PDA

Zobacz pełną wersję : Czy warto? Fiat Uno 899cm.



kermit7
10-09-2008, 22:27
Mam możliwość kupić Uniaka 899cm z 2001, 5 drzwiowy, bezwypadkowy, w super stanie, z przebiegiem 87 000 km, tylko cena mnie trochę przeraża. Gość krzyczy sobie 6.500 zł.
Czy to aby nie za dużo za taki samochów???
Pozdr.

AML
10-09-2008, 22:33
Czy warto?
Nie warto.

Luc
10-09-2008, 22:38
1000zł albo 2000zł to jeszcze ta, ale 6,5k za takie coś? Nieeeee. Słabowity silnik, przestarzała konstrukcja, brak bezpieczeństwa, brak wyposażenia.

AML
10-09-2008, 22:44
Przede wszystkim brak mózgu.

driver
11-09-2008, 07:31
Tak, za taka kase lepiej kup 15letniego trupa golfa, ktory rowniez ma przestarzala konstrukcje, marnym bezpieczenstwo i nie ma wyposazenia a do tego ma ponad 300+ tys przebiegu i nadaje sie tylko do remontu, a w gorszym przypadku kasacji. Ludzie zmiencie glupią, polską mentalnosc. Za male pieniadze to tylko cos pokroju uno/sc itp. Tym jeszcze da sie jezdzic w przeciwienstwie do starych niemcow itp, itd.

LiveLetDie
11-09-2008, 08:14
1000zł albo 2000zł to jeszcze ta, ale 6,5k za takie coś? Nieeeee. Słabowity silnik, przestarzała konstrukcja, brak bezpieczeństwa, brak wyposażenia.
Używaj sobie, używaj. Póki AGENT ma focha :mryellow:

Seth
11-09-2008, 08:25
ak, za taka kase lepiej kup 15letniego trupa golfa, ktory rowniez ma przestarzala konstrukcje
nie wiem, czy UNO nie jest bardziej przestarzałe. Konstrukcyjnie to początek lat 80ych.
Ale fakt, za 6500zł, to mam parę lepszych typów dla młodego (i nie tylko) kierowcy - np. Nissan Almera. wyjdzie jakiś 1995-1997 rok, konstrukcja też nowsza niż ww. a samochód bardzo udany. Albo nieśmiertelny Suzuki Swift

Luc
11-09-2008, 08:51
Tak, za taka kase lepiej kup 15letniego trupa golfa, ktory rowniez ma przestarzala konstrukcje, marnym bezpieczenstwo i nie ma wyposazenia a do tego ma ponad 300+ tys przebiegu i nadaje sie tylko do remontu, a w gorszym przypadku kasacji. Ludzie zmiencie glupią, polską mentalnosc. Za male pieniadze to tylko cos pokroju uno/sc itp. Tym jeszcze da sie jezdzic w przeciwienstwie do starych niemcow itp, itd.

10 letnie Punto jest 5x lepszym wyborem od 7-letniego Uno, np
http://www.allegro.pl/item435804156_pilnie_sprzedam_punto_okazja.html

Jak już napisałem, za 2-3tys to niewiele innego od Uno można wybrać, ale za 6,5tys można już kupić coś lepszego.

AGENT
11-09-2008, 10:47
Widzę, że ktoś mnie wezwał do tablicy, więc:


Gość krzyczy sobie 6.500 zł.
Czy to aby nie za dużo za taki samochów???

Absolutnie nie, tym bardziej, jeśli auto jest w super stanie jak napisaleś. Ja za swojego rok temu dałem tyle samo (również 900 i 7-letni, ale trochę mniej przebiegu i miał LPG).
Do 6 tys. uda Ci się raczej stargować, a wtedy nie ma co się zastanawiać.



