PDA

Zobacz pełną wersję : [opinie] Citroen Xantia



Ciacho!
19-04-2006, 22:19
Piękne auto! Kocham Xantię II. :) Mój tata jeździ zieloną dwójką w kombiaku z motorem 1.9 TDi. ;) Według mnie cudowne auto, ale pomimo tego, że tata też tak uważa to próbuje ją sprzedać... Tylko coś kupca od dłuższego czasu nie ma, więc nadal żyję w nadziei, że samochód poczeka jeszcze te pół roku do mojego prawka. ;) Ja zaczynam już mówić o niej jak o osobie... Choroba mi się udziela. :D

qoompel
19-04-2006, 22:21
Bardzo fajnie Ciacho! ale to nie ten dział !!!
Zapraszam do działu Obecne na rynku ! :wink:

Dj Brabus
19-04-2006, 22:58
Bardzo fajnie Ciacho! ale to nie ten dział !!!
Zapraszam do działu Obecne na rynku ! :wink:
Spokojnie! :cool: Mały komentarz jeszcze nikomu nie zaszkodził... :wink:

Poza tym Xantia super furka - jeden z pracowników mojej firmy sprawił sobie miesiąc temu właśnie model po FL w kombi (biała, 2.0 HDi), więc jemu też popstrykam furkę i wrzucę tu fotki! :cool:

qoompel
19-04-2006, 23:02
Bardzo fajnie Ciacho! ale to nie ten dział !!!
Zapraszam do działu Obecne na rynku ! :wink:
Spokojnie! :cool: Mały komentarz jeszcze nikomu nie zaszkodził... :wink:

Poza tym Xantia super furka - jeden z pracowników mojej firmy sprawił sobie miesiąc temu właśnie model po FL w kombi (biała, 2.0 HDi), więc jemu też popstrykam furkę i wrzucę tu fotki! :cool:

I Ty też :?: :mryellow:
Wszystko rozumiem, ale takie rzeczy to tylko w Erze (ew. w innym dziale....) :mryellow:

BKX
20-04-2006, 13:55
A ja wam powiem, że nie ma sie czym zachwycać... wiem, że można trafić na pechowy model i to sie zdarza w każdej firmie, jednak jak można nazwać awarie ciagle jednego elementu, który zasze jest montowany nowy i psuje sie po okolo pół rocznej jeździe samochodem?????????????? Tego zrozumieć nie moge... Rodzice mojej dobrej koleżanki maja Xantie po FL sprowadzoną z Francji, raz na pół roku niszczy sie uszczelka (nie wiem dokładnie od czego, ale chodzi o zawieszenie -pneumatyczne-) i samochodem nie da sie dalej jechać! Koszt naprawy to śmiesznie niskie pieniadze, ale będąc 300 km od domu nie jest już tak wesolo... Samochód maja już okolo 4-5 lat... Za każdym razem laweta i do serwisu :damn: Do tego to strasznie staroświeckie wnęrze... Jedyny plus jaki widze w tym samochodzie to komfort jazdy... nic wiecej... :damn:

Ciacho!
20-04-2006, 16:50
Według mnie po prostu trafili na zły egzemplarz, bo mój tata jeździ już tą Xantią z 1999 roku drugi rok i takiego typu problemów z nią nie ma. Przyznam, że była bita i to dwa razy. Z czterech poduszek nie mamy w niej żadnej, a silnik ma prawdopodobnie dwa razy więcej przejechane niż pokazuje licznik. Nasz egzemplarz jest z Belgii, gdzie prawdopodobnie po kilku miesiącach była uderzona w przód i oba boki, a możliwe, że nawet w tył... My kupiliśmy ją po kolejnym zderzeniu dwa lata temu od jednego Żydka z Warszawy. Facet najwyraźniej nie dbał o swój wóz, bo po wyklepaniu, malowaniu i założeniu nowych części karoseryjnych okazało się, że to kompletna rudera... Zrobiliśmy z nią wszystko co trzeba było i pracuje bezproblemowo. Heh może nie jak nówka, bo są z nią małe problemy, ale ja jestem z niej bardzo zadowolony. ;)

Także ja nie zgadzam się z opinią, że hydraki Citroena to tykająca bomba na kołach. Jeśli opiekuje się nimi z czułością i wkłada się w eksploatację wozu całe serce, to odwdzięczają się długą żywotnością. :)

Heh a według mnie hydraków, jak i reszty Citroenów, nie da się nie kochać po prostu. ;)

