PDA

Zobacz pełną wersję : Czy elektroniczni asystenci jazdy są godni zaufania? | Marcin Napieraj



MCL
19-02-2018, 13:55
Tym razem kontrowersyjny temat dotyczący elektronicznych asystentów jazdy. W jakim stopniu nas wspierają, w jakim ogłupiają i czy można im zaufać?

http://autogaleria.pl/wp-content/uploads/2018/02/Asystent_24-390x310.jpg (https://autogaleria.pl/artykuly/publicystyka/czy-elektroniczni-asystenci-jazdy-sa-godni-zaufania/)

ŁukaszPoter
21-02-2018, 03:00
Ja uważam że każdy taki dodatek jest dobry, ale zawsze musimy w pierwszej kolejności polegać na swoich własnych zmysłach. W razie wypadku nie powiemy przecież że to samochód kierował.

Buzzer
21-02-2018, 07:15
W takim razie aktywny tempomat (regulator predkosci) w tym samochodzie o ktorym piszesz jest do kitu - jego dzialanie swiadczy o prymitywnym rozwiazaniu i dodatkowo jak widac moze byc niebezpieczny. Dlaczego nie mozna przejsc na tradycyjny regulator???

- - - Aktualizacja - - - -

Najbardziej balbym sie tych brakeassistow - sama swiadomosc ze cos moze samo z siebie rozpoczac ostre hamowanie mnie przeraza. Jak ktos nie potrafi jezdzic badz skupic uwagi na drodze to niech wynajmie kierowce a jak kogos nie stac na kierowce to transport zbiorowy.

- - - Aktualizacja - - - -

Teraz zaczynam rozumiec dlaczego czasami zdarza sie ze (nowy) samochod w miescie potrafi (przede mna) z przyslowiowego tylka sam zahamowac gwaltownie szczegolnie ma to miejsce w plynnie jadacych korkach.

- - - Aktualizacja - - - -

Moim zdaniem kamerka cofania jest ok - widac np. dziecko ESP i ABS (zima trzeba sie nauczyc) tez jest OK a nawet bardzo OK ale te pozostale rzeczy dla mnie nie istnieja.

Piciu
21-02-2018, 07:42
Moim zdaniem jesli taki gadzet pomoze chociaz raz, to warto go miec.

Opisze moje doswiadczenie z systemami poprzedniej generacji w XC60:

- BLIS, czyli ostrzeganie przed pojazdem w martwym polu - dziala bardzo fajnie, szczegolnie w szare dni, gdy wyprzedza szare auto, a jest sie zmeczonym, to moze pomoc - na razie nie uratowalo mi tylka, ale to tylko kwestia czasu

- asystent wyjazdu - dziala wspomagajaco, czasem zasygnalizuje auto, ktorego faktycznie nie widac z miejsca kierowcy - przy wiekszym aucie uzyteczne

- ostrzezenie przed kolizja - gdy zbyt szybko zblizamy sie do przeszkody, to auto alarmuje lampkami I sygnalem dzwiekowym - za pierwszym razem mnie to wystraszylo...ale zmniejszylem czulosc I jest lepiej. Natomiast zdaza sie, ze podniesie falszywy alarm w ciasnych uliczkach miasta

- city safety z funkcja automatycznego hamowania - raz, w korku, zachamowalo auto za mnie - predkosc byla mala, ale mimo wszystko bylaby mala stluczka z mojej winy. Nie zdazylo mi sie, zeby zachamowalo samo z siebie w zlym momencie

- lane assist - jest bardzo slaby, bo tylko cicho brzeczy przy przekroczeniu pasow lini bez kierunkowskaza - mam ciagle wylaczone, wlaczam tylko na bardzo dlugich trasach jak jestem zmeczony

ESP I ABS to koniecznosc, niezaleznie co powiedza mistrzowie kierownicy, jak to sami potrafia modulowac pedal hamulca ;)

Seth
21-02-2018, 07:52
Dlaczego nie mozna przejsc na tradycyjny regulator???
Poza fordem nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, kiedy można by było to zrobić ręcznie. Natomiast w sytuacji awaryjnej - nie wiem jak jest w innych koncernach.

