PDA

Zobacz pełną wersję : Świat bez benzyny - koszmar czy rozwiązanie?



AML
02-01-2005, 01:53
Mówią że za ok. 40 lat skończą się pokłady ropy na świecie, nie będzie ropy i nie będzie jednej z najważniejszych substancji na świecie, benzyny.
Jak sobie wyobrażacie taki świat, żaden samochód z silnikiem bęzynowym nie pojedzie ani metra.
Głupi naukowcy którzy myślą tylko w sposób obliczeń na papierze wymyślają:
- auta elektryczne, które nie są w stanie toczyć się szybciej niż ok. 130 km/h.
- auta słoneczne które też nie są szybkie i wyglądają po prostu beznadziejnie, paskudnie.
Dlaczego naukowcy popierają taki głupoty, odpowiedź, bo prawie wszyscy z nich nie potrafią jezdzić jak prawdziwi kierowcy.
Co z FORMULA 1, World Rally Championship, Touring Car Championship, Musclecar'ami, torami wyścigowymi, milionami ludzi którzy kochają mocne, głośne maszyny, smród gumy, co z tym będzie?, czy naukowcy myślą że te ich głupie wynalazki zaspokoją potrzeby ludzkości, zaspokoją transport, a przedewszystkim sporty samochodowe, czy oni myślą że z potężnych maszyn ludzie przesiądą się do powolnych gówien nazywanych idiotycznie "samochodami przyszłości" i będą się z tego cieszyć?
Świat bez naszych kochanych maszyn schyli się ku katalizmowi, to będzie horror, ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji.
Dlaczego w głupiej telewizji promuje się takie szalone pomysły energii słonecznej i elektrycznej, podczas gdy już dzisiaj można jeździć samochodami równie szybkimi jak benzyniaki a które mogą jezdzić po wyczerpaniu się złóż?
Wiecie jak wygląda Ford Superstallion?
Jest to nic innego jak Mustang Cobra z przerobionym nieco silnikiem.
To jest ponad pięcio litrowa maszyna mogąca rozwijać prędkość 270 km/h, jest napędzana bęzyną oraz paliwem jedynym które według mnie ma szanse na zaspokojenie ziemi po wyczerpaniu złóż, mówię o alkoholu.
Podczas jazdy na alkoholu moc superstalliona wzrasta o 50 KM i osiąga on prędkość ponad 270 km/h oraz obrzmi jak prawidłowy Musclecar, wszystko dzięki alkoholowi, pozatym to jest "czyste" paliwo a na 1000000000% praktyczniejsze i lepsze niż naukowe głupoty, jedyne rozwiązanie jakie czeka ludzkość to przystosowanie bęzyniaków na alkohol, no bo kto o zdrowym umyśle by jezdził słonecznym wozem? jakiś świr najprędzej!
A wy co uważacie na ten jakże poważny temat?

kenny
02-01-2005, 09:38
w latach 70 tez mówili ze za 30 lat skonczy sie ropa, gaz i armagedon będzie :roll:

el_
02-01-2005, 09:49
Pocieszę Cie Aston, że koncerny motoryzacjne już od wielu lat mają gotowe jeżdżące pojazdy zasilane alterantywnie w stosunku to benzyny czy oleju napędowego. To co nam pokazują, to tylko namiastka ich możliwości, rozwiązania sprzed 5 a może nawet 10 lat. A wiesz dlaczego? Bo koncerny paliwowe zainwestowały za dużo kasy na całym świecie, żeby teraz stracić rynek i to one opóźniają prezentacje tego typu pojazdów. Jak narazie produkowane są tylko pojazdy hybrydowe, w których podstawą jest silnik spalinowy a elektryczny to tylko dodatek.

Emenems
02-01-2005, 10:03
Ty wiesz ile kosztuje litr Wódy czy spirytusu :D? Jazda tym Mustangiem to kosztowna przejażdżka.

A pozatym elektryczne samochody nie są już tak mułowate. Japończycy pokazali kilka lat temu (chyba) ośmiokołowego Vana, który ma wbudowany silnik elektryczny w każde koło, osiągał on prędkość ponad 300 km/h.
To prawda że koncerny paliwowe ograniczają rozwój tego typu pojazdów, posiadają one zbyt duży wpływ na światową gospodarkę, ale dzień w którym skończy się ropa czy gaz niestety nadejdzie..

kenny
02-01-2005, 10:24
Ty wiesz ile kosztuje litr Wódy czy spirytusu :D?

wyprodukowanie litra spirytusu kosztuje około złotówki :)

Ice
02-01-2005, 10:44
w latach 70 tez mówili ze za 30 lat skonczy sie ropa, gaz i armagedon będzie :roll:

Taa...a nawet niech sie skonczy za 40 lat...i co z tego? Technika tak dziie do rpzodu, ze i na to znajda rozwiazanie. To akurat jeden z najmniejszych problemow ludzkosci...