1000zł albo 2000zł to jeszcze ta, ale 6,5k za takie coś?
Za tysiąc złotych to nie kupisz dobrego roweru, więc skończ te debilne komentarze. :hammer::hammer::hammer:


Nieeeee. Słabowity silnik, przestarzała konstrukcja, brak bezpieczeństwa, brak wyposażenia.
Nie kierowaleś dziewięćsetą, to zamilcz, silnik jest w sam raz do tego auta, a jego głowne zalety to bezawaryjność (np. łańcuszek zamaist paska), niskie spalanie i wcale nie najgorsze przyspieszenie "z dołu".
Brak bezpieczeństwa... pfff co ty wymagasz od auta za 6,5 tyś. pl? 5 gwiazdek Euro NCAP?
Brak wyposażenia... nie, no tak - nie ma znaczka Volkswagena na masce, a to przeciez dla was, zaslepionych ludzi najważniejszy element wyposażenia.

Jak to gnoje z gimnazjum mówią: "żal.pl"


Przede wszystkim brak mózgu.
To wiem, ale nie musisz wkółko przypominać, że go nie posiadasz.

dżony
11-09-2008, 10:56
Mam podobne zdanie do Agenta UNO to naprawdę dobry samochód w swojej kategorii cenowej śmiem twierdzić ,że jeden z najlepszych to właśnie w jego przypadku możesz za 6 tys. kupić samochód który w miarę bezproblemowo i ekonomicznie powozi Cię przez kilka lat choć również wolałbym 2 lata starsze Punto albo Uno chociaż 1.0 ale to tylko gdybanie ja uważam że dużo roztropniej jest kupić za 6 tys Fiata niż jakiegoś VW czy inne toczydełko które nie oferuje niczego więcej:susp: nie wiem czego szykanujecie biedne uniątko:sad:

LiveLetDie
11-09-2008, 11:09
A ja mam pytanie czy kermit7 chce kupić samochód (czyt. ma odpowiednie fundusze i wymagania/oczekiwania np. 4 drzwiowy, włoski, niebieski, cokolwiek...) czy porostu trafiła się "okazja" (?) kupienia Uniaka i zastanawia się czy z niej nie skorzystać. Prościej - czy rozważasz inne oprócz Uniaka opcje?


Masz problemy z "męskością"? Niemiecki, wprawdzie będzie brzydki jak japończyk, sypał się jak włoch, ale będziesz miał wrażenie że masz "większego".
Uwielbiam jak ktoś samochody porównuje do kobiet, seksu a najlepiej próbuje dzięki nim zdiagnozować problemy i kompleksy właściciela. Jesteś jednym z tych co uważają, że każdy właściciel amerykańskiego krążownika z 13 metrową maską i silnikiem o pojemności tankowca ma "małego" małego jak PKB Kiribati?

Jeśli patrzeć na avatar przez pryzmat podpisu to trochę brak Ci konsekwencji ;)

Luc
11-09-2008, 11:20
Za tysiąc złotych to nie kupisz dobrego roweru, więc skończ te debilne komentarze. :hammer::hammer::hammer:

Cóż, z tego co pamiętam ktoś tu z aG kupił Uno 1.0 Fire za bodaj 800zł... i to jest wg. mnie dobry zakup :)



Nie kierowaleś dziewięćsetą, to zamilcz, silnik jest w sam raz do tego auta, a jego głowne zalety to bezawaryjność (np. łańcuszek zamaist paska), niskie spalanie i wcale nie najgorsze przyspieszenie "z dołu".
Brak bezpieczeństwa... pfff co ty wymagasz od auta za 6,5 tyś. pl? 5 gwiazdek Euro NCAP?
Brak wyposażenia... nie, no tak - nie ma znaczka Volkswagena na masce, a to przeciez dla was, zaslepionych ludzi najważniejszy element wyposażenia.

Przez 6 lat jeździłem SC 900 i pod koniec parę razy prowadziłem ;)
Tu już nawet nie chodzi o silnik, ale no kurde Uno to przestarzałe pudełko, takie Punto jest znacznie lepsze. Konstrukcja jest w miarę nowoczesna i da się spotkać wyposażenie. A przy tym jest nawet ładne. Po prostu według mnie nie warto płacić 6,500zł za Fiata Uno - w końcu chyba kolega chciał opinie nie?


Jeśli patrzeć na avatar przez pryzmat podpisu to trochę brak Ci konsekwencji :wink:

Hehe :)

Robak
11-09-2008, 11:22
Jeśli patrzeć na avatar przez pryzmat podpisu to trochę brak Ci konsekwencji ;)
Temu człowiekowi brak czegokolwiek. Kiedys był maniakiem mercedesa ale chyba jeden przejchał mu po nodze i psioczy na niemiecka motoryzacje:lol: Teraz sypie durnymi powidzonkami wymyslonymi przez jakiego jełopa.

kermit7
11-09-2008, 11:39
Ja szukam autka od ponad miesiąca, głównie Seicento/Uno/Swift/ewentualnie CC. Coś w tym przedziale. Tylko,że w mniemaniu wielu "bezwypadkowy oznacza, że nie miał prostowanych podłużnic i nikt w nim nie zginął.
Gościu zgodził się już na 6.000 zł, ale jak dzwoniłem do niego wieczorem, po oglądaniu i jeździe, powiedział, że miał po mnie drugiego kupca i "on" dawał 7.000zł. Jeszcze lepiej. :)
Powiedziałem, że jak ma kupca za 7 koła to niech sprzedaje. Ja wiecej jak 6.000 zł nie dam.

LiveLetDie
11-09-2008, 11:45
powiedział, że miał po mnie drugiego kupca i "on" dawał 7.000zł.
8.000zł, 9.000, 14.000, 56.000, 344.000, pierdylion

Ehh ci bajkopisarze, skoro mają takie idealne samochody, które warte są więcej niż szóstka w Totka to po co je sprzedają? Krzyż mu na drogę.

kermit7
11-09-2008, 11:50
Wiem, że blefował z tym drugim gościem.
Przetrzymam go parę dni i zadzwonie, zobaczymy ile krzyknie.

dżony
11-09-2008, 12:11
Temu człowiekowi brak czegokolwiek. Kiedys był maniakiem mercedesa ale chyba jeden przejchał mu po nodze i psioczy na niemiecka motoryzacje:lol: Teraz sypie durnymi powidzonkami wymyslonymi przez jakiego jełopa.

Dalej jestem:tooth: nie mam co narzekać Mercedes dalej świetnie sie sprawuje a noga w porządku:mryellow: LiveLetDie ten tekst po prostu bardzo mi się spodobał ,trochę poczucia humoru w końcu jesteś vip'em :susp: Ojciec ma niemiecki samochód i super się sprawuje mi też dobrze się nim jeździ ale czy to znaczy że mam kochać całą niemiecką motoryzację? nadal uwielbiam Mercedesy ale ogólnie niemiecką motoryzację cenię niżej niż Włoską chociażby .
Przykro mi ,że nadal żyjecie stereotypami i jakąkolwiek krytykę niemieckiej motoryzacji traktujecie jako zbrodnie:no:

Robak
11-09-2008, 12:25
Nie o to chodzi. Kiedys jak cie pamietam z forum SŚ to dla ciebie mercedes był bostwem tak ja i niemiecka motoryzacja. Przez to były rozne starcia czesto głupie. Teraz smiejesz sie z niemieckiej motroyzacji. OK. Jakis nagły zwrot:neutral: Niech i tak bedzie.

Jesli chodzi o temat to moja mama kiedys miała uno. Był to dobry samochod ale 15 lat temu. Dzis dla mnie to relikt( nie obrazajac nikogo) a płacic za niego 6 tys pln to wielka przesada. Lepiej kupic punto I. Niech bedzie troche starsze ale konstrukcyjnie to wyzsza liga. Pomijajac ze jest ładniejsze to do tego sporo nowoczesniejsze. Koszty eksploatacji sa podobne.

dżony
11-09-2008, 12:31
Nie o to chodzi. Kiedys jak cie pamietam z forum SŚ to dla ciebie mercedes był bostwem tak ja i niemiecka motoryzacja. Przez to były rozne starcia czesto głupie. Teraz smiejesz sie z niemieckiej motroyzacji. OK. Jakis nagły zwrot:neutral: Niech i tak bedzie.

Jesli chodzi o temat to moja mama kiedys miała uno. Był to dobry samochod ale 15 lat temu. Dzis dla mnie to relikt( nie obrazajac nikogo) a płacic za niego 6 tys pln to wielka przesada. Lepiej kupic punto I. Niech bedzie troche starsze ale konstrukcyjnie to wyzsza liga. Pomijajac ze jest ładniejsze to do tego sporo nowoczesniejsze. Koszty eksploatacji sa podobne.

Pamiętam młody i głupi byłem wstyd mi za tamten okres w sumie dziwię się ,że nie dostałem bana, choć niemiecka motoryzacja nawet wtedy nie byłą dla mnie jakimś bóstwem nawet często ją krytykowałem szczególnie grupe VAG wiem ,że przesadzałem i w swojej niechęci do niej i w uwielbieniu dla Mercedesa teraz można powiedzieć stępiłem się i nie mam już tak radykalnych poglądów(w końcu człowiek dorosły uczy się sztuki kompromisu)a włoską i francuska motoryzację zawsze lubiłem, bardziej od niemieckiej.

Co do dalszej części to zgadzam się z Tobą co do tego ,że lepiej kupić Punto w tej cenie.

LiveLetDie
11-09-2008, 12:59
LiveLetDie ten tekst po prostu bardzo mi się spodobał ,trochę poczucia humoru w końcu jesteś vip'em :susp:
Co ma poczucie humoru do bycia VIPem? Po za tym najwyraźniej mamy inne poczucia humoru.


Przykro mi ,że nadal żyjecie stereotypami i jakąkolwiek krytykę niemieckiej motoryzacji traktujecie jako zbrodnie:no:
A Twój podpis to niby nie stereotypowy? I nie traktuje jako zbrodni krytykę niemieckiej motoryzacji tylko jak napisałem (czytanie ze zrozumieniem się kłania) "leczą" mnie wszystkie próby oceniania człowieka przez pryzmat samochodu jakim jeździ.

No ale chyba wypadałoby zastosować skrót EOT

Dj Brabus
11-09-2008, 13:40
Czytając moje posty zrozum że:
1. ja zawsze mam rację
2. jeśli nie mam racji odwołaj się do punktu pierwszego.
I wszystko w temacie. Takich Panów na forum jest kilku - najwybitniejsze jednostki to Samurai i szakal88. :mryellow:

8.000zł, 9.000, 14.000, 56.000, 344.000, pierdylion
Padłem i dalej ryje glebę! :tooth: :lover:

LiveLetDie
11-09-2008, 13:43
I wszystko w temacie. Takich Panów na forum jest kilku:lover:
Trochę poczucia humoru w końcu jesteś moderatorem.

AML
11-09-2008, 13:51
Czytając moje posty zrozum że:
1. ja zawsze mam rację
2. jeśli nie mam racji odwołaj się do punktu pierwszego.

Trochę poczucia humoru w końcu jesteś moderatorem.
Humoru, tak? Ja też jestem moderatorem i dla kolegi Dżonego już szykuję bananka, w końcu zawsze mam rację. Jeśli nie mam racji odwołaj się do punktu pierwszego. :roll:

Dj Brabus
11-09-2008, 13:51
Trochę poczucia humoru w końcu jesteś moderatorem.


Powiedz to b707 - ma podobne problemy co ja. ;)

dżony
11-09-2008, 14:16
Oj dobra już dobra nie mam żadnego podpisu pasuje?
dzięki Brabus ,że wrzuciłeś mnie do jednego worka z tamtymi panami naprawdę nie wiem czy zasłużyłem:roll:
EOT czy jeszcze coś Wam nie pasuje?

