PDA

Zobacz pełną wersję : Choroba zwana prędkością



Bochen
05-01-2015, 23:40
Większość z Was, motoryzacyjnie zapaleni czytelnicy, słyszała zapewne stwierdzenie, według którego prędkość jest chorobą, z której nie można się wyleczyć...

Kliknij, aby przeczytać artykuł pt. Choroba zwana prędkością.
http://www.autogaleria.pl/wp-content/uploads/2015/01/choroba_zwana_pr%C4%99dko%C5%9Bcia-14-390x310.jpg (http://www.autogaleria.pl/blog/wszystko-albo-nic/choroba-zwana-predkoscia/)

MATI87
08-08-2015, 19:43
Prędkość uzależnia, to fakt. Szkoda tylko, że jak każde uzależnienie, często prowadzi do śmierci, co widać po ilości wypadków w tym sezonie.

Władek Koc
05-10-2015, 08:09
choroba jak każda inna na pasje ;p

onimko
05-10-2015, 12:13
podnosi ciśnienie ciężko jej odmówić zupełnie jak kobieta :)

Piciu
05-10-2015, 12:54
A ja sie nie zgodze z autorem.

Jak sie wyszaleje na torze, to potem jezdze spokojniej na drodze.
Owszem, krotko po fajnym track-dayu kusi zeby cos zmodyfikowac w aucie i znow pojezdzic, ale wir zycia codziennego zaglusza to dosc skutecznie, wiec objawow 'glodu' nie mam :)

Robert Pietryka
19-10-2015, 23:45
Dokładnie. Jak regularnie zaglądasz na pojeżdżawki to potem nie masz takiej potrzeby upalać na ulicy. Problem zaczyna się jak ktoś nie ma gdzie się wyjeździć, w końcu zaczyna szaleć na drogach żeby wreszcie to auto poczuć.

wolf
10-12-2015, 10:03
Z wiekiem ta choroba przechodzi przynajmniej w znacznym odsetku procentowym.

Robert Pietryka
17-12-2015, 20:44
wraz ze spadkiem testosteronu co nie powinno dziwić.