł gdy zaczalem sie interesowac tym autem i czytac komentarze uzytkownikow oraz artykulu o Fabii. byl nawet taki jeden "pełna niespodzianek" w autoświecie. Tam troche najezdzaja na skode, na to ze nigdy nie wiadomo co siądzie i po portfelu szarpnie.
Ogólnie jezeli masz jakies konkretne doswiadczenia z hondą to napisz o co chodzi, tylko tak jak mówie, konkrety, wtedy napewno skorzystam z Twojej opinii :) pozdrawiam

rshmn
13-02-2006, 21:08
Ja tez bede Hondy bronil. Mimo, ze jezdze Skoda (3 lata i ani jednej awarii - 100kkm) i chwale sobie ten samochod.

Honde mialo 2ch znajomych, ma do dzis jeden. Obaj byli posiadacze sprzedali swoje Hondy Civic (nie pamietam, ktory rok, ale buda ta sama co tytulowa Honda) i zamienili na Accordy. Pozostaja wireni Hondzie, korzystamy z uslug tego samego mechanika, wiec mam jako-takie rozeznanie nt. ich usterkowosci (accordow i civicow). Spotykamy sie tam tylko po to, zeby zmienic olej/filtry/klocki ;)

Trzeci ze znajomych ma czarnego civica od 96 r. noweczka z salonu, ma tez Lagune (Civic to 2gi samochod w rodzinie) - 300kkm zrobione, samochod sie praktycznie nie psuje, niemniej jest zadbany. Tym samochodem jezdzilem kilka razy i nie mam mu nic do zarzucenia, nie widze znaczacych roznic w komforcie jazdy m-dzy np. golfem III (Honda jest twardsza). Wnetrze jest fajne, klasyczne, niezniszczone. Mimo, ze Skoda (moja, Octa) jest wieksza, to ilosc miejsca jest podobna (pomijam bagaznik, Octavia to przeciez Golf z DUUUUZA dupcia ;P ). Wada Hondy to nieco wyzsze koszta utrzymania (czesci), niemniej konfrotujac to z lepsza trwaloscia nie ma o czym mowic.

Malo tego - pewnie, SLR jest pewnie troche szybszy od Civica, a Discovery troche lepiej poradzi sobie w zimie. Splinter ma wiekszy bagaznik, a Lupo 3L mniej spali, ale popatrzmy na bezposrednia konkurencje hondy, tj. samochody segmentu C z 2giej polowy lat 90siatych. Na ich tle Civic prezentuje sie rewelacyjnie pod wzgledem wygladu, osiagow i trwalosci.

marek
13-02-2006, 22:11
Ten silnik (1.4 iS) to muł na niskich obrotach, a jak sie go ciagle kręci wysoko to zaczyna trochę palić. W sumie poza silnikiem nie ma jakichś większych wad z wyjątkiem tego, że sie niczym szczególnym nie wyróżnia poza niezawodnością. Uważam, że za takie auto cena jest zbyt wysoka. A co powiecie na Lancera z podobnego rocznika?? Ja bym wolał.

WaSyL__
13-02-2006, 22:17
Ten silnik (1.4 iS) to muł na niskich obrotach, a jak sie go ciagle kręci wysoko to zaczyna trochę palić. W sumie poza silnikiem nie ma jakichś większych wad z wyjątkiem tego, że sie niczym szczególnym nie wyróżnia poza niezawodnością. Uważam, że za takie auto cena jest zbyt wysoka. A co powiecie na Lancera z podobnego rocznika?? Ja bym wolał.

Prawie kazdy japończyk to "muł" na niskich obrotach.Taką charakterystykę mają te silniki, tym bardziej przy takim litrażu i tu nie ma sięco dziwić.
Pali dużo? Może i niekiedy więcej od innych aut ale szesnastozaworowy silnik zawsze spali więcej i trzeba się z tym liczyć, choć uważam ze różnica spalania konkurencji nie jest az taka ogromna.
Co do niezawodności zaś to wiekszość kieruje się nią przy wyborze auta i sądzę, że to główna zaleta w tym przypadku.
Ja również jestem przekonany do Hondy.
Nigdy nie miałem Hondy aole wystarczająco sięniąnajeździłem zeby stwierdzić , że to świetna marka.

E57
13-02-2006, 23:02
mi wlasnie o niezawodnosc chodzi glownie. niestety nie jestem jakims specem w dziedzinie samochodow, nie mam talentu "złotej rączki" która by sobie wszystko w samochodzie sama umiala naprawic, co wiecej, ogolnie moja wiedza praktyczno-techniczna odnosnie samochodow jest dosc nieduza :( dlatego wlasnie licze na niezawodnosc samochodu. a odnosnie silnika i wspomnianej przedtem pojemnosci... civic bedzie prawdopodobnie moim drugim autem, pierwszy byl fiat 126p, ktorego silnik prawdopodobnie mulil jeszcze bardziej, a o miejscu to nie wspomne. chociaz gdyby mial miejsca tyle co np. w poldu, a osiagi te same to zamiast sprzedawac zostawilbym go dalej bo byl w stanie naprawde bdb. jednak jezeli ktos mial okazje jechac maluszkiem to wie ze miejsca w srodku nie jest za duzo a warunki sa lagodnie mowiac "spartanskie". mysle ze taka honda calkowicie wystarczy dla 3 osobowej rodziny do jazdy po miescie, wekendowego wypadu na wies czy raz na rok na dluzsza wyprawe wakacyjna.
Odnosnie Lancera... niewiele mi wiadomo o tym aucie, poza tym ze jego wersje sportowe sa calkiem fajne :P z ciekawosci przegladnalem kilka ogloszen dotyczacych lancerow, niestety niezabardzo mnie zachwycily, szczegolnie wyglad nie przypadl mi do gustu, bo od strony technicznej to niestety nie wiem co on soba prezentuje :P dzieki za propozycje autka ale narazie chyba zostane przy Hondzie, pozniewaz pasuje mi ona pod wieloma wzgledami

E57
13-02-2006, 23:03
mi wlasnie o niezawodnosc chodzi glownie. niestety nie jestem jakims specem w dziedzinie samochodow, nie mam talentu "złotej rączki" która by sobie wszystko w samochodzie sama umiala naprawic, co wiecej, ogolnie moja wiedza praktyczno-techniczna odnosnie samochodow jest dosc nieduza :( dlatego wlasnie licze na niezawodnosc samochodu. a odnosnie silnika i wspomnianej przedtem pojemnosci... civic bedzie prawdopodobnie moim drugim autem, pierwszy byl fiat 126p, ktorego silnik prawdopodobnie mulil jeszcze bardziej, a o miejscu to nie wspomne. chociaz gdyby mial miejsca tyle co np. w poldku, to zamiast sprzedawac zostawilbym go dalej bo byl w stanie naprawde bdb. jednak jezeli ktos mial okazje jechac maluszkiem to wie ze miejsca w srodku nie jest za duzo a warunki sa lagodnie mowiac "spartanskie". mysle ze taka honda calkowicie wystarczy dla 3 osobowej rodziny do jazdy po miescie, wekendowego wypadu na wies czy raz na rok na dluzsza wyprawe wakacyjna.
Odnosnie Lancera... niewiele mi wiadomo o tym aucie, poza tym ze jego wersje sportowe sa calkiem fajne :P z ciekawosci przegladnalem kilka ogloszen dotyczacych lancerow, niestety niezabardzo mnie zachwycily, szczegolnie wyglad nie przypadl mi do gustu, bo od strony technicznej to niestety nie wiem co on soba prezentuje :P dzieki za propozycje autka ale narazie chyba zostane przy Hondzie, pozniewaz pasuje mi ona pod wieloma wzgledami

E57
15-02-2006, 17:11
a jednak to konkretne autko odpada :P malowana maska i inne elementy, chyba bylo stukniete z przodu, tyl tez podejrzany. poza tym kupione za 11,5 tys a ktos chce sprzedac za 15,5 tys, na dodatek ten gosc to nie pierwszy wlasciciel tylko ktos kto od niego kupil. Auto nie ma abs-u tak jak bylo napisane i ogolnie gosc cos kreci... szkoda bo wydawalo sie dobre : :mad: pozostaje tylko czekac na innego civica :P jezeli ktos by slyszal o civicu godnym polecenia w wojewodztwie malopolskim prosze dac znac :) pozdro

marek
18-02-2006, 00:58
Ja bym kupił coś takiego:
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87461845 - 1.6, dobre wyposażenie, młodsza
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87311103 - ładny tylko koła psują efekt
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=85535746 - młodsza, lepsza,ładniejsza
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87481188 - dobre wyposażenie, świetny silnik

BeeMiX
18-02-2006, 13:39
Ja miałem okazje pare razy poprowadzić taką Honde, z 1,4l bodajże. Byłem zaskoczony precyzją i lekkościa skrzyni biegów. Prowadziło sie ja bardzo przyjemnie, jest dosc dynamiczna, a właściciel który użydkuje ją od nowości dotąd niemiał z nia żadnych problemów. Moge z czystym sumieniem polecic

Qba
20-02-2006, 21:07
Ja bym kupił coś takiego:
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87461845 - 1.6, dobre wyposażenie, młodsza
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87311103 - ładny tylko koła psują efekt
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=85535746 - młodsza, lepsza,ładniejsza
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=87481188 - dobre wyposażenie, świetny silnik


Felicia: To co że silnik 1.6 jak ma mniej mocy, czyli słabszy, zresztą nie ma co porównywać felici do takiego civica, w niczym nie dorównuje hondzie, ale to inna klasa

Lancer: Może być, ale wygląda jakoś „starzej” niż honda, pierwsze słyszę żeby ładne alufelgi psuły efekt ... kwestia gustu

Corolla: zgadzam się młodsza, ale czy lepsza, wydaje mi się że z niezawodnością jest bardzo podobnie, a jej tył osobiście mi się nie podoba

Golf: Silnik mało spotykany w tym modelu, lecz ogólnie auto to konstrukcja z początku lat 90’

marek
20-02-2006, 22:04
Felicia: silnik słabszy ale osiągi te same, lepsza elastyczność, ta sama klasa.
Lancer: felgi nie są piękne ale efekt psuje troche za wysoki profil opon.
Corolla: mi sie bardziej podoba, wydaje mi sie, że silnik ma większą elastycznośc i Toyota się lepiej prowadzi.
Golf:konstrukcja może minimalnie starsza od Hondy tak samo jak Felicia, w tym akurat jest bardzo nowoczesny silnik.

Qba
21-02-2006, 16:15
Felicia: Te same osiągi? Chyba żartujesz jeźdźiłem taką hondą (mój taka taką posiadał) i żadna felicia nie miała porównania, jak i na światłach, tak i na trasie, kolega miał felicie, więc wiem jak to jedzie, nie mówie że słabe, tylko w porównaniu z tą hondą naprawdę małe szanse, i co wtedy po elastyczności, nie wiem czy to ta sama klasa, ale jakością znacznie odbiega od owej hondy, nie wspominając o kiepskiej jakości wnętrza.

Co do reszty ... nie będę się kłócił o szczegóły

Robak
21-02-2006, 16:41
U Marka zawsze felicja bedzie prownywalna z RR Phantomem wiec Qba traktuj jego wywody z przymrozeniem oka. Felicja nigdy nie miała takich osiagow jak civic. Kazdy to wie ale jak sie jest slepym wyznawca...

marek
21-02-2006, 21:28
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Muszę to przynać. Dobry jesteś Robak. :lol: Większego jełopa nie znałem. Potrafię jeszcze zrozumieć to, że nie pamiętasz jak pisałem ci wiele razy, że taka Honda o jakiej tu mowa ma do "setki" 13,3 s. Pisałem też, że Felicia 5d z silnikiem 1.6 ma do setki 12 s. Mamy tu do czynienia z modelem kombi, który osiaga 100 km/h po 13 sekundach. To potrafie zrozumieć, wkońcu wiele ludzi ma skleroze. Ale to, że uważasz się za fana Hondy a mylisz ją z Phantomem... :susp: Mamusi by było wstyd :lol: :lol: :lol:

P.S. Jeśli user Robak poczuł się urażona to przykro mi ale nie mogłem się powstrzymać. Chciałem napisać bardziej dosadnie ale się powstrzymałem. Nie warto...

Robak
21-02-2006, 23:12
User robak sie nigdy nie obraza. Mozesz mnie nazywac jak chcesz a skoro tak uwazasz pewnie masz ku temu jakies podstawy. Dobrze ze przynajmniej od ciebie to usłyszałem a nie od kogs innego. Dj ma racje. Troche sie zagalopowem. Przepraszam.

E57
22-02-2006, 10:13
" 90-konny silnik o pojemności 1,4 litra, pozwalający przyspieszać od 0 do 100 km/godz. w ciągu 10,8 sekundy i dajacy prędkość maksymalna 177 km/godz." źródło : www.hondapl.org

a odnosnie samochodu to po ogladnieciu kolejnych 3 civic'ow jestem juz troche zniecierpliwiony :P w tą niedziele jestem umowiony ze sprzedajacym i mam nadzieje ze to bedzie ostatnie auto jakie ogladne i wreszcie bedzie moje :P Honda Civic 1,4 Sedan , full elektryka (el. lusterka, el szyby przod i tyl i inne), klimatyzacja, radio, opony zimowe i letnie, 1 wlasciciel, auto kupione w polsce, bezwypadek, ponoc serwisowany w bdb stanie, ale to sie okaze jak go zobacze w niedziele :P wersja wyprodukowana w japonii, wiec to dobrze wrozy :] dam znac jak beda jakies konkrety ;) pozdrawiam

stanko
22-02-2006, 10:18
120tys na takie auto to zbyt duzo,jakby to bylo jakies BMW alboMercedes to nic bo ich silniki są nie do zajechania ale w Hondzie to ja bym tego nie brał.

marek
22-02-2006, 10:23
" 90-konny silnik o pojemności 1,4 litra, pozwalający przyspieszać od 0 do 100 km/godz. w ciągu 10,8 sekundy i dajacy prędkość maksymalna 177 km/godz." źródło : www.hondapl.org

a odnosnie samochodu to po ogladnieciu kolejnych 3 civic'ow jestem juz troche zniecierpliwiony :P w tą niedziele jestem umowiony ze sprzedajacym i mam nadzieje ze to bedzie ostatnie auto jakie ogladne i wreszcie bedzie moje :P Honda Civic 1,4 Sedan , full elektryka (el. lusterka, el szyby przod i tyl i inne), klimatyzacja, radio, opony zimowe i letnie, 1 wlasciciel, auto kupione w polsce, bezwypadek, ponoc serwisowany w bdb stanie, ale to sie okaze jak go zobacze w niedziele :P wersja wyprodukowana w japonii, wiec to dobrze wrozy :] dam znac jak beda jakies konkrety ;) pozdrawiam "Setke" w 10,8 sekundy osiąga Civic ale nie 5d tylko 3d, który jest dużo lżejszy. W innym temacie też było przez to nieporozumienie.

Suchy
22-02-2006, 11:06
Dobra Marek przestań się kłócić :evil: Po co piszesz te twoje farmazony w każdym temacie :???:

Robak
22-02-2006, 11:51
120tys na takie auto to zbyt duzo,jakby to bylo jakies BMW alboMercedes to nic bo ich silniki są nie do zajechania ale w Hondzie to ja bym tego nie brał.
Akurat tak sie składa ze w hondzie silnik sa nie do zajechania a trwałoscia przewyzaszja nawet te z Mb czy beemki. 120 tys to jak pryszcz na dupie.

stanko
22-02-2006, 12:01
MB i BMW moze najwyzej dorownuje a nie przewyzsza ale nie to jest wazne ale mimo to i tak bym tego nie kupił,auto moze byc rozklekotane.

Robak
22-02-2006, 12:29
Auto moze byc całe rozklekotane ale nie silnik.

Di Kej
22-02-2006, 12:40
ale mimo to i tak bym tego nie kupił,auto moze byc rozklekotane.

może może może może może być każde auto rozklekotane, po to sie jeździ do sprzedającego i sprawdza...co do Civica ma naprawdę ładne wnętrze, z zewnątrz prezentuje sie także łądnie, bezawaryjność to podstawa prtzy kupowaniu Hondy, tak wiec chyba nie zmienisz na nic innego, pozastaje tylko szukać kolejnych Civiców (jak ten ostatni nie wypali) :cool:

Qba
22-02-2006, 12:56
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Muszę to przynać. Dobry jesteś Robak. :lol: Większego jełopa nie znałem. Potrafię jeszcze zrozumieć to, że nie pamiętasz jak pisałem ci wiele razy, że taka Honda o jakiej tu mowa ma do "setki" 13,3 s. Pisałem też, że Felicia 5d z silnikiem 1.6 ma do setki 12 s. Mamy tu do czynienia z modelem kombi, który osiaga 100 km/h po 13 sekundach. To potrafie zrozumieć, wkońcu wiele ludzi ma skleroze. Ale to, że uważasz się za fana Hondy a mylisz ją z Phantomem... :susp: Mamusi by było wstyd :lol: :lol: :lol:

P.S. Jeśli user Robak poczuł się urażona to przykro mi ale nie mogłem się powstrzymać. Chciałem napisać bardziej dosadnie ale się powstrzymałem. Nie warto...


Śmieszny jesteś ... ha..........ha.............ha

Nasza honda bez problemu brała każdą felicie, zresztą mam porównanie bo jeźdźiłem tym i tym. I felicia naprawde pod każdym względem wypada przy tej hondzie mizernie. Lecz wiem że zaraz odpiszesz że to ta sama klasa i wogóle, felicia pickup ma 9sekund do 100 bez budy ma 7sekund i honda nie jest elastyczna i jest słaba, szkoda tylko że większość osób ma inne zdanie, ale po to jest forum żeby każdy wyraził swoją opinie.

Ja naprawde nie mam nic do skody, sam bym chciał mieć felicie czy jakis inny model, ale felicia jest dużo gorsza od civica pod wieloma względami i trzeba się z tym pogodzić.

stanko
22-02-2006, 13:03
Oczywiscie,felicja nie jest zlym autem ale nie dorownuje Civicowi napewno,nie jest raczej awaryjna bo skoda to porzadna marka ale to nie to.

BeeMiX
22-02-2006, 14:08
120tys na takie auto to zbyt duzo,jakby to bylo jakies BMW alboMercedes to nic bo ich silniki są nie do zajechania ale w Hondzie to ja bym tego nie brał.
Akurat tak sie składa ze w hondzie silnik sa nie do zajechania a trwałoscia przewyzaszja nawet te z Mb czy beemki. 120 tys to jak pryszcz na dupie.

Jak najbardziej zgodze sie z Robakiem, Honda robi jedne z najlepszych silników wolnossących. Ale niema w gamie takiej perełki jak seria 2JZ... :grin:

Thombike
22-02-2006, 14:32
No to teraz ja...HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAAAAAAHAHAHA...HA:d
120TYŚ TO ZA DUŻO NA HONDE!!! Silnik w takim japońcu dopiero zaczyna dobrze się kręcić po tym przebiegu i naprawdę to...może jest łatwiejszy do zajechania tylko od Mercedesowskiego diesla. Mam pod maską taki właśnie motor..tzn nie dokładnie bo mój ma 103KM i zrobione ok. 110tyś. i wiecie co widze jak otwieram maskę??PAJĘCZYNY:D Więc trochę poodkurzam i zamykam maske...do następne wymiany oleju lub świec. A te 10s z hakiem...no w aucie z 98 przy dobrym kierowcy jest do osiągnięcia o ile ktoś go nie zarzynał wcześniej.

E57
16-03-2006, 21:53
Wiem ze ta wypowiedz juz nic nie wnosi do tematu ale chcialem sie pochwalic :P
Dzis w godzinach wieczornych wreszcie dokonczylem formalnosci zwiazane z zakupem Hondy Civic. Krotki opis tego co teraz posiadam :
Honda Civic Sedan, 1998, silnik 1,4 16V o mocy 90KM.
przebieg (autentyczny) - 107 tys km, autoalarm, centralny zamek (na pilota), klimatyzacja, 2 poduszki powietrzne, elektryczne szyby (przod i tyl), wspomaganie kierownicy, elektryczne lusterka, immobilizer. Kolor srebrny metalik. Auto od pierwszego wlaciciela, kupione w polskim salonie, serwisowane w ASO, bezwypadkowe, podobno garazowane (?). Sprawdzalem u mechanika, poza wymianami zuzytych czesci wszystko jest ok. Do tego sprzedajacy dorzucil radio cd pioneer, opony zimowe w dobrym stanie. Jutro postaram sie wrzucic jakies foto jezeli nikt nie bedzie prostestowal ze to nie ten dział :) dzieki wszystkim za dyskusje w sprawie (H)ani. pozdro. :grin:

Qba
18-03-2006, 15:59
Gratuluje, fajna hondka, napewno będziesz zadowolony i jeźdźił przez długie ... długie ... lata, pozdro ;)

E57
18-03-2006, 16:15
Troche brudna... nie bylo czasu na mycie :P zdjecia z wczoraj (parking w tesco)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e567gnnf9vi7v3ad.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ny2je4bq093wxxw5.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53hrwlsrv7wyi3ki.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/lh4y39ap66x3wf9d.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a8po5re9nxvzz9ch.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/r1npjtql6igzfuov.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2ylvir5cpdoa71wi.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/xaugynj9ggozcj53.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/tk8cnto0lijwku4d.html