PDA

Zobacz pełną wersję : problem przed zakupem



asterix
17-11-2006, 14:54
hej

szykuje sie do zakupu samochodu z lat 70 :)

chce kupic autko i go powoli odremontować ale niechce odrazu go rejestrowac i ubezpieczać

czy ktos z was przechodzil przez coś takiego

interesuje mnie czy jak go kupie i nie ubezpiecze przez rok to czy oc i tak bede musial potem zaplacic za ten okres ????

i czy nie bede mial problemow z zarejestrowaniem go jako zabytek

pozdr.

K2344
24-01-2007, 22:29
polecil bym ci mustanga looknij

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1933387 jednak co do formalnosci musialbyś sie samo dowiedzieć

asterix
31-01-2007, 19:55
fajna propozycja ale nie dla mnie

ja chce kupić i odrestaurowac Hondę

/ ale niestety narazie jest to niemożliwe :( /

gmurawsk
04-02-2007, 00:10
Jeśli zrobisz w ten sposób to przy rejestracji będziesz musiał wyrównać składki OC. Chyba że go zarejestrujesz jako zabytkowy. Auto mówi mieć przynajmiej 25 lat

marek_3535
04-03-2007, 19:03
Auto zabytkowe musi mieć min.25 lat i nie może być żadnych zmian technicznych.

Seth
04-03-2007, 20:28
musi mieć minimum 25 lat, musi mieć jakiś wkład w historię motoryzacji, nie może być produkowane od co najmniej 15 lat, części oryginalne w co najmniej 90% (zależy od rzeczoznawcy). Po zarejestrowaniu na zabytkowy trzeba mieć zezwolenie na wyjechanie samochodem dalej niż za granicę województwa (od konserwatora zabytków), nie może być używane do jazdy codziennej

LiveLetDie
04-03-2007, 20:48
nie może być używane do jazdy codziennej
Ciekaw jestem jak to (i kto?) się sprawdza, pomijając oczywistość tego, że użytkownicy takich wozów raczej nie jeżdżą nimi do pracy.

Seth
04-03-2007, 21:03
nie wiem właśnie, ale spotkałem się z takim zapisem. Z drugiej strony, posiadanie np. takiego 125p z początków produkcji - można nim bezproblemowo jeździć codziennie, i zabytkiem może być - tak samo jak Warszawa, MB 107 itd

Jasieksam
20-08-2007, 18:05
a czy mając żółte blachy jest się zwolnionym z niektórych opłat? Mam zamiar kupic sobie BMW 635 csi, spodobało mi sie z Fanów 4 kółek. Wtedyto mam nadzieje ze gdybym jeżdził normalnie (w sensie na codzień) z żółtymi tablicami to ekskluzywni panowie jeżdżący zazwyczaj niebieskimi autami, noszący niebieskie garnitury, białe czapeczki i postrzegani przez kierowców jako misiaczcki nie uczepią się mnie.