Dj Brabus
11-09-2008, 14:47
Ja tylko napisałem, że w/w Panowie (zaraz się tu pewnie pojawią i mnie zjadą...) mają taki tok rozumowania jak Twój w podpisie. A podpis sam w sobie humorystyczny. Do jednego worka Cię nie wrzucam z nimi, bo na tyle jeszcze nie zdążyliśmy się poznać.

EOT

Basti
11-09-2008, 14:58
8.000zł, 9.000, 14.000, 56.000, 344.000, pierdylion

I Padłem i dalej ryje glebę! :tooth: :lover:

Hahaha...Ja też :lol:
Nie moge :lol:!
Niedługo zrobi się tu jak w topicu o Tico.

A co do tematu.

Tak, za taka kase lepiej kup 15letniego trupa golfa wolałbym 15 letniego Golfa.Bo nie koniecznie będzie to trup.Też uważam że nie warto dawać 6500 za Uno,nawet jeśli byłoby z 2001r.


I krótki OT.

Za male pieniadze to tylko cos pokroju uno/sc itp. Tym jeszcze da sie jezdzic w przeciwienstwie do starych niemcow itp, itd.
6500 -uważasz że za tą kasę kupisz tylko małe auto?
Wyprowadzę Cie z błędu.Dla kogos kto nie szuka konkretnego auta:
Można dołożyć trochę (liczmy 1000zł) i za 7500 mieć E34 które (oczywiście nie wszystkie) będzie w o wiele lepszym stanie od (niejednego) Uno.

Znowu na temat:

Ja szukam autka od ponad miesiąca, głównie Seicento/Uno/Swift/ewentualnie CC. Coś w tym przedziale.
ale szukasz takiego auta z racji że :
a)jesteś początkującym kierowcą i chodzi Ci o rozmiary auta
b)nie masz za dużo kasy na auto?
Bo jeśli opcja a) to można znaleźć wiele ciekawszych aut za tą cenę.
Opcja b) -no to rzeczywiście coś tego pokroju...

kermit7
11-09-2008, 15:06
opcja b), nie mam za duzo kasy na samochód. :)

driver
11-09-2008, 16:08
6500 -uważasz że za tą kasę kupisz tylko małe auto?
Wyprowadzę Cie z błędu.Dla kogos kto nie szuka konkretnego auta:
Można dołożyć trochę (liczmy 1000zł) i za 7500 mieć E34 które (oczywiście nie wszystkie) będzie w o wiele lepszym stanie od (niejednego) Uno.


Nie uwazam ze za taka kase to tylko male auto mozna kupic bo i nawet porsche by sie znalazlo. Ale jest kwestia oplacalnosci: mozesz kupic albo male auto z malym przebiegiem albo starego trupa np e34 albo porsche ktore nadaje sie do kasacji. Kierujac sie logika wybiera sie pierwsza opcje. Kierujac sie glupota wybiera sie druga opcje. Dlatego majac tyle pieniedzy, np uno wydaje sie rozsadnym wyborem. Takim autem pojezdzisz bez wiekszych wkladow finansowych, a chyba o to chodzi majac malo pieniedzy.

AGENT
11-09-2008, 16:38
Kierujac sie logika wybiera sie pierwsza opcje. Kierujac sie glupota wybiera sie druga opcje. Kierując się szpanem wybiera się np. kilkunastoletnie, rozpadające się E36 (tzw. okazja za ta kwote), lub tez prawdziwe coupe - Kali Opla :lover: No... ale nie wydaje mi się, żeby autor tego tematu był tępym nastolatkiem, dla którego liczy się znaczek na masce i wrażenie przed dziewczynami. Także szukanie czegoś pokroju SC/Uno czy nawet Matiza (ulubione auto forumowiczow, podobnie jak Uno) jest dużo bardziej logiczne.



Dlatego majac tyle pieniedzy, np uno wydaje sie rozsadnym wyborem. Takim autem pojezdzisz bez wiekszych wkladow finansowych, a chyba o to chodzi majac malo pieniedzy. O to chodzi, nikt mi nie wmówi, że kilkunastoletnie auto z Zachodu bedzie tańsze w eksploatacji od 7-letniego Uniaka. Pomijam to, że model ten nie sprawia uzytkownikom problemow, ale nawet jeśli coś nawali, to naprawa będzie duzo tańsza.


8.000zł, 9.000, 14.000, 56.000, 344.000, pierdylion

Ehh ci bajkopisarze, skoro mają takie idealne samochody, które warte są więcej niż szóstka w Totka to po co je sprzedają? Krzyż mu na drogę.
Ani to śmieszne, ani co, no ale każdy ma inne poczucie humoru.:p Jedno mnie zastanawia co napisałeś, w odniesieniu do wypowiedzi użytkownika Luc, który w każdym temacie podkreśla, że pierdylion razy lepiej kupic roczne-kilkuletnie auto niż nowe. Hmmm... skoro są takie super, to czemu właściciele się ich pozbywają? :shock:

LiveLetDie
11-09-2008, 16:50
Ani to śmieszne, ani co, no ale każdy ma inne poczucie humoru.:p
Dla jednych śmieszne dla innych nie. Moją rolą nie jest tutaj zabawiać userów ani grać rolę forumowego klauna (od tego są inni).

Ty zaś tym postem potwierdzasz moją teorię ortodoksyjnego fanatyka bo rozumiem, że pijesz potem do mojej pierwszej wypowiedzi w tym temacie.


Jedno mnie zastanawia co napisałeś, w odniesieniu do wypowiedzi użytkownika Luc,
Tej częsci posta kompletnie nie rozumiem.


który w każdym temacie podkreśla, że pierdylion razy lepiej kupic roczne-kilkuletnie auto niż nowe. Hmmm... skoro są takie super, to czemu właściciele się ich pozbywają? :shock:
Ma to sowje oczywiste zalety ale skoro zarzucasz coś użytkownikowi Luc to niechaj on sam się tłumaczy.

kermit7
11-09-2008, 17:54
Mnie potzrebny jest samochód do dojazdów na uczelnie, żeby mało żłopał, był tani w utrzymaniu.
Jasne, że za taką kwotę kupię wiekszą gablotę, ale po co. Z miejscem u mnie pod domem jest bardzo krucho. A jak będę chciał się polansować na mieście to pożyczę sobie B6 od ojca. :) (żart)

Luc
11-09-2008, 22:03
Nie uwazam ze za taka kase to tylko male auto mozna kupic bo i nawet porsche by sie znalazlo. Ale jest kwestia oplacalnosci: mozesz kupic albo male auto z malym przebiegiem albo starego trupa np e34 albo porsche ktore nadaje sie do kasacji. Kierujac sie logika wybiera sie pierwsza opcje. Kierujac sie glupota wybiera sie druga opcje. Dlatego majac tyle pieniedzy, np uno wydaje sie rozsadnym wyborem. Takim autem pojezdzisz bez wiekszych wkladow finansowych, a chyba o to chodzi majac malo pieniedzy.

Można też wybrać jakiś kompromis, z 97, 98 roku.



Ma to sowje oczywiste zalety ale skoro zarzucasz coś użytkownikowi Luc to niechaj on sam się tłumaczy.

Tylko się właśnie zastanawiam, z czego niby mam się tłumaczyć i komu (Agentowi chyba?). Ze uważam za bardziej uzasadnione ekonomicznie kupno starszego auta? Otóż tak, tak właśnie uważam i rozumiem że w ogólnym rozrachunku (koszty napraw, paliwa, ubezpieczenia) starsze większe auto wychodzi drożej. Jednak według mnie opłaca się. Po części jest to pewnie spowodowane tym że patrzę na motoryzację jako pasjonat. Inni mogą oczywiście z tym nie zgodzić, to jedynie moja opinia którą wyraziłem.