Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 7 1234567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 65

Wątek: Diesel - Mazda 3 1.6, Leon 1.9 czy MiTo 1.6?

  1. #1
    Awatar szymonst
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Katowice
    Posty
    492
    Auto
    Alfa Romeo 147

    Domyślnie Diesel - Mazda 3 1.6, Leon 1.9 czy MiTo 1.6?

    Witam

    W rodzince poszukiwany jest dobry i oszczędny diesel na dojazdy do pracy - jakieś 60-70 kilometrów dziennie w trybie mieszanym. Rocznik od 2008, cena do 40 tysięcy. Po wstępnej selekcji została Mazda 3 1.6 MZ-CD 109KM, Leon 1.9 TDI 105KM (po FL) i MiTo 1.6 JTDm 120KM. Samochód będzie w 95% użytkowany przez jednego faceta, ma być tani w użytkowaniu i przetrwać jakieś 4-5 lat. Odpadają Astry, Focusy i VW bo po prostu jest ich za dużo na naszych drogach. Jakie macie doświadczenia z tą trójką? A może jeszcze coś innego? Dzięki za pomoc bo ja obiektywny nie jestem
    Alfa Amore

    Było:
    146 1.6 TS - Rosso Proteo | 164 3.0 V6 - Nero | 156 2.0 TS - Verde Amazzonia | 147 1.6 TS - Grigio Africa 2001

    Jest:
    147 1.6 TS - Rosso Giulietta 2009

  2. #2
    Awatar Kedirak
    Dołączył
    12/2009
    Posty
    2,016
    Auto
    ufo 1.8 nuda blee ale nie psuje sie!

    Domyślnie

    oba pierwsze dobre, leon mial tez drobny FL na przelomie 2009/2012 (poprawiona kierownica, tylna szyba nieco nizej opada a wiec i wiecej przez nia widac)
    Przy mazdzie byc moze mozna liczyc na mniejszy spadek wartosci, jednak takiej z polski mozesz nie uswiadczyc. Leona kupionego w polsce moze wyrwiesz (nie mowie co lepsze, tylko co dostepne).
    Mito - nie mam pojecia.

  3. #3
    Awatar hondacbr11
    Dołączył
    03/2010
    Skąd
    Jastrzębie Zdrój
    Posty
    1,986
    Auto
    Laguna II GrandTour 2.0 16v Turbo

    Domyślnie

    MiTo TO praktycznie Punto czyli sprawdzona konstrukcja i łatwodostępne części. Silniki Multijet to bardzo dobre jednostki rzadko kiedy trapią je choroby wieku dziecęcego są dopracowanymi konstrukcjami, spalaniem na poziomie 1.9 TDI kultura pracy i moc oraz rozwijanie tejże mocy dużo lepsze. Mazda 1.6 to z tego co mi wiadomo nie wiem może się myle nie specjalizuję się w japońcach ma silnik Fordowski TDCI czyli jednostki potrafiące spłatac figle. Ale jak to mówią kto nie ryzykuje ten nie żyje. Ja bym brał MiTo małe zwinne autko dobrze prowadzące się, za całkiem nie dużą kasę, z świetnym silnikiem. Volkswagenowski 1.6 Tdi jest bardzo rzadko spotykanym ostatnimi czasy silnikiem mocowo wypada podobnie ale jest głośniejszy i mniej elastyczny. A ty mając Alfe nie powinieneś bać się i popierać głupich stereotypów.

  4. #4
    Awatar szymonst
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Katowice
    Posty
    492
    Auto
    Alfa Romeo 147

    Domyślnie

    @Kedirak - właśnie o ten FL w 2009 chodzi. Środek przed tą zmianą jest moim zdaniem paskudny, po niej już całkiem całkiem.

    @hondacbr11 - dlatego pytam Was bo ja z miejsca powiedziałem żeby kupował MiTo Moim zdaniem z tych trzech jednostek napędowych to silnik małej Alfy jest najlepszy.
    Alfa Amore

    Było:
    146 1.6 TS - Rosso Proteo | 164 3.0 V6 - Nero | 156 2.0 TS - Verde Amazzonia | 147 1.6 TS - Grigio Africa 2001

    Jest:
    147 1.6 TS - Rosso Giulietta 2009

  5. #5
    Awatar lukasz-m
    Dołączył
    03/2007
    Skąd
    okolice Łodzi - Tuszyn
    Posty
    1,807
    Auto
    BMW F10 520d, Mercedes Benz W222 S350 L 4Matic, Mercedes Benz R320 CDI 4Matic, Suzuki GSF1250SA

    Domyślnie

    Dobry i oszczędny diesel - coś z 1.6 HDI. Do tego ten sam silnik pod różnymi nazwami występuje u Forda, Mazdy (wskazana przez Ciebie Mazda ma ten silnik), Volvo.

    Według mnie można śmiało brać Citroena C4 (raczej polecam bardziej designerskie nadwozie trzydrzwiowe) właśnie z silnikiem 1.6 HDI 110 KM.

  6. #6
    Awatar szymonst
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Katowice
    Posty
    492
    Auto
    Alfa Romeo 147

    Domyślnie

    Jak mówimy o Francuzach to C4 1.6HDI czy Megane 1.5dCi? Oba całkiem ładne na zewnątrz i co ważne w środku, nie aż tak popularne jak niemieckie i za tę cenę konkretnie wyposażone.
    Alfa Amore

    Było:
    146 1.6 TS - Rosso Proteo | 164 3.0 V6 - Nero | 156 2.0 TS - Verde Amazzonia | 147 1.6 TS - Grigio Africa 2001

    Jest:
    147 1.6 TS - Rosso Giulietta 2009

  7. #7
    Awatar lukasz-m
    Dołączył
    03/2007
    Skąd
    okolice Łodzi - Tuszyn
    Posty
    1,807
    Auto
    BMW F10 520d, Mercedes Benz W222 S350 L 4Matic, Mercedes Benz R320 CDI 4Matic, Suzuki GSF1250SA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szymonst Zobacz posta
    Jak mówimy o Francuzach to C4 1.6HDI czy Megane 1.5dCi?
    Z tej dwójki zdecydowanie 1.6 HDI jeśli chodzi o walory eksploatacyjne i ekonomiczne.
    Ogólnie rzecz biorąc jednostki HDI są równie udane i mało problematyczne, co silniki Multijet.

  8. #8
    Awatar szymonst
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Katowice
    Posty
    492
    Auto
    Alfa Romeo 147

    Domyślnie

    Ja mam z firmy niezbyt dobre doświadczenia z HDI - 2.0 i 1.6 ale 90 konny. Może to kwestia, że są to samochodu służbowe ale lądują w serwisie co pół roku. A to coś się tłucze w silniku, a to mocy brakuje bo komputer ma jakieś fochy itd. Może 110 konny HDI użytkowany cywilnie to inna bajka Przyjrzymy się Francuzom.Pojawi


    Pojawiła się jeszcze opcja Volvo C30. Co Wy na to?
    Ostatnio edytowane przez szymonst ; 03-09-2012 o 19:04
    Alfa Amore

    Było:
    146 1.6 TS - Rosso Proteo | 164 3.0 V6 - Nero | 156 2.0 TS - Verde Amazzonia | 147 1.6 TS - Grigio Africa 2001

    Jest:
    147 1.6 TS - Rosso Giulietta 2009

  9. #9
    Awatar Royallith
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Jawiszowice / Kraków
    Posty
    965
    Auto
    Fiat Punto Evo 1.4 8V

    Domyślnie

    Co do Mazdy i silnika 1.6 to - tak jak już panowie wspominali nieco wyżej - właśnie 1.6 HDI od koncernu PSA. I nie mam wątpliwości, że jest to absolutnie najsłabszy element tego samochodu. Co prawda u mnie stoi rocznik 2005, sprzed liftingu, jednakowoż: zmiany liftingowe miały usunąć problem zalewanego przepływomierza, ale z tego co wiem - tylko ograniczyły występowanie tego zjawiska. Wyraźnie odstaje skalą awaryjności od standardu, do którego przywykli właściciele Mazd.

    Co do francuzów: sam wspomniałeś o problemach z HDI, a zależy ci przecież na w miarę bezawaryjnej jeździe. Osobiście odpuściłbym sobie wszystko spod szyldu Renaulta i Peugeota, nad Citroenem zastanawiałbym się. Od wielu lat okupują ostatnie miejsca w rankingach bezawaryjności. Parę lat temu w rankingu w UK, francuskie samochody zajęły 10 z 13 ostatnich miejsc. Najlepiej o ich jakości niech świadczy fakt, że po 90tys. km w Maździe trzeba było pierwszy raz wymienić klocki hamulcowe, natomiast w Megane znajomego...tarcze. I bynajmniej nie narażał ich szczególnie, nie wjeżdżał w stojącą wodę po ostrym hamowaniu, ale bez dobicia do setki były dość znacznie zwichrowane.

    Wracając do diesla w Maździe: może oceniam go nieco zbyt ostro: wcześniejsza Mazda, z którą miałem styczność przejeździła 18 lat bez jednej, najmniejszej awarii. Człowiek jednak przyzwyczaja się do pewnego standardu... Nie można też powiedzieć żeby usterki, które dręczyły nasz egzemplarz były bardzo kosztowne w naprawie. Dawały objawy takowych, np. uszkodzenia koła dwumasowego albo turbosprężarki, ale okazywały się tylko...poluzowanym wydechem (charakterystyczne dźwięki) albo pękniętym wężem na dolocie (spadek mocy, dym). Początkowo przyprawiały o palpitacje serca, ale finalnie okazywały się błahe. Tak czy siak nie jest to miła rzecz. Właściwie można by powiedzieć tak: jak na Mazdę słabo, ale w ogólnym przypadku jest całkiem dobrze. Mimo francuskiej konstrukcji jest to mimo wszystko japoński montaż.

    Co do parametrów: spalanie w cyklu mieszanym oscyluje w okolicach 5,0-5,4l/100km w lecie i ok. 6,0-6,4l w zimie (z uwzględnioną korektą na to, że komputer delikatnie zaniża wyniki). W trasie, z kompletną rodziną i jej bagażem na dwa tygodnie, komputer potrafił wskazać nawet 4,7l/100km, jednak rzeczywiście poszło około 5,1-5,2. To bardzo dobry wynik - nie da się ukryć, tym bardziej, że wliczał się w to półtoragodzinny korek pod Gdynią i jazda autostradowa z prędkościami rzędu 150-160km/h. Co do osiągów - dla kompakta są zadowalające. Przyspieszenie nie powala, ale to w końcu diesel. Producent podaje v-max na poziomie 189km/h, ale zdarzało się, że leciał 200. Praktyczność i estetyka wnętrza prezentuje się bardzo dobrze. Trzeba tylko jasno powiedzieć: Mazdy rdzewieją od zawsze i nic się w tej materii nie zmienia. Zalążki rdzy na nadkolach mogą pojawić się już po 7 latach! W zamian bardzo dobrze prezentuje się trwałość wielowahaczowego zawieszenia, które swoją drogą prezentuje bardzo dobre właściwości jezdne. Jest to właściwie konstrukcja z Focusa, jednak w Maździe jest ono bardziej komfortowe. Bez straty dla przyczepności. Jak w Fordzie: układ kierowniczy jest bardzo bezpośredni.

    Mimo wszystko obawiam się (bo nie lubię samochodów VAGa), że 1.9 TDI byłby prawdopodobnie najlepszym wyborem, z tym, że chyba nie byłby to tani w zakupie samochód. W zestawieniu z dużą awaryjnością 2.0 TDI, 1.9 dobrze trzyma wartość. Ale tu - przyznaję się - konkretów nie sprawdzałem.

    Co do Alfy MiTo: musisz wziąć pod uwagę, że to bardzo mały samochód. Bagażnik jest symboliczny, ale w sumie...chyba nie zależy ci na tym tak bardzo. Na pewno jest to autko, które się kocha i - co najlepsze - odkrywa z każdym dniem. Ma tyle stylistycznych smaczków, że wciąż wpada w oko coś nowego. Może w ogóle nie podobać się na początku, ale im więcej czasu upływa w jej towarzystwie... Myślę, że nigdy się nie znudzi. Można mieć zastrzeżenia do pracy zawieszenia: jest cholernie twarde i bardzo hałaśliwe. Do tego kierownica nie daje zbytniego wyczucia, co dzieję się z przednimi kołami. Na mój gust wspomaganie jest nieco zbyt mocne w normalnych trybach, ale po przełączeniu na Dynamic - z kółkiem trzeba się czasem wręcz siłować. To jest akurat fajne Również przyjemne autko i nie sprawia kłopotów.

    Tak podsumowując, postarałem opisać ci głównie Mazdę, to jakie trapią ją problemy, jaki to samochód. Myślę, że mimo wszystko to i tak pojazd naprawdę ciekawy i godny polecenia. Możliwe, że 1.9 TDI byłby technicznie i jakościowo lepszy, ale... Sam już musisz stwierdzić co podoba ci się bardziej Mazda na pewno ma ładniejsze wnętrze. Seata kupowałoby się rozumem, MiTkę sercem, a Mazda...w sumie mogłaby być czymś pośrodku. Jakimś kompromisem.

    Ale ty przecież jesteś Alfisti (jak chyba nieomylnie wnioskuję po avku i sygnaturze?) MiTki nie trzeba się bać, najprawdziwsza Alfa, zastanowiłbym się tylko nad benzyną Naprawdę - różnice w spalaniu nie są takie znowu wielkie, a do charakteru tego autka naprawdę pasuje Turbo Benzina Znalazłem na Allegro egzemplarz ze 135 konnym MultiAirem za 33tysiące: http://otomoto.pl/alfa-romeo-mito-1-...C25727495.html . Polecam z całego serca: to jest jednostka wprost doskonała dla tego samochodu! Co do paliwa to realne spalanie w cyklu mieszanym przy umiejętnej jeździe spadnie do wartości 6,coś.. Przy braku ostrożności nieznacznie wyskakuje ponad 7 (w najgorszym wypadku pod 8 ). Przy czym jest to cykl mieszany na podbeskidziu, z regularnymi przejazdami przez uliczki Bielska-Białej. To oznacza niemałe pagórki na trasie.
    Ostatnio edytowane przez Royallith ; 04-09-2012 o 00:36

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    06/2009
    Posty
    2,827
    Auto
    grube

    Domyślnie

    Kumpel ma MiTo w tej wersji i wcale nie jest twarde i nic nie stuka. Zawieszenie dziala swietnie. Silnik tylko wg mnie jest do bani. Ohydny dzwiek, kompletnie nie pasukacy do tego auta. Poza tym niby 120KM, ale idzie slabo. Przy wyzszych predkosciach kompletnie brakuje wigoru. Jak MiTo to w benzynce, klekota w tym aucie bym odpuscil.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •