PDA

Zobacz pełną wersję : Wybór auta. Jakie auto do ok 8 tys zł?



arisz
12-11-2007, 10:44
Witam. Mam zamiar kupić sobie pierwszy własny samochód. Obecnie jezdzę ojca Audyjka 80 B3 na gazie. Do wydania mam ok 8 tys zł. Nie potrzebuję dużego auta, może być nawet 3 drzwiowe ale i tak lepiej byłoby 5-cio drzwiowe, ale żeby nie było znowu za małe jak ford fiesta 3 drzwiowy. Nie może mieć dużej pojemności minium ok 1000 max do 1900 diesel albo jakieś z gazem. Rzadko jezdzę samochodem z 4 osobami, najczęściej to 2 osoby. Zależy mi aby auto było ekonomiczne i mało awaryjne, rok auta musi mieć od 1994 - w górę. Japońskie i francuskie pewnie odpadają bo części będą do nich droższe. Fiat Uno odpada bo wygląd w środku nie ciekawy ma.
Zastanawiam się nad :
Golfem 3,
Fordem Escortem ( byłby nawet z 95-97 roku)
Oplem Astrą 1 i
Oplem Corsa (tylko 3 drzwiowe)
Jak myślicie które auto byłoby dobrym wyborem? Może macie jakieś inne propozycje aut. Proszę o pomoc z góry dziękuje.

Abaddon
12-11-2007, 13:30
Ja bym wziął Corsę, mimo iż ma trzy drzwi. Jeżeli zwykle jedzisz w dwie osoby to nie ma sensu mieć tą dodatkową parę drzwi. Poza tym Corsa bardzo ładnie się prezentuje, nawet po tylu latach, a jej wnętrze nadal wygląda przyjemnie i jest ergonomiczne.

BeeMiX
12-11-2007, 14:28
Honda Civic V

Sprinter
12-11-2007, 14:38
Ja bym szukał Golfa III. Za te pieniądze pewnie znalazłby się zadbany egzemplarz z odpowiednim silnikiem.

JDM-san
12-11-2007, 14:50
Honda Civic V


zdecydowanie popieram, najlepiej 1.5...

AGENT
12-11-2007, 15:29
Honda Civic VNapisał, że nie chce Japońców,więc po co w co drugim temacie proponujesz każdemu ten samochód, nawet nie podając argumentów.
Z Fordem i Astrą bym uważał na blachy, ponadto w Fordach nie dojdziesz ile to ma przebiegu (5 cyfr) :damn: Za 8k ja osobiście szukałbym Punto 1 generacji, albo Bravo -oba autka bardzo przyjemne.

Tombar5
12-11-2007, 18:47
8000zł? Jak sam dłubiesz przy autach, masz czas, znasz się na tym i masz garaż to możesz szukać Golfa. Popracujesz trochę nad nim, częsci niedrogie i będziesz miał przyjemny wóz w prowadzeniu i solidny. Jak sam nie robisz to kup sobie Seicento 1,1 z 2001 roku powiedzmy z papierami od I właściciela i też cię wszędzie zawiezie, całkiem przyjemny jest a tani w utrzymaniu jak wózek z supermarketu.

Luc
12-11-2007, 20:17
Napisał, że nie chce Japońców,więc po co w co drugim temacie proponujesz każdemu ten samochód, nawet nie podając argumentów.

Analogicznie Ty proponujesz każdemu Bravo, Uno albo Punto. Tyle że jest subtelna różnica między propozycją Twoją a BeeMiXa.
Otóż Honda jest bardzo dobra, a takie Punto tylko przeciętne :D


Tak, wiem, jestem aroganckim chamem :lol: :wink:

Na poważnie: Honda, jeśli nie jest to totalne padło, baaaarrrdzo rzadko (wiele rzadziej niż auta wymienione w pierwszym poście) ulega jakimkolwiek usterkom. Latwiej też o nie-strucla niż w Golfie III. Praktycznie lejemy płyny i jeździmy.

Poza tym dobrze się prowadzi w zakrętach, przód nie wyjeżdża nie pływa itp.
Raczej mało pali, chyba że 'piłujemy'.

Ogólnie ja polecam Hondę.

Basti
12-11-2007, 20:33
Hmm...
Astra I -auto dla dwójki może być.Nie jest jakaś ciasna,komfort na przyzwoitym poziomie a i bagaż sie zabierze.Prowadzenie nie jest super (tu przegrywa z Golfem i Escortem).Auto ma miękkie zawieszenie i pływa w zakrętach a w wersji bez stabilizatora to już wogóle.Silnik 1,8 90KM (w automacie)pali 8 w mieście do 9.Astry(zwłaszcza przed liftingiem) mają problem z blachami-błotniki i progi lubią rdzewieć.
Astra jest tania w eksploatacji i w miare bez awaryjna.

Escort- ilośc miejsca porównywalna z Astrą,lepsze prowadzenie i mniej trwałe zawieszenie.Tak jak napisał Agent-tylko 5 cyfr przebiegu.

Golf-trudniej kupić w dobrym stanie za taką kase.Silnik 1,4 jest (jak dla mnie)zdecydowanie za słaby.Blachy i prowadzenie najlepsze.

Luc
12-11-2007, 20:56
Golf(...)Blachy i prowadzenie najlepsze.

Honda lepiej skręca od tego dziadkowoza IMHO... szczególnie, że 90% Golfów jest spawanych z dwóch.

Basti
12-11-2007, 21:07
Honda lepiej skręca od tego dziadkowoza IMHO... szczególnie, że 90% Golfów jest spawanych z dwóch.
Zauważ o jakich autach ja pisze...
A poza tym autor napisał że japońce odpadają ze względu na części!
I tu się zgodze-Honda ma najdroższe części ze wszystkich Japońcow.

Shyrl
13-11-2007, 01:56
i wcale się tak rewelacyjnie nie prowadzi... jeździłem kilka razy pięciodrzwiową 1,4 (multum ich jest) i IMO jest gorzej od Astry II, o Alfie nie wspominając.

Wziąłbym Astrę I. Najlepszym silnikiem jest chyba stary 1,6 który ma ok 75KM. Mój kumpel miał w swojej 1ce kombi i paliła mu 7 - 8L gazy w mieście. Nie jest to błyskawica ale do miasta starczy a i jak sie depnie to można nieźle wystartować. Sam sie nad taką zastanawiałem swego czasu.

Purple
13-11-2007, 02:00
co do części od Hondy to rzeczywiście ma drogie części...i straszliwie sypie się blacha... ale za to swoje wyjeździ póki się nie sypnie;) tylko jak już się zacznie sypać... to umarł w butach, można utonąć w wydatkach...

moje propozycje:

Astra ale niestety nowsze, są tymi właśnie dobrymi autami-i pojeździ i ekonomiczne i prezencja i dobra konstrukcja-niestety te nowsze, to już powyżej 11tys (może dozbierasz?;))

Escort, powyżej rocznika 1995 spokojnie się znajdzie, w bardzo dobrym stanie;) Co do zawiechy...cóż, moim zdaniem jest to raczej kwestia indywidualna jednostki, naprawdę zależy od tego jak auto było traktowane przez poprzednich właścicieli.. może rzeczywiście fordowskie wachacze nie są najlepiej przemyślane, ale raczej przyczynia się to do większej "wrażliwości" zawiechy- ot, powinno się o nią bardziej dbać, raczej nie sypie się od "nowości" ;)

Ciacho!
13-11-2007, 09:59
To ja powiem tak: Seat Ibiza. Technika prosto z Golfa, samochód wygląda bardzo fajnie, z silnikiem 1.8 jest dosyć dynamiczny, a przy tym nie aż tak potwornie paliwożerny. Do tego dostaniesz go w 5-drzwiowym nadwoziu i będzie całkiem pojemny. Myślę, że za 8 tysięcy dostaniesz auto z lat 1994-1995, być może młodszy. Mój współlokator ma taki wóz i jakiś rok temu dał za rocznik 1993 ok. 6,5 tysiąca. A wiadomo, że ceny (przynajmniej teoretycznie) idą w dół. :)

Poza tym myślę, że Ibizę w dobrym stanie byłoby o wiele łatwiej znaleźć niż Golfa III. ;)

daboo
13-11-2007, 10:48
ja bym patrzyl za fiatem, seicento albo punto ... auta super jak dla mnie, jezdzilem obydwoma (sejak 900, punto trzy pierwsze generacje) i nie mam powodow do narzekan. Rozsadnym rozwiazaniem jest tez seat jak to juz Ciacho! napisal ;) pozdrawiam i udanych zakupow, nie zapomnij sprawdzic gruntownie auta ktore chcesz kupic zeby uniknac przykrych niespodzianek :hat:

Gładzior
13-11-2007, 18:58
No Ibiza to oprócz tego ,że Volks to jeszcze w o wiele ładniejszym opakowaniu(najładniejszy niebieski kolor).
Jeśłi nie Ibiza to tylko jakieś Fiacisko ,bo jak coś się zepsuje to nie wydasz fortuny.

Basti
13-11-2007, 19:25
i wcale się tak rewelacyjnie nie prowadzi... jeździłem kilka razy pięciodrzwiową 1,4 (multum ich jest) i IMO jest gorzej od Astry II, o Alfie nie wspominając.
1,4 jak pisze-jest to masakra ;) . Jeszcze bez wspomy to wtedy nawet Astra jeździ lepiej.Ale jak już wziąć mocniejsze silniki pod uwagę to nie wiem czy bedzie to tak oczywiste...

Kecaj
13-11-2007, 20:07
To ja powiem tak: Seat Ibiza. Technika prosto z Golfa ;)

Seat Ibiza to ma technikę z VW Polo. Golf jest dawcą organów raczej dla Leona.


A za taką cenę, z tych które wyminiłeś to tylko Golf Mk3... VW to VW nie ma to tamto :) Ładne auto, dobrze wykończone, w miarę proste w budowie i części w miarę tanie, chociaż nie często będziesz musiał je kupować, gdy będziesz rozsądnie jeździł.

Ja polecam VW Golf Mk3.

arisz
14-11-2007, 10:50
Dziękuje wam za pomoc.
Seat mi sie nie podoba bardzo, wiec zostaje nad Golfem 3 i Oplem Astrą. Wpadło mi teraz Renalut Megane chociaż to francuskie.

Wiec co myślicie o Renault Megane Coupe? Auto ładne jest no i miałbym młodsze a także sporo dodatkowego wyposażenia ma. A golfa pewnie za taką cenę kupiłbym gołego.

Basti
14-11-2007, 13:12
No Meganka nie jest najtrwalsza...do pewnego przebiegu jest ok,ale potem się sypie.Z silnikiem 1,6 jeździ przyzwoicie (140 bez problemu).Ale jest mało wygodna-siedzenia.

arisz
21-11-2007, 19:43
Auta jeszcze nie kupiłem ale byłem pochodzić po gieldzie i komisach no i wpadł mi do oka Seat Cordoba I. Auto mi się spodobało lecz nie wiem o nim nic czy warto byłoby go kupywać bo te auta chyba mają silniki z golfa. Wiec jak z nimi jest? Są awaryjne i ekonomiczne?

Jacobser
22-11-2007, 20:45
Cordoba jest gorszym odpowiednikiem Golfa. Ja uważam, że nie ma się co pchać w Seata, nawet jeśli będzie to młodszy egzemplarz, bo i tak nie zastąpi VW. Uważam, że idealnym rozwiązaniem jest Golf III. Typowy niemiecki, twardy samochód, ale najważniejsze, że niezawodny. Szkoda tylko, że na rynku wtórnym jest tak dużo rozbitych propozycji.

YatzeK
26-11-2007, 08:13
Golfa???
Przecież jest na podwoziu VW Polo!!!
O klasę niżej!!!