PDA

Zobacz pełną wersję : Sprzedam Suzuki Swift Sport 2013 (MY 2014)



Driv3r
30-11-2014, 17:49
W kwietniu do sprzedania będzie mój Swift Sport.
Na początek ważna informacja: TYLKO poprzez przejęcie leasingu w Raiffeisen Leasing - auto jest za młode na wcześniejszy wykup i sprzedaż poprzez FV

Odebrany przeze mnie w grudniu 2013 jako nówka z salonu, rocznikowo jest to model na 2014.

Fakty:
- bezwypadkowy, bezstłuczkowy (lakier niebieski oczywiście w metaliku)
- garażowany (zarówno dom jak i praca)
- myty tylko na myjniach ręcznych
- nigdy nie było na żadnym torze, czy pojeżdżawkach - ot dupowóz do miasta (zresztą najczęściej uskuteczniany był crusing).
- zawsze zanim gaz był mocniej wdepnięty silnik był rozgrzany
- dwa komplety kół: letnie fabryczne 17" + zimowe ALU 15" z oponami Vredestein
- dodany podłokietnik oraz guma do bagażnika
- na gwarancji fabrycznej do 12.2015, można wykupić dodatkową gwarancję jak ktoś zainteresowany
- auto "do oddania" dopiero w kwietniu 2015 - zamówiłem nowe auto i czekam aż przypłynie z Japonii.
- auto miało już przegląd przy 15'000 km w ASO Gadimex, można zadzwonić i potwierdzić
- obecnie przebieg to 19'900 km, w kwietniu będzie mniej więcej 23-25 tysięcy km.

Cena orientacyjna: odstępne 9'000 zł brutto do negocjacji, Nabywca podpisze leasing na kwotę OKOŁO 45'000 zł brutto.

svonston
30-11-2014, 19:26
(zresztą najczęściej uskuteczniany był crusing
He he he ;)

Driv3r
30-11-2014, 19:36
To akurat prawda - z czystym sumieniem moge napisac, ze przez 75% dystansu auto podrozowalo bez szalenstw i bardzo spokojnie.
Powod: koniecznosc prowadzenia rozmow telefonicznych co jest niewygodne przez zestaw HF powyzej 3000 rpm i 120 km/h.

test1uci
30-11-2014, 20:23
Sprzedajesz auto za prawie pół roku, jaki ma sens wystawianie ogłoszenia już teraz, bo nie bardzo rozumiem?

Driv3r
30-11-2014, 20:42
Aby potencjalne zainteresowane osoby mogły rozpocząć formalności, które w tym przypadku trwać będą ok 1-1,5 m-ca.
Sprzedaje za 4 miesiące konkretnie. Toyota ma być przełom marca / kwietnia.

joker5513
01-12-2014, 16:25
Czy żeby przejąć taki leasing trzeba mieć działalność gospodarczą???

Driv3r
01-12-2014, 16:48
Zapytam mojego doradce z Raiffeisen czy moze byc leasing konsumencki.

Driv3r
02-12-2014, 18:31
Joker niestety - tylko podmioty gospodarcze: spolki albo dzialalnosc.

joker5513
02-12-2014, 20:09
No to niestety ja odpadam :) Chyba żebym do marca otworzył jakiś warzywniak na osiedlu :p

Driv3r
03-12-2014, 21:35
otwieraj warzywniak i nie marudź :)

o dziwo jest spore zainteresowanie Swiftem - szczerze mówiąc spodziewałem się problemów ze sprzedażą a tu może być tak, że przez jakiś czas będę jeździł firmowym busem.

VectorOPC
04-12-2014, 15:05
Dobre samochody schodzą szybko.

Driv3r
04-12-2014, 19:00
to zweryfikuje dopiero transakcja :)

Driv3r
08-12-2014, 11:33
Ponieważ jeden z pracowników ma rękę w gipsie przez dłuższy okres nie będzie używał samochodu Swift do przejęcia od zaraz !

Driv3r
11-01-2015, 19:24
Ogłoszenie:

http://otomoto.pl/suzuki-swift-v-sport-C35637345.html

Faith2
11-01-2015, 21:02
zdjęcia jakby znajome...sprecyzuj w ogłoszeniu czego dotyczy kwota 53000, bo nie wiadomo czy to odstępne czy suma sumarum tyle ma wyjść potencjalnego kupca fura. Fakt jest taki, że trudniej znaleźć amatora na przejęcie leasingu na na typowy odkup, chociażby z tego względu, że os. prywatna odpada, niemniej jednak życzę szybkiej finalizacji.

Driv3r
11-01-2015, 21:45
te same foty wrzucalem do tematu o swifcie ;)
kwota 53000 to suma odstepnego i kapitalu.
ciezko wyliczyc calkowity koszt dlatego, ze od dluzszego czasu (kilka lat) jak sie robi cesje leasingu to nie przejmujesz moich warunkow tylko podpisujesz nowa umowe na takich parametrach jak chcesz.
czyli jak mi zostalo 35 m-cy to nie ma znaczenia. mozesz wziac to auto i na 60.

Driv3r
10-02-2015, 16:03
up!
coś marne zainteresowanie :(

KruQ
10-02-2015, 16:51
Wydaje mi się że cena w ogłoszeniu odstrasza, a nie od razu wiadomo że chodzi o leasing. Gdy ktoś zobaczy na pierwszy rzut oka 53tys. a za ~60tys. jest nowy, to oferta może się wydawać mało atrakcyjna :)

Driv3r
10-02-2015, 19:02
Nowy jest za około 63 tys, do tego ubezpieczenie, koła na zimę i masz 70 tys :)

KruQ
10-02-2015, 21:53
Ja to Driv3r wiem, jak się wszystko dokładnie podliczy to robi się spora różnica. Ale myślę że głównie liczy się jednak pierwsze, instynktowne, niekalkulujące dalszych kosztów myślenie, i jeżeli ktoś zobaczy ogłoszenie na nowego Swifta za ~60tys(wiem że niedawno widziałem takie) oraz używanego za 53tys., to jest duża szansa że nawet nie spojrzy na używkę. Podejrzewam że to jest jeden z głównych powodów słabego zainteresowania. Wiem że to auto jest dużo warte bo jest bardzo dobry egzemplarz, ale spójrz na to ze strony potencjalnego klienta i przypuszczam, że sam bez większego zastanowienia byś nie spojrzał na używkę, tańszą raptem może o 12% niż nóweczka(tak, wiem że w rzeczywistości więcej :p). Szczególnie że małe hothatche są zwykle piłowane, więc klient szczególnie chętnie dopłaci do nowego jeżeli nie jest to duża kwota. Najfajniej jakby udało się sprzedać komuś kto zna auto i wie za co płaci..

Driv3r
10-02-2015, 22:48
jestem cierpliwy :)
tak na marginesie marudzę na zainteresowanie a były dwa telefony od osób prywatnych :(
póki co sobie śmigam, toyota płynie, mogę ją odebrać albo koniec marca albo nawet początek maja.
wariant pesymistyczny jest taki, że w lipcu wykupie swifta i będę mógł sprzedać normalnie - z tego co pamiętam minimalny okres leasingu to 18 m-cy a to upłynie w lipcu (albo czerwcu).

Dj Brabus
11-02-2015, 10:29
Cena wcale nie jest odstraszająca, zwłaszcza że aut jest bardzo malutko - z 2012 r. chodzą do ok. 42-43k, Ty masz jedynego Sporta z 2013 r. (prawie 2014) za 52,5k, a potem już tylko nowe od 61k. Średnio 10 tys. zł różnicy na roczniku - a to już duża kwota. Dlatego bądź w dobrej myśli i jeśli teraz nie uda Ci się znaleźć klienta, to na wiosnę na pewno sprzedasz.

Powodzenia! :)

Driv3r
14-02-2015, 20:12
dzieki, bardzo podobnie liczyłem :)
a tymczasem pękło 24'000 km.

Driv3r
20-02-2015, 15:03
No i auto rozdziewiczone - jakimś cudem na parkingu podziemnym mnie hybrydowa yariska przetarla. Wlasciciel kulturalnie przyszedl i sie przyznal, ale zderzak z tylu do roboty, podobnie jak blotnik z tylu.

Grey
20-02-2015, 15:40
Szczerze współczuję, nie wiem jak inni, ale dla mnie to straszne uczucie jak auto zostaje uszkodzone nie z własnej winy, aż się gotuję wtedy :P

norek
20-02-2015, 16:06
A jak z własnej winy to się nie gotujesz?

Grey
20-02-2015, 16:58
Z własnej jeszcze mi się nie zdarzyło nawet otarcie, więc nie wiem i mam nadzieję, że wiedzieć nie będę dłuuuuuuuuuuuugo.

Driv3r
20-02-2015, 18:23
trudno się mówi - zastanawiam się tylko czy to robić czy zejść z ceny i obniżyć w ogłoszeniu...

Robak
21-02-2015, 16:33
Najgorsze jest to ze auto jest przed sprzedaza i co za tym idzie jego wartosc nieco spadnie.

Driv3r
21-02-2015, 19:42
Bez przesady - to tylko zarysowanie więc nie zamierzam robić z tego jakiegokolwiek zagadnienia związanego z ceną sprzedaży.

Robak
22-02-2015, 09:27
Jednak potecjalny klient ma zawsze jakis argument do obnizki przez to ze auto juz nie jest nieskazitelne.

QbaKuba
22-02-2015, 13:03
auto juz nie jest nieskazitelne.

Po "nieskazitelne" auta chodzi się do salonu po funkiel nówkie, a nie po używany egzemplarz.

- - - Aktualizacja - - - -


auto juz nie jest nieskazitelne.

Po "nieskazitelne" auta chodzi się do salonu po funkiel nówkie, a nie po używany egzemplarz.

Driv3r
22-02-2015, 16:51
http://mkaleta.pl/pub/IMG_0725.JPG

QbaKuba
22-02-2015, 21:37
Uuuu Panie! Zdolny lakiernik to za 2-3 stówy to zrobi, jeszcze uda Ci się zarobić na tym lakierowaniu:D

Driv3r
25-02-2015, 21:41
ASO wyceniło to na okolice 3'000 zł...

EDIT: dziwny zbieg okoliczności: to jest mój 3'000 post !

KruQ
25-02-2015, 23:03
No to ładnie wycenili, niedawno był w domu(auto podobny rok, ta sama klasa) na pierwszy rzut oka bardzo podobny przypadek - identyczne miejsce, delikatnie wgnieciony błotnik , może nie było tylko tak zdartego jak u Ciebie w czarnym punkcie lakieru i ubezpieczyciel sprawcy wycenił tylko na 950zł.

Driv3r
26-02-2015, 06:08
że ładnie wycenili to wiem, że to rozbój w biały dzień też.
ale ASO ma tak to wycenione i tak ubezpieczyciel zapłaci.

micrus
26-02-2015, 06:31
Kupujący przyczepi się do wszystkiego żeby cenę obniżyć ;)

Kubus
27-02-2015, 07:28
Niestety takie głupie wyceny przekładają się później i na podwyżkę ubezpieczeń i dodatkowo na kombinowanie ubezpieczalni kiedy naprawa nie jest realizowana przez ASO (zaniżanie cen bo nic w przyrodzie nie ginie a ubezpieczalnia nie będzie dopłacać).

No niestety prawda że wpływa to na negocjacje, ja miałem taki problem że kobieta trochę bardziej zarysowała mi auto 3 tygodnie po odebraniu z salonu http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11f9ba586045aed7.html. ASO wystawiło fakturę na 22 000 zł za naprawę czyli prawie 1/3 ceny auta z faktury zakupu. I ASO jeszcze uwzględniło łaskawie 10% rabatu :D

Driv3r
30-03-2015, 19:52
up up up!
nie spać kupować!
planuję na przełom kwietnia / maja wykup z leasingu, po wykupie do oddania za równe 50'000 bez negocjacji.