AML
02-01-2005, 13:23
No ale musicie mi przyznać że tylko silniki na alkohol są w stanie utrzymać samochody w dzisiejszym wyglądzie, musicie mi przyznać to że nic nie zastąpi emocji potężnego ryku, prawdziwych samochodów, tylko alkohol.
Tu chodzi o to przywiązanie i charakter silnika spalinowego, elektryka to już nie to samo.
A co do alkoholu to jeśli zostaną wybudowane odpowiednie fabryki to koszty masowej produkcji będą niewielkie, a pozwoli to przetrwać samochodom jakie mamy dzisiaj.
Co do tego przykładu 8 kołowca to ciekawe ale czy zastąpi wam coś takiego auta typu Chevrolet Camaro, mimo wszystko 8 kółek to dziwolong, co z tego że ma 300 km/h jak nie jest to już prawdziwe auto tylko alternatywa, subscytut, po drugie jak coś takiego może skręcać?, albo skręcają wszystkie koła albo będzie potrzeba budować na trasach łuki 160 stopni.

kenny
02-01-2005, 13:36
szkoda alkoholu... lepsze silniki na wodór

reanimator
02-01-2005, 13:53
soilniki hybrydowe będą juz zrównane osiągami benzynówek,a jak nie to znajdą inne paliwo lub jakieś coś ttam.

el_
02-01-2005, 14:00
Trzeba przyzanć, że żaden odgłos elektrycznej wiertarki nie zastąpi bulgotu V8 :mrgreen:

reanimator
02-01-2005, 14:02
Trzeba przyzanć, że żaden odgłos elektrycznej wiertarki nie zastąpi bulgotu V8 :mrgreen:

oczywiście że tak

ale wtedy będą nagrania na cd lub jakieś komputerowe dodati tuningowe że dzwięk gówniany przerobi sie na jakieś cudo v12

el_
02-01-2005, 14:22
Racja, na wszystko pewnie znają sposób. Albo po prostu zmienią się gusta :?

Ice
02-01-2005, 14:35
Będą samochody chodziły jak odkurzacze ;) eeee tam...nie ma co sie przejmować... my juz wtedy bedziemy na emeryturze :wink:

Yoda
02-01-2005, 14:57
byl kiedys taki motor z 24 silniczkami z pił spalinowych, może niedlugo (za 40lat) bedize musial zmienić silniczki na elektryczne od podkoszarek :lol: :lol:

Sowison
03-01-2005, 13:29
Ropa się skończy to prawda!!! Trochę szkoda, ale w Niemczech już jeżdżą autobusy z których rur wydechowych wydostaje sie para wodna 8) Pod Polską też są duże złoża ropy tylko nie użytkowane. Zaczynają się mniej więcej pośrodku Polski i zachaczają kilkanaście kilometrów na Ukrainę. W gazetce jakiejs o tym czytałem. 8)

AML
20-01-2005, 11:18
no to jak się zacznie kończyć ropa to unia przyjdzie z wiertarą i zacznie nam borować w nasze złoże.

-=Sadek=-
20-01-2005, 15:20
Tak już sobie wyobrażam np. rajd paryż -dakar a w roli głownej samochody elektryczne :x
P.S.A co z motorami i ciężarówkami???? :(

AML
20-01-2005, 15:27
Tak już sobie wyobrażam np. rajd paryż -dakar a w roli głownej samochody elektryczne

które co 2 metry zakopują się w piaskach pustyni, nie no bez żartów żaden dakar się nie może odbyć na autach prondowych.

reanimator
20-01-2005, 16:03
Tak już sobie wyobrażam np. rajd paryż -dakar a w roli głownej samochody elektryczne

które co 2 metry zakopują się w piaskach pustyni, nie no bez żartów żaden dakar się nie może odbyć na autach prondowych.

technika idzie w takim tempie że to co ty gadasz to wielka bzdura.
nic sie nie bedzie zakpywac :?

AML
20-01-2005, 16:12
ale prawda jest taka że elektryczny dakar to kompletna bzdura :x

reanimator
20-01-2005, 16:20
ale prawda jest taka że elektryczny dakar to kompletna bzdura :x
no to niebedzie wogóle,a jak nie elektryczny to Hydro :twisted:

AML
20-01-2005, 16:21
hydro już prędzej ale ja sądzę że w ogóle nie będzie

kocie_ruchy
22-01-2005, 12:27
jak na razie to uklady zarowno hydro jak i elektryczne sa zbyt skomplikowane i delikatne zeby wytrzymaly rajd, wiec mozecie sobie odpuscic :wink:

Sowison
24-01-2005, 20:38
W takim tempie to niedługo będzie Paryż-Dakar na hulajnogach :wink:

Guardian
24-01-2005, 20:57
Podobno we Wrocławiu (nie jestem pewien) dolewają olej rzepakowy do paliwa, i z rur wydechowych autobusów miejskich wydostaje się zapach placków ziemniaczanych i frytek... :D :D

AML
24-01-2005, 21:25
w ogóle pomysł biopaliw był jakiś poroniony, wyobraź sobie sytuację jak zajeżdzasz na stację swoim Ferrari z silnikiem V12 i masz świadomość że musisz nalać do baka taki szajs :x, tu nie chodzi o zanieczyszczenia ale o żywotność silników, oj głupi to pomysł

Emenems
24-01-2005, 21:35
Prawda jest taka że silniki spalinowe nie będą wiecznie, kiedyś skończą się możliwości ich modyfikacji i ulepszania i bedzie trzeba wymyśleć coś nowszego

Może parowe (LOL) :D

AML
24-01-2005, 21:41
samochody już osiągłe praktycznie granice motoryzacyjnej perfekcji, ale według mnie spalinówka nie zniknie z naszych oczu nawet jak już skończy się nasze życie, alkohol jest tani, czysty, mocny, a utrzyma cały system transportowy taki jaki jest, tylko będzie czyściej :lol:

Emenems
24-01-2005, 22:00
Możemy tak sobie gdybać, a motoryzacja w przyszłości rozwinie sie w takim kierunku w którym nawet sobie teraz tego nie wyobrażamy. Oby było fajnie i tego dożyje :D

Pozdrawiam

AML
03-02-2005, 11:06
Najlepiej jednak żeby rozwiązania pozostały te same, tylko wprowadzić alcohol, proste, i dzięki temu każdy stary muscle car będzie mógł jezdzić nadal w przyszłości 8)

Emenems
17-03-2005, 16:51
Jest jeszcze jedno rozwiązanie. We francji znajduje się mała firma (zabijcie mnie ale nie pamiętam jak się nazywa), gdzie produkuje się małe miejskie dwudrzwiowe samochodziki z tworzywa sztucznego. mają one różne nadbudówki (taxi, pick up, kombi). Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie były one napędzane.....SPRĘŻONYM POWIETRZEM.
Silnik jaet napędzany powietrzem, ma zasięg około 200 Km, jak się kończy to "paliwo" to wystarczy auto podpiąć pod "pompke" :D kompresor. Jak narazie te autka nie są potworami szos, maksymalna prędkość to niecałe 100 km/h.
Francuzi zbudowali i rozwinęli silnik na sprężone powietrze, na podstawie opracowań polskiego naukowca, które to powstały przed II Wojną Światową

AML
17-03-2005, 16:54
zabijcie mnie...
z przyjemnością :lol: :lol:

Emenems
17-03-2005, 17:32
Spox..czekam... :evil:

AML
17-03-2005, 17:47
Spox..czekam... :evil:
nie no no ofense, żartuje :lol:

Ice
17-03-2005, 19:59
na podstawie opracowań polskiego naukowca

Jak zwykle, Polak coś opracował, a Polska tego nie potrafiła wykorzystać.

Emenems
18-03-2005, 17:35
to normalnie norma...jak niebieski laser

shrek
18-03-2005, 19:23
Jak się skończy benzyna to przecierz można używać energi słonecznej, lub jeździć na hydrowodór.

MKa
18-03-2005, 21:33
Ale to SPRĘŻONE POWIETRZE to naprawdę dobry pomysł, tylko trochę za słabe osiągi. Ale dla aut miejskich to duuuża oszczędność (a za razem ochrona środowiska :D )...

Wochu
19-03-2005, 08:46
Ale można to dopracować przecież....i już mamy świetne paliwo :D

MKa
19-03-2005, 08:53
Ale można to dopracować przecież....i już mamy świetne paliwo :D
Jeśli by to dopracowali to spoko... :wink: Biorę od ręki... :D

Emenems
19-03-2005, 11:07
Podjeżdżało by się na Stacje nie do dystrybutora, tylko do Kompresora :D

Znalazłem w internecie artykuł o tych autach. Zapraszam do lektury .
http://www.t2.ds.pwr.wroc.pl/pneumatyczne_auta.htm

Doktorek
19-03-2005, 15:01
Dla mnie świat bez benzyny byłby straszny... Nie byłoby już samochodów. Co prawda pojawiłyby się nowe, ale to byłyby tylko "samochody".

Rudy
23-03-2005, 23:52
Mówią że za ok. 40 lat skończą się pokłady ropy na świecie, nie będzie ropy i nie będzie jednej z najważniejszych substancji na świecie, benzyny.
Jak sobie wyobrażacie taki świat, żaden samochód z silnikiem bęzynowym nie pojedzie ani metra.
Głupi naukowcy którzy myślą tylko w sposób obliczeń na papierze wymyślają:
- auta elektryczne, które nie są w stanie toczyć się szybciej niż ok. 130 km/h.
- auta słoneczne które też nie są szybkie i wyglądają po prostu beznadziejnie, paskudnie.
Dlaczego naukowcy popierają taki głupoty, odpowiedź, bo prawie wszyscy z nich nie potrafią jezdzić jak prawdziwi kierowcy.
Co z FORMULA 1, World Rally Championship, Touring Car Championship, Musclecar'ami, torami wyścigowymi, milionami ludzi którzy kochają mocne, głośne maszyny, smród gumy, co z tym będzie?, czy naukowcy myślą że te ich głupie wynalazki zaspokoją potrzeby ludzkości, zaspokoją transport, a przedewszystkim sporty samochodowe, czy oni myślą że z potężnych maszyn ludzie przesiądą się do powolnych gówien nazywanych idiotycznie "samochodami przyszłości" i będą się z tego cieszyć?
Świat bez naszych kochanych maszyn schyli się ku katalizmowi, to będzie horror, ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji.
Dlaczego w głupiej telewizji promuje się takie szalone pomysły energii słonecznej i elektrycznej, podczas gdy już dzisiaj można jeździć samochodami równie szybkimi jak benzyniaki a które mogą jezdzić po wyczerpaniu się złóż?
Wiecie jak wygląda Ford Superstallion?
Jest to nic innego jak Mustang Cobra z przerobionym nieco silnikiem.
To jest ponad pięcio litrowa maszyna mogąca rozwijać prędkość 270 km/h, jest napędzana bęzyną oraz paliwem jednym które według mnie ma szanse na zaspokojenie ziemi po wyczerpaniu złóż, mówię o alkoholu.
Podczas jazdy na alkoholu moc superstalliona wzrasta o 50 KM i osiąga on prędkość ponad 270 km/h oraz obrzmi jak prawidłowy Musclecar, wszystko dzięki alkoholowi, pozatym to jest "czyste" paliwo a na 1000000000% praktyczniejsze i lepsze niż naukowe głupoty, jedyne rozwiązanie jakie czeka ludzkość to przystosowanie bęzyniaków na alkohol, no bo kto o zdrowym umyśle by jezdził słunecznym wozem? jakiś świr najprędzej!
A wy co uważacie na ten jakże poważny temat?

O wodorze nic nie wspomniałeś, a jak powstanie odpowiednie infrastruktura, taki gaz będzie chiba dobrą alternatywą dla benzyny :wink:

(Ten Twój post brzmi jak apokalipsa...Mądrzy ludzie na pewno wymyślą coś co będzie kompromisem sportowych osiągów i ekologii)

-=Sadek=-
24-03-2005, 07:56
e tam spokojnie jeszcze nic sie nie skończyło na razie jest ropa. jak sie skończy to sie wtedy pomyśli :wink:

Fancars
24-03-2005, 08:22
Wtedy bedzie juz za pozno.....(<-obowiazkowe zakonczenie apokalipsy AMLa :D )

Rudy
24-03-2005, 11:01
Wtedy bedzie juz za pozno.....(<-obowiazkowe zakonczenie apokalipsy AMLa :D )

No właśnie...Trza myśleć już dziś :wink:

Gornet
26-03-2005, 13:23
Dla mnie tam "zwykłe samochody" mogą jeździć na ten wodór ... ważne ,żeby zostało jeszcze benzyny dla sportowych wozików :)

Rudy
29-03-2005, 14:23
Dla mnie tam "zwykłe samochody" mogą jeździć na ten wodór ... ważne ,żeby zostało jeszcze benzyny dla sportowych wozików :)

A skąd wiesz, że wodór nie zapewni lepszych osiągów niż benzyna :x

qoompel
30-03-2005, 07:37
Początek tematu faktycznie brzmi jak apokalipsa. a tak wogóle to wydaje mi sie,że bez benzyny to będzie...nic nie będzie.oczywiscie bedziemy jezdzili jakimis malymi samochodzikami na elektro-,ale co z Shelby, Corvettą i innymi wozkami z USA.my tego nie wytrzymamy (jakby co...), a Amerykanie to wogóle....

AML
30-03-2005, 14:09
Cały czas to powtarzam a wy mnie jakoś tak jakby ignorujecie.
Mówiłem już parę razy że amerykanie, specjalnie tworzą auta na mieszanki paliwowe lub zastępcze paliwa, i mówię tu o alcoholu, amerykanie już nam pokazali że mają idealny sposób na zastępce bęzyny a jest on nawet mocniejszy, więc nie ma co się oglądać na wodory i inne hybrydy jak rozwiązanie mamy już pod ręką :!: :!:

Rudy
30-03-2005, 18:06
Cały czas to powtarzam a wy mnie jakoś tak jakby ignorujecie.
Mówiłem już parę razy że amerykanie, specjalnie tworzą auta na mieszanki paliwowe lub zastępcze paliwa, i mówię tu o alcoholu, amerykanie już nam pokazali że mają idealny sposób na zastępce bęzyny a jest on nawet mocniejszy, więc nie ma co się oglądać na wodory i inne hybrydy jak rozwiązanie mamy już pod ręką :!: :!:

Czyli odejścia benzyny nie będizemy żałować :D

Wck
30-03-2005, 19:00
i mówię tu o alcoholu, amerykanie już nam pokazali że mają idealny sposób na zastępce bęzyny a jest on nawet mocniejszy

No wiesz, nie wiem jak Ty, ale ja tam benzyny nie pijam, a alkohol to już od dawna testuję i zapewniam, że jest mocniejszy od bezołowiowej 98 :twisted:

qoompel
06-04-2005, 11:59
tak-alkohol mocniejszy-ale silnik w takich warunkach zużywa sie kilkakrotnie szybciej.............

Rudy
09-04-2005, 11:00
A skąd wiesz :?: Szybciej zużywać, to się będą ludzkie organizmy przy dystrybutorach :mrgreen:

Gornet
09-04-2005, 18:43
Pierw się zacznie właśnie od autobusów ,przez śmieciarki ,karetki ,kończąc na taksówkach i ciężarówkach :) Potem przyjdzie kolej na osobówki ...

darXQ
29-03-2007, 09:30
A o biogazie też zapomnieliście... a to przecież zwykły metan i do instalacji CNG się nadaje a gazu tego nie zabraknie dopuki będą żywe organizmy na tej planecie :)

aston
29-03-2007, 14:19
Zgadzam się autorem, alkohol to najprostsze, najtańsze, najbardziej ekonomiczne i w ogóle najlepsze rozwiązanie.

Do produkcji alkoholu nie trzeba jakiś super technologi.
Można go robić ze wszystkiego, nawet ze śmieci i odpadków.
Koszt produkcji litra jest zdecydowanie niższy niż w przypadku ropy czy benzyny.
Przerobienie silnika benzynowego na alkohol nie jest problemem (choćby przykład Brazylii)
Silnik na alkoholu nie jedzie gorzej niż na benzynie a nawet lepiej.
Spalanie alkoholu nie zanieczyszcza atmosfery.
Alkohol jest paliwem w pełni odnawialnym

Więc po co się bawić w napędy hybrydowe, czy jakieś nie wiadomo jakie filtry do diesli, czy wydawać kasę na głupoty, jak technologia jest i jest tania a wystarczy tylko po nią sięgnąć i za 5-7 lat, mogło by nie być silników na benzynę ani diesli a tylko na alkohol

Luc
29-03-2007, 14:22
Odkopik 2-letni, piękny :mryellow:

AML
29-03-2007, 19:31
A o biogazie też zapomnieliście... a to przecież zwykły metan i do instalacji CNG się nadaje a gazu tego nie zabraknie dopuki będą żywe organizmy na tej planecie :)
Zasilanie gazem CNG jest w porównaniu do innych paliw bardzo nie praktyczne, potrzebna jest butla jak byk i cała instalacja, a to wszystko waży nie mało i zajmuje miejsce. Według mnie CNG to nie trafiony pomysł.