Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Wątek: [F1 2010] Grand Prix Europy (25-27.06)

  1. #21

    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    109
    Auto
    Corolla

    Domyślnie

    Tylko jak pod koniec Hamilton zbliżał się do Vettela to ten wykręcił od razu czas lepszy o 0,5s.

  2. #22
    Awatar RX-7
    Dołączył
    01/2007
    Skąd
    Ankh - Morpork
    Posty
    4,154
    Auto
    .

    Domyślnie

    Tezy? Dobre.
    Zainteresuj się tematem. Poczytaj i jeszcze raz poczytaj.
    Hmm, poprosiłem o dowody, dostałem standardowe "google nie gryzie".
    Wywalić? To podaj mądralo punkt regulaminu, który tak stanowi.
    Wiem, nie podasz, boś za cienki w uszach i nie znając regulaminu F1 bredzisz.
    A co do tego ma regulamin? Napisałem "powinni" a kok, napisał dlaczego. To, że regulamin jest nie oznacza, że jest święty. Te pyskówki sobie daruj.
    Widać czytanie ze zrozumieniem stanowi problem dla dzisiejszej młodzieży.
    Ale na szczęście to nie mój problem.
    Piszesz bez poparcia i wykręcasz się kolejną pyskówką. Raz, że nie wiesz, jak wyglądałaby walka, dwa, że by do niej nie doszło.

    Ode mnie tyle, spuść trochę, bo się nieprzyjemnie robi...
    "Zgodnie z filozofią tłumu, ignorancja dzielona to ignorancja podwajana" - Terry Pratchett
    last.fm


  3. #23

    Dołączył
    09/2008
    Skąd
    Wa-wa/Wrocław
    Posty
    189
    Auto
    Alfa 159 SW TBi

    Domyślnie

    Tak...to nie sztuka zachować spokój gdy ma się rywala 10 sek. za sobą a team poda, że się zbliża i trzeba przyspieszyć. Gdyby VET miał HAMa na plecach to nie wytrzymałby presji ot co. Patrz np.restart wyścigu po SC oraz GP Turcji. RedBull ma najszybsze tempo w kwalifikacjach. W wyścigu jest już trochę inaczej i Mclaren jako w zasadzie jedyny potrafi dotrzymać tempa RedBullowi.

    RX-7 ty chyba nie wiesz co to jest pyskówka.
    Po prostu nie mam ani ochoty ani obowiązku udowadniać tobie, że jest tak jak piszę (a teraz znów imputujesz mi jakieś wykręcania, pyskówki-śmieszny jesteś)
    Tym bardziej, że zacząłeś od prześmiewczych frazesów, a ja takiej młodzieżówki nie znoszę.
    W innym przypadku zadałbym sobie trud rzetelnej odpowiedzi a tak: jak cię to interesuje poszukaj sobie.
    Ostatnio edytowane przez Mokitoki ; 28-06-2010 o 00:57

  4. #24
    Awatar RX-7
    Dołączył
    01/2007
    Skąd
    Ankh - Morpork
    Posty
    4,154
    Auto
    .

    Domyślnie

    Z drugiej strony hamilton też mocny psychicznie nie jest. Takie gdybanie naprawdę nie ma sensu...
    "Zgodnie z filozofią tłumu, ignorancja dzielona to ignorancja podwajana" - Terry Pratchett
    last.fm


  5. #25

    Dołączył
    09/2008
    Skąd
    Wa-wa/Wrocław
    Posty
    189
    Auto
    Alfa 159 SW TBi

    Domyślnie

    Jak to nie jest? To że robi głupstwa albo nie pomyśli to fakt. Ale nie odpuszcza, walczy do upadłego i wygrywa pojedynki i tutaj nikt nie może się z nim równać.
    I wg mnie walczak na torze z niego najlepszy - gdy w tej stetryczałej formule wszyscy narzekają "że jadą w korku, że utknęli za kimś tam" to Hamilton udowadnia, że można wyprzedzać, że można walczyć na torze. A inni czekają na pomoc z pitlane "taktykę" zespołu.
    A gdzie sport, gdzie rywalizacja?

    A tu tłumaczenie wyjaśnień Pata Symondsa w spr. "afery singapurskiej" po tym jak Piquet po pozbyciu się go przez Renault zaczął srać do własnego gniazda i sypać:
    http://www.f1ultra.pl/index.php/rapo...snien-fia.html

    http://www.f1ultra.pl/index.php/top-...pod-murem.html
    Tłumaczenie trochę denne i niekompletne ale oryginału nie znalazłem.
    Powinien być gdzieś na stronie fia.com

    A tu cała sprawa opisana w wiki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Crashga...i_dowod.C3.B3w

    To, że regulamin jest nie oznacza, że jest święty
    No i święty nie jest jak widać. Można podejrzewać, że HAM na polecenie zespołu z premedytacja wyprzedził SC i tym samym złamał regulamin. A zespół wiedział, że konsekwencje będą nędzne w porównaniu do korzyści.
    Ostatnio edytowane przez Mokitoki ; 28-06-2010 o 01:44

  6. #26
    VIP Awatar kok
    Dołączył
    02/2005
    Skąd
    Katowice
    Posty
    5,440
    Auto
    Sprzedane

    Domyślnie

    Po pierwsze nie używaj słowa "walczak" bo ma inne znaczeni niż twoja przeróbka słowa walczyć.
    Po drugie Fia "buduje" nudne tory, na których nie da się wyprzedzać, a wszystko w imię bezpieczeństwa. SC jest wysyłany dla zapewnienia bezpieczeństwa podczas neutralizacji i jest autem NIEWYPRZEDZALNYM. Wiec sam przyznasz ze jak na organizacje która stawia bezpieczeństwo to kara dla ham to nawet nie upomnienie. Zauważ że w tym samym wyścigu duża grupa kierowców dostała kare bardziej dotkliwą (dla niektórych równa była ze strata punktów) za jakieś dziwne przewinienie.


    www.rawa.katowice.pl
    Wszystkich chętnych zapraszamy na treningi. Masz pytania napisz.

  7. #27
    Awatar RX-7
    Dołączył
    01/2007
    Skąd
    Ankh - Morpork
    Posty
    4,154
    Auto
    .

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mokitoki Zobacz posta
    A tu tłumaczenie wyjaśnień Pata Symondsa w spr. "afery singapurskiej" po tym jak Piquet po pozbyciu się go przez Renault zaczął srać do własnego gniazda i sypać:
    http://www.f1ultra.pl/index.php/rapo...snien-fia.html

    http://www.f1ultra.pl/index.php/top-...pod-murem.html
    Tłumaczenie trochę denne i niekompletne ale oryginału nie znalazłem.
    Powinien być gdzieś na stronie fia.com

    A tu cała sprawa opisana w wiki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Crashga...i_dowod.C3.B3w
    To akurat śledziłem na bieżąco (oryginał przesłuchania nawet wrzucałem gdzieś na forum) i wina Symondsa i Briatore nie podlega dyskusji. Co do Alonso to mógł o tym wiedzieć, ale wcale nie musiał. Z zarzutów został oczyszczony. To czy słusznie to ina sprawa, ale wątpię, czy mamy wszystkie informacje, żeby to rozstrzygnąć. Piquet walczył o przetrwanie w F1, a Alonso nic nikomu udowadniać nie musiał, bo to, że jest świetnym kierowcą jest oczywiste. Jeśli naprawdę wiedział o całym skandalu, to byłby kosmicznie głupi godząc się na to. Nie chcę wnikać, nie chcę gdybać - prawdy, jak to zwykle w F1 możemy nigdy się tak na prawdę nie dowiedzieć.
    Tym bardziej, że zacząłeś od prześmiewczych frazesów, a ja takiej młodzieżówki nie znoszę.
    Źle Cię oceniłem, za co przepraszam, choć sam dłużny nie pozostałeś :susp:. Peace.
    "Zgodnie z filozofią tłumu, ignorancja dzielona to ignorancja podwajana" - Terry Pratchett
    last.fm


  8. #28

    Dołączył
    09/2008
    Skąd
    Wa-wa/Wrocław
    Posty
    189
    Auto
    Alfa 159 SW TBi