VectorC
20-04-2006, 18:20
Jeździłem taką xantią jakieś 2 latka i cały czas coś sie działo to elektryka to zawias. :roll: ale mimo wszystko to piękny,wygodny wóz. :grin:

jaromir
20-04-2006, 19:27
Jak dla mnie Xantia była i jest autem lat 90-tych, które niczym nie wyróżniało się z tłumu jednak była godnym następcą modelu BX. Generalnie nie lubię jakoś Citroenów i jedynym jaki naprawdę mi się podoba jest model XM. Jeśli chodzi o problemy mechaniczne tego samochodu to nie jestem w stanie ani ich potwierdzić ani im zaprzeczyć bo po prostu nigdy nie miałem z żadnym Citroenem nic do czynienia. :wink: :mryellow:
Nigdy nie mogłem pojąć w jakim celu projektanci Xantii I generacji umieścili w górnej części deski rozdzielczej po stronie pasażera uchwyt?! :damn: :roll:

Ciacho!
20-04-2006, 20:01
Heh mnie też to zawsze intrygowało. Jeździłem w życiu blisko 20 różnymi Xantiami i za każdym razem jadąc na miejscu pasażera z przodu ciężko myślałem po co jest tam ten uchwyt. ;) Na szczęście w dwójce już to zlikwidowali i wygładzili całą deskę i za to chwała Francuzom. :) Ale powiem, że przez tą intrygującą otoczkę polubiłem ten uchwyt. Jak dla mnie to w tym zagłębieniu pod uchwytem w sam raz można sobie gazetę zwiniętą położyć albo włożyć za uchwyt jakiś atlas albo coś tego typu. Także może takie zastosowanie ma to "coś". ;) Chociaż w instrukcji stoi jak byk napisane - UCHWYT. :D

Tak jak BX był autem lat 80., tak i Xantia jest autem lat 90. i z tym się zgodzę. Jednak dla kochanka Citroenów będą wiecznie żywe i niesamowite. :)

Wszyscy narzekają na awaryjność np. BX-ów czy XM-ów, a nawet Xantii. Ja uważam, że bez takich problemów hydraki straciłyby wiele ze swojego uroku. Bo co to za przyjemność jeździć samochodem bezawaryjnym i nie móc w nim nic pogrzebać (jak w Audi A2).

Heh przez hydraulikę do serca. ;) W moim przypadku tak było, ale widzę, że mamy tu na forum oportunistów. ;) Każdy lubi inne auta w sumie. Mnie nikt nie zmusi do lubienia japońskich aut i stylu nowych Beemek, tak i ja nie zmuszę innych do pokochania Cytrynek-hydraków. :)

jaromir
20-04-2006, 20:26
...pod uchwytem w sam raz można sobie gazetę zwiniętą położyć albo włożyć za uchwyt jakiś atlas albo coś tego typu.
No ale z drugiej strony to taka półka jest raczej mniej praktyczna niż schowek. Pierwsza przyczyna to taka, że niestety łatwiej się kurzy a druga to potencjalny złodziej widzi co tam jest. Jak dla mnie normalny schowek (który już jest w II generacji) jest bardziej praktyczniejszy. Ale to już kwestia gustu. :smile:


Tak jak BX był autem lat 80., tak i Xantia jest autem lat 90. i z tym się zgodzę. Jednak dla kochanka Citroenów będą wiecznie żywe i niesamowite. :)
To jest jak najbardziej zrozumiałe. Dla każdego fana danej marki, każdy nawet najstarszy model ma swój urok i jest najpiękniejszy. Widzę, że Ty jesteś wielkim fanem Citroenów. :wink: :smile:


Każdy lubi inne auta w sumie. Mnie nikt nie zmusi do lubienia japońskich aut i stylu nowych Beemek, tak i ja nie zmuszę innych do pokochania Cytrynek-hydraków. :)
No i tak powinno być bo w końcu na tym polega demokracja. :mryellow:
Ale muszę Ci się przyznać, że ja też nie lubię nowego stylu BMW. :wink:

Ciacho!
20-04-2006, 21:12
Co do klasycznych zamykanych schowków to jedynka też miała jeden, tylko w dolnej części deski przed pasażerem, poniżej tego uchwytu. ;) W dwójkach nadal schowek jest na dole, a w miejscu dawnego uchwytu najczęściej jest airbag, a w uboższych wersjach montowano schowek. Ale to rzadko się zdarzało, żeby Xantia II miała dwa schowki...

Przyznam za to, że te zamykane schowki są jakieś takie małe i atlasu nie udało mi się tam upchnąć. ;) No ale od czego są kieszenie w drzwiach i schowki pod podłokietnikami. :)

Heh jeszcze wyjdzie z tego temat o schowkach i znowu go przeniosą moderatorzy gdzieś dalej. :mryellow:



Spooookojnie!! Bez stresików... ;) *Dj*

Matador
21-04-2006, 10:16
Nie jeździłem Xantią, więc nie będę się wypowiadał na jej temat. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że samochód bardzo mi się podoba (po FL). Zwłaszcza kombi które jest bardzo stylowe.

Citroen zamówił projekt dla tego modelu we Włoszech, u Bertone. Jednak efekt końcowy francuzom się nie spodobał, więc sami zajęli się tym samochodem. Natomiast to co zrobił Bertone nie poszło na marne, kupili to koreańczycy i nazywa się to Daewoo Espero. Jak zobaczycie to auto na ulicy to wyobraźcie sobie, że to właśnie mogła być Xantia...

jaromir
21-04-2006, 11:13
Citroen zamówił projekt dla tego modelu we Włoszech, u Bertone. Jednak efekt końcowy francuzom się nie spodobał, więc sami zajęli się tym samochodem. Natomiast to co zrobił Bertone nie poszło na marne, kupili to koreańczycy i nazywa się to Daewoo Espero. Jak zobaczycie to auto na ulicy to wyobraźcie sobie, że to właśnie mogła być Xantia...
No i chwała za to francuzom, że nie zaakceptowali pomysłu Bertone. Citroen w tym momecnie wykazał się odrobiną zdrowego rozsądku. :wink: Jeżeli pomyślę sobie, że Espero to Xantia w wykonaniu koreańskim to... :damn:

Olegij
24-02-2007, 11:45
posiadam Xantie Universal, rocznik 1997 z motorkiem 2.1 TD. Jezdzi suer, poprostu plynie, a przyspieszenie jakie! Wnetrze bardzo wygodne, wogole bardzo mi sie podoba. Tylko czesci zamienne sa bardzo drogie... :???: ale na szczescie nie psuje sie zbyt czesto :grin:

crossmax
24-02-2007, 19:43
To auto ma w sobie coś takiego, że nawet drobne usterki czy niedopatrzenia można mu wybaczyć. Nie jest ideałem, ale bardzo mi się podoba :grin:

Civic_Fan
25-02-2007, 09:17
Xantia może i fajna... ale właściciele ich których znam, szkoda gadać... jeden mówił że jego Xantia jest lepsza od M-B C240 (W203) 2004r. Elegance...

Znawca
25-02-2007, 09:32
Xantia może i fajna... ale właściciele ich których znam, szkoda gadać... jeden mówił że jego Xantia jest lepsza od M-B C240 (W203) 2004r. Elegance...
ciekawe w którym miejscu :lol:

MacGiver
02-05-2007, 23:13
Cześć ostatnio dostałem od teścia Xantie 1 generacji samochód jest zaniedbany aczkolwiek porównując go z mercedesem ojca to kultura jazdy jest super. Xantia jest fajnym samochodem i wygodnym.
Jedyne co boli to drogie części i zakręcona budowa.

Tak na marginesie może wiecie gdzie można dostać tanio części do Xanti 1.6i 1997r Hechtback?

No to masz ciekawych znajomych. Porównując Merca W 123 i Xantie choćby 1 generacji jest o czym gadać ale nowsze modele Merca pod względem wyposażenia są leprze i to jest fakt, ale pod względem wytrzymałości to trzeba z nich płakać to jest dno.

Znawca
03-05-2007, 09:12
No to masz ciekawych znajomych. Porównując Merca W 123 i Xantie choćby 1 generacji jest o czym gadać ale nowsze modele Merca pod względem wyposażenia są leprze i to jest fakt, ale pod względem wytrzymałości to trzeba z nich płakać to jest dno.[/quote]

Kolejny nawiedzony :roll: bez obrazy ale citroen i mercedes to marki z zupelnie różnych rejonów rynku(z wyjątkiem C6). A co do wytrzymałości to może spadła ostatnio nieco ale mercedes jest pod tym względem dalej lepszy niż audi czy bmw, popatrz tylko na statystyki usterkowości.

Sprinter
03-05-2007, 15:58
No właśnie ZNAWCA popatrz :roll: Że od Citroena jest bardziej wytrzymały to się zgodzę. Ale jak mówisz że od Audi i BMW to można by polemizować :wink: Poza tym mylisz pojęcia. Bo usterkowość i wytrzymałość to dwa różne znaczenia :lol:

Karol
30-06-2007, 15:58
W Xantii trzeba pamiętać o regularnej kontroli zawieszenia hydro-pneumatycznego.

marvel
08-11-2008, 17:48
Witam
Ostatnio mam problem z zawieszeniem w citroenie xantia. Wymienilem amortyzatory i teraz przod jest cholernie twardy. Nie da sie tym wogole jezdzic. Co moze byc przyczyna i co powinienem zrobic. Prosze o pomoc

Dj Brabus
08-11-2008, 18:02
Może układ nieodpowietrzony, może przedni korektor się zepsuł... Powodów może być wiele.