Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 33

Wątek: Elastyczność silnika na przykładzie 1.2 TSI

  1. #21
    VIP Awatar Robak
    Dołączył
    06/2005
    Skąd
    Whitestok-east
    Posty
    7,541
    Auto
    Infiniti M35h

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jiggy F. Zobacz posta
    pod hasłem OSIĄGI rozumiem maksymalne mozliwości silnika w zakresie m.in. przyspieszeń
    nikt normalny mając 110 KM z wolnossaka nie będzie go dzień w dzień katował po 6500 obr., ale skoro podałeś przykład wyprzedzania na trasie tira, to Ci odpisałem, że odpowiednio dobierając przełożenie skrzyni osiągnę zadowalające mnie przyspieszenie
    Rozumiem wszytsko jasne i logiczne. Jednak jesli chodzi o rzeczywistosc moim zdaniem takie maksymalne przyspieszenie nie do konca odda zwawosc auta. Ja np jezdzac golfem 1.4 ktorego osiagi rownały sie 0 i tak wyprzedzałem tira od 80 km/h na 4 biegu. Poprostu musiałem uwzglednic odpowiednia luke zeby sie zmiesicic. Mogłem go brac na 3 biegu ale wtedu hałas był duzy a spalanie szło ostro w gore przez co jazda robiła sie nieekonomiczna co tez miał znaczenie bo kasa wtedy nie szastałem a nie po to wziałem na tamte czasy mały silnik zeby złopał jak duzy smok. Mysle ze inni tez taki aspekt biora pod uwage jezdzac.
    Wyjdzie na to ze zeby nissan odpowiednio dobrze cignał musi wziac na kazda stowe 14L i wtedy pod znakiem zapytania stanie sens kupna auta z takim motorem.
    Racja jest jednak po twojej stronie jesli chodzi o hasło OSIAGI. Testujacy raczej tu oceniaja pewnie dynamike silnika lub cos w tym stylu.

  2. #22
    Awatar vidocq
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    423
    Auto
    służbowe

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mimx Zobacz posta
    Jak to mawia Clarkson, let's find out:

    Avensis: 1.6 132 KM vs 2.0D 126 KM
    1.6i: elastyczność = 1,60
    2.0D: elastyczność = 2,52
    i dla porównania
    mój 1.9 TDI 101KM przed modem: 3,13

    oczywiście wszystkich zakasuje, dajmy na to, 1.4 TSI Twincharger 160KM ze swoimi 3,99

    (liczone wg wzorów z http://autofoto.pl/blogs/blog_silnik...s-ist-das.aspx )
    mimx ja znam ten wzór i te wyliczenia, ale specjalnie ich nie przytaczam. To jest postrzeganie elastyczności w ujęciu matematycznym. Oczywiście poprawne, ale niewiele mówiące kierowcy, który wykorzystuje silnik w normalnej rzeczywistości. Zresztą skoro już się powołujesz na te wyliczenia to wczytaj się dokładnie, a zobaczysz, ze tylko potwierdzają moje słowa, mimo że ja pisałem o elastyczności praktycznej. Dowód:

    Golf I silnik 50 KM i moment 79Nm - elastyczność: 2,68
    BMW 330d moc 245 KM i masakryczny moment 510Nm - elastyczność 2,71
    Audi A6 moc 290 Km i moment 280 Nm - elastyczność 3,24

    No i teraz, patrząc na wzór wychodzi na to, że ten benzynowy Golf to mistrz elastyczności. Tylko jak to się ma do tego, że drugi w kolejności diesel BMW zrobi w praktyce z tego w Golfa wiatrak? Tak Ci powie 99,9% kierowców, mimo że matematycznie Golf to prawie BMW. To w sumie potwierdza moje słowa.

    Druga para, czyli BMW i Audi. Tutaj akurat wzór ma pokrycie w rzeczywistości, bo w ujęciu praktycznym, czyli tym prawdziwym Audi będzie elastyczniejsze, mimo że nie będzie podczas wyprzedzania ''tak kopać w plecy'' jak beemka.

    Teraz co do Twojego porównania to nie można porównywać wolnossącego silnika o pojemności 1.6 z dieslem o nominalnej pojemności 1.9 i turbodoładowaniem, które tą pojemność w praktyce jeszcze zwiększa. To jest po prostu bezsensowne.

    Prawda jest taka, że w realnej rzeczywistości nabliżej silnika idealnie elastycznego jest wolnossący silnik benzynowy o dużej pojemności (np. jakieś V8 - kto jechał ten wie), póżniej turbobenzyna, póżniej turbodiesel a dopiero na końcu diesel. Co z tego, ze diesel ma duży moment, dużą elastyczność wg wzoru, skoro te dobrodziejstwa są dostępne w bardzo wąskim zakresie.
    Dlatego właśnie tak dobrze sprawdza się duży turbodiesel + automat. Ten automat właśnie nas uwalnia od znaczącej wady diesla.
    History begins every morning.

  3. #23
    Zbanowany
    Dołączył
    02/2008
    Skąd
    Monachium
    Posty
    1,197
    Auto
    audi a4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vidocq Zobacz posta

    No i teraz, patrząc na wzór wychodzi na to, że ten benzynowy Golf to mistrz elastyczności. Tylko jak to się ma do tego, że drugi w kolejności diesel BMW zrobi w praktyce z tego w Golfa wiatrak? Tak Ci powie 99,9% kierowców, mimo że matematycznie Golf to prawie BMW. To w sumie potwierdza moje słowa.
    Teraz troche pojechales . Elastycznosc silnika nie jest wyznacznikiem jego mocy tylko odpornosci na zmiane obciazen. Z tego wyliczenia wynika ze silnik Golfa ten parametr ma lepszy ale to nei znaczy ze oferuje lepsze osiagiu . Porownanie elastycznosci silnikow przez pryzmat jego osiagow zwlaszcza przy takich dysproporcjach mocy jest bez sensu

  4. #24
    Awatar vidocq
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    423
    Auto
    służbowe

    Domyślnie

    mtm33 oczywiście, że masz rację. Przecież właśnie o tym napisałem na końcu postu, a także we wcześniejszym zdaniu, które zacytował mimx.
    Ja po prostu chciałem pokazać, że bez zrozumienia co to jest elastyczność, a kierując się jedynie wynikiem wzoru, można się mocno rozczarować w rzeczywistości, jadąc takim Golfem.
    History begins every morning.

  5. #25
    Awatar mimx
    Dołączył
    02/2009
    Skąd
    wiocha pod Wawą
    Posty
    612
    Auto
    VW Tiguan 2 / P208 '19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vidocq Zobacz posta
    mimx ja znam ten wzór i te wyliczenia, ale specjalnie ich nie przytaczam. To jest postrzeganie elastyczności w ujęciu matematycznym. Oczywiście poprawne, ale niewiele mówiące kierowcy, który wykorzystuje silnik w normalnej rzeczywistości. Zresztą skoro już się powołujesz na te wyliczenia to wczytaj się dokładnie, a zobaczysz, ze tylko potwierdzają moje słowa, mimo że ja pisałem o elastyczności praktycznej.
    Porównałem 1.6i do 2.0D, bo a) te silniki oferują podobne osiągi, mają porównywalną moc, b) kwestionowałeś elastyczność diesla, c) z pewnością wielu kupujących zastanawia się nad takim wyborem, tj. czy wziąć podstawową benzynę czy podstawowego diesla i to czyni te silniki porównywalnymi.