    Domyślnie

    kok
    Dzięki. Znajomy używał tego słowa i przejąłem bezwiednie nie sprawdzając znaczeń.
    Tory to swoją drogą (choć Tilke projektuje szerokie tory z mocnymi dohamowaniami), ale głównym powodem jest b.rozbudowana aerodynamika aut no i fakt, że ten sport to wielki biznes, wszystko się kalkuluje liczy i byle z najmniejszym ryzykiem jak największy zysk, bo sponsorzy bo, kasa.
    A jak kierowcy chcą się po ścigać to zaraz przez teamradio komunikat leci: "krytyczna ilość paliwa, oszczędzajcie" (via Hamilton vs Button). Żenada. Lub oszczędzanie opon, paliwa...bo się nie dało. To są k...wa jakieś eko-wyścigi o kropelce?
    I FIA właśnie z czymś takim powinna walczyć. Kierowcy chcą się ścigać, kochają to. Moim zdanie powinno się również zakazać wymiany opon - przy niezmiennych warunkach pogodowych oczywiście. Zniknęło by liczenie na załatwienie miejsca szybszą zmianą opon. A teraz jak jest ostatni wyścig pokazał to najlepiej. 1.5h oglądania reklam na bolidach, wielokrotny replay wypadku Webbera (bo nie było nic ciekawszego). A na koniec ustawianie wyniku przy stolikach.

    RX-7 Skoro śledziłeś, to zapewne wiesz, że był jeszcze jeden człowiek, który coś o tym wiedział. Piquet nie doniósł publicznie na Alonso więc do czego ten miał się przyznawać czy dementować? Zapytany(publicznie) czy coś wie odparł że nie i to był koniec wyjaśnień. I oczywiście dowodów na to jednoznacznych nie mam, ale kto wiedzący o sprawie zapewni milczenie jak nie ten, który osiągnął korzyść? A na nieformalnych rozmowach zgodził się pogrążyć Briatore i Symondsa, za co uratował własne punkty i licencję oraz wystąpił anonimowo jako świadek X. To są moje przypuszczenia.


    ps. Webber się tłumaczy, że Kovalainen zahamował za wcześnie. Z całym szacunkiem do Webcia - zabierał się za to wyprzedzanie niezdecydowanie jak ciota i jeszcze beznadziejnie się tłumaczy.
    Pomijam fakt, że Lotus to zespół z końca stawki i na pewno z hamowaniem u nich też gorzej.
    Kierowca z takim stażem powinien to wiedzieć. Kiedyś JP Montoya jadąc po zwycięstwo wpieprzył się na dohamowaniu w tyłek dublowanego (jordana?) bo nie uwzględnił, że tamten ma słabsze heble niż jego McLaren.
    Webber:
    "...Jechałem dużo szybciej niż Heikki, a potem na długo przed punktem hamowania on zahamował – około 80 metrów przed – i od tego momentu byłem tylko pasażerem..."
    Hekki:
    "...Nie zrobiłem nic złego, a on po prostu wpadł na mnie. Myślę, że przegapił punkt hamowania i dojechał do mnie pod złym kątem. Jego przednie koło uderzyło w moje tylne i wyleciał...”
    Ostatnio edytowane przez Mokitoki ; 28-06-2010 o 15:46

  9. #29
    Awatar RX-7
    Dołączył
    01/2007
    Skąd
    Ankh - Morpork
    Posty
    4,154
    Auto
    .

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mokitoki Zobacz posta
    Tory to swoją drogą (choć Tilke projektuje szerokie tory z mocnymi dohamowaniami), ale głównym powodem jest b.rozbudowana aerodynamika aut no i fakt, że ten sport to wielki biznes, wszystko się kalkuluje liczy i byle z najmniejszym ryzykiem jak największy zysk, bo sponsorzy bo, kasa.
    Rzecz znana nie od dziś, dlatego nowe tory zwykło się pogardliwie nazywać Tilkedromy. Lauda bronił ostatnio Tilkego, że ten musi przestrzegać tysięcy przepisów projektując tor co nie jest łatwe. Sorry, ale Monza, Interlagos, czy Spa też te przepisy spełniają a zawsze tam się dużo dzieje, zwłaszcza w Brazylii. F1 już dawno temu przestał być tak naprawdę sportem, nie tylko przez "specyficzną" budowę torów, ale głównie przez debilny regulamin i ustawianie wyścigów w białych rękawiczkach. Żeby coś z tym dało się zrobić, trzeba by było wywalić niemal całe FIA i zbudować wszystko od nowa, ale to jest oczywiście nie możliwe.


    Cytat Zamieszczone przez Mokitoki Zobacz posta
    RX-7 Skoro śledziłeś, to zapewne wiesz, że był jeszcze jeden człowiek, który coś o tym wiedział. Piquet nie doniósł publicznie na Alonso więc do czego ten miał się przyznawać czy dementować? Zapytany(publicznie) czy coś wie odparł że nie i to był koniec wyjaśnień. I oczywiście dowodów na to jednoznacznych nie mam, ale kto wiedzący o sprawie zapewni milczenie jak nie ten, który osiągnął korzyść?
    Briatore też miał osiągnąć korzyść. Poza tym czemu Piquet (obaj z resztą) mieliby kryć Alonso? Tak jak mówię - za dużo niedomówień i nie wyjaśnionych rzeczy, żeby to rozstrzygnąć, więc zostawmy już to.

    Cytat Zamieszczone przez Mokitoki Zobacz posta
    ps. Webber się tłumaczy, że Kovalainen zahamował za wcześnie. Z całym szacunkiem do Webcia - zabierał się za to wyprzedzanie niezdecydowanie jak ciota i jeszcze beznadziejnie się tłumaczy.
    Pomijam fakt, że Lotus to zespół z końca stawki i na pewno z hamowaniem u nich też gorzej.
    Kierowca z takim stażem powinien to wiedzieć. Kiedyś JP Montoya jadąc po zwycięstwo wpieprzył się na dohamowaniu w tyłek dublowanego (jordana?) bo nie uwzględnił, że tamten ma słabsze heble niż jego McLaren.
    Webber:
    "...Jechałem dużo szybciej niż Heikki, a potem na długo przed punktem hamowania on zahamował – około 80 metrów przed – i od tego momentu byłem tylko pasażerem..."
    Hekki:
    "...Nie zrobiłem nic złego, a on po prostu wpadł na mnie. Myślę, że przegapił punkt hamowania i dojechał do mnie pod złym kątem. Jego przednie koło uderzyło w moje tylne i wyleciał...”
    Ja bym to bardziej potraktował, jako incydent wyścigowy, choć fakt, że Webber powinien przewidzieć możliwość zbyt wczesnego dohamowania.
    "Zgodnie z filozofią tłumu, ignorancja dzielona to ignorancja podwajana" - Terry Pratchett
    last.fm


  10. #30

    Dołączył
    09/2008
    Skąd
    Wa-wa/Wrocław
    Posty
    189
    Auto
    Alfa 159 SW TBi

    Domyślnie

    Briatore też miał osiągnąć korzyść. Poza tym czemu Piquet (obaj z resztą) mieliby kryć Alonso?.

    To nie Alonso traktował Piqueta jak szmatę tylko Flavio Więc Pjr jemu się odwdzięczał. Briatore korzyść osiągnął :kasa od FOM za miejsce w wyścigu. Alonso był pupilkiem Briatore.
    A że nie spodziewał się, że młody gnojek będzie aż tak rozgoryczony, że postawi na szali całą swoją bytność F1. No cóż. Flavio do gentelmenów nigdy nie należał.

    Tilke ma niestety monopol na projektowanie nowych torów i to nie jest dobre dla branży.

    EDIT
    Kolejna wypowiedź Webbera:
    "...„Frustrujące było to, że ten wypadek nie powinien się zdarzyć” – napisał Webber na swojej stronie internetowej – „Jak nikt inny rozumiem, że F1 to nie przyjęcie dobroczynne; musisz walczyć o każdą pozycję – ale nie, kiedy jesteś pięć sekund wolniejszy i masz jeden z najszybszych samochodów za plecami.”
    „Jak długo Heikki zamierzał utrzymać się przede mną? Kolejne 15 sekund? Należałoby go zapytać, czy było warto.”

    To jest wypowiedź kierowcy wyścigowego...tak tak, powinien był zjechać na bok i nie walczyć, bo byłeś 5 sek. szybszy.Na dodatek, specyfika toru nie dawała dużych szans na wyprzedzanie mimo znacznej przewagi. Wypowiedź żenułaCiekawe, czy sam zachowałby się tak jak mówi, gdyby sytuacja była odwrotna.
    Czasem podobnie zachowuje się Alonso-macha łapkami na wolniejszego kierowcę, który nie daje się wyprzedzić a nie jest dublowany (np. Monako 2010). Pańskie gesty
    Kubica w 2008 roku na Monzie puścił Fredka bez walki, ale zrobił to z premedytacją, bo wiedział, że i tak nie ma szans. Miał inne cele a to chwilowe wstrzymanie Ferdynanda by go spowolniło.
    Ostatnio edytowane przez Mokitoki ; 28-06-2010 o 22:41

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •