PDA

Zobacz pełną wersję : Ładowanie samochodu elektrycznego to wybitnie irytująca rzecz [FELIETON]



MCL
10-01-2020, 15:58
Zapraszamy do lektury i dyskusji na temat felietonu: Ładowanie samochodu elektrycznego to wybitnie irytująca rzecz [FELIETON]

http://autogaleria.pl/content/uploads/2020/01/tesla-model-3-qarson-50.jpg (https://autogaleria.pl/ladowanie-samochodu-elektrycznego)

koki
10-01-2020, 17:06
Zobaczymy, jak to pójdzie u mnie we wspólnocie, bo elektryk albo plugin ma sens jedynie z własnym gniazdkiem, choćby i zwykłym 2,3 kW. Od strony technicznej, instalacje w nowszych budynkach nie powinny mieć z tym problemów, bo to przecież taka moc, jak włączony czajnik elektryczny. Coś mi się gdzieś też obiło o uszy, że w drodze są już odpowiednie dyrektywy wymuszające na zarządcach zgodę na takie gniazdka, więc z czasem pewnie sprawa się unormuje. Publiczne ładowarki też pewnie wypracują jakiś standard płatności (choćby właśnie płatność z góry kartą i zwrot niewykorzystanej kwoty, co jest przecież w takich np. Stanach standardem na zwykłych stacjach benzynowych). W pionierskich czasach trzeba się niestety liczyć z trudnościami :).

Driv3r
10-01-2020, 17:16
koki ale te czajniki elektryczne są przewidziane "na mieszkania", a instalacje elektryczne w garażu to czasami (a czasami nawet nie) gniazda porządkowe.
Dalej - jeżeli mamy robić instalację elektryczną z możliwością ładowania aut to wszystkich. Jak mamy parking wielopoziomowy (na 200 aut dla budynku o 200 mieszkaniach) to moc się robi sumarycznie zdecydowanie nie-czajnikowa - 2,3 kW na auto x 200 miejsc daje 460 kW, czyli jakby w budynku było o około 60-65 mieszkań więcej! Za tym wiąże się koszt dodatkowej rozdzielnicy, innej rozdzielnicy głównej, innego przyłącza, innej stacji trafo... Teoretycznie można się "wpinać" w instalacje mieszkaniowe, ale nie jest to proste (i tanie!) technicznie.

W jednym z budynków w centrum W-wy jest to rozwiązane inaczej - deweloper na części miejsc zamontował już wallboxy i te miejsca sprzedaje drożej. Co ciekawe - zeszły pierwsze.

koki
10-01-2020, 17:52
No, ale przecież wszyscy na raz ładować nie będą. Ja bym pewnie ładował po kilka kWh kilka razy w tygodniu (kiedyś to szacowałem na jakieś 800-1000 kWh rocznie).

Jak się te gniazdka w garażu (nowe, nie istniejące obecnie np. do sprzątania) podłączy pod liczniki z taryfą nocną, to największe obciążenie dla rozdzielnic z ładowania będzie dokładnie wtedy, kiedy reszta budynku najmniej bierze. U mnie w budynku każde mieszkanie ma "fabryczną" klimatyzację. W upały, z tego co patrzę w historię zużycia, moje mieszkanie "bierze" sumarycznie 2,5-3 kW i pewnie podobnie inne mieszkania w budynku w tym samym czasie. W nocy ładowanie kilkudziesięciu aut jednocześnie też powinny więc pociągnąć, a jak nie, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Tauron rozbudował te rozdzielnice i pociągnął nowe przewody, bo w końcu odzyska potem koszty w sprzedanym prądzie (ew. pobierze opłatę instalacyjną). Myślę, że to wszystko w większości przypadków kwestia dobrych chęci, ew. odpowiedniej ustawy, choć sam nie lubię "siłowych" rozwiązań takich kwestii przez rząd :).

Driv3r
10-01-2020, 18:06
Z jednej strony masz rację, ALE instalacja elektryczna MUSI być zaprojektowana w sposób bezpieczny i... użytkowniko-odporny.
Czyli jak 22.12.dowolnego-roku w 200 mieszkaniach kobiety zaczną piec / gotować / używać czajników a mężczyźni zapragną wtedy też ładować swoje elektryczne fury i jeszcze jakimś cudem kobiety ich zagonią do odkurzaczy to jak abstrakcyjnie by to nie brzmiało instalacja elektryczna musi być na to przygotowana. Jest tak zwany współczynnik jednoczesności jaki się uwzględnia przy projektach - o ile dobrze pamiętam dla budynków mieszkalnych wynosi on 0,7 - czyli przyjmuje się, iż w każdym mieszkaniu zużycie prądu to 70% mocy przyłączeniowej.

Buzzer
10-01-2020, 18:49
Wydaje mi sie ze tutaj pomogl by sysytem w stylu energy sharing. Chodzi o to ze garaz podziemny moglby byc wyposazony w system balansowania energii miedzy pojazdami. Innymi slowy jesli podlaczamy mocno rozladowany pojazd to czesc energii w trakcie poczatkowej fazy ladowania mogla by pochodzic z pozostalych podlaczonych pojazdow. Dzieki temu realna moc pobierana z sieci byla by relatywnie niska i dosc dobrze usredniona. System taki mogl by sie uczyc (z pomoca uzytkownika) kiedy samochod jest uzywany a kiedy nie (przeciez przez ponad 80% swojego zycia samochody stoja) i mamy po czesci z glowy problem naglych udarow mocy.

Driv3r
10-01-2020, 18:54
Buzzer Ty piłeś coś? Energia nie jest za darmo i każdy płaci za swoją...

misiek.gosu
10-01-2020, 18:59
Wydaje mi sie ze tutaj pomogl by sysytem w stylu energy sharing. Chodzi o to ze garaz podziemny moglby byc wyposazony w system balansowania energii miedzy pojazdami. Innymi slowy jesli podlaczamy mocno rozladowany pojazd to czesc energii w trakcie poczatkowej fazy ladowania mogla by pochodzic z pozostalych podlaczonych pojazdow. Dzieki temu realna moc pobierana z sieci byla by relatywnie niska i dosc dobrze usredniona. System taki mogl by sie uczyc (z pomoca uzytkownika) kiedy samochod jest uzywany a kiedy nie (przeciez przez ponad 80% swojego zycia samochody stoja) i mamy po czesci z glowy problem naglych udarow mocy.

Szacun za fantazję. :D


No, ale przecież wszyscy na raz ładować nie będą.

Tego typu założenia są błędne. Zawsze. Jak wydaje się, że ludzie czegoś nie zrobią... to prędzej czy później zrobią. :D


Jak mamy parking wielopoziomowy (na 200 aut dla budynku o 200 mieszkaniach)

Czepiam się, ale gdzie tak dużo miejsc postojowych robią ?! :) W Krakowie można zapomnieć. :)

Driv3r
10-01-2020, 21:15
potraktuj to jako przykład matematyczny :)

misiek.gosu
10-01-2020, 21:20
A już miałem nadzieję, że gdzieś ktoś coś jednak wybudował jak trza... :)

Buzzer
10-01-2020, 22:03
Buzzer Ty piłeś coś? Energia nie jest za darmo i każdy płaci za swoją...
To jest rozwiazanie bardzo podobne do tego ktore stosuje sie w przemysle gdzie pracuje duzo serwomechanizmow wowczas spinane sa grupami razem po obwodzie dc zgodnie ze sposobem swojej pracy - kiedy jedne maszyny w trakcie ruchu pobieraja energie inne ja oddaja. Oczywiscie balans nie jest 100% lecz mozna znacznie ograniczyc chwilowy pobor energii.
W rozproszonym ukladzie pojazdow system oczywiscie obliczalby energie w trakcie przeplywu tak aby kazdy placil za swoje zuzycie.

Driv3r
10-01-2020, 22:17
nie no z pewnością, jest to takie proste, powszechne i łatwe do zastosowania :)
zejdźmy na ziemię...

Seth
10-01-2020, 22:29
Dobra. Jak to miałoby działać? Przyjeżdżam swoim naładowanym w 80% samochodem. Parkuję w garażu. Podpinam samochód. Ide do domu. Obok parkuje sąsiad. Ma 10% baterii. Też podpina.
Ja po godzinie schodzę bo mam pojechać na zakupy. I okazuje się, że mam 65% baterii, zamiast np 90%? Bo mój jako bardziej naładowany oddawał energię a sąsiada pobierał. Bo system uznał że mój będzie ładowany później?
Przecież to się kupy nie trzyma.

Buzzer
10-01-2020, 22:54
Tylko pamietaj ze ty tez mozesz kiedys przyjechac z 10% i potrzebowac szybkiego ladowanka. Poza tym w garazu jest zazwyczaj duzo samochodow i wystarczy ze 10 z nich pozyczy troche pradu. Kwestia dopracowania algorytmu ale samochody z najwiekszym stopniem naladowania nie beda mialy duzej roznicy czy sa naladowane w 90 czy 80%. Poza tym oddawanie energii wiazalo by sie ze zwrotem oplaty - tzn. Saldo twojego konta by wzrastalo.

- - - Aktualizacja - - - -

Jest jeszcze opcja kinetycznych magazynow energii umieszczanych lokalnie w budynkach.

- - - Aktualizacja - - - -

Tak jak rozwija sie rynek prosumencki tak samochody moga byc czyms takim.

Driv3r
10-01-2020, 22:57
Buzzer ale weź ogarnij, że największym problemem elektryków jest to, że długo się ładują.
A co gdy ja ładowałem swoją furę do 100%, za godzinkę planuję wyjść i pojechać gdzieś dalej. Nagle wpada jakiś ziomek do garażu z pustą baterią, z elektryków akurat jest tylko mój. I co? Moje plany szlag trafi bo ziomuś się szybciej będzie ładował?! A ja co? Zamiast do Krakowa oglądać smoka (albo smoga :p ) wawelskiego zatrzymam się w RADOMIU?!?!?!?!

Buzzer
10-01-2020, 23:11
Jesli jest to garaz powiedzmy na 100 samochdow i jest tylko twoj i ten wydojony sasiada to oczywistym jest ze z sieci mozna zrec prac na maxa bo przeciez garaz pusty i z twojego samochodu energii nie ma sensu pobierac.
Jesli twoj samochod jest jedynym naladowany. ze 100 ktore sa rozladowane to rowniez nie ma sensu go rozladowywac bo ta energia nie ma znaczenia. Mowie o sytuacji gdy w garazu laduje sie iles samochodow i maja juz wysoki stopien naladowania a siec jest wykorzystana maksymalnie. Nagle przyjezdza kilka mocno rozladowanych to te najbardziej rozladowane (kilka szt.) bedzie moglo chwilowo skorzystac ze zgromadzonej energii pozostalych pojazdow aby sie szybko doladowac do pewnego okreslonego poziomu. Pozniej nastapilo by wolniejsze doladowywanie wszystkich.

- - - Aktualizacja - - - -

Tutaj mozna by naprawde ciekawe algorytmy rozwijac bo temat jest zlozony.

koki
10-01-2020, 23:15
Wystarczy, że system będzie respektował Twoje ustawienia, np. parkujesz auto w trybie "nie oddawaj energii" i wtedy nie odda. Innym razem ustawisz "ma być naładowane o 7.00 rano" i podładuje wtedy, kiedy będzie to najtańsze, a w międzyczasie będzie się dzielić i może nawet na tym zarobisz. Ale to wszystko raczej jednak dość odległa przyszłość.

W realiach naszych dzisiejszych, podziemnych garażów raczej widziałbym jakąś formę kolejkowania, tzn. jest np. 200 stanowisk, ale moc jedynie do ładowania 20 stanowisk jednocześnie. Nie wiem, na ile byłoby to trudne / kosztowne, ale wystarczyłaby wtedy centralka, która "aktywuje" gniazdka w kolejności podłączenia. Gdy jakieś ładowanie się skończy, odłącza to gniazdko i włącza następne w kolejce. Jak jest mniej, niż 20 chętnych, wszyscy są ładowani na bieżąco, a "w szczycie" po prostu trzebaby poczekać na swoją kolej. Na oko wydaje się to dość proste i rozwiązuje problem przeciążenia sieci, gdy wszyscy zechcą się ładować jednocześnie.