Teraz zaczynam rozumiec dlaczego czasami zdarza sie ze (nowy) samochod w miescie potrafi (przede mna) z przyslowiowego tylka sam zahamowac gwaltownie szczegolnie ma to miejsce w plynnie jadacych korkach.

W płynnie jadącym korku nigdy mi się nie zdarzyło - ale takie sytuacje miałem z innymi kierowcami. W 90% przypadków okazało się, że ww. kierowca pisał smsa, albo sprawdzał facebooka ;)

Moim zdaniem kamerka cofania jest ok - widac np. dziecko
Nikt nie mówi, że nie ma. Tylko pogoda czasem mocno ogranicza jej działanie.

- asystent wyjazdu - dziala wspomagajaco, czasem zasygnalizuje auto, ktorego faktycznie nie widac z miejsca kierowcy
Tak, asystent wyjazdu jest ok.

- lane assist - jest bardzo slaby, bo tylko cicho brzeczy przy przekroczeniu pasow lini bez kierunkowskaza -
Tu też mam mieszane uczucia. Aktywne pod tym względem są lepsze. Z drugiej strony jest ta świadomość, że samochód sam robi coś "wbrew Tobie"

rowerek
21-02-2018, 08:10
Z przydatnych systemów dodałbym asystenta znaków drogowych. Niech pierwszy rzuci kamień ktoś kto nigdy nie przeoczył jakiegoś znaku ograniczenia prędkości. Potem się człowiek zastanawia, czy nie jedzie za szybko, albo za wolno jak nagle mu wszyscy na milimetry do zderzaka podjeżdżają. Teraz te systemy potrafią wyłapywać kilka znaków jednocześnie, łącznie ze znakami zakazu i dodatkowymi informacjami typu "obowiązuje przy wilgotnej drodze" (popularna adnotacja zwłaszcza w Niemczech).

Seth
21-02-2018, 08:26
Tak, asystent jest dobry - często z niego korzystam jak mam możliwość. W dużej mierze one bazują i tak na nawigacji, i wspomagane są kamerami. Ale też potrafią się mylić - ostatnio mi "rozpoznał" znak przy wjeździe do Austrii - była tablica z prędkościami obowiązującymi w danym kraju, i potraktował ją jak ograniczenie. W efekcie na zwykłej górskiej drodze pokazywał mi ograniczenie do 130 kmh ;)

rowerek
21-02-2018, 08:55
(...) W efekcie na zwykłej górskiej drodze pokazywał mi ograniczenie do 130 kmh ;)
Przecież to normalna prędkość przelotowa tubylców w Pandach 4x4 (zwłaszcza we Włoszech), także wszystko się zgadza ;)

Seth
21-02-2018, 09:02
Włochy - tak, Austria - bałbym się ;)

Piciu
21-02-2018, 09:05
Z przydatnych systemów dodałbym asystenta znaków drogowych.

Moj jest starego typu I nie wychwytuje tych niuansow, ale z normalnymi znakami radzi sobie niezle. Czasem sie przydaje, ale wg. mnie jakos wazne to to nie jest.

- - - Aktualizacja - - - -


Przecież to normalna prędkość przelotowa tubylców w Pandach 4x4 (zwłaszcza we Włoszech), także wszystko się zgadza ;)

Hehe, to fakt :)

Arnold
21-02-2018, 17:16
Ja uważam że każdy taki dodatek jest dobry, ale zawsze musimy w pierwszej kolejności polegać na swoich własnych zmysłach. W razie wypadku nie powiemy przecież że to samochód kierował.
Dla tego powinniśmy traktować je (zgodnie z nazwą i przeznaczeniem) jako asystentów bo jako kierowcy to my odpowiadamy za błędy zarówno ich jak i swoje.
Wprowadzenie pojazdów w pełni autonomicznych nie będzie takie proste. I to nie tyle ze względów technologicznych bo te prędzej czy później są do przeskoczenia, co ze względu na konieczność zmian w prawie polegającym na przejęciu części lub nawet całości tej odpowiedzialności przez producentów aut.

zychu
22-02-2018, 19:42
Ja to chcialbym zobaczyc jak dziala w nowych dostawczakach ochrona przed bocznymi podmuchami. Z doswiadczenia wie, ze potrafia napedzic stracha. Szczegolnie jak na A2 czlowieka wyezdza zza ekranu albo mija tira.