Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl

Partia Przeciwników Ekopierdolca w Motoryzacji

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
  1. Abaddon
    Abaddon
    Uroczyście otwieram działalność grupy!
  2. Razor 77
    Razor 77
    Piekny ten rozj****y Prius Oby wiecej takich widoczków.
    Dobry pomysł na grupe Nerguś
  3. gt4
    gt4
    w tej grupie mnie nie może zabraknąć jutro w firmie roz.. Priusa naszego współpracownika
  4. Abaddon
    Abaddon
    Hehe, co myślicie o hybrydzie w Lambo, gdyby np tak jak w formule 1 miała ona napędzać dodatkowo koła na wyjściu z zakrętu?
  5. Razor 77
    Razor 77
    Nie ma to nic wspolnego z komercja i pseudo ekologią, wiec czemu nie ?
    Takie Hybrydy przejdą jakoś, ale frajerzy ala Paris Hilton szpanująca priusem i ze niby ekologia to żal.ru stara sie być trendy i ekologiczna, a w szafie ma ze 30 futer prawdziwych xP Taką "ekologię" własnie tępimy, Prius jest pierwszy w kolejce zatem :lol:
  6. RX-7
    RX-7
    Nergal masz może więcej tych Priusów w stanie "jedynym oczywistym"? :lol:
  7. Razor 77
    Razor 77
    dorzuciłem też coś od siebie z google
  8. Kłapouchy
    Kłapouchy
    Wpiszcie sobie w "Ekopierdolec" w wyszukiwarkę grafiki w google, wyskakują testy z Ag
  9. RX-7
    RX-7
    To jeszcze trzy śliczne Priusiki ode mnie
  10. Razor 77
    Razor 77
    Kolejny etap niszczenia motoryzacji :/
    Mini E
  11. RX-7
    RX-7
    Prawda. Nie wiem, co koncerny chcą wmówić ludziom tymi blenderami na kółkach. Że się troszczą o lasy równikowe? BUHAHAHA :lol::lol::lol::lol::lol:!!!
  12. Kłapouchy
    Kłapouchy
    WODÓR to przyszłość motoryzacji, a nie jakieś auta na rachunek z energetyki:P
  13. Razor 77
    Razor 77
    Owszem, wodór i tak wygra. Chyba, że do tego czasu bedzie jakas rewolucja w kwestii zimnej fuzji ale nie zapowiada się, zatem zostaje wodór a na krótsza metę Gaz Ziemny np. (Nie mylic z LPG)
  14. RX-7
    RX-7
    WODÓR to przyszłość motoryzacji, a nie jakieś auta na rachunek z energetyki:P
    Niewykluczone, choć nie czaję, czemu nie idzie się w Etanol - silnik nie potrzebuje tak dużych zmian, więc koszty niższe, niż w przypadku wodoru, nie ma wielkich i ciężkich butli ze sprężonym gazem, więc masa niższa, no i silnik dalej brzmi jak powinien, a nie jak gwizdek w czajniku.
  15. Razor 77
    Razor 77
    A skad sie bierze etanol :>? ze zrodeł NIE odnawialnych, wiec moze byc ciezko po kilku latach, a samochodów ciagle przybywa. Wszystkie paliwa nie odnawialne sa juz skreslone praktycznie, zostają paliwa niemalze darmowe w produkcji i odnawialne czyli takie jak wodór, który jest przeciez tak naprawde H2O
  16. RX-7
    RX-7
    Zawsze można się ratować fermentacją :lol:
  17. Adzian
    Adzian
    Witam przeciwników ekopierdolca, niech moc wszystkich super samochodów bedzie z Wami!!!!!!
  18. Razor 77
    Razor 77
    A będzie będzie wać Panie
  19. gt4
    gt4
    A skad sie bierze etanol :>? ze zrodeł NIE odnawialnych, wiec moze byc ciezko po kilku latach, a samochodów ciagle przybywa.
    a ja zawsze myślałem, że etanol uzyskuję się z roślin (np. kukurydzy i nie tylko) w Brazylii jakoś dużo aut na tym śmiga i nie ma z tym problemu. tylko nie ma zbytnio miejsca na roślinki do produkcji etanolu
    ja bym chciał, żeby auta w przyszłości jeździły właśnie na etanolu, a jak już musi być wodór, to tylko w silniku spalinowym, bo silniki mają warczeć, ryczeć i bulgotać
  20. Razor 77
    Razor 77
    jak miliard samochodów ( tyle ich jest dzisiaj ) bedzie jeździć na paliwo z jedzenia, to ludzie będą głodować, juz teraz straty żarcia sa ogromne a co dopiero bedzie poźniej ? przeciez min. przez etanol jedzenie w Szwecji osiąga ceny rekordowe, a etanolu uzywa niewielki ułamek ludzi...zostaje tylko wodór niestety
  21. Abaddon
    Abaddon
    Dzisiaj mi się łezka w oku zakręciła - Mercedes CL500 zagrzmiał (autentycznie, to był grzmot :shock koło mojej szkoły...

    Jak sobie pomyślę że za kilka lat to będzie przeszłość to normalnie mnie szlag trafia... :damn:
  22. Razor 77
    Razor 77
    zostaje tylko dbać o to, żeby zostały jakieś Muscle i wogole Widlaki w świecie, za iles tam lat jak wszystkie cioty beda smigac Toyotami IQ na prąd, to będą jeszcze normalni ludzie w Mustangach czy Chargerach
  23. Abaddon
    Abaddon
    Prawdziwe muscle umarły w 1974 roku. Te dzisiejsze, to dla mnie pic na wodę - niby fajne, szybkie itd, ale to tylko marne kopie tego co było kiedyś. Ucieszyłbym się, gdyby jakaś amerykańska marka wyskoczyła z jakimś kanciastym sportowcem, który by nie nawiązywał ani nazwą, ani zbytnio wyglądem do któregoś z klasyków. Inną jest też sprawą, że brakuje mi jednostek 7,0l, 7,2l czy 7,5, czyli tych największych, o ogromnej wprost pojemności. Wiem że technologia stoi teraz na wysokim poziomie, i że można spokojnie 500KM wyciągnąć z jednostki 5,0, ale nie tędy droga. Muscle musi mieć pojemność i być prymitywne
  24. Razor 77
    Razor 77
    Mustang spełnia te kryteria, poza silnikiem 4.6 ale dźwięk tego prymitywa po drobnych zmianach miażdży ( 6.2 i niedługo wchodzace 6.4 HEMI są spoko, poza tym jest rekordowe 8.4 w Viperze )

    Nie mozna mówic, ze nowe Muscle są totalnie złe...weź popatrz, od '75 nie było ich wcale prawie, Camaro słabe a Mustang do 2004 to śmiech...ale teraz jest dużooo lepiej.

    A jak sobie odrodzenia Muscle wyobrażałeś? Nie jest źle, dobrze, że tam hybryd nie wsadzają, zapominasz, że nawet dzisiejsze muscle są wredne, proste i konkretne jak na obecne standarty gdzie załosny prius jest uznawany za szczyt mody o_O dzisiaj muscle pełnia taka sama role jak 35 lat temu.
    Są inne, proste, wredne, konkretne i bezczelne.

    Zmieniły sie standarty Kiedys był VW Golf obok Muscle, a teraz Obok Muscle jest prius. Dalej Muscle pełnią swą powinność, a że w nowej formie...nie jest tak źle
  25. roberto_nfs
    roberto_nfs
    Pytanie brzmi: jak długo będą ją pełnić? Bo jeśli zależałoby to od klientów, to luz - zawsze znajdzie się ktoś, kto nabędzie taki samochód. Ale akurat w tym wypadku może to zależeć od norm emisji (a wiadomo, że Ameryka ma do tego bardziej chore podejście, niż nawet Europa), lub wogóle od ogólnego trendu. Jeśli za 15 lat każdy silnik będzie minimum hybrydą to dla kilku tysięcy zapaleńców może się nie opłacać (nawet jeśli będzie to prawnie możliwe) produkować klasycznych silników. I nie mówiię tu tylko o wielolotrowych muscle, ale o wszystkich silnikach, które radzą sobie bez akumulatorków, odzyskiwania energii i całej reszty liścio - przyjaznych wynalazków.
  26. Abaddon
    Abaddon
    Razor, Viper nie jest muscle carem. Bliżej mu do Corvette, a więc typowego auta sportowego.

    Dzisiejsze muscle wcale nie są wredne i konkretne - są cywilizowane, a to moim zdaniem do ich wizerunku nie pasuje. Owszem, wiem że świat idzie z postępem i że są już pewne wymogi dotyczące nowych samochodów, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa, ale ogólnie mówiąc te nowe mucle już nie mają charakteru swoich protoplastów. Porównując do klasyki, wydają mi się tandetne i naciągane, choć jednak nie ukrywam że trochę mi się podobają, zwłaszcza nowy Mustang, ale tylko dlatego, że za małe pieniądze można mieć coś amerykańskiego z V8.

    BTW tęsknię ostatnio strasznie za Chevroletem Caprice, choć z drugiej strony jak pomyślę jak tandetne byłoby to teraz auto, to wydaje mi się, że w sumie dobrze że nie doczekało się następcy.
  27. Razor 77
    Razor 77
    Ale ja nie miałem na mysli produkcji ciągłej tych silników, bo za 20-30 lat moze to byc zupełnie nie opłacalne, ale utrzymywanie już wyprodukowanych silników i zapewnienie im czesci zamiennych, chociazby po to, zeby "stare, dobre czasy" nie umarły zupełnie

    Wiem, ze Viper to nie muscle, a czy ja pisałem ze nim jest :>? nie. Pisałem, ze ma rekordową pojemnośc silnika 8.4 to najwiekszy na swiecie seryjnie produkowany silnik benzynowy w samochodzie osobowym Nowe Muscle odstają od oryginałów, przeciez to oczywiste jednak lepszy rydz niz nic, wolałbys zeby Nowe Camaro wygladało jak Cobalt Coupe i miało 1.6 EcoTec pod maską ? Pamietaj, ze mogło zawsze byc gorzej niż obecnie, a na szczescie nie jest xP

    Caprice'a zawsze lubiłem, nie tylko ze wzgledu na "wystepowalnosc" w kinomatografii USA, ale wg za klasycznosc...tak samo jak Crown Vic...ostatnie wielkie krażowniki, 300 C tez super locha, ale jednak nie jest tak prosty i klasyczny jak Caprice czy Crown Vic
  28. Abaddon
    Abaddon
    300C - za szpanerski, tandetny. Jechałem w tym aucie i powiem Ci że to porażka. Silnik 5,7 Hemi - system wyłączalnych 4 cylindrów powoduje że nie znoszę go - kolejny przykład ekopierdolca.
  29. Razor 77
    Razor 77
    MDS (tak sie chyba to nazywa) to bezsens, ile tego paliwa zaoszczędzisz? litr ?
    Mi się podoba w wersji SRT8 tylko, bo naprawdę ma ładną bryłę i detale, chociaz wnętrze naprawde jest poniżej krytyki, szczegolnie kierownica. Plus to to, że jest na E klasie, przynajmniej da sie prowadzić na polskich dzuirach a dzikości sporo też zostało
  30. RX-7
    RX-7
    BTW tęsknię ostatnio strasznie za Chevroletem Caprice, choć z drugiej strony jak pomyślę jak tandetne byłoby to teraz auto, to wydaje mi się, że w sumie dobrze że nie doczekało się następcy.
    Są auta, którym koncerny powinny pozwolić odejść. Jak patrzę np. na nowego Chargera, to aż się we mnie wszystko gotuje z wściekłości, że Dodge tak spierdolił (sorry, że tak ostro, ale inaczej się tego nazwać nie da .) jedynego mucle-cara, którego autentycznie lubię :<:<:<.

    PS. Co ostatnio nie wejdę do działu z prototypami, to pojawiają się tylko nowe toczydełka z nadwoziami z włókien trawy i napędzane stadem chomików :damn:. Cholery można dostać :<!
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 105
Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni