PDA

Zobacz pełną wersję : Do 15 tys. zł Auto klasy B lub C z instalacją LPG do 15 tysięcy



rydzyk
11-12-2013, 09:55
Witam wszystkich forumowiczów,

trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, z 15 zrobiły się 22 lata (korzystając z okazji również przepraszam za trollowe wpisy nastolatka) i powoli sam zaczynam myśleć o własnych czterech kółkach ale jeszcze nie teraz (własne "M" to jednak priorytet ;)).

Na dzisiaj szukam auta dla członka rodziny, do codziennych dojazdów do pracy, ok 60km dziennie. Samochód musi spełniać następujące wymagania:

- bezwypadkowy (no ba!)
- do 15 tysięcy złotych
- z instalacją LPG
- z klimatyzacją
- najlepiej klasa B, klasa kompakt też OK
- do 150km od Wrocławia, więc głównie województwo Dolnośląskie

Ze względu na to, że bez wypadkowość stawiam na pierwszym miejscu skłaniam się w kierunku samochodów kupionych w Polsce, najlepiej od 1 właściciela. Przebieg jest mało istotny, zresztą po to ludzie montują LPG, żeby sporo się autem najeździć. Im nowszy, tym lepiej (unikając jednocześnie podejrzanych ofert). Wychodzę z założenia, że lepiej kupić auto klasy B ze zrujnowanym przez nasze drogi zawieszeniem, niż dwa auta sklejone magicznie w jedno :P

Oto co udało mi się znaleźć:

http://otomoto.pl/opel-astra-hatchback-1-6-gaz-selection-C31557977.html
http://otomoto.pl/chevrolet-aveo-1wl-salonpl-mod-2008-lpg-klima-C31559230.html
http://otomoto.pl/ford-fiesta-mk06-2005-pierwszy-wlasciciel-C31266561.html
http://otomoto.pl/renault-clio-1-4-lpg-idealny-salon-pl-C30466405.html'
http://otomoto.pl/ford-focus-C31548656.html
http://otomoto.pl/opel-corsa-oszczedna-gaz-klima-okazja-C31392615.html

Ja zachęcam do chevroleta i bronię fordów przed słynnym "ford gówno wort" ale jeśli macie jakieś inne propozycje, czy uwagi to zachęcam do wypowiadania się.

Jak Wy uważacie? Jaki wybór byłby najbardziej trafny?

Pozdrawiam

coo84
11-12-2013, 11:50
Jak 60km dziennie to takie cuda jak corsa 1.0 odpadają, ja bym najbardziej się skłaniał ku clio 1.4 98KM-samochód raczej bezproblemowy, silnik gazolubny a jednoczesnie to już auto z tej nowszej generacji

konri123
11-12-2013, 14:01
Moim zdaniem Clio byłoby najrozsądniejsze oraz najbardziej atrakcyjne. Osobiście skłaniałbym się ku czemuś z mniejszym przebiegiem (chociaż jestem realistą jeśli chodzi o to i wiem że auta JEŻDŻĄ a nie stoją u dziadka rocznik 35. i jeżdżą do kościoła co niedzielę) np. http://otomoto.pl/renault-clio-klima-salon-5-d-1-4-gaz-lpg-C31306323.html

Ftt
11-12-2013, 16:09
Astra II - silniki 1.4 i szczególnie 1.6 8v - "uwielbia" LPG - auto najlepiej prowadzi się z tych co podałeś, bardzo tanie części.
Ford + LPG to zły pomysł - nie te silniki.
Corsa 1.0 dosłownie nie jedzie.
Clio zależy jak trafisz.
Aveo to corsa + lanos, lubi LPG, części tanie, jak są problemy do zbadania z kompa to trzeba do ASO jechać - stacje i mechanicy rzadko mają sprzęt do chevroletów :)

VectorOPC
11-12-2013, 16:47
Wyznaje jedną zasadę, kup bez instalacji i ją załóż. Z reguły auta z instalacją, sprzedawane są wtedy, kiedy coś zaczyna niedomagać. Reguły oczywiście nie ma, ale jednak polecałbym właśnie tak zrobić. 1,6 8V 75KM to silnik praktycznie niezniszczalny, założyć mu gaz i cieszyć się tanią eksploatacją. Wersja 85 konna ma problem z siadającymi sterownikami silnika, koszt naprawy to ~800zł. Spora szansa kupna auta, który już wymianę ma za sobą - będzie spokój. Wersje 1,4 16V mają łańcuszek rozrządu ( nawet dość trwały ), więc odpada jego wymiana na starcie. Dobrze współpracują z LPG ( sekwencja ) i są bezawaryjne. 1,6 16V 101KM o kodzie silnika XEL lubi olej ( do roku 2002/3 ), wszystko zależy jak i kto dbał o silnik, jeśli wymiana oleju była robiona co 10kkm, problemu z braniem oleju nie będzie. Ja osobiście znam tylko kilka przypadków, gdzie ktoś oleju nie dolewa. Plusem jest to, że olej można dolewać i jeździć, grzebanie w silniku tylko w skrajnych przypadkach zużycia w okolicach1l/1000km. Silnik dobrze współpracuje z instalacją sekwencyjną. Jednostka jest bardzo elastyczna, co w codziennym użytkowaniu można odczuć. 1,8 115KM pali około 1,5l więcej od 1,6 a odczuwalnie nie jest dużo dynamiczniejszy. Jeśli 1,8 to wersja 125KM, ale ciężko ją spotkać. 2,0 136KM to świetny silnik, ale ciężko go spotkać w Astrze, ponieważ nie montują go od 2000/01r.

P.S Nie ma się co bać sprowadzanych samochodów, omijać tylko te z Francji, bo nie widziałem stamtąd jeszcze nic co przyjechało całe ( pomijam prywatny import dla siebie ). W Astrach II wybuchająca poduszka pasażera ZAWSZE rozbija szybę czołową, przez co można ułatwić sobie poszukiwania. Oczywiście szybę może rozbić kamień, ale przynajmniej nawet laik może rozpoznać autko, któremu trzeba się dokładniej przyjrzeć.

P.S 2 Astra z 2002r z gazem i z polskiego salonu za 8950zł ? Podejrzanie mało.

Chelini
11-12-2013, 17:21
Znajomy ostatnio kupil taka Astre 1.4 16V LpG Polski salon 2003r i dal 14kzl.Ale auto naprawde ladne i pewne.

rydzyk
06-12-2014, 18:11
Przepraszam za brak aktywności na forum. Na początku stycznia wyruszyłem w rejs i zostawiłem rodziców ze sprawą zakupu auta. Opowiem tutaj historię samochodu, zakupionego w marcu tego roku i przygód z nim związanych.


Rodzice zdecydowali się na zakup Renault Scenic II roku 2006 1,9 DCI i wersji tłustej, automatyczna klima, półskóra, tempomat, czujniki parkowania z tyłu za około 12 tysiecy złotych. Auto było blacharsko w dobrym stanie, sprowadzone z Niemiec i użytkowane w Polsce przez jednego właściciela, z przebiegiem 220 tysięcy kilometrów (z wiarygodnie wyglądającą, niemiecką książką serwisową, z przebiegiem oscylującym wokół 160 tysiecy).


Jedyne wady to były na pierwszy rzut oka:
-zniszczona mata wygłuszająca pod pokrywą silnika
-wytarte klamki zewnętrzne (srebrne, zakupiono używane w bardzo dobrym stanie za 150 zł komplet)
-wytarta skóra na kierownicy
-lekkie otarcia tu i tam, ale ogólnie bez zarzutu
-gałka zmiany biegów w fatalnym stanie (znalezienie oryginału w beżowej skórze na allegro to jak trafienie szóstki w totka :P)


Jak się jednak okazało już po kilku dniach zaczął szwankować zamek i system keyless entry (do tej pory nie działa prawidłowo). Samochód zamknąć można tylko z karty przyciskiem lub przyciskiem na klamkach z lewej strony auta, prawe klamki nie działają.


Dodatkowo, po kilku dniach zaczęła wylewać się woda, prawdopodobnie z układu klimatyzacji. Po godzinie jazdy w trasie z włączoną klimą, stopy i wycieraczki przednie pływają. Koszt naprawy pochłonął, jeśli dobrze pamiętam około 600 złotych.


Jak do tej pory nie ma problemów z silnikiem, czy skrzynią biegów, poradziłem tacie, aby często wymieniał olej silnikowy i jest dobrze. Miesiąc temu, wyjeżdżając z garażu, rodzice zorientowali się, że klapa silnika się uszkodziła i nie domykała do końca, na szczęście nie otworzyła się w trasie ani razu. Auto poszło z automatu do zaufanego warsztatu. Sprawa została załatwiona razem z wymianą rozrządu i oleju. Ogólnie to auto sprawuje się dobrze, jest użytkowane w mieście i na trasie 150 km dziennie jako środek transportu do pracy. Odkąd jest w rodzinie, dbamy o niego i regularnie garażujemy, więc mam nadzieję, że jeszcze trochę pojeździ :P


Co mogę powiedzieć po kilku miesiącach obcowania z autem:
- klamki i system keyless entry przestaje denerwować, jeśli się z niego korzysta, tzn. otwiera i zamyka przyciskiem z karty (ja się do tej metody przyzwyczaiłem, bo użytkuję często Megane II z tym sposobem otwierania)
- diesel zbiera się bardzo dobrze
- wnętrze bardzo obszerne i wypad po jakieś meble, duże zakupy, daleki wyjazd to żaden problem
- zawieszenie pod względem komfortu w Scenicu II jest dużo lepiej zestrojone niż w Megane II Sedan z 2005 roku, różnica w tłumieniu nierówności jest znaczna
- irytuje zatarta kierownica i gałka skrzyni biegów (6 biegowa), szukam gały na allegro od pół roku, kierownicę obszyję skórą jako prezent na gwiazdkę :)


Jak coś jeszcze mi się przypomni to dopiszę. Dziękuję wszystkim za pomoc. W niedługim czasie będę szukał dla siebie auta z silnikiem benzynowym, najlepiej kupionego w Polsce, do jazdy w mieście i na krótkich trasach za około 10 tysięcy złotych, prawdopodobnie tuż po nowym roku (w styczniu lub lutym). Wtedy też założę temat, popytam po ludziach, bo wolę kupić sprawdzony za 8k, niż składany z dwóch za 5,5k, najlepiej w okolicach Wrocławia lub Szczecina.