PDA

Zobacz pełną wersję : Co was denerwuje u polskich kierowcow???



AGENT
01-02-2005, 17:37
Chyba slyszeliście w telewizji, jak mówili o tym, że obcokrajowców zza zachodniej granicy zaczęto ostrzegać przed wjazdem do Polski ulotkami w stylu: "wjeżdżasz na własną odopowiedzialność". Informują one o zachowaniu naszych kierowcow, i mówią, że widząc jakiegoś
pseudo-kierowcę, zachować spokój. Tak więc jest to dobry pretekst,
by zastanowić się co was drażni w zachowaniu polskich kierowców.
Mnie wkurzają ci, którzy przed wjazdem na rondo dają kierunek w prawo, a co gorsza, są tacy, co włączają lewy kierunek. Idiotyzm! (wyjątkiem są ci, którzy skręcają na rondzie w prawo i dają kierunek prawy przed wjazdem na rondo) Jeszcze denerwuje mnie, gdy jakiś debil przyspiesza
i nie daje się w ten sposób wyprzedzić, to nie wyścig, chce się ścigać, to niech jedzie na tor!!!
A co was najbardziej irytuje na drodze?

Gemini
01-02-2005, 17:42
Wymuszanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego (choć u Ruskich i wyprzedzają na czwartego) i niekulturalne gesty i słowa wymawiane powszechnie uznawane za obraźliwe... to chyba tyle...

piotrus
01-02-2005, 17:51
Chyba slyszeliście w telewizji, jak mówili o tym, że obcokrajowców zza zachodniej granicy zaczęto ostrzegać przed wjazdem do Polski ulotkami w stylu: "wjeżdżasz na własną odopowiedzialność". Informują one o zachowaniu naszych kierowcow, i mówią, że widząc jakiegoś
pseudo-kierowcę, zachować spokój. Tak więc jest to dobry pretekst,
by zastanowić się co was drażni w zachowaniu polskich kierowców.
Mnie wkurzają ci, którzy przed wjazdem na rondo dają kierunek w prawo, a co gorsza, są tacy, co włączają lewy kierunek. Idiotyzm! (wyjątkiem są ci, którzy skręcają na rondzie w prawo i dają kierunek prawy przed wjazdem na rondo) Jeszcze denerwuje mnie, gdy jakiś debil przyspiesza
i nie daje się w ten sposób wyprzedzić, to nie wyścig, chce się ścigać, to niech jedzie na tor!!!
A co was najbardziej irytuje na drodze?

Mialem kilka sytuacji ktore wlasnie m.in z takich powodow mogly sie skonczyc tragicznie, niektorzy kierowcy to tzw kapelusznicy, badz niedzielni kierowcy. Wsiadaja oni za kolko od czasu do czasu kompletnie zapominajac o istnieniu innych uczestników ruchu drogowego - jada bo jada :evil: . Opisze jedna sytuacje ktora mnie najbardziej zirytowala mowiac lagodnie i bez przeklenstw. Jechalem ok 120 na 3 pasmowce lewym pasem, srodkowym jechal jakis starszy facet w kaszlaku. Gdy bylem jakies 10m od niego ten nagle zaczal bez zadnej sygnalizacji wpiep*** sie na moj pas - wiadomo ostre hamowanie i klakson :evil: ... i co? ...starszy pan powrocil powoli na swoj pas tylko ze gdyby nie moja reakcja nie wiadomo jak by sie to skonczylo :? . Specjalnie sie zrownalem z nim zeby mu cos pokazac ale on nawet nie patrzyl na boki - po diabla mu lusterka i boczne szyby prawda? przeciez ma ta przed soba :evil: :evil: :evil: :evil: .
Ale to nie wyjatki nie tylko w polsce zdarzaja sie tacy kierowcy, chodz czasami zachowania niektorych wprawiaja mnie w daleko idaca zadume nad poziomem kultury i wiedzy o zasadach ruchu drogowego... Nie pozostaje nic innego jak wierzyc ze bedzie lepiej, ale.... zobaczymy.... :?

Ice
01-02-2005, 18:14
Wszystko sprowadza sie do jednego - braku qltury

reanimator
01-02-2005, 18:17
słyszałem o tym i jestem jak najbardziej na tak.Polscy kierowcy to bezmózgie Yeti!!!!!
i dobrze że Ostrzegają na granicach cudzoziemców.

Wck
01-02-2005, 18:22
Wszystko sprowadza sie do jednego - braku qltury

...i głupoty oraz braku ułatwień w postaci dobrych dróg :!:

piotrus
01-02-2005, 18:29
Wszystko sprowadza sie do jednego - braku qltury

...i głupoty oraz braku ułatwień w postaci dobrych dróg :!:
stan polskich drog to juz zupelnie inna beczka, jesli ktos nie ma kultury i jest jak to napisal reanimator wyzej "bezmozgowiem" dobre drogi nic nie pomoga :?
..inna sprawa to brak doswiadczenia w przypadku "niedzielnych" :evil:

Ice
01-02-2005, 18:55
Tak, szczerze mówiąć wole chamów, ktorzy czasem jezdza odrobine nad norme.. (ale bez przesady z idiotyzmem..) niz niedzielnych kierowcow, ktorzy sprawiaja ogromne zagrożenie przez swoją jełopowatość...

Gemini
01-02-2005, 18:59
Tak, szczerze mówiąć wole chamów, ktorzy czasem jezdza odrobine nad norme.. (ale bez przesady z idiotyzmem..) niz niedzielnych kierowcow, ktorzy sprawiaja ogromne zagrożenie przez swoją jełopowatość...

Oba dwa typy są tak samo niebezpieczne :|

Wck
01-02-2005, 19:07
Wszystko sprowadza sie do jednego - braku qltury

...i głupoty oraz braku ułatwień w postaci dobrych dróg :!:
stan polskich drog to juz zupelnie inna beczka, jesli ktos nie ma kultury i jest jak to napisal reanimator wyzej "bezmozgowiem" dobre drogi nic nie pomoga :?
..inna sprawa to brak doswiadczenia w przypadku "niedzielnych" :evil:

Zgadzam się, ale to również ma powiązanie. Wjeżdżając do np Niemiec nie ma konieczności jakiegokolwiek uprzedzania, bo są tam całkiem inne drogi, ludzie są nauczeni bezkolizyjnej jazdy, a przede wszystkim nie ma czegoś takiego w stylu - on chce mnie wyprzedzić, to ja mu się wepcham, albo skąd on ma tyle kasy na tego Mercedesa, a ja muszę jeździć maluchem?? no i znów wpychanie albo blokowanie trasy... W Niemczech od prawie zawsze są autostrady i każdy jest przyzwyczajony do stałej prędkości zależnej tylko i wyłącznie od siebie - nie ma tam ograniczeń więc nikogo nie kusi aby je złamać. U nas w kraju jak ktoś (oczywiście nie wszyscy) wjedzie na jakąś byle dwupasmówkę to gna ile wlezie... Gdyby u nas także od zawsze byłyby takie drogi, to nikogo by nie irytowało, że "on ma Mercedesa i mnie wyprzedza" i każdy myślałby tylko o tym aby dojechać do celu, a nie pokazać temu, co mnie wyprzedził...

piotrus
01-02-2005, 19:41
Wszystko sprowadza sie do jednego - braku qltury

...i głupoty oraz braku ułatwień w postaci dobrych dróg :!:
stan polskich drog to juz zupelnie inna beczka, jesli ktos nie ma kultury i jest jak to napisal reanimator wyzej "bezmozgowiem" dobre drogi nic nie pomoga :?
..inna sprawa to brak doswiadczenia w przypadku "niedzielnych" :evil:

Zgadzam się, ale to również ma powiązanie. Wjeżdżając do np Niemiec nie ma konieczności jakiegokolwiek uprzedzania, bo są tam całkiem inne drogi, ludzie są nauczeni bezkolizyjnej jazdy, a przede wszystkim nie ma czegoś takiego w stylu - on chce mnie wyprzedzić, to ja mu się wepcham, albo skąd on ma tyle kasy na tego Mercedesa, a ja muszę jeździć maluchem?? no i znów wpychanie albo blokowanie trasy... W Niemczech od prawie zawsze są autostrady i każdy jest przyzwyczajony do stałej prędkości zależnej tylko i wyłącznie od siebie - nie ma tam ograniczeń więc nikogo nie kusi aby je złamać. U nas w kraju jak ktoś (oczywiście nie wszyscy) wjedzie na jakąś byle dwupasmówkę to gna ile wlezie... Gdyby u nas także od zawsze byłyby takie drogi, to nikogo by nie irytowało, że "on ma Mercedesa i mnie wyprzedza" i każdy myślałby tylko o tym aby dojechać do celu, a nie pokazać temu, co mnie wyprzedził...

no niestety wszystko prawda, smutna prawda :(
Kursy na prawo jazdy w polsce moglyby byc takie jak w niemczech, czyli jazda po torze, po autostradzie (bez limitow), nauka wychodzenia z poslizgow i innych trudnych aczkolwiek majacych zdarzenie sytuacji na drodze.

AML
01-02-2005, 19:50
Mnie to najbardziej wkórwiają takie pały, przykład:
Jadę sobie ze starszym, wyprzedzamy jakieś tam punto czy cuś podobnego, wtedy kretyn w punto widzi że wyprzedził go polonez, i tak jak jechał spokojnie to przyśpiesza żeby specjalnie nas wyprzedzić, jak już to zrobi to znowu zwalnia i jedzie jak ciota, małotego, jedzie jakaś łajza lewym pasem 80 km/h i w końcu durnia trzeba brać z prawego pasa, to ten skórwiel wtedy przygniata gaz żebyś go nie wyprzedził, za coś takiego to bym karał na krzesło, jak można przygniatać wtedy jak ktoś cię już mija, przecież to jest elementarna część ruchu drogowego, umożliwienie innym wyprzedzenia, albo jeszcze inny przykład, jedziemy sobie w góry i przy Imielinie (gdzie jest po prostu zryte i zapadnięte pobocze), przed nami jedzie facet skodą octavią, jeszcze dalej jest ciężarówka, facet nie wyprzedza ciężarówki no to my go bierzemy, na lewy pas, a to była dwu kierunkowa, to wtedy huj się obudził i jak my już wyprzedzamy go to ten bez migacza wpierdala się nam przed nas o dosłownie centymetry, i tak dwa razy, aż w końcu huj pokazał "gest grzecznościowy" jak mu się zatrombiło, w końcu przejechał a my po nim, 2 czy 3 kilometry dalej patrzymy a ten frajer stanoł przed sklepem z chipsami, i tu pytanie: czemu temu debilowi się tak spieszyło? żeby stańąć zaraz w sklepie? niedość że my mogliśmy póść na czołowe albo się z nim zderzyć to ta pizda potem staneła, to znaczy że zrobił nam numer tylko ze swojej głupoty, i jescze fucka pokazał jakby to miał do tego powód, skórwiel, to on powinien dostać jeszcze kopa w mordę od nas, pierdoleć, niektórych kierowców to się powinno zastrzelić na miejscu.

Goguś
01-02-2005, 20:15
Mnie to najbardziej wkórwiają takie pały, przykład:
Jadę sobie ze starszym, wyprzedzamy jakieś tam punto czy cuś podobnego, wtedy kretyn w punto widzi że wyprzedził go polonez, i tak jak jechał spokojnie to przyśpiesza żeby specjalnie nas wyprzedzić, jak już to zrobi to znowu zwalnia i jedzie jak ciota, małotego, jedzie jakaś łajza lewym pasem 80 km/h i w końcu durnia trzeba brać z prawego pasa, to ten skórwiel wtedy przygniata gaz żebyś go nie wyprzedził, za coś takiego to bym karał na krzesło, jak można przygniatać wtedy jak ktoś cię już mija, przecież to jest elementarna część ruchu drogowego, umożliwienie innym wyprzedzenia, albo jeszcze inny przykład, jedziemy sobie w góry i przy Imielinie (gdzie jest po prostu zryte i zapadnięte pobocze), przed nami jedzie facet skodą octavią, jeszcze dalej jest ciężarówka, facet nie wyprzedza ciężarówki no to my go bierzemy, na lewy pas, a to była dwu kierunkowa, to wtedy huj się obudził i jak my już wyprzedzamy go to ten bez migacza wpierdala się nam przed nas o dosłownie centymetry, i tak dwa razy, aż w końcu huj pokazał "gest grzecznościowy" jak mu się zatrombiło, w końcu przejechał a my po nim, 2 czy 3 kilometry dalej patrzymy a ten fra*** stanoł przed sklepem z chipsami, i tu pytanie: czemu temu debilowi się tak spieszyło? żeby stańąć zaraz w sklepie? niedość że my mogliśmy póść na czołowe albo się z nim zderzyć to ta pizda potem staneła, to znaczy że zrobił nam numer tylko ze swojej głupoty, i jescze fucka pokazał jakby to miał do tego powód, skórwiel, to on powinien dostać jeszcze kopa w mordę od nas, pierdoleć, niektórych kierowców to się powinno zastrzelić na miejscu.
Ostro ostro ale to wszystko prawda bo takie jest zalozenie niektorych skurwieli ze polonez mnie wyprzedza to ja nie moge mu sie dac bo to zlom. Nie dal rady mnie wyprzedzic to ja sie z nim pobawie i zwolnie a jak on znowu mnie bedzie bral to przyspiesze i tak w kolo. Gościu ma jakies zachodnie auto ktore nie powiem buta ma i jest wielkim bykiem bo nie dal sie jakiemus polonezowi czy duzemu fiatowi. Takie zachowanie mnie wku**** aby sie rozje*** taki mul na pierwszym lepszym drzewie.

AML
01-02-2005, 20:21
a często jest tak że i tak taka pała nie daje rady mnie wyprzedzić, hehe

Goguś
01-02-2005, 20:36
a często jest tak że i tak taka pała nie daje rady mnie wyprzedzić, hehe

Oczywiscie co to tego nie mam najmniejszych watpliwosci.

Anonymous
01-02-2005, 21:12
Mnie to najbardziej wkórwiają takie pały, przykład:
Jadę sobie ze starszym, wyprzedzamy jakieś tam punto czy cuś podobnego, wtedy kretyn w punto widzi że wyprzedził go polonez, i tak jak jechał spokojnie to przyśpiesza żeby specjalnie nas wyprzedzić, jak już to zrobi to znowu zwalnia i jedzie jak ciota, małotego, jedzie jakaś łajza lewym pasem 80 km/h i w końcu durnia trzeba brać z prawego pasa, to ten skórwiel wtedy przygniata gaz żebyś go nie wyprzedził, za coś takiego to bym karał na krzesło, jak można przygniatać wtedy jak ktoś cię już mija, przecież to jest elementarna część ruchu drogowego, umożliwienie innym wyprzedzenia, albo jeszcze inny przykład, jedziemy sobie w góry i przy Imielinie (gdzie jest po prostu zryte i zapadnięte pobocze), przed nami jedzie facet skodą octavią, jeszcze dalej jest ciężarówka, facet nie wyprzedza ciężarówki no to my go bierzemy, na lewy pas, a to była dwu kierunkowa, to wtedy huj się obudził i jak my już wyprzedzamy go to ten bez migacza wpierdala się nam przed nas o dosłownie centymetry, i tak dwa razy, aż w końcu huj pokazał "gest grzecznościowy" jak mu się zatrombiło, w końcu przejechał a my po nim, 2 czy 3 kilometry dalej patrzymy a ten fra*** stanoł przed sklepem z chipsami, i tu pytanie: czemu temu debilowi się tak spieszyło? żeby stańąć zaraz w sklepie? niedość że my mogliśmy póść na czołowe albo się z nim zderzyć to ta pizda potem staneła, to znaczy że zrobił nam numer tylko ze swojej głupoty, i jescze fucka pokazał jakby to miał do tego powód, skórwiel, to on powinien dostać jeszcze kopa w mordę od nas, pierdoleć, niektórych kierowców to się powinno zastrzelić na miejscu.
Ostro ostro ale to wszystko prawda bo takie jest zalozenie niektorych skurwieli ze polonez mnie wyprzedza to ja nie moge mu sie dac bo to zlom. Nie dal rady mnie wyprzedzic to ja sie z nim pobawie i zwolnie a jak on znowu mnie bedzie bral to przyspiesze i tak w kolo. Gościu ma jakies zachodnie auto ktore nie powiem buta ma i jest wielkim bykiem bo nie dal sie jakiemus polonezowi czy duzemu fiatowi. Takie zachowanie mnie wku**** aby sie rozje*** taki mul na pierwszym lepszym drzewie.
wazne aby nie dać sie sprowokować, bo jesli Ty tez chcesz mu pokazac co masz pod machą to stajesz sie takim samym idiotą jak ten koleś

AML
01-02-2005, 21:28
ja nigdy nie szukam jakiś głupich ambicji, dla mnie jest ważne żeby jechać jednym ciągiem, w miarę szybko i płynnie ale czasami natrafia się na takich debili że można wyjść z siebie :evil:

Anonymous
01-02-2005, 23:52
Mamy w karaju różnych kierowców i tych rozsądnych doświadczonych i tych co zdali egzamina za łapówke. Niestety tych drugich co smutne jest coraz wiecej a problem nie jest mały, bo to własnie tacy ludzie stwarzają zagrozenie na drodze. Moim zdaniem kandydaci na kierowców powinni przechodzic testy psychologiczne, poniewaz samochód jest jak naładowana broń i w rękach takiego szaleńca stanowi wielkie zagrożenie. Wiekszosc młodych ludzi jezdzi agresywnie, bez wyobraźni dopiero jak coś sie stanie żałują swojego czynu, niestety dla kogos jest juz za poźno! Nie zgadzam sie z tym ze tylko polscy kierowcy są najgorsi, Amerykanie jezdza gorzej od nas. A te rozpowiadane mity o polskich kierowcach - fajtłapach, to złośliwosć naszych sąsiadów-hitlerowców :evil: !! Wszędzie na świecie są i lepsi i gorsi kierowcy.

Fancars
02-02-2005, 08:16
a ja chce cos napisac o niemieckich debilach...Jedziemy ze starszymi po autostradzie w Niemczech glancko sobie srodkowym pasem 130km/h i zblizamy sie do kempingowki.no to starszy w lustereczko,kierunek,gazik i na lewo.Daje gaz i dobija do 150km/h widzac ze jeszcze ciezarowka do wyprzedzenia...W tym momencie obracam sie do tylu i widze jak facet ktory jest za nami 50m zaczyna trabic ale sie do nas nie zbliza :shock: no to starszy na lewy pas i jedzie te 150km/h na to koles stara omega zrownuje sie z nami i pokazuje mojemu starszego fucka i odjezdza.Za 20 km widdze czerwona omege na barierze....To by bylo na tyle...A co do naszego buractwa no to nie mozna tego inaczej nazwac jesli czlowiek jedzie Golfem 4 70km/h na prostej drodze....aLbo jesli widzi ze sie go wyprzedza to Cie spycha na przeciewlegly pas i na pobocze(!!!) nawet...Bardzo trudno jest u nas przejechac plynnnie obrana trase...A tak nawiasem mowiac to sam znam kilku niedzielnych kierowcow ktorzy wyznaja zasade:"A co on mnie bedzie spychal z mojego pasa ruchu??"-i jada po osi jezdni...

piotrus
02-02-2005, 08:16
Mamy w karaju różnych kierowców i tych rozsądnych doświadczonych i tych co zdali egzamina za łapówke. Niestety tych drugich co smutne jest coraz wiecej a problem nie jest mały, bo to własnie tacy ludzie stwarzają zagrozenie na drodze. Moim zdaniem kandydaci na kierowców powinni przechodzic testy psychologiczne, poniewaz samochód jest jak naładowana broń i w rękach takiego szaleńca stanowi wielkie zagrożenie. Wiekszosc młodych ludzi jezdzi agresywnie, bez wyobraźni dopiero jak coś sie stanie żałują swojego czynu, niestety dla kogos jest juz za poźno! Nie zgadzam sie z tym ze tylko polscy kierowcy są najgorsi, Amerykanie jezdza gorzej od nas. A te rozpowiadane mity o polskich kierowcach - fajtłapach, to złośliwosć naszych sąsiadów-hitlerowców :evil: !! Wszędzie na świecie są i lepsi i gorsi kierowcy.
Testy psychologiczne w Polse jak narazie przechodza tylko zawodowi kierowcy, a faktycznie moze by to cos pomoglo....
Nawiazujac do slow funk doc'a kilka dni temu pijany kierowca potracil nastolatka i ciagnal juz nieprzytonego po jezdni kilka metrow za samochodem... cyt. "45-letni nietrzeźwy mężczyzna uderzył nastolatka na przejściu dla pieszych. Kierowca nie zauważył, że chłopak znalazł się pod samochodem i był ciągnięty przez kilkadziesiąt metrów" - powiedziała Beata Tobiasz z wrocławskiej policji.
Polskie prawo/sąd przewiduje za taki czyn.... 12 lat wiezienia !! :evil:

AML
02-02-2005, 10:10
no i bardzo dobrze powinni mu dopierdolić parę ładnych latek, pijakowi, a co do omegi to berdzo dobrze że debil się rozjebał i o to chodzi, miał burak tego co chciał, może się nauczy żeby sobie tego fucka lepiej wsadzić w dupę niż pokazwać innym :twisted: :evil:

Wck
02-02-2005, 14:11
a ja chce cos napisac o niemieckich debilach...

Fakt, rzeczywiście - tacy są wszędzie, ale mimo wszystko uważam, że za granicą kierowcy są bardziej kulturalni... Jak ktoś ma u nas super-wypas-extra brykę, albo tak myśli to gna ile wlezie i nie patrzy gdzie i jak wyprzedza... W Niemczech ludzie są normalniejsi - np widziałem koleś jechał na autostradzie Mercedesem SL 55 AMG ok 130 km/h i tak przez jakieś 30 kilometrów, po czym spokojnie zjechał sobie z autostrady... Widziałem też Evo VI na angielskich blachach, które również jechało z umiarkowaną prędkością, no a niby w GB mają takie rygorystyczne ograniczenia, a weź tu sobie nie dociśnij skoro można... Tak samo pełno innych furek - Porsche, Ferrari itp... A u nas jest właśnie tak jak już wcześniej wspominałem - byle dwupasmówka i na liczenie debili palców u rąk nie starczy. Kiedyś tak się zastanawiałem co by było, gdyby tak nagle pojawiła się w Polsce rozbudowana sieć 3-pasmowych autostrad, tak jak w Niemczech - toż to chyba by się tutaj wszyscy pozabijali :? :roll: :x

Wochu
02-02-2005, 16:50
a ja chce cos napisac o niemieckich debilach...

Fakt, rzeczywiście - tacy są wszędzie, ale mimo wszystko uważam, że za granicą kierowcy są bardziej kulturalni... Jak ktoś ma u nas super-wypas-extra brykę, albo tak myśli to gna ile wlezie i nie patrzy gdzie i jak wyprzedza... W Niemczech ludzie są normalniejsi - np widziałem koleś jechał na autostradzie Mercedesem SL 55 AMG ok 130 km/h i tak przez jakieś 30 kilometrów, po czym spokojnie zjechał sobie z autostrady... Widziałem też Evo VI na angielskich blachach, które również jechało z umiarkowaną prędkością, no a niby w GB mają takie rygorystyczne ograniczenia, a weź tu sobie nie dociśnij skoro można... Tak samo pełno innych furek - Porsche, Ferrari itp... A u nas jest właśnie tak jak już wcześniej wspominałem - byle dwupasmówka i na liczenie debili palców u rąk nie starczy. Kiedyś tak się zastanawiałem co by było, gdyby tak nagle pojawiła się w Polsce rozbudowana sieć 3-pasmowych autostrad, tak jak w Niemczech - toż to chyba by się tutaj wszyscy pozabijali :? :roll: :x
Dokładnie, zauważyliście, że ludzie ZAWSZE "pyskują" , nawet jeżeli EWIDENTNIE spowodowali, np. wypadek, lub np. wymusili pierwszeństwo.
Czy nikt nigdy nie potrafi przyznać się do błędu?
Bardzo wnerwiają mnie także ci, którzy, gdy np. jest kolejka na przejeździe kolejowym, wyjeżdżają z niej, jadą do przodu, i szukają okazji by w......cisnąć się na chama.

piotrus
02-02-2005, 17:23
a ja chce cos napisac o niemieckich debilach...

Fakt, rzeczywiście - tacy są wszędzie, ale mimo wszystko uważam, że za granicą kierowcy są bardziej kulturalni... Jak ktoś ma u nas super-wypas-extra brykę, albo tak myśli to gna ile wlezie i nie patrzy gdzie i jak wyprzedza... W Niemczech ludzie są normalniejsi - np widziałem koleś jechał na autostradzie Mercedesem SL 55 AMG ok 130 km/h i tak przez jakieś 30 kilometrów, po czym spokojnie zjechał sobie z autostrady... Widziałem też Evo VI na angielskich blachach, które również jechało z umiarkowaną prędkością, no a niby w GB mają takie rygorystyczne ograniczenia, a weź tu sobie nie dociśnij skoro można... Tak samo pełno innych furek - Porsche, Ferrari itp... A u nas jest właśnie tak jak już wcześniej wspominałem - byle dwupasmówka i na liczenie debili palców u rąk nie starczy. Kiedyś tak się zastanawiałem co by było, gdyby tak nagle pojawiła się w Polsce rozbudowana sieć 3-pasmowych autostrad, tak jak w Niemczech - toż to chyba by się tutaj wszyscy pozabijali :? :roll: :x
Dokładnie, zauważyliście, że ludzie ZAWSZE "pyskują" , nawet jeżeli EWIDENTNIE spowodowali, np. wypadek, lub np. wymusili pierwszeństwo.
Czy nikt nigdy nie potrafi przyznać się do błędu?
Bardzo wnerwiają mnie także ci, którzy, gdy np. jest kolejka na przejeździe kolejowym, wyjeżdżają z niej, jadą do przodu, i szukają okazji by w......cisnąć się na chama.
Włosi tez sa pyskaci i lubia bluzgac oraz gadac ze im sie kopara nie zamyka ale na tym koniec!! Kiedys byla taka sytuacja ze kobieta w jakims seju wyprzedzila "normalnie" bez niczego chamskiego kolesia w nissanie i zjechala przed niego zeby poscic innych "szybszych" jadacych lewym pasem. I co? burak zrownal sie z nia i na swiatlach wysiadl i podszedl do niej. Niestety panienka otworzyla szybe myslac ze ten "pan" chce cos powiedziec/zapytac w tym momencie dostala plombe :shock: . Jak to sie stalo nie wiele myslac gaz i przejechala przez skrzyzowanie na czerwonym naszczescie bezwypadkowo. Co ciekawe policja stala kilka wozow za nimi i wiodziala sytuacje. Pozniej tlumaczyli sie ze wiezli niebezpiecznego przestepce i nie mogli interweniowac fakt faktem nr BURAKA :evil: spisali i sprawa skonczyla sie w sadzie.
Paranoja, do czego dochodzi w Polsce....

AML
02-02-2005, 17:52
Bo polska to jest tak jak zawszę powtarzam "Kraj Zulu-Gula", czemu nie może być w Polsce tak jak w Niemczech?, Panie Boże obyśmy kiedyś mieli w Polsce taką drogówkę jak w Niemczech, bo inaczej ten nasz kraj będzie gorszy od Ruskich, świeć Panie.

Tutaj już można tylko się pomodlić, taka jest beznadziejna kultura drogowa w Polsce.

Wochu
02-02-2005, 17:54
Jeszcze inna sytuacja:
Idę sobie spokojnie ulicą, patrzę, dwa samochody zliżają się do skrzyżowania dróg. Facet z pierwszeństwem jedzie powoli, zdązył wyhamować. ten drugi jechał nie patrząc na nic.
Patrzę dalej:
Facet który wymusił pierwszeństwo zatrzymuje się na poboczu, drugi robi to samo. Wychodzą z samochodów, i gość który wymusił zaczyna pyskować drugiemu...
No comment.

Gemini
02-02-2005, 19:28
Włosi tez sa pyskaci i lubia bluzgac oraz gadac ze im sie kopara nie zamyka ale na tym koniec!! Kiedys byla taka sytuacja ze kobieta w jakims seju wyprzedzila "normalnie" bez niczego chamskiego kolesia w nissanie i zjechala przed niego zeby poscic innych "szybszych" jadacych lewym pasem. I co? burak zrownal sie z nia i na swiatlach wysiadl i podszedl do niej. Niestety panienka otworzyla szybe myslac ze ten "pan" chce cos powiedziec/zapytac w tym momencie dostala plombe :shock: . Jak to sie stalo nie wiele myslac gaz i przejechala przez skrzyzowanie na czerwonym naszczescie bezwypadkowo. Co ciekawe policja stala kilka wozow za nimi i wiodziala sytuacje. Pozniej tlumaczyli sie ze wiezli niebezpiecznego przestepce i nie mogli interweniowac fakt faktem nr BURAKA :evil: spisali i sprawa skonczyla sie w sadzie.
Paranoja, do czego dochodzi w Polsce....

Zdecyduj się - Włochy czy Polska

piotrus
02-02-2005, 19:41
Włosi tez sa pyskaci i lubia bluzgac oraz gadac ze im sie kopara nie zamyka ale na tym koniec!! Kiedys byla taka sytuacja ze kobieta w jakims seju wyprzedzila "normalnie" bez niczego chamskiego kolesia w nissanie i zjechala przed niego zeby poscic innych "szybszych" jadacych lewym pasem. I co? burak zrownal sie z nia i na swiatlach wysiadl i podszedl do niej. Niestety panienka otworzyla szybe myslac ze ten "pan" chce cos powiedziec/zapytac w tym momencie dostala plombe :shock: . Jak to sie stalo nie wiele myslac gaz i przejechala przez skrzyzowanie na czerwonym naszczescie bezwypadkowo. Co ciekawe policja stala kilka wozow za nimi i wiodziala sytuacje. Pozniej tlumaczyli sie ze wiezli niebezpiecznego przestepce i nie mogli interweniowac fakt faktem nr BURAKA :evil: spisali i sprawa skonczyla sie w sadzie.
Paranoja, do czego dochodzi w Polsce....

Zdecyduj się - Włochy czy Polska
Czytaj ze zrozumieniem! Na poczatku byla krotka wstawka o zachowaniu wlochow, pozniej przeszedlem do sytuacji z reala z Polski.

Emenems
02-02-2005, 20:20
Kiedyś na Dwupasmówce do Katowic, zacząłem wymijać Dwa TIRy. Lewy pas był wolny. W trakcie wymijania (troche to trwało :D) pojawiło się za mną BMW (stara 5-tka). Gość sunął ponad 150. Jako że nie mogłem, ani bardziej przyśpieszyć, ani zjechać (bo ciężarówki) to jechałem dalej swoim tępem. A gość za mną się niecierpliwi, bo widziałem jak za mną slalomuje. Dobijam już do końca Tira i szykuje się do zjechania temu napałowi, a ten.......WYMIJA mnie na TRZECIEGO po PASIE ZIELENI !!!!!
Normalnie nie mam pytań.....

AML
02-02-2005, 20:41
Skoro mu się tak śpieszyło to najlepiej żeby się gdzieś "owinął" o drzewo, palant. Zna ktoś jeszcze jakieś inne przypadki kierowców-durni?

Anonymous
03-02-2005, 02:08
Kiedyś na Dwupasmówce do Katowic, zacząłem wymijać Dwa TIRy. Lewy pas był wolny. W trakcie wymijania (troche to trwało :D) pojawiło się za mną BMW (stara 5-tka). Gość sunął ponad 150. Jako że nie mogłem, ani bardziej przyśpieszyć, ani zjechać (bo ciężarówki) to jechałem dalej swoim tępem. A gość za mną się niecierpliwi, bo widziałem jak za mną slalomuje. Dobijam już do końca Tira i szykuje się do zjechania temu napałowi, a ten.......WYMIJA mnie na TRZECIEGO po PASIE ZIELENI !!!!!
Normalnie nie mam pytań.....
miałem podobną sytuację w Łodzi na al. Włókniarzy, tez dopadł mnie taki kolo w beżowym oplu omega, niestety nie mialem jak zjechac temu panu z pasa, wiec ten skurwiel postanowił pooslepiac mnie długimi, gdybym mial mozliwosc to bym palantowi zjechał

Gemini
03-02-2005, 11:03
Apropos świateł... denerwuje mnie jeszcze jak ludzie jeżdżą z nie ustawinymi poprawnie światłami mijania :evil: Jedno daje gdzieś na pobocze, a drugie prosto mi w oczy to już jest szczyt :!:

AML
03-02-2005, 11:08
tak samo debilizmem jest jeżdżenie na halogenach podczas deszczu :?

Gemini
03-02-2005, 11:13
A nawet i bez deszczu

Fancars
03-02-2005, 13:08
Włochy to inny kraj...Wystarczy przytoczyc sytuacje z Maranello gdzie wszyscy niezaleznie ile jada,jak zobacza czekajace Ferrari wyjezdzajace z bocznej drogi to hamuja zeby je wpuscic...Poza tym wloska autostrada-koles M5 2 pasami...Policja niemiecka tez nie jest swieta....Zreszta w ogole wracajac jeszcze wo Wlochow to oni jezdza jak chca...Zmieniaja pasy kiedy chca i gdzie chca...To samo w Rosji...skrecaja z prawego pasa w lewo...jak jeden skreca w prawo a drugi w lewo to nie po tej stronie sie mijaja co trzeba na skrzyzowaniu...Nie tylko w Polska buractwo sie szerzy...

Wck
03-02-2005, 15:37
Policja niemiecka tez nie jest swieta...

Wiadomo - żadna policja nie jest święta, ale w Niemczech możesz spokojnie wyprzedzić sobie radiowóz i to bez obaw, że za chwilę zatrzyma Cię na kontrolę, bo tak tylko dlatego że go wyprzedziłeś... A jak jest u nas w tej kwestii to nie powiem...


Zreszta w ogole wracajac jeszcze wo Wlochow to oni jezdza jak chca...Zmieniaja pasy kiedy chca i gdzie chca...To samo w Rosji...skrecaja z prawego pasa w lewo...jak jeden skreca w prawo a drugi w lewo to nie po tej stronie sie mijaja co trzeba na skrzyzowaniu...

Żebyś wiedział jak jest w Libanie - zapewne nie tylko... Tam ludzie jeżdżą samochodami bez drzwi, szyb, czegokolwiek - byle tylko miał te 4 koła i silnik. Prawo jazdy dostaje się wtedy, gdy rodzice orzekną, że dzieciak umie jeździć. A pierwszeństwo na skrzyżowaniu ma ten, kto pierwszy wystawi rękę przez okno... Więc jak nie patrząc to u nas nie jest jeszcze tak źle :D No ok, bo zaczyna nam się tutaj tworzyć mały OT... Pozdrawiam ;)

Gemini
04-02-2005, 11:36
Wyjrzałem za okno i zobaczyłe jak koleś postawił samochód na parkingu - jak rasowy wieśniak - miejsca na dwa samochody a on postawił tak jakby sam był na tym świecie - burak :!:

AML
04-02-2005, 12:19
to mu cegłą rzuć z okna, hehe :lol:

Fancars
04-02-2005, 12:48
to jest nic...Przed moimi oknami kobieta parkuje 1m od slupkow bo sie blizej boi podjechac...dzieki czemu wszystkie wozy podjezdzajace do jej samochodu trabia....tragedia...

Ice
04-02-2005, 14:02
to mu cegłą rzuć z okna, hehe :lol:

hahaha :!: Swietny sposób ;)

Gemini
04-02-2005, 14:05
to mu cegłą rzuć z okna, hehe :lol:

troche za daleko na rzut cegłą, ale jakbym się zamachnę mocno :lol:

Sowison
04-02-2005, 15:55
To kamieniami :wink: Napewno dolecą i można narazie ostrzeżenie dać zanim polecą cegłowki 8) :twisted:

Gemini
04-02-2005, 16:05
Jak jeszcze raz postawi to rzuce kamieniami ;)

Sowison
04-02-2005, 16:15
Tylko w rękawicach żeby odcisków na kamieniach nie było :wink:

Gemini
04-02-2005, 16:19
Dobrze, że przypomniałeś :lol:

Sowison
04-02-2005, 16:36
Ma się tą wprawę :wink:

Gemini
04-02-2005, 16:38
A nie rzucaszw najmniejsze szybki :arrow: te są najdrozsze :lol: wiesz jakby cie złapali ;)

AGENT
04-02-2005, 21:04
Przypomniała mi się pewne niemiłe spotkanie z chłopcami radarowcami.
Otóż jechałem sobie kiedyś Uniaczem po giżyckiej obwodówce, była góra
(przed mostem na kanale Łuczańskim) no i ograniczenie do 40 km/h.
Patrzę w lusterko - za mną psy w Palio Weekend, więc zwolniłem do tych 40-stu.
Patrzę (podwójna ciągła, pod górę), a ten skurwysyn wyprzedza mnie na
podwójnej ciągłej!!! I jak tu się nie wkurwić?!!!! Myślałem, że mnie tam zaraz szlag traf!!! Policja!! - sk***ny mandaty wlepiają, a sami to k***a tak jeżdżą, że strach się bać spotkać z nim na drodze!
Jak mnie wyprzedził, to zaręczam wam, że nie jechał 40, lecz ze dwa razy tyle!! I jeszcze pewnie się debil uśmiechał perfidnie - co to nie on, wielki pan stróż prawa!!!

Drugą, bardzo niebezpieczną sytuację opisywałem już kiedyś na Forum, ale przypomnę. Jechałem trasą Kolno-Pisz. Wyprzedzałem Skdę Fabię, miałem na blacie ok. 120 km/h. Widzę, że z przeciwka jakiś typ też wyprzedza, ale zdążył już zjechać na swój pas. Ja w tym czasie kończylem wyprzedzanie, zjeżdżałem już na swój pas, a ten skurwysyn wyjeżdża mi na środek drogi, wjechał połową auta na mój pas i k***a trąbi bydlak jeden!!! Ja w ostatniej chwili zdążyłem odbić fajerą w prawo, prawie łapiąc pobocze.Tylko refleks uchronił mnie od tragedii.
Przy takich prędkościach przy czołówce nie byłoby co zbierać.
Ten idiota jadący z naprzeciwka to... krawaciarz! Nie ździwiło mnie to.
Jechał sobie cwaniaczek jakimś czarnym, dużym autem i co mu tam!!
Ma z 10 poduszek, a co go inni obchodzą!
Takiego idiotyzmu to jak żyję nie widziałem!! To chyba był jakiś kamikadze!
Normalny człowiek nie ryzykowałby własnego życia! Szczyt szczytów!!!!!!!
Wątpię, żeby ktoś z was spotkał się z podobną sytuacją, aż tak poj***nych
ludzi to się żadko spotyka.

Fancars
05-02-2005, 20:31
za co kocham Warszawski ZTM??Jedzie CI taki ma spoznienie to po trawniku popier***a sobie zeby nadrobic jak korek jest.Wczoraj jade ze starsza stoimy w korku przed skrzyzowaniem.Za jakies 50m robi sie dodatkowy pas do skretu.Za nami ZTM.patrze a tu z tylu jakis koles widzac ze jest korek zaczyna wyprzedzac busa i chce sie wkleic na ten pas,ktory zapchany caly...Musi sie wkleic przed busa.A kierowca ZTM glancko go nie wpuszcza przed siebie...no i koles nie ma co zrobic wiec zostaje na pasie do jazdy w druga strone :lol: A tu z naprzeciwka wlasnie spod swiatel samochody ruszaja....achh piekna scenka rodzajowa jak koles siedzacy w tym samochodzie rozklada rece i pokazuje na ZTM...

piotrus
05-02-2005, 21:37
Wyjrzałem za okno i zobaczyłe jak koleś postawił samochód na parkingu - jak rasowy wieśniak - miejsca na dwa samochody a on postawił tak jakby sam był na tym świecie - burak :!:
Widzisz to nie musi byc koniecznie jak ty myslisz......
Gdybys mial auto za ponad 70-80 tys volvo, audi albo honde acure - te auta sa szerokie, czasami bywa tak ze mimo ze parkujesz do 1 krawedzi druga i tak przekraczasz....
I teraz tak: czy zaparkowal bys takie auto jak opisalem wyzej? Znajomemu po takim parkowaniu odrapali lakier bo inni parkowali na wcisk do tej linii ktora przekroczyl jego samochod.... czy moze wybralbys wariant zaparkowania auta na dwoch miejscach parkingowych?
Rozumiem ze to wkurzajace i szczegolnie wiekszosc ktora bedzie "zazdrosna" ze on ma takie auto bedzie bluznic ze tak zaparkowal...ale postawcie sie w sytuacji tej osoby a nie jesli ma tyle kasy na auto to i na lakiernika skads wynajdzie.... :?

PS Ja jezdze skoda felicja

Gemini
05-02-2005, 21:53
Koleś ten manewr wykanał rozklekotanym Golfem mk II

Fancars
05-02-2005, 22:06
hehe i to kochamy najbardziej....Jak widze S-klase tak zaparkowana to sie jeszcze nie dziwie ale jak widze kompakty to mam ochote podejsc i porysowac....Tak nawiasem mowiac to to sie czesto zdarza....Az za czesto...A co do rzucania to ja bym cegla w szybe z karteczka przyczepiona,a na niej swoje mysli wypisane...A w wlasciciela jajkami:D

Gemini
05-02-2005, 22:19
Nie bedę przebiarał w słowach - wkurwiają mnie kolesie w autach z wyższej półki cenowej i to nietylko nowych, ale i tych używanych, gdzie jak panowie tego świata zajmuja dwa pasy ruchu, albo jadą tuż przy osi jezdni, z wilkim fochem zmieniają na światła mijania kiedy im pokazesz żeby zmienili i czasami mam ochote przypierdolić takiem to w błotnik to po lampach żeby sie nauczył jezdzic...

Goguś
06-02-2005, 08:52
Nie bedę przebiarał w słowach - wkurwiają mnie kolesie w autach z wyższej półki cenowej i to nietylko nowych, ale i tych używanych, gdzie jak panowie tego świata zajmuja dwa pasy ruchu, albo jadą tuż przy osi jezdni, z wilkim fochem zmieniają na światła mijania kiedy im pokazesz żeby zmienili i czasami mam ochote przypierdolić takiem to w błotnik to po lampach żeby sie nauczył jezdzic...
Własnie dobry przyklad podales. Jade poldkiem na trasie waska droga i hu* zapierd*** jakis buc mercedesem albo BMW z naprzeciwka i rob co chcesz mozesz do rowu spierda**ć , po drzewach a jego nic to nie obchodzi i tak jedzie srodkiem bo przeciez jest wielkim bykiem co tam bedzie zjezdzal dla jakis innych uczesnikow ruchu. On musi zapier***** ile mu pojdzie jejo fura a kto jedzie wolniej ten sie nie liczy.

Anonymous
06-02-2005, 15:48
Nie bedę przebiarał w słowach - wkurwiają mnie kolesie w autach z wyższej półki cenowej i to nietylko nowych, ale i tych używanych, gdzie jak panowie tego świata zajmuja dwa pasy ruchu, albo jadą tuż przy osi jezdni, z wilkim fochem zmieniają na światła mijania kiedy im pokazesz żeby zmienili i czasami mam ochote przypierdolić takiem to w błotnik to po lampach żeby sie nauczył jezdzic...
Własnie dobry przyklad podales. Jade poldkiem na trasie waska droga i hu* zapierd*** jakis buc mercedesem albo BMW z naprzeciwka i rob co chcesz mozesz do rowu spierda**ć , po drzewach a jego nic to nie obchodzi i tak jedzie srodkiem bo przeciez jest wielkim bykiem co tam bedzie zjezdzal dla jakis innych uczesnikow ruchu. On musi zapier***** ile mu pojdzie jejo fura a kto jedzie wolniej ten sie nie liczy.

to samo robią kierowcy tirów i innych większych pojazdów, wymija rowerzyste lub pieszego i wpier..la sie na przeciwny pas, człowiek musi przez takiego jełopa do rowu zjeżdzać :evil:

Gemini
06-02-2005, 16:07
Eee no kierowcy TIRów to pany tego swiata - maja duze samochody i to oni tylko sie licza - niech spierdla*ą na tory z tym gównami :!:

piotrus
06-02-2005, 16:13
Eee no kierowcy TIRów to pany tego swiata - maja duze samochody i to oni tylko sie licza - niech spierdla*ą na tory z tym gównami :!:
apropos TIRow

:arrow: KLIK (http://biezanow.net/~merida/auto4u/down/szalony_tir.mpeg)

AML
06-02-2005, 16:13
no, już tak mnie wkórwiają te "wagony" że bym je powysadzał. :lol:

Gemini
06-02-2005, 17:45
apropos TIRow

:arrow: KLIK (http://biezanow.net/~merida/auto4u/down/szalony_tir.mpeg)

Obejrzałem i szczerze mówiąc to aż mnie dreszcze przeszły, a w szczególności manewr kiedy wyprzedzał dwa osobowe i dwa tiry i kiedy padło pytanie: Co to było? Skrzyżowanie! aż strach na droge wyjechać :!: Ale musiał ciągnąć pusto naczepe.

Fancars
06-02-2005, 17:47
otwiera mi sei tylko do 37s... :( ale poczatek tez jest niezly...ostatnio w Motorze zrobili test i napisali ze malo ktora ciezarowka przestrzega przpisow bo jechalaby kilka razy dluzej jesli by zwalniala w kazdym zabudowanym i jechala ogolnie przepisowo...

Gemini
06-02-2005, 17:52
Mam nie daleko do trasy Via Baltica (dosłownie rzut beretem) i powiem, że dopóki nie zrobili na każdym skrzyżowaniu świateł to TIRy gnały z nawet 80km/h przez środek najbardziej zaludnionego osiedla Suwałk (dobrze, że mają budować obwodnicę) i teraz zrobiło się spokojniej, bo światła są dosłownie co 250-350 metrów i teraz chłopaki w mocniejszych wozach robią sobie wyścigi od świateł do świateł :lol:

shrek
11-02-2005, 19:45
Mni denerwują dwie rzeczy

1 Chęć wypicia kieliszka przed jazdą
2 nierozwagai szybka jazda