    Co z tego, że diesel ma wąski zakres obrotów? Weźmy przykład z życia wzięty.
    Mój poprzedni samochód, Lanos 1.6, dobrze jeździł w zakresie 3000-5700 rpm.
    1.9 TDI dobrze jeździ w zakresie 1800-3800. Czyli faktycznie zakres wyraźnie większy dla benzyny. Ale... przełożenie główne skrzyni jest zupełnie inne, prawdopodobnie w proporcji 6 do 4. Czyli po pomnożeniu 1800 i 3800 przez 1,5, otrzymujemy zakres 2700-5700. I wtedy TD nie wygląda już tak źle, prawda? Zresztą stare V8 N/A też miały stosunkowo wąski zakres, bo powyżej 4-4,5 krpm nie jechały, podobnie jak współczesne TD.
    Bez sensu jest brać pod uwagę wartości liczbowe obrotów. Gdybyś tak chciał robić, silnik elektryczny mógłby być fatalnie nieelastyczny, bo max moment osiąga dla bardzo wąskiego w liczbach bezwzględnych zakresu (np.) 0-1500 rpm. Słabo, nie?

  6. #26
    Awatar vidocq
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    423
    Auto
    służbowe

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mimx Zobacz posta
    Porównałem 1.6i do 2.0D, bo a) te silniki oferują podobne osiągi, mają porównywalną moc, b) kwestionowałeś elastyczność diesla, c) z pewnością wielu kupujących zastanawia się nad takim wyborem, tj. czy wziąć podstawową benzynę czy podstawowego diesla i to czyni te silniki porównywalnymi.

    Co z tego, że diesel ma wąski zakres obrotów? Weźmy przykład z życia wzięty.
    Mój poprzedni samochód, Lanos 1.6, dobrze jeździł w zakresie 3000-5700 rpm.
    1.9 TDI dobrze jeździ w zakresie 1800-3800. Czyli faktycznie zakres wyraźnie większy dla benzyny. Ale... przełożenie główne skrzyni jest zupełnie inne, prawdopodobnie w proporcji 6 do 4. Czyli po pomnożeniu 1800 i 3800 przez 1,5, otrzymujemy zakres 2700-5700. I wtedy TD nie wygląda już tak źle, prawda? Zresztą stare V8 N/A też miały stosunkowo wąski zakres, bo powyżej 4-4,5 krpm nie jechały, podobnie jak współczesne TD.
    Bez sensu jest brać pod uwagę wartości liczbowe obrotów. Gdybyś tak chciał robić, silnik elektryczny mógłby być fatalnie nieelastyczny, bo max moment osiąga dla bardzo wąskiego w liczbach bezwzględnych zakresu (np.) 0-1500 rpm. Słabo, nie?
    Avensis 1.6 kosztuje 72 900 zł, a 2.0D 88 290 zł, czyli jest o ponad 15 000 zł droższy. To duża różnica, więc nie wiem czy faktycznie są tak powszechnie porównywane. No ale dobra, zostawmy to. Chcę mieć pewność, że dobrze zrozumiałem Twój wywód o przełożeniu głównym:
    bierzesz obroty diesla i mnożysz je przez wartość dysproporcji w przełożeniu głównym pomiędzy benzyną i dieslem, czyli wyliczasz jakby pracował diesel, gdyby jego przełożenie było zgodne z przełożeniem benzyny, tak?

    Co do silników V8 to nie wiem jak stare masz na myśli, ale przykładowo silnik AMG 6208 cm3 z 2006 roku, a więc o bardzo dużej pojemności, czyli z zasady raczej niskoobrotowy osiąga moc maksymalną przy 6800 obr/min.
    Ja biorę pod uwagę zakres obr. użytecznych, a nie jakichkolwiek i nie znam lepszego określenia na zobrazowanie realnej wartości użytkowej silnika spalinowego. Zakładam, że cały czas rozmawiamy o samochodach. Dlatego też nie bardzo zrozumiały jest dla mnie Twój przykład silnika elektrycznego, który podałeś. Czysto nominalnie ten silnik jest doskonale elastyczny, natomiast, jako napęd samochodu jest nierealny. Przykładowo silniki elektryczne Mercedesa SLS E-Cell kręcą się do 12 000 obr/min, silnik Tesli Roadster do 13 000 obr/min.

    turbodiesel vs. turbobenzyna

    2.0 TDI 1.2 TSI
    [email protected] [email protected]
    [email protected] [email protected]
    elastyczność TDI = 3,28 elastyczność TSI = 3,83

    2.0 TDI 1.8 TSI
    [email protected] [email protected]
    [email protected] [email protected]
    elastyczność TDI = 2,95 elastyczność TSI = 3,70

    no i teraz dwa ciekawe przypadki benzyny i turbobenzyny:

    6.2 AMG
    [email protected]
    [email protected]
    elastyczność = 1,73

    2.8 Turbo OPC
    [email protected]
    [email protected]
    elastyczność = 1 (mniej niż MZeta z NRD, która ma 1,08 )

    Czyli wg wzoru Insignia OPC jest fatalnie nieelastyczna. Tylko jak to ma się do faktu, że jej silnik już od 2000 obr/min oddaje do dyspozycji ok. 90% wartości maksymalnego momentu obr.? Cytując autora testu: ,,…nieprawdopodobna elastyczność. Na upartego można ruszyć z IV biegu i osiągnąć na nim 200 km/h!’’. Ja również w ten sam sposób pojmuję elastyczność. Dla mnie elastyczny silnik to silnik, który nie zmusza mnie do częstej zmiany biegów. Tak to zawsze postrzegałem, ponieważ ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości.
    Mam też nadzieję, że teraz widzisz, że porównywanie wysilonego silnika wolnossącego o małej pojemności z większym i niewysilonym turbodieslem jest trochę ,,porównywaniem nieporównywalnego’’. Tego po prostu nawet nie trzeba liczyć.
    Jak już pisałem, ja nie neguję tego wzoru. Ktoś światły kiedyś go wymyślił i tak po prostu jest. Mi tylko chodzi oto, że jego wynik nie zawsze ma wartość praktyczną, czyli nie odzwierciedla rzeczywistości. Uważam, że elastyczność w takim ujęciu niewiele mówi użytkownikowi. Patrząc na powyższe przykłady i kierując się tylko wynikiem wzoru można czasami dojść do kuriozalnych wniosków. Zresztą sam autor bloga zauważa ten problem , pisząc o niedopasowaniu wskaźnika elastyczności obrotów (em), do niektórych współczesnych silników, np. właśnie takich jak ten w Insignii OPC.
    History begins every morning.

  7. #27

    Domyślnie

    Czy to jest jeszcze topik o Yeti, czy już o burdelu na kółkach?

  8. #28
    Awatar vidocq
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    423
    Auto
    służbowe

    Domyślnie

    Szanowny Panie Redaktorze,

    jeśli tak Panu przeszkadza nasza mała wymiana poglądów to proszę o jej wycięcie i przeniesienie w inne, lepsze miejsce. Jeśli rozważania o zagadnieniach technicznych są dla Pana Redaktora burdelem na kółkach to proszę przyjąć moje wyrazy uznania.
    History begins every morning.

  9. #29

    Domyślnie

    Jeśli zaczynasz pisać o cenie Avensisa 1.6 i osiąganiu mocy przez Mercedesa AMG, to jak dla mnie jest to skrajny OFF-TOPIC zupełnie nie mający nic wspólnego ze Skodą Yeti 1.2 TSI...

    Posty zostały wydzielone i przeniesione do nowego tematu.

  10. #30
    Awatar keerk
    Dołączył
    10/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9
    Auto
    Renault Megane III Grandtour GT Line 1.4 TCe

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jiggy F. Zobacz posta
    często przy 80 wrzucam 3-kę i całośc manewru robie praktycznie na tym biegu (zależy tez od wyprzedzanego) (ew. w koncowym etapie załączam 4-kę)
    to zupełnie normalne - wszyscy posiadacze wolnossących aut jakich znam tak robią
    Ja tak NIGDY nie robię.
    Mam silnik wolnossący 1.6 122KM w moim Cee'dzie i jeżdżę dokładnie tak jak napisałeś w pierwszym poście, że nikt nie jeździ. Wyprzedzanie - czwóreczka w 70%, w 30% na piątce (bo można i da się). Nie lubię jeździć na wysokich obrotach i nie muszę - samochód bardzo ładnie pracuje w tych zakresach powyżej.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •