PDA

Zobacz pełną wersję : [news] Mitsubishi Lancer Evo VIII MR FQ-400



Krzysztof Cieślak
29-10-2004, 11:18
W tym temacie proszę umieszczać komentarze do newsa
pt. Pogromca superaut - Lancer Evo VIII MR FQ-400 (http://www.autogaleria.pl/news/index.php?id=148)

Sowison
29-10-2004, 14:41
Nie no tego mi tylko brakowało... 400 konny Lancer to jest to... Nareszcie :!: :lol: Szkoda że tylko 100 sztuk... A może to i lepiej??? :lol: 8)

Kosumoto
29-10-2004, 18:00
Nowy szybki groźny tak to ma wyglądać jest super chcę go mieć tylko ta cana 3 razy droższy od zwykłego EWO VIII ale i tak mi się podoba tylko jeszcze przedni spojler mogli mu zmienić i ta nazawa żeczywiście brzmi jak odkużacz ale subaru też ma kosmiczne nazwy. :D

Raffi
29-10-2004, 20:41
Evo to zawsze było piękne auto z charakterem. Ale ta wersja to istny potwór naprawdę kapitalne auto jakbym miał tyle kasy to raczej bym się nie wachał chyba, że nowe M5, a najchętniej oba bym prosił :twisted:

DarekL
30-10-2004, 10:19
Według mnie nie można porównywać carery gt i slr'a z EVO. Przecież evo jest samochodem bezpłuciowym, nie ma takiego charakteru co w/w samochody. Jest osobówką z bajerami , a carrera gt czy slr były już od samej fazy projektowania stworzone do tego by szokować, tym samochodom nie trzeba będzie dokładać kolejnych "koni" pod maske. One poprostu będą istnieć wiecznie. Za rok zobaczycie Lancera Evo VIII 500. Te auto jest bez charakteru, oczwysiście jeśłi je postawimy obok carrery,slr, czy np Paggini Zondy, tu oprucz osiągów liczy się "to coś" coś czego nie ma lancer.

Emenems
31-10-2004, 12:11
nie zgadzam się, ma charakteru i to za dwa Superauta, może dlatego że jest niepozorny.

Ice
31-10-2004, 12:12
Fajny, ale wole poprzednika.

Sowison
31-10-2004, 17:23
Według mnie nie można porównywać carery gt i slr'a z EVO. Przecież evo jest samochodem bezpłuciowym, nie ma takiego charakteru co w/w samochody. Jest osobówką z bajerami , a carrera gt czy slr były już od samej fazy projektowania stworzone do tego by szokować, tym samochodom nie trzeba będzie dokładać kolejnych "koni" pod maske. One poprostu będą istnieć wiecznie. Za rok zobaczycie Lancera Evo VIII 500. Te auto jest bez charakteru, oczwysiście jeśłi je postawimy obok carrery,slr, czy np Paggini Zondy, tu oprucz osiągów liczy się "to coś" coś czego nie ma lancer. Znasz się jak kura na gwiazdach 8) Dla Twojej informacji Lancer ten jest zaprojektowany z okazji 30-lecia czegoś tam nie pamiętam Lancerów chyba... :?:

Wilu
31-10-2004, 21:54
Fajny, ale wole poprzednika.

To samo co kolega poproszę 8) 8)

Ice
31-10-2004, 23:10
Fajny, ale wole poprzednika.

To samo co kolega poproszę 8) 8)
Spark^ w Ciebie wstąpił? :lol: :wink:

Kosumoto
01-11-2004, 08:38
Lancer ma charakter, nie jest bezpłciowym autem, jest wyrafinowanym autem sportowym, Cerera GT czy Slk z guru trzeba od nich wymagać osiągów a jednak że pobił ich Lancer niepozorny i szybki. Ma bryłę osobówki ale za to jaką piękną. Pyzatym Cerera też przechodzi modyfikacje tak jak Lancer. Lancer króluje i nadaje się na polskie drogi. Jednym słowem jest super. :evil:

AML
01-11-2004, 09:22
to jest w ogóle inna klasa 3,5 sekundy to jest dobre lecz wcale nie zaskakuje prędkość maksymalna 280 km/h, ja nigdy nie poważałem ani tego Mercedesa a już na pewno nie to Porshe, według mnie żadne japońskie auta nie będą w stanie nigdy doścignąć pod różnymi względami aut europejskich i amerykańskich, żadne japońskie auto nie ma charakteru nie uniosło się bezpardonową chwałą, japonia po prostu robi takie auta i tyle ale nie mają one tej tradycji ani duszy jak ferrari 575, ford gt40 concept, aston martin db9, to są atua z duszą a mitsubishi produkuje tylko maszyny w których nie ma tego czegoś, a tak dla porównania ford gt40 osiąga większą szybkość niż ten mercedes czy carrera gt a jest 3 razy tańszy, jaka jest historia forda gt40 a jaka lancera?, ile ma lat ford a ile mitsubishi?, poza tym auto sportowe które nie wygląda jak sportowe? sportowy wygląd ma gt40 czy db9 a nie lancer, ten tył jest jak wielki kloc (ochyda), jeszcze co jest ważne jak ktoś sobie takie coś kupi jaka jest tego niezawodność?, jakie są materiały z których jest wykonany?, czy jest produkowany na taśmie czy ręcznie?, jaką sprawia przyjemność z jazdy i jak się prowadzi? oj powiedziałbym że tu nie najlepiej będzie u japońca.
aston martin produkuje swoje auta absolutnie ręcznie, cały samochód, a to mitsubishi? silnik zlożą ręcznie a resztę wycisną z gotowej foremki i gotowe byleby opchnąć, gdzie się podziała ta dusza? oj nie nie moi mili sam fakt że ma przyśpieszenie 3,5 sekundy nie jest niczym zachwycającym skoro reszta jest zrobiona mechanicznie byleby wyprodukować, gdzie sportowy duch ferrari?, moc forda?, precyzja wykonania i komfort astona martina?, japonia musi się jeszcze długo starać by dogonić europę, i bardzo dobrze bo inaczej już totalnie zaleje nas kicz wschodu.

DarekL
01-11-2004, 09:56
Wreszcie ktoś mówi na temat, brawo "Aston Martin Lagonda"!!. Ci wszyscy którzy uważaja Lancera, za coś wyjątkowego chyba za dużo się naogladali "fast nad furious". Sedan z dodatkowymi końmi mechanicznymi?? Prawdziwy znawca motoryzacji będzie gardził takim zjawiskiem.

Kosumoto
01-11-2004, 15:40
MMM a wcale nie prawda Aston wcale nie jest robiony ręcznie, i wcale nie jest wygodny mało w nim miejsca i jest przeznaczony dla osób o wzroście poniżej 175cm jest za bardzo luksusowy. A pyzatym Aston, co tydzień wydaje nowy model i każdy wygląda tak samo. Ford GT wcale nie jest ładny raczej ohydny. Ferrari to inna bajka. Pyzatym porównajcie go z innym samochodami sedna a nie z dwumiejscowymi bolidami. Pyzatym powracając do Aston Martin gdyby Jamek Bond nim nie jeździł to wcale nie był by sławny. Wszystkie bolidy są szybkie na torach a na polskich drogach zawieszenie by im odpadło i jak jest ich cena, Lancer kosztuje 3 razy mniej niż jego konkurenci. Porshe to szajs to prawda, a pyzatym Lancer Evo VIII MR FU-400 został zrobiony przez tych samych Anglików, co Aston Martin produkują go w Anglii i został zaprojektowany w Anglii i japończycy maja z nim wspólnego tyle, co… że firma jest z pochodzenia japońska. Wiec porównajcie go z samochodami jego klasy, bo ja też mogę porównać Aston czy GT z bolidami formuły 1… :!:

AML
02-11-2004, 19:29
jeśli nadal uważasz że aston nie jest robiony ręcznie to wejdź sobie tutaj
http://astonmartins.com/factory/vanquish_production.htm
http://astonmartins.com/factory/virage_production.htm
albo nawet na stronie autogalerii na koncu artykułu
http://www.autogaleria.pl/news/index.php?id=135
i looknij sobie na zdjęcia, poczytaj.
nadal przeczysz ręczną budowę astona martina?, jak sądzisz dlaczego aston robi na rok niecały tysiąc pojazdów? bo im się niechce więcej? ->dlatego że ręczna produkcja aut takiej klasy trwa dłuuuuuugo.
Następnie nie pieprz że evo jest robiony przez tych samych ludzi co aston, jak coś to ma tyle wspólnego że był robiony w anglii.
A co do miejsca w środku to ty masz nieźle porypane wyobrażenie, siedziałeś w jakimś astonie kiedykolwiek? ja nie chcę się chwalić ale jeździłem już parę razy z wujkiem do anglii i francji na wystawy klasyków i nowych, miałem przyjemność zasiąść w modelu Vantage z 97', ty wiesz jakie to jest duże wnętrze!, albo jeszcze lepiej taki V8 Vantage z lat 70' wlazł by tam słoń, ja mam 184 cm wzrostu i nie ocierałem się o dach, albo taki clarkson z topgear on mi na kurdupla nie wygląda a w db9 sam zachwalał ile jest miejsca, ty wiesz jak duży jest taki Vanquish? jaki trzeba mieć na to garaż? chłopie ty z księżyca spadłeś?
jeśli uważasz że aston wydaje nowe modele (hehehehe) co tydzień no to nie ma dla ciebie ratunku, każdy wygląda tak samo? kórde chłopie ty rzeczywiście jesteś laik! vanquish wygląda tak samo jak db9? musi zachować pewne rysy poprzednika ale bez przesady!
I wracając do forda GT, ford GT40 to jest po prostu czysta historia, pamiętaj.

Masek
05-11-2004, 14:40
szkoda zę tylko zostanie wyprodukowane 100 sztuk tego evo no i szkoda jeszcze że tylko na wielką brytanię.
Zastanawiam co zrobi teraz subaru na odpowiedź na to evo.

chicken
05-11-2004, 14:47
co :shock: :?: , no to kur*a oni pogłupieli, wszystkie idą na wyspy :? :?:

DarekL
05-11-2004, 15:05
Jeśli idą wszystkie na wyspy to po części się nie dziwię. Wiadomo powrrzechni że Anglicy wprost kochają auta które są limitowane, więc napewno lista osób kupującyhc tego Evo jest już zamknięta. Ciekawe czy trafi jakiś do Polski :)

el_
06-11-2004, 18:02
co :shock: :?: , no to kur*a oni pogłupieli, wszystkie idą na wyspy :? :?:
Prosto od Japsów, nie muszą kierownicy zmieniać...


Jedyne co mi się nie podoba to te dziwne wyrośla na dachu z tyłu :?

gwizdek
08-11-2004, 13:22
zgadzam sie darkieml i astonem martinem. tych ssamochodow nie mozna porownywac. slr i carrera gt to samochody dla snobow, jedzacych obiady, sniadania i kolacje w najdrozszych restauracjach, majacych na boku jeszcze dwie S klasy i jednego maybacha. natomiast lancer jest dla niewyzytego czlowieka, ktorego interesuje sama radosc z jazdy a nie inne luksusy, ktory chce wzbudzac agresje u innych uczestników ruchu drogowego i u siebie. natomiast slr nadaje sie nie tylko do sportowej jazdy, ale tez do spokojnego crusingu po miescie.
nie mowcie ze mitsubishi nie ma historii, bo firma istniej co najmniej od II wojny światowej, co prawda chyba nie produkowala wtedy samochodow, ale tez siweci tryumfy w rajdach juz od dobrych "paru" lat
nie zgadzam sie tez ztym, ze lancer prowadzi sie gorzej od astonow itp., daje duzo frajdy z jazdy, chociaz w innym tzn bardziej agresywnym stylu.
denerwuje mnie tez to, ze dla astona martina dobra marka musi miec cholernie dluga historie, zeby miec dusze... a co powiesz na lamborghini? ze nie maja duszy?

Hirtius
08-11-2004, 14:37
heh..

wyobrazcie sobie taka sytuacje:

stoicie na swiatlach. obok was stoi nowiutenka carrera, a w niej jakis kolo z laska. dodaje co chwila gazu chcac pokazac jaki jest wielki. i teraz: czym wolelibyscie jechac? SLR'em czy np. honda accord (ta nowa - jest piekna :P) po tuningu, ale tylko silnika, hamulcow, itd, bez zmiany karoserii i innych badziewii.. osobiscie wolalbym miec taka honde i pokazac kolesiowi ze wcale nie ma superauta.. :P

Ice
08-11-2004, 15:22
Zbaczając od tematu, to również jestem zwolennikem aut cicho ciemnych.
Ostanio widziałem filmik, po Austostradzie smiga Audi A6RS.... jada 250 podjarani... a tu ich Fiat Uno wyprzedza swobonie :mrgreen:

el_
08-11-2004, 19:20
według mnie żadne japońskie auta nie będą w stanie nigdy doścignąć pod różnymi względami aut europejskich i amerykańskich, żadne japońskie auto nie ma charakteru nie uniosło się bezpardonową chwałą, japonia po prostu robi takie auta i tyle ale nie mają one tej tradycji ani duszy
Jeśli uważasz, że np. Skyline GTR nie ma duszy, to chyba albo nie masz zbytniego pojęcia o motoryzacji albo jestes zapatrzony w kilka samochodów i poza nimi świata nie widzisz...

Sowison
10-11-2004, 16:20
Niby tak, ale Skyline narazie nie ma następcy.... :( Supra tak samo legendarna fura, ale następcy nie ma :(

el_
11-11-2004, 19:13
Niby tak, ale Skyline narazie nie ma następcy.... :( Supra tak samo legendarna fura, ale następcy nie ma :(
Skyline Coupe [niestety nie ma mocnych wersji :/]

http://www.autoindex.org/images/cars/770/2059/norm_2.jpg
http://www.autoindex.org/images/cars/770/2059/norm_25.jpg

(C) Autoindex


Supra [jeszcze zamaskowana...]

http://bilder.autobild.de/bilder/1/57673.jpg http://bilder.autobild.de/bilder/1/57675.jpg http://bilder.autobild.de/bilder/1/57677.jpg

(C)Autobild.de

ilovebmw
12-11-2004, 11:54
ciekawy ten skyline :twisted:
a supra tylko elementy stylistyki chyba zmienione ma, bo sylwetka raczej ta sama.

Sowison
14-11-2004, 11:57
Ten Skyline mi sie nie podoba komletnie :? Dla mnie jest zbyt okrągły i przód jakby z Lexusa przejęty... Supra wygląda dobrze, wydaje się że poszła w ślady Celicy, żeby tylko t tymi kantami nie przesadzili 8) :twisted:

AML
29-12-2004, 23:45
ostatnio w top gear pokazywali tego "niesamowitego" (lol) lancera, łatwość prowadzenia to fakt ale duży promień skrętu źle działające turbodoładowanie i co najciekawsze źle zrobione sprzęgło to świadczy o tym że wcale to nie jest jakiś niesamowity supercar tylko kolejna seria kompromisów, co do sprzęgła to: jak chcesz ruszyć z miejsca z piskiem czyli pedał do podłogi to odmawia sprzęgło i auto gaśnie, to jest po prostu żałosne, tak jak pisał gwizdek teraz jest dowód że nowy lancer prowadzi się gorzej od db9

el_
29-12-2004, 23:53
Słuchaj dalej Clarcksona & co to daleko zajdziesz. U nich NIC nie umywa się brytyjskiej motoryzacji. Ale podejrzewam, że Tobie to nie przeszkadza ;)

AML
29-12-2004, 23:56
faktem jest to co nagrali na taśmie, dokładnie widać na filmie promień skrętu, ruszanie z miejsca i używka turbo, nie pieprz, bronisz po prostu lancera który jak się okazuje nie jest taki bez wad, na pewno jak Ciebie się będę słuchał to daleko zajadę, najprędzej twa rada wywiedzie mnie na śmietnik

el_
30-12-2004, 00:01
:? A Ty linijką po telewizorze mierzyłeś ten promień? Bo tak na oko, to chyba trochę trudno...

AML
30-12-2004, 00:09
te twoje odpowiedzi są dziecinne :twisted: , to dokładnie widać jak obserwuje się inne auta, no chyba że masz zeza i nie zabardzo ci to wychodzi :twisted:, tak czy inaczej fakty są faktami i żadną gadką się temu nie da zaprzeczyć 8)

el_
30-12-2004, 08:22
Czekaj, czekaj. Średnica zawracania samochodów wielkości Lancera wynosi ok. 11.5m. Powiedz mi teraz jak patrząc na telewizorz i widząc tylko jeden samochód zawracający jesteś w stanie powiedzieć "on ma większą średnicę zawracania"? Gdyby ona wynosiła np. 15m to jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Nie wiem ile ona wynosi dokładnie w przypadku Lancera, bo nie chce mi się szukac, ale skoro Merc Sprinter ma niecałe 13m, to Evo może mieć max 12. Więc jesteś w stanie zauważyć różnice na telewizorze różnicę pomiędzy 11.5 a 12 m? W takim razie marnujesz się na tym 4um, powinieneś zrobić karierę w CBŚ, pogadaj z reanimatorem, napewno Ci załatwi jakąś posadę, bo takie nadprzyrodzone zdolności nie mogą się marnować.

reanimator
30-12-2004, 11:12
powinieneś zrobić karierę w CBŚ, pogadaj z reanimatorem, napewno Ci załatwi jakąś posadę, bo takie nadprzyrodzone zdolności nie mogą się marnować.

buahahahahahahaahahahahahahahahahaahahahahahahahah ha niemogłem sory. :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted: :wink: :wink: :wink:

kocie_ruchy
30-12-2004, 11:17
tak zbaczajac z temu, 30 egzemplarzy evo viii mr fq330 trafiło do polski, jednego żółtego widzialem na poznanskich blachach

el_
30-12-2004, 11:24
powinieneś zrobić karierę w CBŚ, pogadaj z reanimatorem, napewno Ci załatwi jakąś posadę, bo takie nadprzyrodzone zdolności nie mogą się marnować.
buahahahahahahaahahahahahahahahahaahahahahahahahah ha niemogłem sory. :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted: :wink: :wink: :wink:
A Ty się nie śmiej, tylko szykuj mu jaką posadę :mrgreen:

AML
30-12-2004, 13:15
tobie to by pasowała posada głupka w holu kina, jak się patrzy na inne auta które skręcają w tym samym miejscu to dokładnie widać gołym okiem różnicę gdy się porówna te samochody :twisted: :twisted: , z resztą obejrzyj sobie film, szkoda gadać w ogóle z tobą jak nawet filmu nie widziałeś :x

reanimator
30-12-2004, 13:51
tobie to by pasowała posada głupka w holu kina, :x

ty ale nieprzeginaj,z takimi odp do przedszkola.

AML
30-12-2004, 14:02
A Ty się nie śmiej, tylko szykuj mu jaką posadę :mrgreen:
niezapominaj że to jest z tej samej beczki, w takim razie nie tylko mi powinieneś tak odpowiedzieć

Sowison
30-12-2004, 14:43
ostatnio w top gear pokazywali tego "niesamowitego" (lol) lancera, łatwość prowadzenia to fakt ale duży promień skrętu źle działające turbodoładowanie i co najciekawsze źle zrobione sprzęgło to świadczy o tym że wcale to nie jest jakiś niesamowity supercar tylko kolejna seria kompromisów, co do sprzęgła to: jak chcesz ruszyć z miejsca z piskiem czyli pedał do podłogi to odmawia sprzęgło i auto gaśnie, to jest po prostu żałosne, tak jak pisał gwizdek teraz jest dowód że nowy lancer prowadzi się gorzej od db9
Pierwszy raz słyszę o takim czymś w Lancerze..... :? Czytałem już x testów Lancera i kilka w telewizji i pierwszy raz o ty słyszę... Poza tym to nie jest auto dla początkujących!!! Ma dobre właściwości jezdne, ale trzeba umieć jeździć 8)

el_
30-12-2004, 15:04
tobie to by pasowała posada głupka w holu kina, jak się patrzy na inne auta które skręcają w tym samym miejscu to dokładnie widać gołym okiem różnicę gdy się porówna te samochody :twisted: :twisted: , z resztą obejrzyj sobie film, szkoda gadać w ogóle z tobą jak nawet filmu nie widziałeś :x
Dalej mi nie wytłumaczyłeś jak zauważasz na telewizorze różnicę 0.5m na 12...

Yoda
30-12-2004, 17:06
Aston Martin Lagonda: Astony, Bentley'e, Rolls Royce i jaguary w Top Gear zawsze wygrają z innymi (często lepszymi) autami z innych krajów.
np. w ostatnim Top Gear testowali 911, Jaguara XKR (chyba) i BMW 6
chyba wiadomo że wybrali Jaguara bo JEST BRYTYJSKI :!: :!: cytuję: "rozsądek podpowiada mi wybranie 911 ale jaguar mimo że ciasny, przestarzały w środku i głośny ma to coś" czego nie ma 911 ani BMW 6..." :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: TOP GEAR to program dla maniaków aut brytyjskich (czyli dla ciebie Aston Martin Lagonda :lol: )

AUTA BRYTYJSKIE SĄ DOBRE DLA BOGATYCH LORDÓW

MITSUBISHI LANCER evo VIII RZĄDZI

Gemini
05-02-2005, 01:21
No, no - mamy fana Astona :lol:

AML
05-02-2005, 10:57
staję się coraz bardziej popularny, hehe :lol: :lol:

Rudy
05-02-2005, 12:33
Aston Martin Lagonda: Astony, Bentley'e, Rolls Royce i jaguary w Top Gear zawsze wygrają z innymi (często lepszymi) autami z innych krajów.
np. w ostatnim Top Gear testowali 911, Jaguara XKR (chyba) i BMW 6
chyba wiadomo że wybrali Jaguara bo JEST BRYTYJSKI :!: :!: cytuję: "rozsądek podpowiada mi wybranie 911 ale jaguar mimo że ciasny, przestarzały w środku i głośny ma to coś" czego nie ma 911 ani BMW 6..." :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: TOP GEAR to program dla maniaków aut brytyjskich (czyli dla ciebie Aston Martin Lagonda :lol: )

AUTA BRYTYJSKIE SĄ DOBRE DLA BOGATYCH LORDÓW

MITSUBISHI LANCER evo VIII RZĄDZI

No ja też jak Top Geara oglądam to czasem mam pokusę jebnąć Clarcksonowi w ryj, no ale z tej trójki akurat też bym wziął Jaga bo ma najlepszy silnik (i to jeszcze z turbo) :lol:

A co do evo to tutaj też muszę poprzeć Clarcksona. Po co mi 60 koni więcej od evo fq 330 (czy 340 mniejsza z tym) skoro muszę robić przegląd co 7500 kilometrów i mam jeszcze bardziej spartańskie wnętrze i zawieszenie :wink:

el_
05-02-2005, 12:53
jeszcze bardziej spartańskie wnętrze i zawieszenie :wink:
Czyli jest blizsze rajdówce i o to chodzi :wink:

Rudy
05-02-2005, 18:38
jeszcze bardziej spartańskie wnętrze i zawieszenie :wink:
Czyli jest blizsze rajdówce i o to chodzi :wink:

Rajdówka ma 300 koni przez co nie zachodzi "turbodziura" :evil:
Poza tym chodziło mi o jazdę na codzień, że te 60 koni w te czy we wte nie robi strasznej różnicy, a gdy konsekwencjami takiej mocy są przeglądy co 7500 kilmometrów i zawieszenie, które może nie wytrzymać niektórych dróg w Europie zach., o Polsce nie wspominając, to 60 koni więcej naprawdę staje się nieważne :wink:

AML
05-02-2005, 22:19
właśnie ta "turbodziura" jest wyraźnie odczuwalna w nowym lancerze, to jest fakt, a gdy używarz auto na codzień to wykorzystujesz jakieś 70 KM i tyle :wink:

Fancars
05-02-2005, 22:22
co prawda to prawda...Ale nie zapominaj o jednej rzeczy...Jak ktos kupuje 400konnego Lancera to nie jezdzi nim do supermarketu i po starowce...

Gemini
05-02-2005, 22:25
Jezdzi - tyle ze szybciej od innych uzytkowników dróg ;)

AML
05-02-2005, 22:26
bardzo często tak jest że ludzie kupują sobie supercary a jeżdżą nimi do pracy i wycieczki, szczególnie tak jest na zachodzie i w ameryce, ja kiedyś widziałem XKR'a i facet jechał sobie zgodnie z przepisami 50 km/h

Fancars
05-02-2005, 22:27
a mial kapelusz na glowie?? :wink: no a jak mial jechac...wczesniej pewnie grzal 150 i sie zmeczyl :lol:

Gemini
05-02-2005, 22:29
a mial kapelusz na glowie?? :wink: no a jak mial jechac...wczesniej pewnie grzal 150 i sie zmeczyl :lol:...silnik ;)

Rudy
05-02-2005, 22:56
To znaczy są po prostu lepsze auta sportowe do "codziennej jazdy" (chrzestny mojego brata - niestety ja nic nie czerpię z jego majątku - ma SL-a 55 i ten świetnie sobie radzi, można i na zakupy i się pościgać :lol: )

Sowison
06-02-2005, 14:58
Lancer 400 konny jest produkowany w limicie kilkuset sztuk więc kupuje się go dla atomowego przyspieszenia :wink:

AML
06-02-2005, 15:32
Nowych Fordów GT40 też będzie malutko i mimo że są o wiele potężniejsze od Lancera to i tak takie GT40 będą sobie jeździły po ulicach miast doworząc ich właścicieli do pracy czy do kawiarni.

Rudy
07-02-2005, 16:41
Nowych Fordów GT40 też będzie malutko i mimo że są o wiele potężniejsze od Lancera to i tak takie GT40 będą sobie jeździły po ulicach miast doworząc ich właścicieli do pracy czy do kawiarni.

No ale GT40 nie jest taki spartański :wink: Mnie się bardzo ta furka podoba :lol:

Raistlin
29-12-2005, 11:36
Do drogiego Astona Martina Lagondy : na początku tematu wspominałes o tym ze gt40 to solidne , niezowodne amerykańskie auto , odrazu mozna zuaważyć ze jestes wielkim fanem TG i dziwi mnie ze to powiedziałes bo w którymś z odcinków TG Clarkson dostal swoje gt40 , i nawet nim nie odjechał do domu , nie mów ze japońskie auta to szmelc , bo w 6 serii TG był odcinek przedstawiający rywalizacje starych aut sportowych , i pod koniec cała trójka przyznała ze najlepszym autem był japoński Starion , byl nie zawodny dopóki Clarkson go nie rozpierdzielił , często kierujesz się tym co mówi Clarkson , a jak dochodzi co do czego to mu zaprzeczasz . To fakt ze mitsubishi ma pare wad , ale zeby kupic Db9 musiałbys wygrac w totka a na evo mozesz sobie pozwolic gdy troche poszczędzasz i jeszcze jedna rzecz bzdurą jest mówienie ze auto nie ma duszy , ma ducha gdyz bez lancera WRC nie bylo by WRC

Dominik999
29-12-2005, 13:35
Wow, niezły odkop..... :roll:

Golas
29-12-2005, 13:43
Na mnie to nie robi zadnego wrazenia, juz gdy widzialem jego test w Top Gear mi sie nie podobal. I chocby sobie byl szybszy od dragstera to dla mnie nie ma on sensu. Jak ktos chce miec superauto to nie kupuje mitsubishi, to pooprostu sedan z mocnym silnikiem.i w tej dziedzinie o wiele bardziej sensowne jest chocby bmw m5 lub m3.maluch z silnikiem alfy daje rady Imprezie,ale czy ktos by wlasnie jego wybral.

Golas
29-12-2005, 13:46
a jeszcze jedno w TG mial slabsza elastycznosc na V biegu niz Stilo Wagon, oczywiscie mozna to poddac w watpliowosc bo ich testy nie dokonca sa rzetelne. Ale pokazuje to ze turbo dziura musi byc spora i dopoki nie wkreci sie na obroty to nie potrafi tak wiele.

AML
29-12-2005, 15:03
Do drogiego Astona Martina Lagondy : na początku tematu wspominałes o tym ze gt40 to solidne , niezowodne amerykańskie auto , odrazu mozna zuaważyć ze jestes wielkim fanem TG i dziwi mnie ze to powiedziałes bo w którymś z odcinków TG Clarkson dostal swoje gt40 , i nawet nim nie odjechał do domu , nie mów ze japońskie auta to szmelc , bo w 6 serii TG był odcinek przedstawiający rywalizacje starych aut sportowych , i pod koniec cała trójka przyznała ze najlepszym autem był japoński Starion , byl nie zawodny dopóki Clarkson go nie rozpierdzielił , często kierujesz się tym co mówi Clarkson, a jak dochodzi co do czego to mu zaprzeczasz . To fakt ze mitsubishi ma pare wad , ale zeby kupic Db9 musiałbys wygrac w totka a na evo mozesz sobie pozwolic gdy troche poszczędzasz i jeszcze jedna rzecz bzdurą jest mówienie ze auto nie ma duszy , ma ducha gdyz bez lancera WRC nie bylo by WRC
W ogóle, jestem zszokowany że można komentować posta sprzed roku od tak po prostu. :shock:
Jedno ci powiem koleś że priorytety się zmieniły i te twoje gadania już nie mają sensu, dzisiaj nie koniecznie nadal popieram to co mówiłem rok temu, lecz wyjaśnię.
GT40 jest solidnym wozem, rama nie jest jednak idealna na kręte drogi, a co do immobilajzara który spowodował to że Jeremy nie wyjechał autem ze studia, to on jest montowany dopiero w europie więc to nie jest nawet fabryczna część auta.
Jestem fanem TG, a jakże, nie dla zabawy prowadzę temat (http://astonmartin.fora.pl/viewtopic.php?p=1249#1249) o TG, lecz nie jestem w ten program ślepo zapatrzony jak ty to sobie ubzdurałeś, nie jestem wyznawcą clarksowa koleś, zawsze opieram się o ocene prezenterów jednak zestawiam ją z własnymi spostrzeżeniami i dopiero wystawiam ocenę.
FQ-400 jest dość niesamowitą maszyną do prowadzenia, ale turbo dziura, słabiutkie sprzęgło, i wysilony silniczek 2.0 nie są rzeczami które lubię, sama idea silnika 2.0 z 400 KM mi nie pasuje bo mija się z celem, jak widzieliśmy elastyczność żadna, spalanie duże, silnik który by mi zaimponował to na przykład cztero litrowa, rzędowa szóstka z Sagarisa, prosty silnik, ale z 4 litrów wyciąga 400 KM na czysto, bez kompresorów bez turbin, po prostu czysta inżynieria, to lubię, a nie wysilona do granic możliwości torebka po herbacie.
Ogólnie niezawodniść to plus japończyków to fakt.
A co do kupowania DB9 to wystarczy że się ma głowę i sobie można ją kupić, na pewno czekał bym długo żeby kupić sobie DB9, które jest lata świetlne lepsze od FQ-400, niż czekać krótko i wylądować z dwu litrowym sedanem, którego nie lubię.
Nie ma duszy?, a jakże!, duszę WRC ma lancer WRC a nie drogowy, kolego, na rajdach nie jeżdrzą standardowymi lancerami.
Uważam że się nieco ośmieszyłeś wyskakując jak oszołom niewiadomo z kąd i komentując dawno nie aktualne, zeszłoroczne posty. :???:

Raistlin
30-12-2005, 08:41
moze na początek cos do tego odkopywania starych tematów , lubię to mitsubishi , a ze jest to forum motoryzacyjne , chciałem zamienic pare słow z innymi na temat własnie tego wozu , to ze temat jest stary nie zmienia faktu ze nie mozna go na nowo poruszyc , gdyby tak było sam bys go chyba zamknął.Powiedziałes ze pomysł sedana z 400 konnym 2 litrowym motorem mija się z celem , mysle ze to nie jest głupie rozwiązanie gdyz pomysł ten spodobał się takze innym ludziom którzy uznali go za sportowe auto roku 2004.
http://www.4x4.pl/artykul/767_Mitsubishi_Lancer_Evolution_VIII_sportowym_sam ochodem_roku.html
Nie będe komentował wątku z imobilajzerem gt40 , bo jest to juz wnikanie w szczególy które nikomu humoru nie poprawią , samochód nie działał i tyle .
Na koniec musze powiedziec ze troche mnie zdziwiła twoja odpowiedź na temat duszy , czy naprawde myslisz ze nie wiem jakie samochody starują w wrc?? , odnosze wrażenie ze albo nie załapałes o którego lancera mi chodziło , albo specjalnie próbujesz mi pokazac jakim jestem "oszołomem"

Di Kej
30-12-2005, 08:47
Jak już odpkop to też coś powiem.....


Mitsubishi Lancer Evo VIII MR FQ-400 przyspiesza do 100 km/h w czasie krótszym niż ten, który jest potrzebny do przeczytania jego nazwy.

Spodobało mi sie to zdanie i rzeczywiście - racja. :wink:

:mryellow:

Lol, ale za którymś razem powiedziałem całą nazwę w 1,75 sekundy ;)

Tak więc..... :wink: no, ale i tak bardzo szybko sie rozpędza do 100 km/h ;)

Aha, no właśnie to jest w dziale Nowości i premiery tak więc bez sensu jest komentowanie tego auta, które nowością nie jest juz z rok.... :roll: :wink:

AML
30-12-2005, 09:54
Nie będe komentował wątku z imobilajzerem gt40 , bo jest to juz wnikanie w szczególy które nikomu humoru nie poprawią , samochód nie działał i tyle .
Nie, to immobilajzer nie działał, który nawet nie jest fabryczną częścią auta, jest ona montowana na końcu dopiero w europie, więc nie można powiedzieć że auto się zepsuło, auto nie ma tu nic złego, to nie twórcy auta zawiedli, zawiedli twórcy immobilajzera, który był innej firmy.

A co do duszy lancera to powiedziałeś że bez EVO WRC nie byłoby wyścigów i że na tym się ta dusza opiera, to ja ci odpowiadam że duszę WRC ma auto które startowało w rajdzie a nie zwykła wersja drogowa, nie rozumiesz co mówię?

Nagrody dla lancera auta sportowego roku nie biorę pod uwagę bo taką nagrodę może wyciągnąć każdy, akurat tam się trafili ludzie lubiący śmiesznie doładowane silniki, w dodatku ignorując fakt że ta moc mu wcale dobrze nie zrobiła, sprzegło, serwisowanie, jeden typ paliwa, turbodziura, i dlatego nie zapatruję się za nagrody nadane przez jakiś tam kolesi.

Powiem że FQ-320 jest o wiele lepsze bo nie ma takich błędów i taki model mogę nawet ja stolerować.

Pozatym drogowe lancery nie uchodzą za bardzo męskie auta, o wiele bardziej pasują do nich kobiety.

Potek
30-12-2005, 10:06
Lol, ale za którymś razem powiedziałem całą nazwę w 1,75 sekundy ;)

Tak więc..... :wink: no, ale i tak bardzo szybko sie rozpędza do 100 km/h ;)

Aha, no właśnie to jest w dziale Nowości i premiery tak więc bez sensu jest komentowanie tego auta, które nowością nie jest juz z rok.... :roll: :wink:

hehe no tak ale w need for speedzie to nawet standardowe autka przyśpieszają szybciej niz powinne tak ze moze w nfs jest to mozliwe zeby w 1,5s do 100 rozpędzic lancerka :P
A co do kolejnych twoich słów sie zgadzam.. temat nalezy zostawic w spokoju ... ewentualnie załozyc nowy w "obecne na rynku" .... choc juz tyle było dyskusji na temat tego auta w rożnych działach ze lepiej by bylo sobie tematy od początku poprzeglądac... :roll: i niektóre rzeczy pozostawic bez kometarza...

Raistlin
30-12-2005, 20:40
Pozatym drogowe lancery nie uchodzą za bardzo męskie auta, o wiele bardziej pasują do nich kobiety.


oj gadasz bzdury teraz , mysle ze kazdy aston martin jest stokroc bardziej kobiecy niz evo , a to dlatego ze wdzięk astona jest niemal namacalny , kazda kobita go pochwali ( nie twierdze ze aston nie jest samochodem dla faceta, ale w tym porównaniu , napewno bardziej sie nadaje dla baby) zas urok evo mysle ze dostrzeze tylko facet , wiem z wlasnego doswiadczenia ze evo nie dziala na kobiety , gdyz nie raz jakies kolezanka , przyjaciółka itp , widząc evo na zdjeciach komputerowych , plakatach itp , mowi ze jest brzydki . Widziałem na drogach sporo lancerów , i w zadnym kobieta nie byla za kierownicą , jesli juz to cala rodzina , ale nie kobieta. Jednym slowem uwazam ze evo to jak najbardziej meski samochód

Dj Brabus
30-12-2005, 20:52
aston martin [...] napewno bardziej sie nadaje dla baby
To się AML podkur...zy... :twisted: :evil: Co Ty widzisz babskiego w Astonie?? To, że DB9 czy V8 ma kształty jak "seksowna laseczka"??? :roll:


Jednym slowem uwazam ze evo to jak najbardziej meski samochód
Jak dorzucisz jeszcze Subaru Imprezę do kompletu, to normalnie wysiadam... :roll: :ogh:

AML
30-12-2005, 21:00
Wiesz, mógłbym teraz podeprzeć swoje zdanie opinią prezenterów TG, która jest bardzo podobna, ale nie bedę tego ciągnął.
Wyjaśnie za to o Astonie.
Co jak co ale Astony są typowo męskimi samochodami, sam fakt że tak często były wybierane na wozy Bonda to sugeruje, jak ci się widzi Brosnan w EVO?. :lol:
Wiadomo że stylistyka jest świetna za każdym razem ale nie są to obiekty typowo estetyczne, trzeba pamiętać że firma została założona i wyrosła aby produkować auta wyścigowe, Aston od samego początku był marką typowo wyscigową, robiącą bardzo porywne bolidy, a najbardziej męski ton tych aut został rozpoczety z modelem V8 Vantage '77, które to auto było najszybszym seryjnie produkowanym wozem, potężny V8 z przodu, napęd na tył, duży, solidnie zbudowany, tak samo późniejsze auta łącznie z DB9, naśladowały ten ton, z resztą Aston uchodzi za pięknego brutala, auto eleganckie estetyczne ale zarazem z nieprzeniknionym odczuciem wszechogarniającej mocy.
Nie widzę tutaj żadnej kobiecości, tym bardziej że ten ton jest kontynuowany przez Astona do dziś i dlatego według mnie pod względem męskiego ducha żadne japońskie auto nie zdoła przebić Astonów, jeśli jakieś są jeszcze wątpliwości to proszę, będę podawać przykłady aż zamęczę na śmierć.

Seth
30-12-2005, 21:28
na dodatek ciągle te same :twisted:

męski samochód, panowie, to Lancia Delta S4, albo Ford RS200, a nie żadne z tych wozidełek, które wymieniacie, i z którymi każda panna da sobie radę :cool:

AML
30-12-2005, 21:42
a nie żadne z tych wozidełek, które wymieniacie, i z którymi każda panna da sobie radę :cool:
Hahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:
Chyba nie wiesz o czym mówisz. :lol:
RS200 było tak trudne do opanowania że za nic nie chciałbym mieć z nim doczynienia, to tak samo jak TVR'y, trzeba było do tego czystej siły.
Natomiast Astony zawsze były lepiej konstruowane i dlatego miały przyczepność i dlatego to był samochód bardziej dżentelmeński i nie myśl że dżentelmen to jakaś odmiana cioty, o nie, dżentelmen to taki sam gościu od TVR'a tylko że z klasą. :wink:

Seth
30-12-2005, 21:56
a Ty nadal nie umiesz czytać ze zrozumiałem...
po 1e, napisałem, że wozidełka dla panienek, to Aston i Lancer, a nie RS200, bo wiem, jak sięprowadzi RS200
co się sprowadza do tego, ze częśc druga Twojej wypowiedzi jest bez sensu i niepotrzebna
po 3e, nie wyczułeś lekkiej prowokacji :susp:

colin4
30-12-2005, 21:58
zadam jedno pytanie!
skąd wiesz jak się prowadż astony??

AML
30-12-2005, 22:21
po 1e, napisałem, że wozidełka dla panienek, to Aston i Lancer
Dobrze wiem że o tym napisałeś i powiem ci jedno że pier***isz bzdury. :twisted:
To ja raczej widzę że nie łapiesz przenośni i porównań jakie używam.


zadam jedno pytanie!
skąd wiesz jak się prowadż astony??
Oglądam różne filmy i czytam o tym w necie, można na prawdę dużo wywnioskować.

Seth
30-12-2005, 22:29
po 1e, napisałem, że wozidełka dla panienek, to Aston i Lancer
Dobrze wiem że o tym napisałeś i powiem ci jedno że pier***isz bzdury. :twisted:
To ja raczej widzę że nie łapiesz przenośni i porównań jakie używam.


eee, panie? Skoro potwierdzasz, że Aston prowadzi się lepiej niż RS200, co ja napisałem, to jak mogę pier****lic bzdury :shock: coś zamotałeś... i o któych przenośniach mówisz...

również nie chciałbym mieć do czynienia z RS200 - w niewprawnych rękach :wink:
ale aston jest jak sam napisałeś, bardziej dżentelmeński - czyli mikększy i łatwiejszy w prowadzeniu, czyli bardziej nadaje się dla kobiety niż RSka... to cały czas mówię...

AML
30-12-2005, 22:42
Męskość wozu, a nadawanie się go dla danej osoby to zupełnie co innego i nie chodzi mi o to że Astony są miękie, zawieszenia są jak w innych samochodach sportowych.
Astony mają po prostu większą przyczepność dzięki czemu fakt są bardziej kontrolowalne, ale to nie znaczy że nie są typowo męskie, auto nie musi być strasznie nie stabilne i niesamowicie trudne w prowadzeniu żeby było męskie, takie samochody są już dla typowej siły, wiem że wtedy kobiecie to nie za bardzo pasuje, ale nie wpływa na to że lepsze w prowadzeniu wozy traca tą męskość.
RS200 jest po prostu złe w prowadzeniu, niedopracowane pod tym względem, muszę przyznać że trudniejszy wóz wymaga po prostu większej siły do prowadzenia, ty zapewne w ten sposób postrzegasz męskość tego auta.
Ale nie tylko trudność wpływa na meskość wozu, liczy się też charyzma maszyny, silnik, reakcje całego wozu, z resztą możesz mieć auto typu nowego Vipera, jest przyczepność a dopiero jak przesadzisz zaczyna się siłowanie, podobie jest w astonach, jeździsz poprawną prędkością jest ok, zaczniesz przesadzać to bedziesz też mieć kłopot.
Dlatego przytoczyłem tu pojęcie dżentelmena, to jest nadal ten sam brutal tylko że z klasą, musi on opanować maszyne ale nie musi walczyć za jej kółkiem.
Z resztą technicznie RS200 jest po prostu gorsze od V8 Vantage, co wolisz? auto które prowadzi się jak należy dzięki czemu możesz w nim o wiele więcej wymiatać na torze czy wolisz auto z którym walczysz i dzięki któremu zabijesz się na drzewie?
Nie widzę żadnej większej męskości w aucie trudniejszym, po prostu wtedy więcej pracujesz a twoja maszyna jest mniej dopracowana niż ta druga z przykładu.
Nadal masz te same brutalne silniki, nadal czujesz że siedzisz na bombie, nadaj wiesz że jak przesadzisz będzie kłopot.
To o czym tu teraz dyskutujemy to bardzo śliski temat z cienką granicą, więc trudno bedzie dojść do porozumienia.

Seth
30-12-2005, 22:49
Męskość wozu, a nadawanie się go dla danej osoby to zupełnie co innego i nie chodzi mi o to że Astony są miękie, zawieszenia są jak w innych samochodach sportowych.


Miękkie - czyli łatwiejsze w prowadzeniu, chyba nie myślałeś, że uważam, że są miękko zawieszone...

Co do RS, był dopracowany na tyle, na ile się dało, a to, że był narowisty, możemy powiedzieć o wszystkich samochodach cywilnych opartych na B-grupie - mała masa i duża moc, napęd na tył i silnik z tyłu, wymaga pewnej ręki po prostu. Porównanie z V8 Vantage jest nie na miejscu zupełnie, bo zdaje się, żę Aston nie był cywilną wersjąBgrupowej rajdówki, zbudowaną tylko po to, żeby spełnić wymogi homologacyjne, więc prowadzącym się jak rajdówka

jeśli jednak odczepimy się od Forda, to Viper jest właśnie zdecydowanie bardziej męskim samochodem niż Aston dla mnie. Aston jest bardzo dobrym i szybkim samochodem, jednak o dużych wpływach luksusowego GT, (i nie mów mi, że nie ma, bo ma), i owszem, jest gentlemanski, chętniej bym przyjął DB9 niż Vipera, ale Viper jest zdecydowanie agresywniejszym samochodem, bardziej "męskim" wymaga więcej koncentracji i agresji w prowadzeniu

AML
30-12-2005, 22:57
Miękkie - czyli łatwiejsze w prowadzeniu
Trochę nie odpowiednie słowo do określenia tego.
Trudność prowadzenia dla mnie nie wpływa na dane M samochodu, to jest po prostu fakt że więcej się szarpiesz.
Dla mnie się liczy fakt silnika, ogłuszającego dźwięku, całej otoczki która podnosi adrenalinę.
Trochę dziwny przykład ale zapodam, AMR1 (http://astonmartin.fora.pl/viewtopic.php?t=49), wyścigowiec grupy C, świetna przyczepność, 740 KM, adrenalina po pachy.
Nazwałbyś to auto mniej męskim przez to że się dobrze prowadzi?

Seth
30-12-2005, 23:03
pokaż, bo nie kojarzę modelu... a nie chce mi się szukać... ale pewnie nazwałbym go czymś pomiędzy... dla mnie bardziej męski samochód to taki, w którym do dobrej i szybkiej jazdy, ważny jest naprawdę dobry kierowca i jego umiejętności

AML
30-12-2005, 23:04
Link jest w poście, z resztą uważasz że do prowadzenia tego wozu nie trzeba wielkich umiejętności?

Seth
30-12-2005, 23:06
jak już wiem, co to, to uważam, że trzeba, i jest zdecydowanie bardziej męski, niż Astony produkowane "seryjnie" czyli dostępne na rynku

AML
30-12-2005, 23:11
A widzisz, i to potwierdza że wcale gorzej prowadzące auto nie jest bardziej męskie, widzisz ja postrzegam resztę Astonów bardzo podobnie do AMR'a.
Nie jest ważne że masz wnętrze pełne w skórze i to że prowadzenie jest lepsze, to nie ma znaczenia bo nadal żeby prowadzić takie auto musisz mieć umiejętności, liczy się doskonałość i duch czystej maszynerii, nowe Audi RS4 prowadzi się lepiej od poprzednika ale ma więcej mocy, czy to znaczy że jest mniej męskie od niego?

Matador
30-12-2005, 23:13
Co do RS, był dopracowany na tyle, na ile się dało, a to, że był narowisty, możemy powiedzieć o wszystkich samochodach cywilnych opartych na B-grupie - mała masa i duża moc, napęd na tył i silnik z tyłu, wymaga pewnej ręki po prostu. Porównanie z V8 Vantage jest nie na miejscu zupełnie, bo zdaje się, żę Aston nie był cywilną wersjąBgrupowej rajdówki, zbudowaną tylko po to, żeby spełnić wymogi homologacyjne, więc prowadzącym się jak rajdówka(...)

I tu jest kilka ciekawostek. Ford RS 200 mimo że był niesamowitą maszyną, nie odniósł wiekszych sukcesów na rajdowej arenie. Wynikało to niestety ze stosunkowo dużej masy w porównaniu z resztą stawki B grupowych aut. Głównie z tego, ale nie tylko. Regulamin grupy B był niezwykle liberalny jeśli można to tak określić, były auta z napędem RWD (5 Turbo, 037) ale i 4x4 - takim autem jest właśnie RS 200. Przy jego budowie brały udział takie firmy jak Reliant czy Ghia. ciekawe było rozwiązanie zawieszenia - dwa amortyzatory na jedno koło. Zreztą jak ktoś grał w CMR to na pewno to zauważył. B grupa była wyjątkowo ciężko prowadzącym się autem, a RS wśród nich w szczególności. Kierowcy którzy kiedyś nimi jeździli, a potem wsiedli do współczesnych rajdówek, twierdzą że dzisiejsze auta to bajka. Ale dało się je opanować, kto widział filmy z tamtych rajdów ten o tym wie. W fazie opracowywania była kolejna wwolucja tego auta, lżejsza i jeszcze mocniejsza, ale cóż. Co się stało chyba nie muszę mówić. Koncern po tym wysprzedał wszystkie RS 200, nie wiem czy i ile ich przetrwało do dziś...

Zgodzę się z tym, że porównanie z Astonem Martinem jest trochę zabawne. To są dwa światy...


(...)Dla mnie się liczy fakt silnika, ogłuszającego dźwięku, całej otoczki która podnosi adrenalinę (...)

To są także atuty grupy B. Ten opis idealnie pasuje do tych aut...

Jeszcze jedno, a mianowicie pojęcia auta "męskiego" W erze "rajdowych potworów" postrach na oesach siała Michelle Mouton, zdobyła nawet v-ce mistrzostwo świata. Tym samym obaliła pewien stereotyp.

Seth
30-12-2005, 23:18
nowe Audi RS4 prowadzi się lepiej od poprzednika ale ma więcej mocy, czy to znaczy że jest mniej męskie od niego?
dla mnie jest, jest perfekcyjną maszyną, coś w stylu japońskiej elektroniki, może i jest idealne, wszystkie parametry ma lepsze, ale jednak stare ma klimat tego nieokiełznanego

AML
30-12-2005, 23:21
B grupa była wyjątkowo ciężko prowadzącym się autem, a RS wśród nich w szczególności. Kierowcy którzy kiedyś nimi jeździli, a potem wsiedli do współczesnych rajdówek, twierdzą że dzisiejsze auta to bajka.
To jest po prostu postęp, technologia się zmienia więc i ocenianie wozów musi być inne.


Jeszcze jedno, a mianowicie pojęcia auta "męskiego" W erze "rajdowych potworów" postrach na oesach siała Michelle Mouton, zdobyła nawet v-ce mistrzostwo świata. Tym samym obaliła pewien stereotyp.
To już jest coś zupełnie odbiegającego od tematu, to była po prostu kobieta która po męsku podchodziła do wyscigów, każda kobieta która odniosła jakieś osiągnięcia w wyścigach ma cząstkę typowo męskich zachowań.


jest perfekcyjną maszyną, coś w stylu japońskiej elektroniki, może i jest idealne, wszystkie parametry ma lepsze, ale jednak stare ma klimat tego nieokiełznanego
Widzisz, według mnie starsze jest po prostu mniej dopracowane, jako maszyna jest gorsze.

Uważam że dalsze spekulacje nie mają sensu bo i ja i zapewne ty nie zmienimy zdania tylko naprodukujemy się tu bez celu. :wink:

Seth
30-12-2005, 23:26
ale ile będzie materiału dla potomnych :smile: :susp:

AML
30-12-2005, 23:29
Hehe, na pewno nie będzie moich potomnych jeśli tutaj, przy tej dyskusji się zapiszę na śmierć. :lol: :lol: :lol:

Seth
30-12-2005, 23:29
dla wszsytkich nowych userów...

a swoją drogą... zamierzasz się tu zapisywać na śmierć ;>
możemy przejść podyskutować gdzie indziej :D

Matador
30-12-2005, 23:42
Jeszcze moje trzy grosze :wink:



B grupa była wyjątkowo ciężko prowadzącym się autem, a RS wśród nich w szczególności. Kierowcy którzy kiedyś nimi jeździli, a potem wsiedli do współczesnych rajdówek, twierdzą że dzisiejsze auta to bajka.
To jest po prostu postęp, technologia się zmienia więc i ocenianie wozów musi być inne.

Tak, ale nie tylko postęp. Zmieniło się też podejście do tego sportu. Dzisiaj już nie ma przerostu techniki nad zdrowym rozsądkiem. Zespoły to już zrozumiały, wiedzą że liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo, opornych w razie czego przekonuje FIA swoimi przepisami... :wink:



Jeszcze jedno, a mianowicie pojęcia auta "męskiego" W erze "rajdowych potworów" postrach na oesach siała Michelle Mouton, zdobyła nawet v-ce mistrzostwo świata. Tym samym obaliła pewien stereotyp.
To już jest coś zupełnie odbiegającego od tematu, to była po prostu kobieta która po męsku podchodziła do wyscigów, każda kobieta która odniosła jakieś osiągnięcia w wyścigach ma cząstkę typowo męskich zachowań.

No tak, chodzi mi o to że takie określenie nie jest zawsze trafne. Ona poprostu lubiła ten sport, to była jej pasja tak jak Loeba czy Solberga...

Jednak wracając do tematu: "wiertarka" vs "czysta iżnynieria"...

Nie uwarzam tego pierwszego za coś podrzędnego. Takie podejscie konstrukcyjne wymusił m.in. sport. Skonstruować motor o stosunkowo małej pojemności i dużej mocy, a do tego trwały w eksploatacji to róznierz wg mnie sztuka i wyzwanie...

PS To jest tylko i wyłącznie moje zdanie, proszę tutaj bez kłótni itp. Nikomu niczego tutaj nie narzucam... :wink: :smile:

Arturro
04-03-2006, 07:16
Moim zdaniem Mitsubishi Lancer Evo VIII FQ-400 jest świetnym samochodem, jednak ma duuuużą wadę. Ze stosunkowo małego silnika (2.0) wyciśnięto bardzo dużo mocy. Przez to samochód ma ogromną turbo- dziurę. Podczas testów w Top Gear Jeremy nie mógł nim nawet płynnie ruszyć z miejsca, bo auto gasło. Podobnie było w sprincie. W górnym zakresie obrotów Lancer trzymał się blisko Lambo, ale w pojedynku w przyspieszeniu od 20 do 100 km/h na czwartym biegu przegrał z Fiatem Stilo Multi Wagon z wypożyczalni :!: :wow:

dyliog
24-07-2006, 22:20
buhahhaahahahahbuahahaha
Aston Martin Lagonda widze ze Z Ciebie wielki fan astonow, ok nic do tego nie mam ale totalnie nie rozumiem dlaczego tak wieszasz psy na EVO i oglnie na Mitsubishi... :| Sadzisz ze taki EVO nie ma porownania jesli chodzi o prowadzenie z astonem??? LOL !!!!! Ty chyba nigdy nie jechales EVO, czlowieku co Ty tu chcesz zaprezentowac i do czego chcesz przekonac ludzi...
Ok.... dopiero co sie tu zarejesrtowalem i znalazlem ten temat...
Widze ze tu od groma fanow typowych superaut...;/ Spox nie mam nic do tego, kazdy ma swoj gust, ale az mnie krew zalewa jak czytam ze tu ludzie pisza ze japonskie samochody niczego w swiecie motoryzacji nie osiagnely i niczego nie osiagna, za przeproszeniem i bez urazy ale chyba was poj... i to zrodwo...:P Japonczcy sa teraz w czolowce producetow aut na skale swiatowa, nie wspomne tu o sprzedazy w polce, ekonomicznosc, niezawodne silniki (Mitsubishi, Nissan, Toyota), ogolna niezawodnosc (Mazda) o pracah nad alternatywnymi zrodlami napedu juz tu nie wspomne, owszem japonskie marki sa dosc mlode... i produkcja japonskich samochodow zaczynala sie wtedy gdy taki masowy ford mogl szczycic sie czyms tam ...........
Japonskie samochody to przede wszystkim swietne bazy do tuningu (Skyline, EVO, Impreza, Supra...itd...), a wydaje mi sie ze na obecne czasy nie ma nic lepszego niz tuning auta. To co kupisz za kupe forsy, jakies tam ferrari czy porshe mozesz jest super owszem ale ja osobiscie kupilbym japonski samochod sredniej klasy i dokonal w nim takich modyfikacji ze wasze supersmiecie odstawialbym przy kazdych swiatlach, i mialbym cos bardziej wyjatkowego niz ferrari ktorym jezdzi beckcham czy jakis slawny piosenkarz, mialbym samochod ktory jest wyjatkowy, wyjatkowy bo raczej drugiego takiego na swiecie by nie bylo...:P
Wracajac do EVO, Arturro czepiasz sie ze EVO ma tylko 2 litry, to Ci wytlumacze dlaczego tylko 2, otoz EVO to nic innego jak rajdowka z drogowa homologacja, a rajdowe przepisy mowia wyraznie ze pojemnosc samochodu nie moze przekroczyc 2 litrow!!!
Rajdowe samochody sa najlepsze, dlaczego tak uwazam?? Bo kazdy idiota moze jezdzic po supergladkim asfalcie (tu odwolam sie do formuly 1, ktora moim zdaniem nie jest samochodem!! Jest po prostu bolidem:P) i to jest wlasnie pokazanie meskosci!!
Arturro czepiasz sie turbodziury w EVO FQ 400 ?? Poczytaj dokladnie o nowej generacji... EVO IX ma zmienne fazy rozrzadu i turodziura tam po prostu nie istnieje, a zreszta czy turbodziura jest az tak wielka wada, po prostu wystarczy zmienic bieg, to czyni z kierowcy prawdziwym mezczyzna, umiejetne wykorzystanie mocy z silnika... Wy chyba wolicie automaty w waszych Astonach czy czyms tam.
Na koniec stwierdzam ze po prostu bardzo oburzyl was ten artykul ktorego link zostal umieszczony na poczatku tego tematu---> "Pogromca superaut - Lancer Evo VIII MR FQ-400" Mysle ze to wina autora artykulu, bo jak mozna porownywac EVO do superaut??!!!! EVO to po prostu najlepsza rajdowka na swiecie, ktora posiada swoja legende i to samochod ktory posiada swoj charakter!!!!! A to ze osiagi i oglne mozliwosci tego auta zagrazaja ferrari czy porshe to juz moze byc tylko wasze zmartwienie...
Jak moj posta dalej nie przekonal was do tego co chcialem w nim przekazac to zapraszam tutaj--->http://www.mitsubishi-grafix.pl/forum2/index.php
Pozdrawiam i przepraszam jesli kogos az tak bardzo urazilem :P

Robak
24-07-2006, 22:31
Ale zes wywalił post. Rajdowe samochody sa najlepsze :lol: :lol:. Zapominasz ze jeszcze jest cos takiego jak wyglad auta, sylwetka i wrazenia estetyczne przy dotykaniu elemenow wnetrza, dzwiek silnika. Rajdowe samochody wygladaja jak poł dupy za krzaka, maja nedzny dzwiek posykujacych "czworek" i sa wykonane z materiałow, ktore sie uzywa do produkcji opakowan do jugurtow. Nie wspopmne juz o brakach w wyposazenia i komforcie przemieszczania sie rownym taczce ze sflaczała opona. Nie mam nic do japoncow bo sam sie przemieszczam accordem na codzien ale...
Uzyj czasem jakis racjonalnych argumentow jak chcesz cos przepchnac.

Don2x44
24-07-2006, 22:42
dyliog: Ooo a gdzie pan kupił tą łopate?!

To Mitsu EVO o którym piszecie nie jest już ucywilizowaną rajdówką ani Subaru Impreza STi. To są auta tylko podobne... ale zadnych własciwiosci jezdnych dla rajdówek nie mają ponieważ to sa auta szosowe!

Mówisz ze rzekomo wszyscy "psy wieszają" na Japcach ale ty tak samo mowisz o autach poza Krainy Kwitnących Wiśni.

Moze japonczyki są niezawodne mają szykowną stylistyke ale nigdy nie będą miały prestiżu takiego jak nie które europejskie marki.

dyliog
24-07-2006, 22:51
Ale zes wywalił post. Rajdowe samochody sa najlepsze :lol: :lol:. Zapominasz ze jeszcze jest cos takiego jak wyglad auta, sylwetka i wrazenia estetyczne przy dotykaniu elemenow wnetrza, dzwiek silnika. Rajdowe samochody wygladaja jak poł dupy za krzaka, maja nedzny dzwiek posykujacych "czworek" i sa wykonane z materiałow, ktore sie uzywa do produkcji opakowan do jugurtow. Nie wspopmne juz o brakach w wyposazenia i komforcie przemieszczania sie rownym taczce ze sflaczała opona. Nie mam nic do japoncow bo sam sie przemieszczam accordem na codzien ale...
Uzyj czasem jakis racjonalnych argumentow jak chcesz cos przepchnac.
Albo jestes kobieta albo sie zastanow nad swoja orientacja sexualna

To Mitsu EVO o którym piszecie nie jest już ucywilizowaną rajdówką ani Subaru Impreza STi. To są auta tylko podobne... ale zadnych własciwiosci jezdnych dla rajdówek nie mają ponieważ to sa auta szosowe!
Wez mi napisz roznice.... Co bo maja odtwarzacz CD i kilme ??

Mówisz ze rzekomo wszyscy "psy wieszają" na Japcach ale ty tak samo mowisz o autach poza Krainy Kwitnących Wiśni.
Najlepsza obrona jest atak :P

Robak
24-07-2006, 22:59
Od mojej orientacji zdala tandeciarzu.

dyliog
24-07-2006, 23:02
spoko noobie ale z tego co wiem to tylko kobiety przywiazuja najwieksza uwage do wygladu auta

Don2x44
24-07-2006, 23:03
Albo jestes kobieta albo sie zastanow nad swoja orientacja sexualna
Albo jesteś trolem albo sie zastnanow nad tym co piszesz... Jesli nawet jest innej orientacji to za przeproszeniem ch** cie to obchodzi. Robi ci to jakąs roznice?! Bo mnie nie! Nie zmieni to faktu ze Robak bardzo dobrze zna się na motoryzacji w przeciwienstwie do ciebie.


Wez mi napisz roznice.... Co bo maja odtwarzacz CD i kilme ??
Ty chyba sobie jaja robisz albo nie wiesz co piszesz. Widziałes KIEDYKOLWIEK w zyciu Lancera EVO IX rajdówke oraz Lancera EVO IX szosowego. I jakie są roznice?! To są dwa rozne auta, mają tylko podobną stylistyke oraz znaczek na masce!


Najlepsza obrona jest atak :P
Nie ma to jak byc ograniczonym i nie znalezc sensownych argumentów nie ublizajac nikogo.

dyliog
24-07-2006, 23:08
no ja widze ze na tym forum ublizanie to sprawia najwieksza przyjemnosc

Robak
24-07-2006, 23:08
Nie ma co sie kłocic. Sam jestem fanem lancera jednak nie uwazam go za jakies mega finezyjne auto ktore mogło by podbic swiat. Kazdy lubi co innego i ma inne postrzeganie samochodu. Koniec dyskusji.

Szakal
24-07-2006, 23:10
Nieżle, czytałem twój post 3 minuty akcentując każde słowo i próbując wejść w twój błędny umysł. Ale mi się nie udało, bo jednak takie japońce jak Lancer jeszcze musi przebyć długo droge żeby dorównać sportowcom zza naszej zachodniej granicy np. ostatnio marka, sprawiająca tyle kłótni na forum Aston Martin czy kontrowersyjny konserwatyzm Porsche 911. Poza tym mówisz, że wystarczy wrzucić bieg na wyższy aby zlikwidować efekt turbodziury. Może i tak, tylko że biegi chodzą tam jakbyś przesuwał jakiś 20 kg pałeczke. Poza tym przy wyższych obrotach czuje się jakbyś otworzył okno w bloku, obok którego leci Boeing 747. Ale przynajmniej nie słychać wtedy tych skrzypiącyh plastików, które z kolei zagłuszają radio przy normalnej jeżdzi. Poza tym żeby cieszyć się tym autem owszem można poddać go tuningowi, tylko że aż tyle trzeba w nim zmieniać że koszta mogą do tego skutecznie znięchecić. Jeśli chodzi o stylistyke to ostatnie wersje naprawde wołają o pomste do nieba, w ogóle nie ma w nim charakteru. Podałem tylko niektóre wady japońców na przykładzie Lancera i nie kupiłbym Lancera EVO VI np. zamiast Aston Martina DB7 lub Ferrari F360 i także z tymi nowymi modelami. No chyba, że okazje lub gdy już będę miał już wyżej wspomniane auta w garażu. Ale inaczej na pewno nie. A jeżdziłem lub widziałeś kiedyś Audi RS4 albo stare BMW M3. Na pewno nie, a są o niebo lepsze od twoich japońców. I z wyglądu i z jazdy. To tyle odemnie.

dyliog
24-07-2006, 23:12
W moim pierwszym poscie napisalem wyraznie ze jesli kogos obrazilem to przepraszam...
Rozumiem oburzenia jak ktos krytuje albo choc probuje pasje innego, ale tak to juz jest.
Don2x44 rajdowe auto bazuja na fabrycznych, wywala sie z nich bebechy, wstawia klatke, wymienia turbine itp, Mozliwe ze masz na mysli auta takie jak Lancer WRC, ten fakt nie ma nic wspolnego z EVO

Don2x44
24-07-2006, 23:12
spoko noobie ale z tego co wiem to tylko kobiety przywiazuja najwieksza uwage do wygladu auta
A to ciekawe... Podoba ci sie wizualnie Lancer?!


no ja widze ze na tym forum ublizanie to sprawia najwieksza przyjemnosc
Urażony?? Oooj, widzisz jak to miło jest być ubliżonym, wiec nie rób tego samego(odnośnie Robak).


Don2x44 rajdowe auto bazuja na fabrycznych, wywala sie z nich bebechy, wstawia klatke, wymienia turbine itp, Mozliwe ze masz na mysli auta takie jak Lancer WRC, ten fakt nie ma nic wspolnego z EVO
Postepuje się tak z kazdym autem rajdowym nawet w najniższych klasach. Dostępny w salonach EVO IX nie nadaje się na trasy rajdowe. Sam sobie przeczysz...

dyliog
24-07-2006, 23:27
spoko noobie ale z tego co wiem to tylko kobiety przywiazuja najwieksza uwage do wygladu auta
A to ciekawe... Podoba ci sie wizualnie Lancer?!

nie przywiazuje uwagi do jego wygladu, tu chodzi o osiagi


Don2x44 rajdowe auto bazuja na fabrycznych, wywala sie z nich bebechy, wstawia klatke, wymienia turbine itp, Mozliwe ze masz na mysli auta takie jak Lancer WRC, ten fakt nie ma nic wspolnego z EVO
Postepuje się tak z kazdym autem rajdowym nawet w najniższych klasach. Dostępny w salonach EVO IX nie nadaje się na trasy rajdowe. Sam sobie przeczysz...
Nie przecze, przecierz nie napisale ze kierowcy rajdowi ida do komisu i kupuja sobie EVO i nim jezdza na rajdach, napisalem ze wymieniane sa poszczegolne elementy samochodu, zawieszenie, wstawia sie klatke, "odchudza" sie auto, wymienia turbine i jeszcze pare rzeczy w silniku, reszta pozostaje ta sama.

dyliog
24-07-2006, 23:46
Postepuje się tak z kazdym autem rajdowym nawet w najniższych klasach. Dostępny w salonach EVO IX nie nadaje się na trasy rajdowe. Sam sobie przeczysz...
http://www.autogaleria.mojeauto.pl/index.php?galeria_id=1098
Przejrzyj galerie, zobacz po czym ten samochod zasuwa i powiedz czym sie rozni od takiego z salonu

Szakal
25-07-2006, 00:06
Po pierwsze: Edytuj posty spamerze.
Po drugie: Napisałeś dzisiaj 7 postów, ale tylko dzięki kłótni którą sam stworzyłeś i bezsensownymi offtopem.
Po trzecie: Sprawa jest oczywista, modyfikacje takiego Lancera dla przęcietnego odbiorce są zbyt kosztowne. A moja opinia na temat tego samochodu jest w moim poprzednim poście i w życiu nie wydałbym na takie modyfikacje kasy m.in. ze względu na wygląd. I nie jestem jakieś innej orientacji jak ładnie innemu użytkownikowi forum przygadałeś, to co napisałeś to jak byłem w podstawówce dzieci takie głupoty wygadywali. Więc człowieku koniec offtopu i przestań dalej toczyć to bezsensowną dyskusje. :susp:

BeeMiX
25-07-2006, 07:42
Ehh, no bo to jest tak, albo się kupuję auto luksusowe o świetnych osiągach, albo zaje*** szybkie które je objedzie o dużo lepszych osiągach ale niestety nie zapewniające takiego komfortu. Powiedzmy mój obecny konik, Corvette C6 Z06, bierze praktycznie prawie wszystki co śmiga po drogach? Bierze. Bierze najdroższego MB SL65 AMG ja chorendalne pieniądze? Tak. Ale każdy musi się zastanowić nad tym czego chce od samochodu. Albo auta w którym będziesz się czuł napewno nie gorzej jak na fotelu we własnym salonie, albo coś co dostarcza mnóstwo adrenaliny. Taki MB napewno także daje mnóstwo emocji ale do pewnego stopnia, niestety nie tyle co taka Vette, ale jest bardzo blisko dlatego kosztuje majątek. Jedni wolą luksus i osiągi inni tylko lepsze osiagi (jak ja). I masz troche w tym racji co piszesz bo EVO od początku było tworzone by skutecznie i świetnie brać winkle i bezwątpienia tak jest, ale przy tym nie daje nic z tego komfortu który ma Aston który znowu był projektowany z myślą że ma być limuzyną o świetnych osiągach. Niestety też jestem zdania że Evo skręca lepiej od AM, ale tylko dlatego że jest od podstaw projektowane by dawać jak najwiecej funu z jazdy i być świetne na zakrętach, na to złożyło się także doświadczenia Mitsu w WRC i niezaprzeczalnie pewne systemy jak aktywne dyferencjały ble ble ble są użyte i sprawdzone w WRC i przeniesione w takiej czy innej postaci do drogowego Evo. Czy się myle czy rajdówki budują firmy na bazie drogowych aut?

templariusz
20-09-2008, 12:37
według mnie żadne japońskie auta nie będą w stanie nigdy doścignąć pod różnymi względami aut europejskich i amerykańskich, żadne japońskie auto nie ma charakteru nie uniosło się bezpardonową chwałą, japonia po prostu robi takie auta i tyle ale nie mają one tej tradycji ani duszy .

BZDURY. To Europa jest zacofana. W USA gdzie są dostępne lepsze wersje japońskich aut jest kilka legend z Japonii ale o tym wiedzą prawdziwi znawcy, a nie fani niemieckiej motoryzacji. Czy kojarzysz taki model jak:
- Nissan Skyline
Czytając twój post powyżej pewnie nie - więc polecam lekturę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nissan_Skyline

Jeśli chodzi o modele terenowe to żadna europejska firma nie ma takiego doświadczenia, prestiżu i poprostu legendy jak toyota, której modele terenowe są niezniszczalne i można je spotkać na każdym kontynencie. Wystarczy pojechać do afryki, środkowej azji, australii - tam w tych ekstremalnych warunkach jeżdżą tylko takie toyoty, bo są poprostu niezniszczalne. Nawet był fajny test w TopGear takiej toyoty.

JDM-san
20-09-2008, 12:48
wow, ponad 2 letni odkop. Czuję nagrodę "złotego kilofa".

Luc
20-09-2008, 12:48
Zauważyłeś może, że kolega AML pisał zacytowaną przez Ciebie wiadomość ni mniej ni więcej jak 4 lata temu?

BTW, mógłbyś coś wiecej napisać nt. auta jakie rzekomo posiadasz (Nissan Skyline)? Tak się składa że mało tego w Polsce a interesuje mnie to auto. GT-R, GT-S? R32, R33? A może ten granatowy R34 w automacie? :)

JDM-san
20-09-2008, 12:49
ja myślę, że on ma Nismo Z-Tune :susp:

Razor 77
20-09-2008, 16:20
Jestem za przyznaniem złotego kilofa :\'
Miszczu jak nic, w dodatku z GTR'em więc i podwojny miszczu :mryellow: jaki tam masz silnik, gallo 24 xP ?:mryellow: