PDA

Zobacz pełną wersję : Eco na egzaminie



Redakcja
07-01-2015, 17:27
Nadchodzi rewolucja. Egzamin na prawko będzie jeszcze trudniejszy. Teraz zdanie będzie wręcz niemożliwe. Czyżby?

http://www.autogaleria.pl/wp-content/uploads/2015/01/blog_co_mnie_gryzie_2015-1-390x310.jpg

Kliknij, aby zobaczyć artykuł (http://www.autogaleria.pl/blog/co-mnie-gryzie-czyli/eco-na-egzaminie/)

kojek
07-01-2015, 19:11
Eko nie dla każdego oznacza to samo... Jeśli beda chcieli uczyć, albo egzekwować zmianę biegów przy 2.5k obrotów to będzie idiotyzm... Bo znając ich to każde przekroczenie tego limitu będzie oznaczało oblanie egzaminu...

QbaKuba
07-01-2015, 19:29
Z tego co się pobieżnie zorientowałem, to właśnie tak ma być. Przekroczenie obrotów - błąd czy od razu oblanie, nie pamiętam.

Bochen
07-01-2015, 19:34
To co myślicie, będzie kosa? :D I I $$$ dla *ORD-ów? ;)

Chyba aż takiej masakry nie będzie, to przecież w gruncie rzeczy po prostu spokojna, normalna jazda samochodem.

kojek
07-01-2015, 20:24
ale to są mówiąc bez ogródek debile... nikt nie wmówi, że powinno się stale jeździć do 2,5k obrotów... a wspomniałem o tym bo też mi się gdzieś to obiło o uszy... myślisz ze oni wszyscy w WORDzie umieją jeździć ekonomicznie? potrafią co najwyżej nie wciskać mocno gazu i tyle. Już widzę jak zbliżałbyś się bez hamowania do zakrętu, bo przecież da się go przejeść agresywnie z daną prędkością (bez przyspieszania zaraz po):wink: wyleciałbyś z samochodu szybciej niż byś wsiadł:wink:

Bochen
07-01-2015, 20:30
Doceniam przytoczenie odcinka bloga :D

Moje podejrzenia są podobne... A wiara w egzaminatorów podobnie niewielka.

Ale z drugiej strony... Oszczędzanie paliwa level-adept to właściwie spokojna jazda, i jeśli instruktorzy będą jej uczyć (Jarek na pewno ;) ) a egzaminatorzy bez zbędnej przeginki sprawdzać nabyte w tym zakresie umiejętności, to może się to udać...

paul997
07-01-2015, 21:31
A czy na egzaminach ktoś jeździ agresywnie? Bez sensu. Nie dość, że kursant musi ogarnąć cały ruch drogowy, to jeszcze ma na pamięć uczyć się momentu zmiany biegów? A potem będzie przy tych samych obrotach zmieniał biegi w dieslu i w benzynie ze zmiennymi fazami rozrządu? Co to ma dać? Dla mnie to tylko nieudlona próba rozwiązania problemu bezpieczeństwa na naszych drogach, agresji i braku kultury u kierowców. Wydaje mi się, że u świeżo upieczonych kierowców nie jest problemem to, czy spalą litr paliwa więcej, tylko czy będą jeździć w miarę zgodnie z przepisami i ze zrozumieniem innych użytkowników drogi. Niech instruktorzy dadzą podstawy ekonomicznej, ale też kulturalnej i spokojnej jazdy - OK. Ale nie uzależniajmy od tego zdania egzaminu.

b707
08-01-2015, 10:08
Masakry chyba nie ma. Moja dziewczyna dzisiaj zdawała już na nowych zasadach i poszło jej bez problemu. Ona bardziej kojarzyła prędkość z jaką jedzie z biegami.
pzdr

Ryjas
08-01-2015, 12:29
Wg mnie ecodriving powinien stanowić element przeszkolenia. Natomiast sprawdzanie go na egzaminie nie powinno być jakoś restrykcyjnie sprawdzane. Co więcej, wielu egzaminatorów nie ma pojęcia o ecodrivingu i wymaga by jeździć na wysokich obrotach, bo łatwiej zahamować. Trochę w myśl zasady: w mieście jeździmy do 4-ki, 5-ka to na drogi ekspresowe, a ew. 6 to nadbieg do jazdy autostradowej;)Jeśli taki się trafi do sprawdzania ecodrivingu to mamy masakrę;)

Robert Pietryka
10-01-2015, 20:34
W moim odczuciu nic się nie zmienia, jeśli trafi się na normalnego egzaminatora i nie będzie pałować silnika na jakimś biegu tylko jechać normalnie nie powinno być żadnego problemu.

KruQ
12-01-2015, 01:40
Ja się w 100% zgadzam z J. Warlikowskim. Takie podstawowe zasady jazdy ekonomicznej jak np. dojeżdżanie na biegu, dostosowanie odpowiedniej prędkości żeby zbędnie nie hamować, są także prostymi zasadami prawidłowej techniki prowadzenia, instruktorzy zawsze powinni zwracać na to uwagę. Kwestia tylko tego jak to będą interpretować na egzaminie, mam nadzieję że nie tak jak piszesz kojek bo to byłaby paranoja..

Czyżyk
12-01-2015, 02:32
Ja na egzaminie dostałem uwagę od egzaminatorki że przy 70 km/h jadę na 3 Toyotą Yaris :p
Niestety chyba nie zrozumiała mojego tłumaczenia, że wolę mieć jakikolwiek zapas momentu, a nie co chwilę redukować i machać dźwignią jak opętany :cool:

Ryjas
12-01-2015, 14:18
No sorry ale czwórkę powinieneś był wbić co najmniej przy 50-60. Są auta, gdzie da się jechać na piątce przy 45 km/h.
Jak będziesz potrzebował momentu to sobie zredukujesz.

- - - Aktualizacja - - - -

No sorry ale czwórkę powinieneś był wbić co najmniej przy 50-60. Są auta, gdzie da się jechać na piątce przy 45 km/h.
Jak będziesz potrzebował momentu to sobie zredukujesz.

penguino
12-01-2015, 16:52
Takie podstawowe zasady jazdy ekonomicznej jak np. dojeżdżanie na biegu,
Może jeszcze redukcje biegów? Ta zasada to już zabytek, teraz nawet automaty wyrzucają na luz żeby zaoszczędzić kilka kropel paliwa.

kojek
12-01-2015, 18:04
dawno nic głupszego nie czytałem.... LOL

Ryjas
12-01-2015, 18:36
Może jeszcze redukcje biegów? Ta zasada to już zabytek, teraz nawet automaty wyrzucają na luz żeby zaoszczędzić kilka kropel paliwa.

Tia... Zadaj sobie trud żeby się dowiedzieć dlaczego tak robią.

- - - Aktualizacja - - - -


Może jeszcze redukcje biegów? Ta zasada to już zabytek, teraz nawet automaty wyrzucają na luz żeby zaoszczędzić kilka kropel paliwa.

Tia... Zadaj sobie trud żeby się dowiedzieć dlaczego tak robią.

misiek.gosu
12-01-2015, 20:32
IMO nic się nie zmieni, jak egzaminator "chce kogoś uwalić" to po prostu ma do wyboru jeden powód więcej :P
Co do redukcji biegów i nie wrzucaniu na luz - bardzo dobra praktyka gdy może być ślisko .... a przy okazji eco :-)