Witam,
pytanie może wydać się nieco laickie, ale wiem, że siedzą tu tęgie głowy.
Kieruję się z zapytaniem, a zanim to nastąpi krótki wstęp:
planuję budowę jednoosobowego buggy, który służyłby mi także do jazd terenowych (nie tak hardkorowych jak Off-Road Challenge, ale wystarczających, by zwykłe auto utknęło). Jako, że silnik umieszczony będzie na tyle pojazdu myślę o motorach z modeli przednionapędowych. Pojawia się jednak problem - grząski grunt.
I tu treść właściwa: czy do wspomnianych silników (a raczej przekładni napędu, półosiek etc) da się zamocować coś w stylu blokady mechanizmu różnicowego jak w moście klasycznych terenowych pojazdów? jakieś ustrojstwo, które pozwoliłoby mi nie ugrzęznąć w byle błotku, a które mógłbym odłączać na czas jazdy po drogach publicznych?
Wybaczcie za amatorskie slownictwo, ale wiedza moja jest ogólnikowa.
istnieje takie urządzenie czy skazany jestem albo na 4x4 w buggy albo problemy z trakcją?

Dzięki serdeczne za wypowiedzi