PDA

Zobacz pełną wersję : [do 20 000 zł] miejskie auto dla 4 osób



izabelka
28-12-2007, 19:58
Witam, zrobiłam prawko, więc pora na kupno auta. Jesteśmy 4-osobową rodzinka (2+2). Chciałaby sie zmieścić do 20 tys. z zakupem- używane, 5 drzwiowe, nie za duże. W grę wchodzi też poważnie PANDA ACTIV- wyprzedaż rocznika 2007. Poradźcie- jeśli coś wam przychodzi do głowy. Moje używane typy to: Skoda Fabia, Renault Clio, Opel Corsa C. Ciężko mi samej sie w tym połapać. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź. Moze jednak ta nowa PANDA??

Gładzior
28-12-2007, 20:03
Gdzie jeździsz? Tylko po mieście? Na działkę czasem ? W wakacje gdzieś dalej?

izabelka
28-12-2007, 20:05
Głownie miasto, działka (skąd wiedziałeś :) ) ale w wakacje pewno jakies wypady dluzsze- ale to sporadycznie.

Basti
28-12-2007, 20:07
Witam.Panda na taką rodzine jest troche mała.Polecam Fabię(bardzo fajna jest z silnikiem 1,9 TDI .Pierwsze pytanie-jakie warunki ma spełniać auto?
Edit...troche się spóźniłem ;) .Ale w takim razie Panda na dłuższy wypd odpadnie bo jest ciasna.rozejrzy się za Skodą.

izabelka
28-12-2007, 20:10
Ekonomiczne (silnik do 1,4 całkowicie wystarczy), nieawaryjne :), musi mieć wspomaganie kierownicy.

Gładzior
28-12-2007, 20:12
Skąd wiem? Ma się swoich ludzi ;)

Szukałem gdzie znajduje się mniej więcej Radlin no i wypadają ,aż 4 województwa. Zakładając ,że nie jest to Wielkopolskie , tylko reszta z możliwych czyli Śląskie ,Świętokrzyskie lub Lubelskie i wyobrażając sobie perspektywą odbycia 600-700 km wyjazdu nad morze 4 osobowej rodziny w Pandzie 1.1 no cóz....
Mówisz o działce. Masz psa ,którego tam wozisz? Wozisz tam jakieś sadzonki? Skoro tak to panda się nie nadaje, jest za mała i pali sporo ,bo silnik jest mało dynamiczny no ,a żeby jako tako jechać w 4 + pies(o ile wejdzie) to trzeba go(silnik) gazować więc potrafi chlapnąć z 9 litrów(!)
Od siebie polecałbym Fabie Combi 1,4 diesel(używaną). Ten silniczek choć ma małą pojemność ma turbo i wygląda to inaczej ,a diesel do tego Volkswagenowski to rzecz pewna ;)

izabelka
28-12-2007, 20:15
Nie mamy psa :) Woj. śląskie. To ugryźmy Pande z innej strony (nie miejsca w niej) Czy oprócz tej ciasnoty, ma inne poważne minusy??

Gładzior
28-12-2007, 20:17
Nie mamy psa :) Woj. śląskie. To ugryźmy Pande z innej strony (nie miejsca w niej) Czy oprócz tej ciasnoty, ma inne poważne minusy??
Niby Fiat poprawił jakość ,a już wzywa samochody do serwisu :/
Panda sporo traci na wartości, no i jeśli kupisz takiego golasa to też żadna frajda.

EDIT:
Jednak Combi nie dostanie się w dobrym stanie do 20000zł więc jak porzednik polecam hatchbaka.

http://moto.gratka.pl/tresc/skoda-fabia-klima-1-9-diesel-8019785.html?w=4446c291aa61a19a&s=1
Np. taki wygląda przyjemnie. Zastanów się nad używką.

izabelka
28-12-2007, 20:20
Mam na oku to: http://www.allegro.pl/item287227426__skoda_fabia_1_2_12v_2003r_lpg_klima _kraj_zobacz_.html

Gładzior
28-12-2007, 20:21
Mam na oku to: http://www.allegro.pl/item287227426__skoda_fabia_1_2_12v_2003r_lpg_klima _kraj_zobacz_.html
Ale co wolałabyś diesla czy zagazowaną benzynę?

izabelka
28-12-2007, 20:23
Pewno, że diesel najlepszy, ale silnik 1.9 odpada- wystarczy mi 1.4 maxym.

Basti
28-12-2007, 20:24
Podana przez Ciebie wygląda na fajną.Zaletą jest to że już ma gaz i to sekwencję.A co powiesz na takiego diesla
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3977015 ?
Edit...znów się spóźniłem skoro 1,9 za dużo to ta z mojego linka odpada ;) .
W sumie nad dieslem warto się zastanowić(napisałem o nim bo nie wiedziałem do jakich celów ma służyc).Diesel jest droższy w naprawach i w zakupie(przeważnie),zakup diesla zwróci się po większej il.kilosów niż benzyny(zwłaszcza z już założonym gazem).Tak więc benz.wydaje się dobra.
Pozdrawiam

Gładzior
28-12-2007, 20:26
Podana przez Ciebie wygląda na fajną.Zaletą jest to że już ma gaz i to sekwencję.A co powiesz na takiego diesla
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3977015 ?
A moge ja powiedzieć :tooth:
Moim zdaniem TDI to kolejne koszty z turbiną więc jeśli jednak zdecydowałabyś się na coś więcej niż 1,4 to polecam 1,9 SDI(moja propozycja wcześniej)
Jeśli jednak tylko 1,4 to pozostaje tylko Tdi.

izabelka
28-12-2007, 20:27
Do Ełku to kawał drogi...

Basti
28-12-2007, 20:30
Po dobre auto warto jechać nawet na drugi koniec Polski(tak jak w moim przypadku).
Gładzior-cały czas wynikają jakieś nie domówienia z racji tego,że piszemy posty w podobnym czasie :lol: .

Gładzior
28-12-2007, 20:39
Gładzior-cały czas wynikają jakieś nie domówienia z racji tego,że piszemy posty w podobnym czasie :lol: .
Heh...:mryellow:


Po dobre auto warto jechać nawet na drugi koniec Polski
Dokładnie.

Tramp
28-12-2007, 23:27
A co powiesz na takiego diesla
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3977015 ?

Do Ełku to kawał drogi...

Po dobre auto warto jechać nawet na drugi koniec Polski(tak jak w moim przypadku).

Tak się składa, że znam dobrze ten komis w którym stoi ta Fabia i muszę powiedzieć, że jest to chyba najlepszy komis w okolicy. Samochodów na placu może i nie mają dużo, za to przeważnie są one w nienagannym stanie. Goście znają się na rzeczy i ściągają z Niemiec bardzo dobre auta. Nie kupują gratów. Poza tym sam wstawiałem tam Corollkę i obsługa jest naprawdę dobra. Teść kupił też niedawno w tym komisie swoje drugie Mondeo ;) i jest bardzo zadowolony.

Jeśli interesuje Cię ta Fabia to zadzwoń do nich i dowiedz się coś więcej, bo po dobry samochód naprawdę opłaca się pojechać ;)


Pewno, że diesel najlepszy, ale silnik 1.9 odpada- wystarczy mi 1.4 maxym.
Jeżeli ma być diesel to na twoim miejscu kupowałbym jednak 1.9. Auto będzie sporo dynamiczniejsze a nie spali pewnie dużo więcej. Ubezpieczenie na 1.9 też nie powinno być wysokie. Obecnie też jeżdżę autem z 1.9 tdi i płace mniejsze OC jak jeździłem 1.3 ;) a zniżki mam takie same

byku123
30-12-2007, 10:01
A moge ja powiedzieć :tooth:
Moim zdaniem TDI to kolejne koszty z turbiną więc jeśli jednak zdecydowałabyś się na coś więcej niż 1,4 to polecam 1,9 SDI(moja propozycja wcześniej)
Jeśli jednak tylko 1,4 to pozostaje tylko Tdi.

Ja STANOWCZO PROTESTUJE!!!!!!!!!!!!!Co ty gadasz, ze jak TDI to tylko koszty,koszty,koszty?????Jakie koszty????Żadne koszty z turbiną...Z takim pojęciem możesz się spotkać, przy Lagunach II z początku produkcji, ale nigdy w samochodach z silnikami TDI Volkswagena....

Ja bym polecal jednak 1.9TDi, bo jest duzo elastyczniejszy od 1.4( ten ma 3 cylindy a tamten 4), a o 1.9SDi to wogóle nie wspominał... Nawet jeżeli chodzi Tobie o spalanie to jak masz 1,9TDI 90KM to jeżdżąc spokojnie bez trudu schodzi się poniżej 5l/100km ON....Głowę dam!!!!

tvn1
30-12-2007, 11:29
Ale co wolałabyś diesla czy zagazowaną benzynę?

Diesel o niebo lepszy. Miałem do czynienia z Fabią z silnikiem 1.2 i jest on stanowczo za słaby do tego samochodu (a jeszcze zagazowany). Ten silnik odradzam. 1.9 TDI to dobra jednostka.

driver
30-12-2007, 11:48
Ja STANOWCZO PROTESTUJE!!!!!!!!!!!!!Co ty gadasz, ze jak TDI to tylko koszty,koszty,koszty?????Jakie koszty????Żadne koszty z turbiną...Z takim pojęciem możesz się spotkać, przy Lagunach II z początku produkcji, ale nigdy w samochodach z silnikami TDI Volkswagena....
Poczytaj problemy ludzi z tym niezniszczalnym TDI vw np na forum golfa, to sie moze zdziwisz.

Luc
30-12-2007, 11:50
Ja STANOWCZO PROTESTUJE!!!!!!!!!!!!!Co ty gadasz, ze jak TDI to tylko koszty,koszty,koszty?????Jakie koszty????Żadne koszty z turbiną...Z takim pojęciem możesz się spotkać, przy Lagunach II z początku produkcji, ale nigdy w samochodach z silnikami TDI Volkswagena...

Turbo można uwalić w jakimkolwiek aucie, nawet i w Maybachu poprzez nieprzestrzeganie zasad użytkowania, o których się już trochę przewinęło na tym forum... nie należy wyłączać silnika od razu po jeździe, należy odczekać 30-60sek,
starać się nie katować w pierwszych 2-3 minutach pracy silnika itd... jeżeli chcemy aby turbosprężarka długo pożyła.

Fakt że Laguna to była totalna lipa w tej kwestii z powodu wady konstrukcyjnej w bodajże systemie doprowadzania oleju do turba, ale nieuczciwie jest mówić, że VAGów ten problem nie dotyczy - dotyczy, tylko, że w mniejszym stopniu.

Nie zmienia to jednak stanu rzeczy, że ta drobna niedogodność absolutnie nie jest w stanie przeważyć na rozlicznym zaletami silników TDI :smile:

byku123
30-12-2007, 13:18
Turbo można uwalić w jakimkolwiek aucie, nawet i w Maybachu poprzez nieprzestrzeganie zasad użytkowania, o których się już trochę przewinęło na tym forum... nie należy wyłączać silnika od razu po jeździe, należy odczekać 30-60sek,
starać się nie katować w pierwszych 2-3 minutach pracy silnika itd... jeżeli chcemy aby turbosprężarka długo pożyła.

Fakt że Laguna to była totalna lipa w tej kwestii z powodu wady konstrukcyjnej w bodajże systemie doprowadzania oleju do turba, ale nieuczciwie jest mówić, że VAGów ten problem nie dotyczy - dotyczy, tylko, że w mniejszym stopniu.

Nie zmienia to jednak stanu rzeczy, że ta drobna niedogodność absolutnie nie jest w stanie przeważyć na rozlicznym zaletami silników TDI :smile:

Mój Tato jeździł Octavią I 1.9TDI 90KM ( ten najprostszy silnik ) i nic, podkreślam, NIC w tym samochodzie nie robił, a ma ciężką nogę i przejechał tym samochodem 350.000km...I jak go w serwisie sprawdzali, to turbina nie wykazywała oznak zużycia, chociaż zdarzało mu sie cisnąć silnik zaraz po uruchomieniu i gasił np. zaraz po intensywnej jeździe ( z prędkościami rzędu 180-200km/h) na autostradzie...Nie słyszałem jeszcze, żeby turbina w silnikach TDI ( te z VG) się sypała...Moim zdaniem nie należy liczyć turbiny w ryzyko rozsypki...MOgę się podpytać znajomych w serwisie Skody, jak często zdarzają się przypadki padnięcia TURBA....

Luc
30-12-2007, 13:58
To jest idiotyczne rozumowanie, że skoro VAG to nie ma prawa paść. Ma prawo. Czytając to co napisałeś, stwierdzam że Twój ojciec chyba przeczytał poradniki 'Jak dbać o turbosprężarkę' i postanowił, że uczyni dokładnie odwrotnie niż piszą.

Moim zdaniem nie ma ch..., żeby po 350.000tys kilometrów takiej jazdy jak opisałeś (jeżeli to prawda), turbosprężarka była w dobrym stanie.

No i przecież turbosprężarki produkują zewnętrzne firmy, jak Garrett czy KKK, więc co to dla turbiny za różnica, czy siedzi w VW, Fiacie, czy też Maybachu? Zadne z tych aut chyba turbo-timera w serii nie ma więc...

Hmm... b707, Ty masz tam więcej do czynienia z dieslami na octaviaclub, co sądzisz o wyżej opisanym sposobie jazdy?

Seth
31-12-2007, 08:31
Luc ma rację co do turbin. 350tys katując turbinę i bez oznak zużycia? Nie ma szans, żebym w to uwierzył. Taki przebieg nawet przy zwykłym użytkowaniu zgodnym z zasadami wpłynie na jej sprawność i stan. Po prostu takich przebiegów nie można wytrzymać bez śladów. Tak jakbyś powiedział, że samochód z tym przebiegiem jest bez śladów zużycia tak jak nowy. Jak dla mnie kolego nie jesteś zupełnie wiarygodny. KKK popełniło turbinę w tym silniku ( to 03 jest, Luc, popraw mnie jak coś), a zdaje się. że taka turbinka montowana jest w paru innych modelach spoza VAG. I co, tam się psują, bo nie są VAG??

rydzyk
01-01-2008, 14:09
Fabia będzie świetnym wyborem. Diesle są ekonomiczne i niezawodne, ale trzeba uważać na turbinę i ostrożnie się z nią obchodzić.
Autko jest pozbawione większych wad, a cena jest przystępna. Samochód zdecydowanie godny polecienia.

Ja mam Passata 1,9 TDI i silnik mi łyka 5 litrów na 100 km. Wady? Jest dosyć głośny. Zalety? Nie spierdzieli się, o ile nie chcesz zrobić mu kszywdy (tu głównie turbina), elastyczność miło zaskakuje, spalanie również. (przebieg w moim passku to 190 tys)

1,9 TDI to najlepszy silnik do Fabii i jeden z najlepszych, jakie był używane przez VAG.

byku123
01-01-2008, 15:05
Luc ma rację co do turbin. 350tys katując turbinę i bez oznak zużycia? Nie ma szans, żebym w to uwierzył. Taki przebieg nawet przy zwykłym użytkowaniu zgodnym z zasadami wpłynie na jej sprawność i stan. Po prostu takich przebiegów nie można wytrzymać bez śladów. Tak jakbyś powiedział, że samochód z tym przebiegiem jest bez śladów zużycia tak jak nowy. Jak dla mnie kolego nie jesteś zupełnie wiarygodny. KKK popełniło turbinę w tym silniku ( to 03 jest, Luc, popraw mnie jak coś), a zdaje się. że taka turbinka montowana jest w paru innych modelach spoza VAG. I co, tam się psują, bo nie są VAG??

Ja nie mówię,że mój Tato non stop katował samochód...Zdarzało mu się przycisnąć, ale nie non stop....Może te turbiny są montowane z silnikami z poza koncernu VAG, ale może te turbiny lepiej współpracują z silnikami TDI...

Gładzior
01-01-2008, 19:29
Mój Tato jeździł Octavią I 1.9TDI 90KM ( ten najprostszy silnik ) i nic, podkreślam, NIC w tym samochodzie nie robił, a ma ciężką nogę i przejechał tym samochodem 350.000km...I jak go w serwisie sprawdzali, to turbina nie wykazywała oznak zużycia, chociaż zdarzało mu sie cisnąć silnik zaraz po uruchomieniu i gasił np. zaraz po intensywnej jeździe ( z prędkościami rzędu 180-200km/h) na autostradzie...Nie słyszałem jeszcze, żeby turbina w silnikach TDI ( te z VG) się sypała...Moim zdaniem nie należy liczyć turbiny w ryzyko rozsypki...MOgę się podpytać znajomych w serwisie Skody, jak często zdarzają się przypadki padnięcia TURBA....
A mój tata Octavią 1.9 ciągnął tira na holu i wszytsko działa jest ekstra super fajnie.

Więc:
1.Nie każdy model używanego samochodu to boska Octavia twojego ojca.
2.Możesz kupić dwa czajniki do domu z czego jeden będzie chodził 5 lat ,a drugi po miesiącu padnie z powodu wady produkcji.
3.Po co ryzykować ewentualną awarię?

kamiltdi
22-01-2008, 20:44
jeśli intersuje cie fabia combi to polecam swoją tylko że jest to 1.4 w gazie
http://otomoto.pl/skoda-fabia-combi-C4133493.html

kososki
22-01-2008, 22:44
nie przesadzajmy, twierdzenia że w VAGu się nie psuje a u innych się psuje no brzmią lekko śmiesznie, bo turbina i tak jest zazwyczaj Garetta, sam mam 2.0TDI 140 KM i jeżdzę wg zasad znaczy gdy silnik jest zimny to zazwyczaj nawet nie przekraczam 2,5 koła obrotów, po jeżdzie zawsze czekam kilkadziesiąt sek, jednak słyszałem że sporo pasków ląduje w serwisie z tym silnikiem, bo prawda jest taka że większość ludzi nie ma pojęcia o tym jak należy jeżdzić TDI, gazuje odrazu po zapuszczeniu, po intensywnej jeździe potrzyma może góra 5 sek i potem kończy się w serwisie, użytkuję auto prawie 2 lata, ok 33k km, i możecie mi wierzyć że nie jestem zawalidrogą, a na turbinę narazie nie mam powodów narzekać i wierzę że jeszcze przez długi czas nie będę miał powodu, SDI to bym omijał łukiem, konstrukcja stara, beznadziejnie słaba

zgodzę się z poprzednikami że fabia 1.9 tdi to najlepszy wybór, auto będzie dynamiczne, nawet przy pełnym komplecie pasażerów i bagażach nie będzie mułowate, takie 1,2 na gazie to omijać łukiem, już bez obciążenia to jest muł, pojedź z rodziną i z bagażami to chyba 120 nie przekroczysz, oczywiście po 10 minutach rozpędzania się z górki